Przemysł Zbrojeniowy

AS 2021: Super Tucano dla Ukrainy?

Fot. J.Sabak
Fot. J.Sabak

Brazylijski koncern lotniczy Embraer bardzo aktywnie promował samolot szkolno-bojowy EMB-314/A-29 Super Toucano podczas wystawy Arms and Security 2021 w Kijowie. Maszyna jest poważnym kandydatem na następcę L-39 Albatros w roli podstawowych maszyn szkolnenia wstępnego w siłach powietrznych Ukrainy.

Pomimo tego, że Super Tucano był obecny w Kijowie jedynie w postaci niewielkiego modelu na stoisku Embraera, to trudno było nie zauważyć obecności brazylijskiego producenta który został strategicznym partnerem Międzynarodowego Salonu Lotniczego „AVIASVIT-XXI” odbywającego się de fato w ramach 17. edycji Arms and Security. Informował o tym ogromny baner widoczny dla każdego wchodzącego na imprezę. Był to z pewnością mniej kosztowny ale równie skuteczny sposób przyciągnięcia uwagi.

Pozycja brazylijskiego koncernu jest dość silna, a walka prowadzona jest o program którego szacowana wartość to około 1,3 mld dolarów. Tyle zgodnie z przyjętym przez Radę Wojskową Dowództwa Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy w 2020 roku dokumentem pod tytułem „Wizja Sił Powietrznych 2035” Kijów musi przeznaczyć na zastąpienie w szkoleniu wstępnym i podstawowym samolotów L-39 Albatros nowoczesnymi maszynami turbośmigłowymi. Faworytem wydaje się EMB-314 (A-29) Super Tucano.

Delegacja ministerstwa obrony i sił powietrznych Ukrainy odwiedziła zakłady Embraer w 2019 roku aby zapoznać się z tymi maszynami i prowadzić rozmowy na temat ich możliwości. Nie tylko w zakresie szkolenia, ale również ewentualnego wykorzystania w roli wsparcia powietrznego podczas konfliktu asymetrycznego, gdyż Super Tucano jest w stanie zabrać ponad 1,5 tony uzbrojenia na 5 pylonach. Obejmuje ono nie tylko bomby, rakiety i broń lufową, ale również bomby i pociski kierowane, w tym również rakiety powietrze-powietrze.

Jednak podstawowa rola to dla ukraińskiego lotnictwa szkolenie pilotów, którzy z maszyny turbośmigłowej mają przesiadać się na nowoczesny, odrzutowy samolot szkolenia zaawansowanego a z niego na maszyny bojowe. Obecnie zarówno szkolenie wstępne jak i zawansowane realizowane jest na odziedziczonych po ZSRR samolotach odrzutowych L-39 Albatros, które pomimo remontów i modernizacji nie spełniają wymagań. Wśród ich następców w szkoleniu zaawansowanym wymienia się Leonardo Aircraft M346 Master lub Hongdu L-15. Pierwsze lepiej pasowałyby do pozyskania maszyn zachodnich, ale chińskie maszyny będą znacznie tańsze i napędzane prawdopodobnie ukraińskimi silnikami. W szkoleniu podstawowym faworytem jest właśnie brazylijski Embraer EMB-314 Super Tucano. Rozważane są jednak też dwie alternatywne opcje koreański KAI KT-1 Woongbi oraz amerykański Beechcraft AT-6 Wolverine.

Reklama
Reklama

Komentarze