- ANALIZA
- DEFENCE PREMIUM
- OPINIA
- WIADOMOŚCI
Amunicyjna eksplozja w Polsce? Tak próbujemy nadrobić zaległości [OPINIA]
Autor. Mesko S.A.
Jak pisaliśmy, obecnie, po latach błąkania się niczym dziecko we mgle, w Polsce realizowanych jest, z różną intensywnością, przez podmioty państwowe, ale i prywatne, kilka programów amunicyjnych związanych a artylerią 155 mm. Docelowo, w perspektywie lat 2027-2028, roczna produkcja amunicji tej klasy w fabrykach państwowych ma osiągnąć poziom 180-200 tys. szt., a w prywatnych (WB i Niewiadów) – co najmniej drugie tyle.
Z tego materiału dowiesz się:
- Jak wojna w Ukrainie obnażyła drastyczne braki w polskich zapasach amunicji artyleryjskiej,
- Dlaczego medialne zakupy setek koreańskich haubic K9 nie szły w parze z zamówieniami na pociski,
- Dlaczego opieranie bezpieczeństwa na imporcie amunicji od sojuszników okazało się błędem,
- Jakie są plany państwowych i prywatnych firm na skokowy wzrost produkcji pocisków do 2028 roku.
Podmioty nie kontrolowane przez państwo prowadzą działalność w tym zakresie w ramach własnych projektów biznesowych, własnego ryzyka i własnego finansowania. Jak na razie zamówienia na seryjną produkcję amunicji kierowane są do podmiotów państwowych. Dzisiaj jednak skoncentrujemy się na zmieniającej się sytuacji w domenie amunicyjnej Polskiej -Grupy Zbrojeniowej. Zmiany, ale i plany, opisane zostały w informacjach, które oficjalnie ujawniono podczas niedawnej (27 lipca) prezentacji w Mesko w Kraśniku. Tutaj PGZ „spowiadała się” publicznie z tego, co zrobiono, co się obecnie robi, i co się zrobi w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy w tym niezmiernie ważnym sektorze przemysłu zbrojeniowego.
Dotychczas, o czym uprzednio pisaliśmy, system organizacji produkcji amunicji 155 mm w Polsce był oparty o schemat, który w dużym skrócie i uproszczeniu obejmował stosunkowo prostą sieć powiązań. Zakłady Mechaniczne Dezamet zajmowały się produkcją zapalnika i końcowym montażem pocisków. Po stronie Mesko posiadającego zakład w Kraśniku było dostarczanie korpusów pocisków. Bydgoski Nitro-Chem odpowiadał za elaborację, i oczywiście wytwarzanie TNT, czyli trotylu.