Polskie drony w ofercie agencji NATO

8 września 2020, 15:18
FlyEye_NSPA_02
Fot. Grupa WB

Opracowany przez GRUPĘ WB bezzałogowy system powietrzny FlyEye jest jedynym opracowanym w Polsce zaawansowanym sprzętem wojskowym oferowanym przez NSPA – agencję wsparcia i zamówień obronnych NATO. Agenda NATO wprowadziła go do swojego portfolio i oferuje na rynku uzbrojenia.

Agencja wsparcia i zamówień obronnych Sojuszu Północnoatlantyckiego NSPA po długotrwałym sprawdzeniu producenta i samego systemu wzięła za niego odpowiedzialność i bezpośrednio za pomocą odpowiednich procedur oferuje zainteresowanym państwom. Przedstawiciele Grupy WB podkreślają, że stanowi to nobilitację polskiego produktu i potwierdzenie jego najwyższej jakości. 

FlyEye to bezzałogowy system powietrzny, którego najbardziej rozpoznawalnym elementem są lekkie, startujące z ręki i lądujące automatycznie bezzałogowe samoloty wielozadaniowe. Może być używany do zadań rozpoznania obrazowego, akustycznego, radiolokacyjnego, pomiarowego i sygnaturowego, także jako latający przekaźnik radiowy oraz wyspecjalizowany środek transportu małych i wrażliwych ładunków.

System był wykorzystywany w warunkach bojowych przez Siły Zbrojne RP podczas misji zagranicznych. Między innymi w Afganistanie, gdzie współpracował z haubicami Dana-T wyposażonymi w Zautomatyzowany Zestaw Kierowania Ogniem Topaz (również produkcji Grupy WB) oraz zintegrowanymi z Topazem, podobnie jak sam FlyEye, radarami artyleryjskimi Liwiec produkcji spółki PIT-Radwar.

Integracja z systemem Topaz pozwala na wykorzystanie FlyEye nie tylko do rozpoznania celów dla artylerii i przesyłania informacji w czasie rzeczywistym, ale też do korygowania ognia artylerii w sposób zautomatyzowany. 

FlyEye to produkt w stu procentach polski i wytwarzany w całości w kraju. Wszystkie prawa intelektualne do systemu ma GRUPA WB, której współwłaścicielem jest Polski Fundusz Rozwoju. Oznacza to pełnię kontroli państwa nad produkowanym na Śląsku zaawansowanym rozwiązaniem, stworzonym przez rodzimych inżynierów.

image
Fot. Grupa WB

Wielozadaniowy FlyEye znajduje się w służbie Wojsk Specjalnych, Wojsk Lądowych (w tym w artylerii - trzy zestawy, dostarczone do 2013 roku) i – od niedawna także Wojsk Obrony Terytorialnej (12 zestawów, zakupionych w latach 2018-2019 za łącznie nieco ponad 42 mln zł). Dostarczone do Straży Granicznej FlyEye używane są do codziennego monitorowania granic kraju. Systemy trafiły także do polskich instytucji związanych z bezpieczeństwem państwa. 

FlyEye został wielokrotnie sprawdzony w Polsce i podczas operacji poza granicami państwa. GRUPA WB cały czas rozwija i ulepsza swoje rozwiązania na podstawie doświadczeń użytkowników i w ścisłej współpracy z zamawiającymi. Obecnie drony tego typu mają zasięg ponad 50 km. Bezzałogowce te są eksportowane między innymi na Ukrainę, gdzie są używane bojowo. 

FlyEye składa się z naziemnej stacji kontroli lotu, stacji analizy danych, anten różnego rodzaju, kilku (liczba jest zależna od potrzeb zamawiającego) bezzałogowych platform latających z różnym wyposażeniem (na przykład w głowice obserwacyjne, zestawy mikrofonów lub radioprzekaźniki, zwiększające nawet stukrotnie zasięg łączności radiowej) oraz trenażera ze zdolnością do syntetyzowania wideo. System może być przewożony na pojazdach lub transportowany przez dwuosobową obsługę w specjalnie zaprojektowanych plecakach.

Bezzałogowy samolot o masie startowej 11 kilogramów startuje z ręki operatora. Nie wymaga żadnej dodatkowej infrastruktury, może zostać użyty w dowolnym miejscu i czasie. Po wykonaniu misji automatycznie ląduje w wyznaczonym miejscu.

Wchodzące w skład systemu bezzałogowce mogą operować w dzień i w nocy, nawet przy skrajnie niesprzyjających warunkach atmosferycznych, przy silnym wietrze, wysokich i niskich temperaturach oraz wysokiej wilgotności. FlyEye może działać przy zakłóceniach lub braku dostępu do systemu nawigacji satelitarnej GPS. Bezzałogowiec może latać po zaplanowanej trasie, być kierowany w trybie ręcznym lub działać automatycznie w trybie konwoju, gdzie nadzoruje teren i wykrywa zagrożenia dla nadzorowanych pojazdów.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
JAROss
środa, 9 września 2020, 18:30

A co z BSP Orlik?

Już jest
środa, 9 września 2020, 22:08

A i owszem jest kupiony. Za 40 szt PGZ19R MON zapłacił.. 797 mln. Nadal nie współpracuje z Topazem i nie naprowadza automatycznie artylerii. To może nawet i niezły dron rozpoznawczy, ale niewyobrażalnie wręcz, potwornie drogi , i nie nadający się do tych celów. Lepszy byłby Łoś lub Manta z WB. Oba mają parametry zbliżone do PGZ19R, ale np. Manta np. może być nawet dronem uderzeniowym i "podwieźć" aż do 8 małych bomb szybujących Sting, naprowadzanych niezależnie na różne cele. PGZ19R tego nie oferuje. Łoś dla odmiany ma nawet lepsze parametry niż PGZ19R i jest pewnie ze dwa razy tańszy niż ten z PGZ.

Zyga
środa, 9 września 2020, 09:04

jak to WB , prywaciarze ???? przecież drony mają robić w ramach PGZ WZL w Bydgoszczy ... :) taki żart , tam tylko malują f16

Eckard Cain
środa, 9 września 2020, 01:57

Brawo WB. A nasza Morska Jednostka Rakietowa dalej musi strzelać jakbyśmy nie mogli dronow w Polsce produkować :(

Gnom
środa, 9 września 2020, 09:26

Nie ta masa i nie ta klasa - byle wiatr ci go zdmuchnie.

Niby czemu?
środa, 9 września 2020, 22:16

Myślę że taki Łoś już by dał radę. Ma wersję z SAR-em. Dwa silniki, zdolność do automatycznego powrotu do bazy gdy zabraknie GPS i promień działania 150km. Od czegoś trzeba by zacząć skoro nie mamy nic lepszego. A jest polski, tani, ma wszystko co potrzeba i j u ż jest.

Marek1
wtorek, 8 września 2020, 22:34

Pragnę zwrócić uwagę, że do chwili obecnej BSP od WB Electronics trafiło do polskiej artylerii tylko 3 zestawy i to przed 8 laty. Od 2013 r nasza artyleria pomimo dostaw nowoczesnego sprzętu(Braby/Raki) NIE otrzymała żadnych BSP tego typu, choć dla weekendowych wojaków z WOT "geniusze" z MON zakupili ich aż 12 zestawów. Oto jakie MON ma priorytety ...

Dax
piątek, 11 września 2020, 10:27

Ile może trwać przeniesienie zestawu FlyEye z WOT do innej jednostki? To „weekendowe” to miało być obraźliwe? Nawet w przypadku gdyby to właśnie WOT zbierał informacje i wskazywał dla innych rodzajów wojsk?

mick8791
czwartek, 10 września 2020, 01:21

To już zostało napisane w artykule więc po co to powtarzasz?

wokidoki
środa, 9 września 2020, 08:05

Za 350 mln PLN mamy 100 zestawów. Dla wojska to kwota śmieszna. I teraz pytanie ile takich zestawów powinniśmy zakupić żeby zaspokoić potrzeby wszystkich jednostek artylerii i rozpoznania w WP. A potem drugie pytanie w jakim faktycznie zakresie posiadanie takich zdolności bliskiego rozpoznania zwiększa efektywność bojową naszego wojska w sytuacjach bliskiego kontaktu z przeciwnikiem: 5%; 10%; 15%; 30%? Jakby policzyć współczynnik koszt efekt to pewnie i 2% wykazałoby opłacalność takiego rozwiązanie.

Orm Bywaly
piątek, 11 września 2020, 04:06

jeden na druzyne zmechu,, ze 4-6 na baterie rakow ,krabow langust i innych art, jednostki specjalne wedlug potrzeb pewnie okolo 100,, wiec razem wyjdzie dosc duzo

fflyer
wtorek, 8 września 2020, 20:43

Brawo Grupa WB! Oby tak dalej, niech więcej polskiego sprzętu ma okazję być oferowanym przez agencję Nato.

10
wtorek, 8 września 2020, 19:04

No i gitara

Polak Mały
wtorek, 8 września 2020, 18:46

3 zestawy w artylerii - pogratulować:-(

Orm Bywaly
piątek, 11 września 2020, 04:08

czekaja na nowe modele bo zglosili na podstawie tych 3 dodatkowe wymagania i bardzo dobrze ,zamiast od razu brac 100 ,zreszta w artykule jest napisane czego im brakuje

Sternik
wtorek, 8 września 2020, 20:39

Smutne.

opa
czwartek, 10 września 2020, 06:49

za to 12 w wot... LOL

Monkey
wtorek, 8 września 2020, 18:39

Po raz kolejny chylę czoła przed Grupą WB. Naprawde mam nadzieję, że MON wreszcie ich dostrzeże zacznie zamawiać wiecęj produktów. To duma nie tylko polskiego przemysłu zbrojeniowego, ale takżę polskiej przedsiębiorczości.

milwaw
wtorek, 8 września 2020, 20:40

Racja w 100% !

Kopara
wtorek, 8 września 2020, 18:06

Flyeye dostał bana z mon Poszło o zapłaty o patent który sobie jeden z 144 przywłaszczył No jaja.

Thor
wtorek, 8 września 2020, 21:48

Jakim cudem FlyEye dostał bana, skoro dla WOT je zamówiono i dostarczono, a w międzyczasie zmodernizowano te, które były wcześniej? Coś kręcisz kolego.

Tweets Defence24