Polscy politycy o zwycięstwie Bidena

8 listopada 2020, 08:29
1024px-Joe_Biden_(49536511763)
Fot. Gage Skidmore/CC BY SA 2.0.
Reklama

Według wstępnych wyników zwycięzcą amerykańskich wyborów prezydenckich okazał się Joe Biden, który pokonał dotychczasowego prezydenta USA Donalda Trumpa, który ubiegał się o reelekcje. Informacja ta szybko obiegła cały świat i spotkała się z licznymi komentarzami. Głos w tej sprawie zabrali także polscy politycy.

Z pewnością stosunki polsko-amerykańskie przez następne cztery lata będą bardzo dobre — powiedział w sobotę wicepremier Jarosław Gowin, odnosząc się do doniesień o zwycięstwie Joe Bidena w wyborach prezydenckich w USA.

W sobotę na antenie Polsat News wicepremier Jarosław Gowin pogratulował zwycięstwa Joe Bidenowi. "Ono oznacza duże zmiany wewnętrzne w USA. Natomiast nie pociąga za sobą żadnych zmian w relacjach polsko-amerykańskich. Te relacje są strategicznie dobre niezależnie od tego, kto rządzi Polską, kto rządzi USA" - zaznaczył.

Gowin podkreślił, że polski rząd ma szczególnie dobre relacje z administracją Donalda Trumpa, ze względu na osobistą sympatię tego prezydenta do Polski. "Z całą pewnością współpraca z administracją prezydenta Bidena będzie układać się równie dobrze" - dodał. Wicepremier wyraził też zadowolenie z tego, że "sytuacja jest już jasna". "A my Polacy możemy cieszyć się z tego, że stosunki polsko-amerykańskie będą przez następne cztery lata z pewnością bardzo dobre" - powiedział.

Przypomniał, że rząd Zjednoczonej Prawicy przez kilkanaście miesięcy współpracował z administracją prezydenta Baracka Obamy. "Ta dobra współpraca sprzed pięciu lat jest zapowiedzią tych relacji, które będą nas łączyć także z przyszłą administracją amerykańską" - dodał.

Przewodniczący klubu Lewicy w rozmowie z PAP wyraził zadowolenie ze zwycięstwa Joe Bidena. Jego zdaniem oznacza to, że polsko-amerykańskie relacje będą jeszcze lepsze. Gawkowski podkreślił przy tym, że Biden wielokrotnie przeciwstawiał się krzywdzeniu polskiej demokracji. "Bardzo cieszę się z tego wyboru i mam nadzieje, że polski rząd też będzie się z niego cieszył" - dodał. Według polityka Lewicy zwycięstwo tandemu Biden-Harris "to dobry wybór dla Polski".

Jego zdaniem Demokraci "będą bez wątpienia pilnowali polskiej demokracji". "Będą na pewno przyglądali się i ocieplali stosunki z Europą i będą starali się budować dobre relacje" - wskazał Gawkowski. Jak powiedział, rezultat wyborów w USA nie jest dla niego zaskoczeniem. "Za oceanem od dłuższego czasu było czuć, że jest już Amerykanom bardzo duszno z prezydentem Trumpem. Ten wybór prezydenta Bidena to jest taki powiew świeżości zza oceanu, który wierzę głęboko, że przyniesie też powiew demokratycznej świeżości w Europie i w Polsce" - zaznaczył polityk Lewicy.

Kosiniak-Kamysz, komentując te doniesienia, powiedział PAP, że na pewno "linia relacji polsko-amerykańskich będzie na pewno kontynuowana, bo jest stała od wielu lat i opiera się na strategii wzmacniania sojuszu polsko-amerykańskiego i współpracy w ramach NATO". Jak zaznaczył, jest to jedna z doktryn politycznych nienegowanych przez żadne poważne siły polityczne w Polsce.

Według lidera ludowców politycy PiS zbyt mocno zaangażowali się w kampanię i jawne popieranie Donalda Trumpa. "To niedobrze, bo powinni być bardziej powściągliwi, powinni szanować każdy wybór, więc teraz mam nadzieję, będą nadrabiać te braki i nie będą stali po stronie rozpaczliwych gestów prezydenta Trumpa " - powiedział Kosiniak-Kamysz.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Andrettoni
poniedziałek, 9 listopada 2020, 15:34

Moim zdaniem Biden nie zagraża bezpieczeństwu Polski, tylko jej pozycji. Z jednej strony mamy Trójmorze i Polskę jako głównego partnera, a z drugiej Mitteleurope i Niemcy jako głównego partnera. To stawia nas na drugim miejscu i jest dla nas niekorzystne. Natomiast jeśli spojrzymy na realia gospodarcze, to Niemcy poradzą sobie same, a Polska potrzebuje "sponsora". Fakty są takie, że tego sponsora nie ma. Bardzo fajnie mi się słucha Jacka Bartosiaka gdy mówi o "przełamaniu" oporu na Łabie i dominacji Niemiec. Pytanie brzmi skąd fundusze? Na CPK potrzeba 200-300 mld dolarów. Trump gotówki nie wyłożył, bo jest oszczędnym biznesmenem, a Biden raczej skorzysta z "darmowej" oferty Niemiec. Gotówkę mają Chiny, ale je wykreśliliśmy ze współpracy. Ośrodek badawczy Huawei powstanie na Węgrzech. Co dalej? Moim zdaniem jedyna droga to równoważenie wpływów Niemiec przez Francję. Uważam, że Niemcy z powodu pacyfizmu wywołanego przeszłością są organicznie niezdolne do zagranicznych operacji militarnych. Tego nastawienia nie ma Francja czy Polska. Niemcy mogą być liderem gospodarczym, ale nie militarnym. Był czas, że mogliśmy Trójmorze budować dzięki chińskim pieniądzom. Moim zdaniem ta chwila minęła. Jesteśmy przywiązani do USA. Może to czarnowidztwo, ale jedyne co nam zostaje to walka o dobrą pozycję w Mitteleurope. Utrata niepodległości nam nie grozi, tylko zmiana światopoglądu.

mc.
niedziela, 8 listopada 2020, 23:38

Kilka dni temu czytałem wypowiedź osoby związanej z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Wspominał czasy Obamy gdzie świadomie robiono afronty stronie polskiej, gdzie lekceważono Polskę i jej zdanie. Pan Joe Biden był wtedy vice Prezydentem. Doradcy są praktycznie ci sami co wtedy. Jeśli są polscy politycy którzy cieszą się ze zwycięstwa Bidena, to... "Z czego się śmiejecie ( w tym przypadku cieszycie)? Z samych siebie się śmiejecie." Nikołaj Gogol, "Rewizor"

Jabadabadu
niedziela, 8 listopada 2020, 21:45

1) nie mamy polityków lecz indywidua żerujące na Narodzie i tumaniące go w celu osiągnięcia własnych korzyści, 2) indywidua te lepiej by trzymały buźki zamknięte na kłódki i nie wylewały - nie proszone i nie pytane - steku głupot mogących przynieść Polsce tylko kłopoty, 3) biorąc pod uwagę pkt 1 i 2 wszelkie dalsze komentarze, uzupełnienia, rozwinięcia, dodatki i glossy uważam za zbędne.

noc
niedziela, 8 listopada 2020, 19:53

Super , przypominam wszystkim, że Bidem wymienił Polskę na trzecim miejscu jako kraje zarządzane przez reżimy: Putin, Białoruś , Polska i na czwartym miejscu Węgry. i teraz co przyjedzie do Polski rozdając uśmiechy??? Ewentualnie USA może rozpocząć kroki w celu obalenia reżimu...Czyli w Pradze może wylądować 101 amerykańska powietrznodesantowa a samoloty USA rozpoczną bombardowanie celów w państwie zarządzanym przez reżim...No i przypominam o utrzymywaniu na koszt podatników wojsk amerykańskich ,których Bidem może użyć jako V kolumny...

Meska
niedziela, 8 listopada 2020, 13:00

Więc nie ważne kogo wybierają, polski rząd i tak będzie klęczeć. Trump był chyba jedynym prezydentem w nowożytnej historii USA, który nie podsmiewał się z Polaków ani nie pouczał Polaków jak mają się prowadzić we własnym kraju. Biden już w trakcie kampanii miał negatywne "incydenty" z Polską w roli głównej. Będąc prezydentem będzie jeszcze bardziej bezczelny. No ale naszemu namiestniczemu POPiS wszystko wchodzi miękko.

Kowalskiadam154
niedziela, 8 listopada 2020, 09:42

Gdzie brakuje zdrowego rozsądku tam zwycięża głupota Tera Ameryka będzie postępowa i to w najgorszym tego słowa znaczeniu coś na wzór UE

chateaux
niedziela, 8 listopada 2020, 21:31

Ameryka wróci tylko do przyzwoitości swoich władz.

antytroll
poniedziałek, 9 listopada 2020, 00:16

A jak marksistowska lewica którą reprezentuje Biden ma być przyzwoita? To dwie wykluczające się możliwości.

zbrozło
niedziela, 8 listopada 2020, 17:18

Też tak myśle, będzie z tego jeszcze spory cyrk... Ale poczekajmy jeszcze na oficjalne wyniki, bo tu sie może jeszcze dużo wydarzyć ...

Tweets Defence24