Położono stępkę pod kolejny rosyjski niszczyciel min

12 września 2021, 08:15
Niszczyciel min projektu 12700. Zdjęcie CMBK Ałmaz
Niszczyciel min projektu 12700, fot. CMBK Ałmaz
Reklama

W stoczni Sriednie-Newskij w Petersburgu, a dokładniej w jego części jaką jest osada Pontonny, w dniu 09.09.2021 roku położono stępkę pod kolejny niszczyciel min projektu 12700 Aleksandrit.

Będzie to dziewiąta jednostka tego typu, budowana pod numerem stoczniowym 529. Po wcieleniu do służby, za kilka lat, otrzyma ona nazwę Afanasij Iwannikow. Do tej pory stocznia zbudowała pięć niszczycieli min tego typu. Jeden znajduje się w służbie w 323.Dywizjonie Trałowców 64.Brygady Okrętów Ochrony Wodnego Rejonu w Bałtijsku (Flota Bałtycka), a jeden w 117.Dywizjonie Okrętów Ochrony Wodnego Rejonu 114.Brygady Okrętów Ochrony Wodnego Rejonu w Pietropawłowsku-Kamczackim (Flota Oceanu Spojonego). Pozostałe trzy należą do 150.Grupy Taktycznej 68.Brygady Okrętów Ochrony Wodnego Rejonu w Sewastopolu (Floty Czarnomorskiej). Przy czym, druga tamtejsza jednostka „Władimir Emieljanow” przybyła do tej bazy zaledwie kilka dni temu, 05.09.2021 roku. Trzecia czyli „Gieorgij Kurbatow” jest jeszcze na Bałtyku, ponieważ banderę na niej podniesiono dopiero 20.08.2021 roku.

W budowie znajdują się trzy kolejne, oficjalnie klasyfikowanej jako trałowce morskie, jednostki projektu 12700, przy czym jedna z nich jest już na wodzie. Te największe niszczyciele min o kadłubach z tworzyw sztucznych są rosyjską nadzieją na odnowienie, obecnie małych liczebnie, sił obrony przeciwminowej. Mają około 62 m długości, 10 m szerokości, wyporność około 890 ton, rozwijają maksymalną prędkość około 16 węzłów i mają 44 osobową załogę. Pomimo przygotowania stoczni do produkcji seryjnej, budowa około jednego okrętu rocznie jest niewystarczająca dla MW Rosji.

image
Rozwojowy projekt 12701, fot. CMBK Ałmaz

 

Nie wiadomo czy to brak funduszy czy brak innej stoczni, która podołałaby produkcji tak wielkich kadłubów z laminatów jest powodem, iż nadal seryjna produkcja odbywa się w jednej stoczni. Często w czasach ZSRR, a czasami współcześnie, okręty były tam budowane równocześnie w kilku zakładach. Obecnie siły przeciwminowe MW Rosji stacjonują w dziewięciu portach. Co prawda Aleksandrity mogą być za duże na niektóre akweny (dlatego MW ZSRR miała do dyspozycji cały wachlarz wielkości trałowców), ale to pokazuje jak wielkie zapotrzebowanie jest w Rosji okręty tej klasy.

image
Uroczystość położenia stępki - Fot. Stocznia Sriednie-Newskij

 

Projekt 12700 powstał w Centralnym Morskim Biurze Konstrukcyjnym Ałmaz w Petersburgu. Biuro to obecnie reklamuje już zmodyfikowany projekt o numerze 12701. Biorący udział w położeniu stępki pod okręt Afanasij Iwannikow, dowódca MW Rosji admirał Nikołaj Jewmienow zapowiedział, iż niedługo może rozpocznie się budowa kolejnych okrętów już według projektu 12701. Dodatkowo admirał Jewmienow pochwalił zalety tej serii okrętów i wskazał na plan zamówienie kolejnych 10 niszczycieli min. Tradycyjna w Rosji tabliczka pamiątkowa z okazji położenia stępki została przykręcona (a oczywiście nie przyspawana) do poprzecznej grodzi kadłuba, wykonanej z lamitatu.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/bismarck-battleship/
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
Stary Grzyb
poniedziałek, 13 września 2021, 07:58

Panie Jarosławie, to się nazywa trałowiec, niszczyciel to jest coś zupełnie innego, a "niszczyciel min" to taka sama zbitka słowna, jak "wojna hybrydowa".

ATH
niedziela, 12 września 2021, 18:56

Mamy wystarczająco NSM żeby w razie rosyjskiego ataku zatopić wszystkie nadpływające okręty wroga. Wciąż mamy za słabe lotnictwo i wojska pancerne żeby samodzielnie obronić się przed atakiem lądowym, ale to się zmienia, za 10-20 lat będziemy już w stanie to osiągnąć.

easyrider
niedziela, 12 września 2021, 13:06

Do kutrów desantowych, jak tu były niedawno opisywane i takich małych jednostek będzie się stopniowo ograniczała rosyjska inwencja w dziedzinie marynarki wojennej. Brak kasy na wszystko. Dlatego też Rosja jest jednym z bardziej zainteresowanych ewentualnym konfliktem USA-Chiny.

USA największy światowy bankrut
poniedziałek, 13 września 2021, 12:26

"Brak kasy na wszystko." Przecież tonie artykuł o największym bankrucie świata.

andys
niedziela, 12 września 2021, 14:41

1. Klasyczna wypowiedź "małego Kazia ". Niewatpliwie, polityka rozwoju MW Rosji, jest inna niz USA i Chin. Uwazam, że Rosja jest zadowolona z przejecia funkcji współhegemona przez Chiny. Rosjanie koncentruja sie na budowie okretów dla obrony przybrzeznej, dla obrony dwojej granicy morskiej. Do spraw powaznych maja okrety podwodne i okrety z rakietami hipersonicznymi + rakiety wystrzeliwane z ladu (2-3 tys km to wystarczy, aby realizować wiele zadań na całym świecie). Przy okazji- podobna polityke stosuje wiele krajów na świecie, szczególnie te postkolonialne, zwykle morskie (dysponujace coraz wiekszymi budzetami wojskowymi), dlatego zapotrzebowanie na okrety małe i srednie jest i bedzie duże. 2. Jesli sppjrzysz na mape Oceany Spokojnego, to stwierdzisz , że znaczna jego czesc dotyczy Rosji. W konflikcie Chiny USA te akweny nie musza być spokojne. Taka wojna to niebezpieczeństwo dla Rosji (sprawdź , gdzie lezy Wladywostok, który Putin chce (zreszta musi, aby nie dać sie zjeśc Chinom) zrobić perłą rosyjskiego Wschodu, na wzór USA - dwa silne osrodki Moskwa (Europa) i Wladywostok (Syberia i Daleki Wschód))

droma
niedziela, 12 września 2021, 12:29

jest dobrze ,30 lat będą doić rosję -kaput ,zbudują do połowy i zaczną modernizację też połączoną z dojeniem / dowód budowa szkoły / -charaszo ...

Ech
niedziela, 12 września 2021, 11:30

Nasze pewnie lepsze? W koncu jesesmy czescia Zachodu.?

bender
niedziela, 12 września 2021, 16:37

Tak, Kormorany II są lepsze. Nie będę się znęcał nad wyposażeniem rosyjskiej jednostki, po prostu stal amagnetyczna, której obróbka jest wyzwaniem, nie płonie tak łatwo jak laminat. Pierwszy albo drugi kadłub z serii ślicznie spłonął Rosjanom w stoczni.

zielona karta dalej nie "odrobiona"
poniedziałek, 13 września 2021, 12:30

Jak zwykle bredzisz. A żaden "kadłub Rosjanom nie spłonął". Owszem, był pożar i kadłub został uszkodzony ale te uszkodzenia zostały naprawione i ten okręt już pływa.

bender
poniedziałek, 13 września 2021, 14:51

Podsumujmy: Rosjanie nie potrafią obrabiać stali amagnetycznej, więc robią trałowce z laminatu. Laminaty są łatwiejsze w obróbce, ale nie dorównują właściwością fizycznym stali (m.in. w odporności na ogień). Ergo, okręty klasy Kormoran II mają lepszy kadłub niż okręty projektu 12700 Aleksandrit. Wyposażenie specjalistyczne, systemy walki, radary, sensory i pędniki okrętów Kormoran II też są lepsze (byłem na Kormoranie jakieś dwa lata temu i technicznie był wówczas najlepszym okrętem w natowskiej SNMCMG, co przyznawali też chłopaki z Royal Navy). Może warto poprosić kmdr Durę, żeby zrobił porównanie naszych Kormoranów z projektem 12700, wyjdzie optymistyczny artykuł.

Ech
poniedziałek, 13 września 2021, 00:40

dzieki

Tweets Defence24