- WIADOMOŚCI
Żołnierze z Francji i Wielkiej Brytanii będą ćwiczyć w Polsce
Autor. U.S. Army Sgt. Perla Alfaro, domena publiczna
Dziesięć państw europejskich wchodzących w skład Koalicji Chętnych ogłosiło powstanie innej koalicji – tym razem antybalistycznej. W gronie tym nie znalazła się Polska. Premier Tusk poinformował o tym, kiedy może to ulec zmianie.
W poniedziałek 13 lipca w Paryżu doszło do kolejnego spotkania w ramach tzw. Koalicji Chętnych. Podczas wczorajszego spotkania Dania, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia, Norwegia, Hiszpania, Szwecja, Ukraina oraz Wielka Brytania zadeklarowały powstanie nowego formatu. Tym razem chodzi o uformowanie koalicji, której celem będzie wspólna produkcja systemów do ochrony przed rakietami balistycznymi.
Nowy format
„Dążymy do ustanowienia wspólnych wymagań operacyjnych, utworzenia grup roboczych ds. technicznych, jasnych mechanizmów zarządzania oraz planu działania prowadzącego do uzyskania przez Koalicję pierwszych zdolności operacyjnych” – czytamy we wspólnym oświadczeniu sygnatariuszy porozumienia. Nowa koalicja ma też dążyć do uzupełniania istniejących systemów obrony przeciwrakietowej.
Co z Polską?
W oczy rzuca się brak Polski we wspomnianym gronie państw. Czy oznacza to, że przed Warszawą drzwi są już zamknięte? W oświadczeniu nowej koalicji pojawia się informacja, że jest ona otwarta na nowych członków. Czy zatem możemy liczyć na to, że niedługo grono dziesięciu państw zostanie wzmocnione przez Polskę? Premier Donald Tusk obecnie zapowiedział tylko, że nasz kraj może przystąpić do nowej koalicji, ale w pierwszej kolejności polskie firmy muszą przedstawić „odpowiednią ofertę przemysłową”. Na ten moment nie wiadomo, o co konkretnie ma w tej kwestii chodzić.
Na marginesie rozmów o nowej koalicji warto odnotować, że Polska nie została całkowicie zepchnięta na boczny tor Koalicji Chętnych. Może o tym świadczyć fakt, że pierwsze ćwiczenia wojskowe w historii tego formatu odbędą się właśnie nad Wisłą. W ćwiczeniach wezmą udział wojska francuskie oraz brytyjskie. „Manewry wzmocnią gotowość państw sojuszniczych do wspólnego działania na rzecz bezpieczeństwa regionu oraz Ukrainy” – poinformował w Paryżu premier Donald Tusk na zakończenie spotkania liderów państw Koalicji Chętnych.
Według informacji podanych przez premiera, Polska ma przygotowywać infrastrukturę, która umożliwi wojskom sojuszniczym (nie tylko amerykańskim) stałą obecność na naszym terytorium. Szef polskiego rządu odniósł się także do dalszego wspierania Ukrainy przez Polskę. W tej materii nic się nie zmieni, a Polska nadal „pozostanie aktywnie zaangażowana we wspieranie Ukrainy”, ale – na ten moment – nie będzie to opierać się na kolejnych donacjach sprzętu wojskowego. Polska jest w tym aspekcie kolejnym krajem, który w ostatnich dniach poinformował o wstrzymaniu tego rodzaju pomocy. W podobnym tonie wypowiedzieli się ostatnio Bułgarzy oraz Holendrzy.

