Reklama
  • WIADOMOŚCI

Szef MON: jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to w piątek podpiszemy umowę SAFE

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to w piątek podpiszemy umowę SAFE i zostanie otwarta linia kredytowa na zakup sprzętu związanego m.in. z obroną przeciwdronową.

Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej
Autor. Ministerstwo Obrony Narodowej/CC BY-NC-ND 3.0 PL

Szef MON uczestniczył w niedzielę w Krakowie w obchodach Święta Narodowego Trzeciego Maja. Pytany podczas briefingu prasowego o kwestię SAFE, Kosiniak-Kamysz przyznał, że weto prezydenta utrudniło proces pozyskania środków, jednak rząd doprowadził sprawę do finału. – Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to w piątek podpiszemy umowę SAFE, otworzymy linię kredytową na zakup sprzętu. Część już jest zakontraktowana – to jest np. sprzęt związany z obroną przeciwdronową. Na to będzie najwięcej, na nowe technologie – bardzo ważny komponent obrony cyberprzestrzeni – powiedział.

Reklama

Wicepremier zwrócił uwagę, że maj będzie miesiącem zawierania wielu umów z polskim przemysłem zbrojeniowym na rzecz transformacji polskiej armii. – Oczywiście, wszystko chcemy inwestować w polskim przemyśle zbrojeniowym, więc takie zakłady jak Huta Stalowa Wola, jak Mesko w Skarżysku-Kamiennej są na pierwszy miejscu – stwierdził. Dodał, że sprzęt, który nie jest produkowany w Polsce, będzie kupowany u naszych sojuszników.

W sobotę pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka mówiła, że w ciągu kilkudziesięciu godzin rząd podpisze tę umowę. - Z naszej strony będą cztery podpisy: wicepremiera i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra finansów Andrzeja Domańskiego i dwóch przedstawicieli Banku Gospodarstwa Krajowego. Ze strony Komisji Europejskiej będą dwa podpisy: komisarza do spraw obronności Andriusa Kubiliusa i komisarza do spraw budżetu Piotra Serafina - dodała.

Zgodnie z unijnym rozporządzeniem do końca maja państwa członkowskie będą mogły samodzielnie zamawiać sprzęt zbrojeniowy w ramach SAFE; po tym terminie będą musiały do każdego zakupu szukać krajów partnerskich. Dla Polski to kluczowy termin, bo większość planowanych przez nas zakupów to zamówienia w polskim przemyśle.

Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. KE przyznała Polsce ogółem 43,7 mld euro. Środki te mają sfinansować projekty obronne przewidziane w polskim planie inwestycyjnym. Mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu, 89 proc. funduszy trafi do polskiego przemysłu i gospodarki.

W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE - zakładała ona stworzenie specjalnego funduszu, do którego miałyby trafić unijne środki. W odpowiedzi na weto rząd przyjął uchwałę ws. Programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania w imieniu rządu umowy oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE. Pożyczkę zaciągnie Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Spłata pożyczki nastąpi ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność. (PAP)

Reklama
WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156
Reklama