Polskie wyposażenie na belgijskich i niderlandzkich okrętach przeciwminowych

23 września 2021, 10:39
Modułowy-Lekki-Trał-Niekontaktowy-MLM-5
Fot. OBR CTM SA
Reklama

System trałowy opracowany przez Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A. został wybrany jako specjalistyczne wyposażenie dla przyszłych okrętów przeciwminowych budowanych w ramach jednego programu dla Belgijskiej Marynarki Wojennej oraz Królewskiej Marynarki Wojennej Niderlandów.

Generalnym dostawcą specjalistycznego wyposażenia dla dwunastu, belgijskich i niderlandzkich okrętów przeciwminowych budowanych w ramach programu rMCM (robotic Mine CounterMeasures) jest francuska grupa przemysłowa ECA Group. To właśnie ona dokonuje wyboru systemów, które mają być wykorzystywane przez siły morskie Belgii i Niderlandów do niszczenia min. Większość z nich stanowią produkty opracowane i produkowane przez ECA, ale są również elementy, które nie znajdują się w portfolio tej grupy, jak np. system trałowania min (MLM-EEG/S). W tym przypadku ECA Group wybiera potrzebne wyposażenie spośród najlepszych rozwiązań dostępnych na rynku.

Dlatego tak dużym sukcesem Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej S.A. (OBR CTM S.A.) jest wybranie jego zdalnie sterowanych trałów MLM-3100  dla najnowszych okrętów belgijskich i niderlandzkich. Trały dostarczone przez OBR CTM S.A. pozwalają na generowanie sygnatur elektromagnetycznych dowolnych jednostek pływających. Ich uzupełnieniem będą wybrane przez ECA trały akustyczny Sonac ACS, dostarczone przez fińską firmę Patria. Dzięki takiemu zestawowi trałowemu holowanemu przez bezzałogowe pojazdy nawodne Inspector (przewożone przez okręt-matkę), będzie możliwe precyzyjne symulowanie pól fizycznych konkretnych jednostek pływających.

image
Fiński trał akustyczny Sonac ACS. Fot. Patria

W ten sposób okręty przeciwminowe zyskają większą skuteczność w zwalczaniu min morskich z zapalnikami niekontaktowymi, a przeprowadzenie jednostek pływających przez zagrożony akwen, czy też rozpoznania minowe podejść do portów będą możliwe w bezpiecznych warunkach. Dostarczenie trałów planowane jest na pierwszą połowę 2023 roku, a ostateczne i kompletne rozwiązania integrujące moduły wchodzące w skład systemu trałowego zostaną zaprezentowane w pierwszym półroczu 2024 roku.

„Współpraca z ECA Group to dla OBR CTM SA wielkie osiągnięcie. Cieszy mnie, jako prezesa polskiej spółki, że systemy stworzone przez naszych inżynierów będą ważnym elementem wyposażenia wysokiej klasy okrętów marynarek wojennych Belgii i Holandii. Jest to potwierdzenie, że nasze MLM-EEG/S skutecznie realizują wyzwania jakie stawiają nowoczesne miny morskie”.

Marcin Wiśniewski - Prezes Zarządu OBR CTM S.A.

 Wybór OBR CTM SA przez grupę ECA nie jest przypadkowy. Polska spółka należy bowiem do międzynarodowego konsorcjum działającego pod egidą Europejskiej Agencji Obrony EDA, w skład którego wchodzi również fińska firma Patria (wraz z centrum badawczym Finnish Naval Academy). Konsorcjum to realizowało m.in. projekt Modułowego Lekkiego Trału Niekontaktowego MLM II (Modular Lightweight Minesweeping II). Dodatkowo opracowane w ramach tego projektu polskie systemy trałowe były już wcześniej prezentowane i przetestowane we Francji m.in. na poligonie francuskich sił morskich w okolicach Brestu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Reklama
Kapitan Nemo
poniedziałek, 27 września 2021, 17:09

Nie niderlandzki, tylko holenderski. Podobnie jak nie italski, tylko włoski.

ito
poniedziałek, 27 września 2021, 07:17

Bardzo ładnie, firmie należą się gratulacje. Miło by było gdyby PMW szybko zaopatrzyła się w nie w odpowiedniej ilości.

codybancks
niedziela, 26 września 2021, 12:54

Takie trały to w czasie pokoju są dobre !!! Ale chwała , że są !!!! Mamy teraz wspaniałe czujniki, które zastosowane na naszej granicy wyłapują każde drgania i rozróżniają je !!! Przydałyby się jeszcze takie boje zrzucane z samolotu na granicy naszych wód terytorialnych , który rozpoznawałyby co płynie nad i pod wodą i co nad nią lata do centralnego komputera i decyzja odpal i zapomnij !!!

Ida
piątek, 24 września 2021, 09:05

Ludzie mamy gigantyczna obcą agenturę a nie mamy kontrwywiadu .O wywiadzie już nie wspomnę,bo szkoda słów.

Tomasz34
sobota, 25 września 2021, 16:48

Gigantyczną obcą agenturę to ma(dla przykładu) Białoruś, Bułgaria czy Łotwa. Polska nie.

Olegino
piątek, 24 września 2021, 08:30

Bardzo milo to się czyta. Bardzo brakuje informacji o sukcesach eksportowych polskich firm zbrojeniowych. Im wiekszy eksport, tym wiecej środków na modernizacje armii i na rozwój tych przedsiębiorstw. Trzeba mądrych działań na wielu polach, aby z nabywcy stać się sprzedawcą. Nigdy nie wyprodukujemy sami wszystkiego, ale trzeba podejmować działania, ktore beda dążyć do tego celu.

m
czwartek, 23 września 2021, 23:48

Brawo Wiśnia! Kolega ze studiów. Zawsze był dobry, choć w cieniu tych "z pierwszych ławek." Właściwy człowiek na właściwym miejscu.

Polo
czwartek, 23 września 2021, 22:34

Brawa!

tagore
czwartek, 23 września 2021, 20:48

Urządzenie sensowne ale trzeba mieć świadomość ,że miny mają liczniki i mogą mieć nastwy o ataku na np. 6 ty cel.

asd
sobota, 25 września 2021, 10:56

to trzeba trałować 10 razy.

Monkey
czwartek, 23 września 2021, 19:46

Ciężka praca się opłaca. Jak widać są jeszcze w ramach PGZ firmy, które nie bazują tylko na groźbach związków zawodowych, ale na rozwijanym przez wiele lat potencjale własnym.

Zaciekawiony
czwartek, 23 września 2021, 16:51

Do pierwszej reklamacji i się zdziwią że to nie są dojne krowy jak MW RP.

Lodovico
piątek, 24 września 2021, 08:06

W nicku powinno być maruda

Ja
czwartek, 23 września 2021, 21:13

Są ludzie dla których każdy sukces Polaków to tragedia.

Kris
czwartek, 23 września 2021, 16:47

Brawo CTM!!! Projekt MLM, rozwojowy produkt projektu PROMIENICA. Polska Marynarka Wojenna posiada duże doświadczenie w budowie i użytkowaniu systemów trałowych i widać, że jest ono doceniane przez kolegów z NATO. Systemy trałowe i hydroakustyczne systemy poszukiwania min uzupełniają się wzajemnie i oba są niezbędne dla zapewnienia efektywnych działań przeciwminowych. Jak widać koledzy z NATO też doskonale zdają sobie z tego sprawę i nie zapomnieli o "niemodnym" już gdzieniedzie trałowaniu. Jeszcze raz BZ.

fotelowy znawca od wszystkiego
czwartek, 23 września 2021, 16:44

A tak w ogóle, uważam, że powinna być jakaś cenzura na artykuły na tematy techniki wojskowej i wpływające na bezpieczeństwo kraju. Rozumiem, że wielu (w szczególności mężczyzn) pasjonuje się techniką wojskową, ale tak szczegółowe dane techniczne jak liczby, wymiary, konkretne nazwy części, osiągi sprzętu wojskowego, technologia produkcji itd. powinny być ograniczone, uproszczone, bo podawanie ich do publiczności to psucie wielu lat prac badawczo-rozwojowych naszych inżynierów. Te artykuły pewnie też czytają nie tylko amatorzy tacy jak my, ale też specjaliści z innych państw, inżynierowie, którzy pewne wnioski mogą wyciągnąć z cudzej pracy. Niech sami nad tym pracują. Taki produkt powinien być pod ochroną własności intelektualnej. Np. zamiast pisać, że zostanie dostarczonych np. 15 sztuk .. (czegoś), to piszmy kilkanaście, albo ponad 10, bez podawania nazw modeli i szczegółowych parametrów. To dla internetowego czytelnika nie jest potrzebne.

viper
sobota, 25 września 2021, 08:20

W Rosji mają taką cenzurę, że złomiarze w Moskwie kradną bez czyjejkolwiek wiedzy kilometry utajnionego kabla komunikacyjnego. I to pod nosem samej Łubianki.

kmdr
czwartek, 23 września 2021, 22:55

Różnie to bywa. Nieraz są to wersje oficjalne. Lub żadna tajemnica. Czyli coś co jest oczywiste bo da się zaobserwować na przykład na poligonie czy paradzie. Są obserwatorzy na ćwiczeniach, a zwłaszcza tych większych. Utajnianie gabarytów, jaki jest koń każdy widzi. Pełnej specyfikacji nigdy nie poznasz. A liczba sztuk ? Co to za różnica czy 10 czy 15. No rozumiem 1000, a 1500. Niby i tu i tu 50%, a robi różnice. Ale u Nas taki problem z odtajnieniem, aż takiej różnicy nie występuje. Nie te rządy i nie te wielkości(R). I tak prawdę pisząc samo wojsko nie wie co dokładnie ma w magazynach. Żartuje się ,że niektóre skrzynie przyjechały jeszcze za Gierka i strach je otworzyć.

Alek
czwartek, 23 września 2021, 20:16

Masz rację. Podajemy wszystko na tacy potencjalnemu wrogowi. Koordynaty w rakietach ziemia ziemia już ustawione.

SOWA
czwartek, 23 września 2021, 18:25

Ja wogóle proponuję nie wychodzić z domu- teraz można się zarazić, nie podawać nikomu wieku itd. Rozumiem tęsknotę do minionych czasów. Ta paranoja jest nadal żywa w polskiej armii mimio zniesienia wielu przepisów. Jest tak silna, że ludzie w mundurach powołują się na przepisy nie istniejące przynajmniej od kilkunastu lat. To co ma być tajne zapewne jest nadal tajne a ujawnienie tajemnicy obarczone jest odpowiedzialnością karną lub dyscyplinarną. Nadmierne tworzenie procedur przynosi odwrotne efekty.

oli
piątek, 24 września 2021, 08:42

Niestety, prawie nic nie jest tajne. W przetargach na budowę baz podaje się ich pełne parametry z grubościami ścian, dokładnymi mapami geodezyjnymi itd. przeciwnik wie gdzie ma trafić i jakiej mocy rakiety użyć. Jeśli porównamy sobie nasze dane z danymi ujawnianymi np. W USA to my faktycznie ujawniamy bardzo dużo. Oczywiście potencjalny przeciwnik to i tak zdobędzie ale musiałby zaangażować siły i środki, a tak ma wszystko za darmo. My za to o przeciwniku wiemy bardzo mało i musimy włożyć ogromne pieniądze i siły by cokolwiek wiedzieć o jego potencjale. To jest ta równica.

SOWA
piątek, 24 września 2021, 15:52

Rozumiem, że żyjemy w świecie gdzie nie ma systemów satelitarnych, rozpoznania radio elektronicznego? Nawet Mapy Google wraz ze Street View pokazują dokładnie niektóre budynki wojskowe. Podkreślam jeszcze raz to co ma być tajne, jest tajne. Podanie niektórych danych do publicznej wiadomości może być elementem dezinformacji. Nigdy nie zapomnę wspomnień znajomego z pewnej budowy kiedy to inwestor już na prywatnej działce dokopał się do rurociągu i kabla wojskowego. Oczywiście nawet w urzędzie miasta nikt o niczym nie wiedział.

---
czwartek, 23 września 2021, 22:54

Tak jak tajna jest baza formozy po sławnym przetargu :))))))

rex
czwartek, 23 września 2021, 16:24

dobra wiadomość

HRottem fan
czwartek, 23 września 2021, 15:57

Sukces jest bo nie maczała w tym paluchów PGZ.

Monkey
czwartek, 23 września 2021, 19:42

@HRottem fan: OBR CTM jest częścią PGZ. Tak jak np. WZM czy HSW.

Thor niebezpieczny
czwartek, 23 września 2021, 14:55

No to się nazywa porządne podejście, współpraca, innowacyjność, skuteczność. Brawo dla ludzi z zespołów OBR CTM.

Cat
czwartek, 23 września 2021, 14:27

Gratulacje dla projektantów i wykonawców.

asf
czwartek, 23 września 2021, 13:06

No i super. W końcu sukces eksportowy. Nieduży, ale jednak.

Ciekawy
czwartek, 23 września 2021, 14:04

A nie trzeba będzie zaprzęgać do nich krów, albo wołów?

asf
czwartek, 23 września 2021, 17:32

Żenada. To miało być zabawne?

W tym przypadku bardziej pasowałyby koniki morskie
niedziela, 26 września 2021, 14:03

To twój własny tekst, więc pewnie tak.

Tweets Defence24