Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polska znowu przekaże Patrioty Ukrainie? „To nieakceptowalne”

Elermenty Wisły
Elementy systemu Wisła
Autor. MON/ X

W ciągu najbliższych dni może zapaść decyzja MON ws. przekazania Ukrainie kolejnych pocisków do systemów Patriot. Te słowa spotkały się z krytyką opozycji.

Podczas czwartkowej rozmowy w radiu RMF FM wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że w ciągu kilku najbliższych dni szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz może zadecydować o przekazaniu kolejnych rakiet Patriot Ukrainie.

Reklama

Gdyby taka decyzja została podjęta, byłby to kolejny już raz, kiedy rząd w Warszawie zdecydowałby się na przekazanie tych efektorów Kijowowi. W lipcu tego roku potwierdziły się informacje, że Polska przekazała Ukrainie pięć pocisków do systemów Patriot typu PAC-3 MSE. Choć jeszcze niedawno resort obrony sugerował, że ta donacja stanowi wyczerpanie polskich możliwości jeśli chodzi o przekazywanie sprzętu Ukrainie, to na zmianę podejścia szefa MON, a także premiera Tuska, miał wpłynąć incydent z rosyjską rakietą Ch-101, która upadła na terytorium Polski pod koniec lipca. Wiceminister mówiła jednocześnie, że pod uwagę musi zostać wzięte zapewnienie bezpieczeństwa Polsce, a przy poprzedniej donacji Polska miała gwarancje od sojuszników. Jak na razie takich jednak nie uzyskano dla kolejnej donacji.

Słowa minister Sobkowiak-Czarneckiej z czwartkowego wywiadu skomentował były szef MON Mariusz Błaszczak. „(…) To jest absolutnie nieakceptowalne. Te rakiety zostały kupione po to, żeby bronić polskiego nieba, polskich miast i polskich rodzin. Nie po to, żeby rząd Donalda Tuska rozdawał je kosztem naszego bezpieczeństwa” – napisał Błaszczak na platformie X.

W ostatnim czasie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Ukraina potrzebuje 5 proc. pocisków przechwytujących Patriot z USA, aby „przetrwać zimę”. Ukraiński przywódca dodał, że 10 proc. tych pocisków jest potrzebne, aby zniszczyć „wszystkie rosyjskie rakiety balistyczne”. W praktyce jednak dane podawane przez Zełenskiego są niemal na pewno zaniżone. Ukraiński prezydent jeszcze niedawno mówił o potrzebie posiadania trzystu pocisków PAC-3, a tych dziś – po zużyciu w wojnie z Iranem – USA mają maksymalnie około tysiąca. Przekazanie Ukrainie 50 rakiet raczej na pewno byłoby niewystarczające nawet do obrony kluczowych celów zimą, a co dopiero zestrzelenia wszystkich rakiet.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować