Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Pierwszy polski SkyGuardian już niebawem! Szef MON podał termin

MQ9B Sky Guardian - RIAT 2018, fot. Airwolfhound, licnecja CC BY-SA 2.0, Flickr
MQ9B Sky Guardian - RIAT 2018, fot. Airwolfhound, licnecja CC BY-SA 2.0, Flickr

Pierwszy MQ-9B SkyGuardian ma trafić do Wojska Polskiego w styczniu 2027 roku – zapowiedział Władysław Kosiniak-Kamysz podczas wizyty w 12. Bazie Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu. Szef MON poinformował również, że w infrastrukturę bazy zainwestowano już około miliarda złotych.

Reklama

Podczas wizyty 30 października wicepremier podsumował przygotowania infrastruktury do eksploatacji systemów bezzałogowych. Jak przekazał, wysłuchał meldunków dowódców odpowiedzialnych za inwestycję, a prace zakończono przed terminem. Wydarzenie odbyło się w 12. Bazie Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu.

– Miałem okazję wysłuchać meldunku odpowiednich dowódców jednostek odpowiedzialnych za tę inwestycję. Bardzo dziękuję za rzetelność i terminowość, a tak naprawdę jeszcze przed terminem ukończenie inwestycji – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Najważniejsza zapowiedź dotyczyła przybycia pierwszego z zamówionych przez Polskę bezzałogowców MQ-9B. – W styczniu, już chcę zaprosić wszystkich, którzy są dzisiaj obecni. Zgodnie z tym, jak meldował pan pułkownik, dowódca bazy, będziemy mieli okazję przywitać pierwszego MQ-9B SkyGuardian na stanie Wojska Polskiego – zapowiedział minister.

Reklama

Szef resortu określił SkyGuardiana jako największy i najdroższy bezzałogowiec, jaki będzie znajdował się w dyspozycji polskiej armii. Styczniowy termin mieści się w harmonogramie ogłoszonym przy podpisywaniu umowy, który przewidywał dostawę systemu do końca I kwartału 2027 roku. Zapowiedź dotyczy pierwszej maszyny, a nie zakończenia dostaw całego zamówienia.

Polska kupiła trzy platformy MQ-9B SkyGuardian za 310 mln dolarów

Kontrakt na MQ-9B podpisano 12 grudnia 2024 roku pomiędzy Agencją Uzbrojenia a amerykańskim General Atomics Aeronautical Systems. Jego wartość wyniosła około 310 mln dolarów. Producent potwierdził, że Polska kupiła trzy platformy powietrzne, dwie naziemne stacje kierowania oraz trzyletnie wsparcie eksploatacji. Kwota kontraktu obejmuje więc cały pakiet, a nie wyłącznie same płatowce. SkyGuardiany mają zastąpić wykorzystywane na podstawie leasingu MQ-9A Reaper, dostarczone Polsce w lutym 2023 roku. Zgodnie z informacjami MON nowy system ma umożliwiać rozpoznanie obrazowe z wykorzystaniem głowic optoelektronicznych i radaru z syntetyczną aperturą (SAR), a także rozpoznanie radioelektroniczne.

Według General Atomics SkyGuardian ma skrzydła o rozpiętości 24 metrów i może wykonywać loty trwające ponad 40 godzin, zależnie od konfiguracji oraz warunków misji. Łączność satelitarna pozwala na prowadzenie operacji poza bezpośrednim zasięgiem radiowym stacji naziemnej. Konstrukcję wyposażono również w automatyczny start i lądowanie oraz rozwiązania służące integracji z ruchem w cywilnej przestrzeni powietrznej.

Reklama

W Mirosławcu minister zwracał uwagę, że zakup bezzałogowców wymaga równoległego przygotowania zaplecza. Nowe maszyny potrzebują infrastruktury umożliwiającej ich obsługę, utrzymanie i serwisowanie. – Kontrakt, gdy podpisujemy, to są wielkie emocje, wielka radość. Ale później jest dzień codzienny, rzeczywistość, utrzymanie sprzętu, jego logistyka, serwisowanie – mówił Kosiniak-Kamysz.

Wydatki na drony wzrosną ze 100 mln do 26 mld zł

Jak poinformował, w infrastrukturę bazy zainwestowano już około miliarda złotych. Wizyta obejmowała odprawy i rozmowy poświęcone zarówno ukończonym przedsięwzięciom, jak i planowi dalszych inwestycji. Mirosławiec jest już miejscem eksploatacji tureckich Bayraktarów TB2. Polska zamówiła w maju 2021 roku cztery zestawy tych systemów, obejmujące łącznie 24 bezzałogowce. Dostawy zakończono 16 maja 2024 roku. Zamówienie obejmowało również stacje kontroli, uzbrojenie, symulatory oraz pakiety szkoleniowy i logistyczny. Przyjęcie MQ-9B oznacza wprowadzenie do bazy kolejnego typu dużego bezzałogowca.

Kosiniak-Kamysz przedstawił rozwój Mirosławca jako część szerszego programu wyposażania armii w systemy bezzałogowe. Podkreślił, że mają one trafiać do wszystkich jednostek, a zakres zakupów powinien obejmować zarówno niewielkie drony FPV, jak i duże platformy rozpoznawcze. – Gdy w 2023 roku rozpoczynałem swoją funkcję ministra obrony narodowej, to około 100 milionów rocznie wydawaliśmy na systemy bezzałogowe. Rok 2026 to jest 26 miliardów złotych – powiedział szef MON.

Reklama

Styczniowe przybycie pierwszego SkyGuardiana ma być kolejnym etapem tego procesu. O wykorzystaniu nowych możliwości będzie decydować również gotowość personelu, zaplecza technicznego oraz systemów przekazywania i analizy danych. To one pozwolą przełożyć wielogodzinne loty bezzałogowców na informacje potrzebne dowódcom.

Reklama
Mogą Cię zainteresować
Najpopularniejsze
Najnowsze
Wojna na Ukrainie
Zobacz także
Reklama