- WIADOMOŚCI
Koniec marzeń Niemców. Bez broni od USA walczyć się nie da
Autor. Maciej Szopa/Defence24
Niemcy muszą kontynuować zakupy sprawdzonego sprzętu wojskowego, w tym amerykańskich myśliwców. Tylko w ten sposób mogą odpowiedzieć na zagrożenie ze strony Rosji, powiedział Politico dowódca Luftwaffe generał Holger Neumann.
Chodzi oczywiście o F-35, ponieważ jest to jedyny bojowy samolot zamówiony dla niemieckich sił powietrznych. Poprzednim amerykańskim samolotem bojowym Luftwaffe był wycofany już wiele lat temu F-4 Phantom II.
Dzisiaj niemieckie siły powietrzne eksploatują uderzeniowe samoloty Tornado, które są typem schodzącym, oraz dużą flotę Eurofighterów, które w ostatnich latach zostały domówione w rodzimym przemyśle w najnowszej wersji Tranche 4. Niemcy zamówiły też 35 F-35A w 2022 roku. Mają one zostać dostarczone w latach 2027-2030 i zastąpią Tornado w roli nosicieli ładunków nuklearnych.
„Jeśli zadaniem sił powietrznych jest osiągnięcie jak najszybciej gotowości, to trzeba zamówić systemy dostępne na rynku” – powiedział niemiecki generał. Jak dodał, takie systemy być może nie spełniają wszystkich wymagań stawianych przez siły zbrojne Niemiec, ale to i tak najlepsze, co można pozyskać w ciągu najbliższych kilku lat, a czasu nie ma. Tymczasem opracowanie własnych technologii zajmuje zbyt wiele czasu.
Wypowiedzi te wyraźnie wskazują na potrzebę zakupu przez Niemcy większej liczby F-35, choć oczywiście „na stole” jest także współprodukowany w Niemczech Eurofighter.
Pogłoski o powiększeniu floty tych samolotów pojawiają się co najmniej od ubiegłego roku. Mówiono w tym kontekście o dodatkowych 15 samolotach. F-35 poza przedarciem się przez obronę powietrzną przeciwnika i dostarczeniem ładunków nuklearnych może być wykorzystywany do wielu innych zadań, np. wywalczania przewagi w powietrzu, ataków na cele lądowe i nawodne, a także do rozpoznania. F-35 jest także bezcenny jako element sieciocentrycznego pola walki, który odbiera i przekazuje informacje innym uczestnikom pola bitwy.
Uwagi dowódcy Luftwaffe ewidentnie odnoszą się do europejskich programów samolotów bojowych. W ostatnich tygodniach upadł obumierający od dłuższego czasu program FCAS/SCAF (francusko-niemiecko-hiszpański). Francuzi poszli następnie swoją drogą, a Niemcy i Hiszpanie ogłosili nową inicjatywę mającą na celu stworzenie systemu bojowego. Już jednak nawet rozpoczęty FCAS/SCAF miał wydać plony dopiero w 2040 roku…

