Jelcze z zabudową WZU dla Wisły

23 września 2020, 14:11
Jelcz-WZU 23092020 (1)
Fot. PGZ
Reklama
Defence24
Defence24

W komunikacie z 23 września br. Polska Grupa Zbrojeniowa poinformowała o zawarciu przez Jelcz sp. z o.o. i Wojskowe Zakłady Uzbrojenia umowy na dostawy pojazdów przeznaczonych do przewozu rakiet, które znajdą się na wyposażeniu baterii systemu Wisła.

Umowa obejmuje realizację przez Wojskowe Zakłady Uzbrojenia zadania zabudowy ośmiu transporterów specjalnych - samochodów transportowo-załadowczych na podwoziach Jelcza, które wejdą na wyposażenie baterii systemu Wisła. Pojazdy zostaną doposażone również w środki łączności i systemy informatyczne. Dostawy będą realizowane w latach 2021-2022

Ciągniki siodłowe 8x8, których dotyczy umowa, wraz z pojazdami 4x4 przechodzą obecnie intensywny, wielomiesięczny proces badań weryfikacyjnych w Wojskowym Instytucie Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku. Wysoka Mobilność systemu Wisła zostanie zapewniona dzięki szerokiej gamie pojazdów 8x8 i 4x4, które Jelcz dostarcza do wielu spółek z konsorcjum PGZ-Wisła

Sławomir Kaleta, Prezes Zarządu Jelcz sp. z o.o.

Przypomnijmy, że na mocy umowy podpisanej z Inspektoratem Uzbrojenia MON 17 maja 2019 r. w ramach I fazy programu Wisła, Jelcz Sp. z o.o. ma dostarczyć 73 samochody ciężarowe w sześciu wersjach specjalnych, w układach napędowych 4x4 (12 szt.) i 8x8 (61 szt.) wraz z pakietem logistycznym, który zapewni wieloletnie wsparcie eksploatacji pojazdów oraz pakietem szkoleniowym obejmującym szkolenie kierowców i mechaników. Wartość umowy wynosi 170,9 mln złotych brutto, a dostawy planowane są na lata 2021-2023.

Ciężarówki Jelcza zastąpią standardowo stosowane w systemie Patriot samochody ciężarowe Oshkosh HEMTT (Heavy Expanded Mobility Tactical Truck), jak M977, czy M983.

W przypadku ciężarówek dwuosiowych dla systemu Wisła bazę będzie stanowił Jelcz 442.32 z długą, 4-drzwiową kabiną załogową w wersji pod specjalistyczne zabudowy kontenerowe – P04 MP.

image
Fot. PGZ

Najciekawsze są oczywiście nowe wersje Jelczy 8x8, w tym testowany w Sulejówku ciągnik siodłowy CSS, który wyróżnia się przede wszystkim nową kabiną, różniącą się nieznacznie od tej stosowanej w opancerzonych Jelczach 442.32 S22.

Zawieszona na standardowej wysokości długa, 2-drzwiowa kabina mieszcząca w środku do sześciu ludzi, jest opancerzona, zapewne do poziomu 2 według STANAG 4569A/B. Zgodnie z wojskowymi wymogami jej kształt zoptymalizowano, m.in. poprzez zastosowanie płaskich powierzchni, co ma na celu np. ułatwienie odkażania.

W nowym Jelczu zastosowano jednostkę napędową MTU 6R1500. Jest to 6-cylindrowy, rzędowy silnik wysokoprężny z turbodoładowaniem i chłodzeniem powietrza doładowującego, o pojemności 15,6 l. Można przypuszczać, że w ciągniku CSS wykorzystano odmianę osiągającą moc 460kW/617 KM i maksymalnym momencie obrotowym 3000 Nm. Byłby to zatem najmocniejszy silnik, jaki do tej pory zastosowany został w ciężarówce Jelcza.

Jednostka ta współpracuje z automatyczną skrzynią przekładniową ZF, a napęd na osie przekazywany jest za pośrednictwem zapewne skrzyni rozdzielczej tego samego producenta. Niespodzianki nie będzie też w przypadku kompletnych mostów napędowych z zawieszeniem, w tym przypadku wykorzystane zostaną produkty z oferty AxelTecha.

Dostarczone Polsce baterie w I fazie programu Wisła będą wyposażone w wyrzutnie, które powstają w krajowym przemyśle obronnym, w Hucie Stalowa Wola S.A., przy istotnym udziale w produkcji ich komponentów innych spółek z Grupy, takich jak Jelcz czy WZU. 

image
Fot. PGZ

Przypomnijmy, że w ramach I fazy Wisły zakupione będą dwie baterie obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Patriot PAC-3+ zintegrowane z systemem IBCS i uzbrojone w pociski PAC-3 MSE.

Konsorcjum PGZ-Wisła odpowiadające za realizację programu Wisła składa się z czternastu podmiotów: PGZ S.A. (lider konsorcjum), Huty Stalowa Wola S.A., Mesko S.A., PIT-Radwar S.A., Wojskowych Zakładów Elektronicznych S.A., Jelcz sp. z o.o., Autosan sp. z o.o., Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej S.A., Wojskowych Zakładów Uzbrojenia S.A., Zakładów Mechanicznych Tarnów S.A., Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 S.A., Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 S.A., PCO S.A. oraz Wojskowych Zakładów Łączności nr 1 S.A. Ponadto kilka innych spółek z Grupy PGZ weźmie udział w programie Wisła jako poddostawcy.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 31
Reklama
AIS_01
czwartek, 24 września 2020, 12:26

Idealny nosnik 8x8 na "nowego" Kryla wzorowanego na czeskiej Danie, posadzic na nim zmodernizowaną wieżę z kraba z automatem ładowania. Kryla wypuscic rownież na potrzeby zagranicznych misji stabilizujacych z półautomatycznym ładowaniem. Ta wersja wejdzie do herkulesa i będzie tańsza. Może zastapić część starych sowieckich systemów.

czwartek, 24 września 2020, 10:48

Hohoho polskie Budy pozwalają zrobić i siłowniki do Wisły za jedyne miliard złoty. Związek sowiecki więcej 'dał 'nam technologii niż super USA które ma 'wspólne' wartości i tradycje i pogląd na świat co my ...oh ach oh ach...a iluż tu gierojów co by ruszyło na ruskiego z ulotką w ręku z napisem Polish brothers no one leaves Polin behind...och ach och ach i Mariusz w tle wam jeszcze rytm marszu nada z kibucu w kanan

Daniel
piątek, 25 września 2020, 05:39

170mln to miliard?

BUBA
czwartek, 24 września 2020, 09:46

Ladnie wyglada

Fifty-fifty
czwartek, 24 września 2020, 09:40

Może nie do końca na temat, ale to dość zgrabne podwozie 8x8, mogłoby by być podwoziem dla naszej kołowej Loary 2. Gdyby oczywiście MON w ogóle takie "coś" rozważał. Ale jak wiemy... nie rozważa. MON przetestował za to "Hibneryta2", czyli na Jelcza 6x6 wstawili.. Pilicę. Dzięki temu na najbliższe 15 lat wojsko będzie mieć kolejne żenujące rozwiązanie pomostowe. I jak zwykle, najsłabsze ze wszystkich możliwych w Polsce!! A zasadniczy brak mobilnej osłony plot, naszemu MON-owi absolutnie nie przeszkadza, i nie stanowi żadnego priorytetu, w naszej tak "nowoczesnej" armii.

dim
czwartek, 24 września 2020, 07:59

Jelcz to to jest, ale na ile polski, a na ile składak części z importu ? Nic to ! Powietrze w oponach będzie polskie !

Ośmieszasz się
czwartek, 24 września 2020, 09:14

Czepiasz się. Tylko po co? Zakłady wiązek elektrycznych z Ełku produkowały wiązki praktycznie dla wszystkich europejskich koncernów. To by znaczyło, że np. MERCEDES nie jest niemiecki?

dim
czwartek, 24 września 2020, 13:21

A czy możesz podać procentowy udział polskich części w tym aucie ? Wartościowo ?

Dalej się ośmieszasz?
czwartek, 24 września 2020, 17:57

A czy ty rozumiesz, że krytyczne dla Mercedesa wiązki produkowano gdzieś na przysłowiowym "zadupiu", jakimś zaścianku nawet Polski? I nic to Mercedesa nie obchodziło? Nie jakieś uszczelki, czy zatyczki. Tylko najwyższej światowej jakości elementy dla jednej z najlepszych marek... niemieckich! Weź się ogarnij, a nie szukasz dziury w całym. Nie musimy mieć produkcji wszystkich, ani nawet 50% części składowych czegokolwiek. Decyduje rachunek kosztów. Dla ZEM Ełk i Mercedesa też t o decydowało. Było najlepsze i wcale nie najtańsze. A przy okazji. Wiązki elektryczne dla Toyoty produkowanej w Japonii, były składane ręcznie przez chałupnikow. Wartościowo? Niecałe " jeden i pół procenta"? Jakość? Najwyższa w Japonii.

Marocco
piątek, 25 września 2020, 06:56

Tak, ale to było wykonanie według projektu Niemieckiego w ich technologii. Tak naprawdę nie ma znaczenia gdzie jest montownia, ważne jest do kogo należy technilogia

dim
piątek, 25 września 2020, 03:04

Zapytałem i nie umiesz odpowiedzieć. Zdaje się, nie masz pojęcia o temacie. A zapytałem, gdyż kilka lat temu słyszałem, polskie jest tam mało co z mechanizmów i nic z tych głównych. Ale to nie jest moja branża więc nie wiem. Widzę ty też nie masz pojęcia.

rzof
środa, 23 września 2020, 22:02

Dlaczego na tym podwoziu nie zabudowano Kryla? Az się prosi o to ?

Bursztyn
czwartek, 24 września 2020, 10:08

Można to jeszcze zrobić ale NCBIR NIR DAJE JUZ KASY A mon spi

Nie wiesz?
czwartek, 24 września 2020, 09:16

Z co najmniej 2 powodów np. takiego, że go po prostu nie było. Po drugie za ciężkie bo 8x8, a Kryl miał być ekspedycyjny.

comet
czwartek, 24 września 2020, 04:55

Bo Kryl miał się zmieścić do Herkulesa.

już żydy
środa, 23 września 2020, 19:40

sprzedali bezzałogowce temu ekspertowi co latarką w oczy sobie świecił. Widziałbyś fabrykę jak na ... pryszcz.Pytanie gdzie kasa i bezzałogowce jeżeli dostarczyli ,to kiedy i ile wie ktoś?

Piotr
środa, 23 września 2020, 18:56

Jelczach 442.32 S22 do 6 ludzi ???? Panie Redaktorze, 2 ludzi, kierowca plus pomocnik, w tym samochodzie nie ma miejsca na 6 ludzi. Ciągniku CSS będą dysponować silnikiem - MTU 6R1500V40, EURO III, 430kW/585 KM przy 17000 obr. min

Paweł
czwartek, 24 września 2020, 18:03

Piotrusiu! 442.32 S22 może mieć kabinę opancerzoną 2, 4 lub... 6-o osobową. Nie trzeba się nawet wysilać, by wejść na stronę Jelcza. Weź odszukaj sobie kartę danych technicznych kabiny i... przestaniesz błaznować.

Pijot
środa, 23 września 2020, 21:13

Ale 17000 obr. min w dieslu? Chyba jedno zero się wkradło za dużo.

Piotr
czwartek, 24 września 2020, 02:14

Tak, przepraszam, mój błąd. 1700 obr. min. Dziękuję za zwrócenie uwagi.

Paweł
środa, 23 września 2020, 17:47

Dobrze wyglądają nowe Jelcze ! 1. Czy ktoś wie dlaczego w terenowych Jelczach 8x8, 6x6, 4x4 nie stosuje się opon 16R20 ( standard w profesjonalnych militarnych TATRA) 2. Wydaje się, że aktualnie projektowane terenowe Jelcze mają mały skok zawieszenia ... czy to tylko błedne wrażenie ? 3. Fajnie obejrzeć filmy z testów w pełni obciązonych wersji .... :)

Herr Wolf
czwartek, 24 września 2020, 12:35

Jak one dobrze wyglądają to masz kiepski gust..

Etam
czwartek, 24 września 2020, 18:08

O gustach się nie dyskutuje.

kot
czwartek, 24 września 2020, 17:08

Many są jeszcze bardziej brzydkie.

dywersant
środa, 23 września 2020, 17:21

Nośnik dla wyrzutni w Wiśle już by był i to świetna wiadomość. Zastanawia mię tylko II faza, gdyż 2 baterie na realną ilość obiektów w kraju to śmiech na sali. Pamiętam, iż podczas przetargu w programie Homar, w którym nie wiedzieć dlaczego zakupiono 20 HIMARS'ów Izraelczycy oferowali budowę fabryki w Polsce i transfer technologi dla wyrzutni Lynx. Transfer technologi miał dotyczyć rakiet Extra bodajże o zasięgu 150 km. Rakiety LORA porównywalne z Iskanderami, mają zasięg 400km, ale tu raczej transfer technologi nie był by możliwy. W II fazie Wisły efektorem miały by być rakiety Sky Ceptor, które są zamerykanizowaną wersją Izraelskich Stunerów. Idąc dalej za ciosem mając nowoczesny zakład produkujący efektory dla Lynxów można by przy dobrej woli Izraelczyków również w tym zakładzie produkować Stunery, a nawet wspólnie pracować nad ich rozwojem. Naturalnie trzeba mieć dobrych negocjatorów biznesowych, aby takie rozwiązanie wypracować... chyba za wysoka poprzeczka dla obecnego składu MON.

Dyktatorek
środa, 23 września 2020, 20:32

100% racji ...obecna ekipa MON ma zbyt duże deficyty intelektualne ...a to co zrobił Błaszczak z programem Homar to zakamuflowany sabotaż ...dalej nie ma co się rozwodzić bo nic spektakularnego w najbliższym czasie się nie wydarzy w temacie modernizacji WP.

Liczby nie kłamią
czwartek, 24 września 2020, 18:28

Nie do końca. Zważ, że Homar z PGZ był ponad 2 razy droższy (jak wszystko z resztą z PGZ) niż Himars. Jak widać więc, PGZ dostało od Błaszczaka przykrego "prztyczka w nos" żeby się ogarnęło z tymi cenami, więc wcale nie jest wykluczone, że w ogóle żadnego Homara nie będzie, bo będzie więcej Himarsa! MON może mieć już dość - o czym świadczą solidne przetasowania kadrowe w PGZ - samowolki i degrengolady finansowej w tym cudacznym molochu! Przypomnę, że np. za małego patrolowca dla SG, stocznia PGZ zażądała ponad 14 mln, gdy tymczasem zbuduje go (na szczęście!) polska stocznia prywatna z Malborka za... 7 mln! A niewielkie w sumie (trochę ponad 5m rozpiętości) drony PGZ19R kosztowały MON aż po niemal 19mln od sztuki!! Gdy np. Leoparda 2, wyceniaja różne źródła na ok.12 do 15+ mln. Wydawałoby się to niemożliwe, ale tym razem "cena nie czyni cudów"!! Wolimy plastikowe nieuzbrojone "latadełka" od 65 tonowych niszczących wszystko monstrów. Czy to nie jest zaskakujące?

czepialski
środa, 23 września 2020, 23:18

Najwyraźniej panowie się marnujecie meldujcie się u pana Błaszczaka może coś wniesiecie do rozwoju WP. A i nick pasuje.

....
czwartek, 24 września 2020, 10:10

Niestety tam zatrudniają tylko po legitymacji partyjnej a tych już mnogo i konkurs będzie oceniający partyjny staż a nie kompetencje w danej dziedzinie. Smutne to :(

Lelum
środa, 23 września 2020, 16:23

Wszystko już posiadamy do stworzenia NARWI z wyjątkiem efektorów. Trzeba było najpierw o niej pomyśleć.

Frantz
czwartek, 24 września 2020, 09:31

Dziś dostałem info z innego portalu, że Rafael szykuje bardzo mocną ofertę na swoje systemy klasy Narwi. Moim zdaniem to już teraz - obok Camma - jest najlepsza oferta. Obie firmy, Rafael czy MBDA, oferują rzekomo (bo diabeł zawsze tkwi w szczegółach) 100% polonizację efektorów, pełną produkcję w Polsce, z pełnym transferem technologii do p o l s k i e g o przemysłu. Obserwując jednak MON, dochodzę do wniosku, że w MON jest silna decyzyjna grupa "sterująca", która uważa, że jakiekolwiek próby istotnego zakupu spoza USA, mogą pogorszyć nasze relacje z nowym "hegemonem"! I grupa ta automatycznie, każdorazowo "na wszelki wypadek", blokuje jakikolwiek zakup nie "made in USA". Zatem, uważam , że Narew nie powstanie, dopóki Amerykanie sami nie wystąpią (Raytheon?) z konkretnymi rozwiązaniami, żeby znowu zarobic na Polsce.

Tweets Defence24