Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Czy za cenę zestrzelenia cywilnej awionetki strzelać do wszystkiego?

F-16
Nocny start F-16
Autor. U.S. Air Force Staff Sgt. Divine Cox, CENTCOM

Czy Wojsko Polskie powinno zestrzeliwać każdy obiekt naruszający polską przestrzeń powietrzną, nawet jeśli istnieje ryzyko tragicznej pomyłki? To było jedno z głównych pytań debaty Defence24 po incydencie z rosyjską rakietą Ch-101.

Europoseł Michał Dworczyk opowiedział się za zmianą obowiązujących przepisów. Jego zdaniem Polska powinna przyjąć zasadę niszczenia każdego środka napadu powietrznego naruszającego granicę, argumentując, że Rosja rozumie jedynie język siły. Podkreślał, że brak reakcji może być odczytywany w Moskwie jako oznaka słabości państwa. Jednocześnie zaznaczał, że żołnierze wykonujący takie rozkazy muszą zostać objęci pełną ochroną prawną.

Reklama

Ostrożniejsze stanowisko przedstawił poseł Andrzej Rozenek. Zwracał uwagę, że obecne przepisy wymagające identyfikacji celu nie powstały przypadkowo. Ich celem jest uniknięcie sytuacji, w której zestrzelony zostałby cywilny statek powietrzny, który omyłkowo naruszył polską przestrzeń. Jego zdaniem zmiany są potrzebne, ale dopiero wtedy, gdy Polska będzie dysponowała systemami pozwalającymi z dużą pewnością rozpoznawać obiekty jeszcze przed podjęciem decyzji o użyciu broni.

Podobny pogląd prezentował przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Andrzej Grzyb. Wskazywał, że obecnie największym problemem jest właśnie identyfikacja celu i ocena, czy zestrzelenie nie stworzy większego zagrożenia dla ludności niż sam przelot pocisku. Jednocześnie przyznał, że społeczne oczekiwania zmian są duże i w przyszłości prawo powinno zostać dostosowane do nowych realiów, jednak wraz z rozwojem odpowiednich technologii rozpoznawczych.

W trakcie debaty prowadzący zwrócił uwagę na argument przedstawiany przez wojskowych. Według nich zmiana przepisów mogłaby szybko doprowadzić do rosyjskiej lub białoruskiej prowokacji – np. wysłania cywilnej awionetki lub taniego śmigłowca z wyłączonym transponderem. Pytanie, czy Polska byłaby gotowa ponieść konsekwencje zestrzelenia takiego statku powietrznego, stało się jednym z najważniejszych elementów dyskusji.

Reklama

Mimo różnic wszyscy uczestnicy zgodzili się co do jednego – obowiązujące przepisy wymagają przeglądu. Spór dotyczy jednak tego, czy pierwszym krokiem powinno być rozszerzenie uprawnień do użycia siły, czy też najpierw stworzenie systemów, które pozwolą uniknąć tragicznych pomyłek.

Zobacz całą debatę tutaj:

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować