Reklama
  • WIADOMOŚCI

Basia wykryje, co przeoczy Barbara

Bardzo nisko lecące obiekty, w tym małe drony, a także ruch pojazdów i pojedynczych osób wykryje z powietrza Bierny Aerostatyczny System Informacyjno-Analityczny (BASIA), skonstruowany przez PAN we współpracy z przemysłem.

Prezentacja aerostatu Basia
Prezentacja aerostatu Basia w centrum PAP KEZO
Autor. PAN KEZO

System, który dzięki tym zdolnościom mógłby uzupełnić aerostaty Barbara, wykorzystuje rozwiązania z dziedzin radarów pasywnych, platform latających oraz systemów optycznych. Wojsko wyraża zainteresowanie i przygląda się pracom nad projektem, zastrzegając, że znajduje się on we wstępnej fazie.

Reklama

„Koncepcja radarów pasywnych powstała w Stanach Zjednoczonych w latach 90., my tą technologią zajmujemy się od 1999 roku.  Po raz pierwszy radar pasywny w Polsce został wyniesiony w powietrze w 2008 r. na pokładzie samolotu Bryza z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej; kolejne próby wykonano z samolotem C295, na aparatach bezzałogowych, na okręcie, na samochodach. Teraz zamierzamy umieścić radar na aerostacie” – powiedział prof. Krzysztof Kulpa z Politechniki Warszawskiej.

Jak dodał, w latach 2010-12 wojsku zaprezentowano pracę systemu w czasie rzeczywistym, po których ruszyły prace nad system PCL, obecnie produkowanym przez PIT-Radwar. „Ponieważ w Polsce praktycznie nie ma przemysłu lotniczego, trudno byłoby instalować system na samolotach; stąd pomysł wyniesienia czujników na aerostacie, co pozwala dużo dalej przesunąć horyzont radiowy niż przy wykorzystaniu masztów.

Posadowienie systemu na aerostacie wiąże się też z mniejszymi wyzwaniami niż te, jakie powoduje instalacja na samolocie, z powodu dużo wyższych prędkości. Systemy radarów pasywnych produkuje firma XY-Sensing, są już w służbie. W sposób naturalny powstał pomysł mariażu platformy wyniesionej z radarem pasywnym. Problemem było zminimalizowanie masy radaru. Koncepcja została zademonstrowana po pierwszy przed dwoma laty; obecnie odświeżona i ponownie zaprezentowana. Zademonstrowany aerostat ma nośność rzędu 10 kg; zwiększenie wymiarów pozwala aerostatu pozwala ją zwiększyć kilkukrotnie, ale im mniejszy balon, tym łatwiej nim operować. Barbara ma nieporównywalnie większą nośność ale wymaga też nieporównywalnie większych nakładów zarówno na wypełnienie gazem, jak i na kontrolę startu. To, co zostało przedstawione, to na razie bardziej idea niż produkt ale może stać się produktem w bardzo krótkim czasie  - rzędu roku, ponieważ kluczowe komponenty znajdują się na poziomie TRL 9 – są obecnie produkowane.

Podczas prezentacji aerostatu w Centrum Badawczym PAN KEZO prezes PAN prof. Marek Konarzewski wyraził nadzieję, że propozycja Akademii będzie początkiem współpracy między PAN i Siłami Zbrojnymi i uzupełni projekt aerostatów już prowadzony w wojsku.

„Spełnia się to o czym polska nauka marzyła od wielu lat – połączenie nauki z przemysłem dla obronności, dla bezpieczeństwa” – ocenił minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek. Odpowiedź nauki na potrzeby związane z obronnością zaliczył do priorytetów resortu i zadeklarował wsparcie dla takich projektów. Według ministra „Basia może świetnie uzupełnić to, co już funkcjonuje”. Zwróćił uwagę, że prezentowany system może znaleźć zastosowania wojskowe i cywilne.

„Nie mówimy że Basia zastąpi Barbarę, ale może znakomicie ją uzupełnić – powiedział wiceminister obrony Stanisław Wziątek. „Mówimy o konkretnym projekcie, wręcz o konkretnym produkcie. To przykład filozofii działania, która jednoczy wokół bezpieczeństwa i budowania własnych zdolności. Są rozwiązania, które musimy pozyskać z zewnątrz, ale są takie, które można zbudować w oparciu o polską naukę, polski przemysł i przez nie budować szeroko rozumianą odporność państwa” – mówił. Zwrócił też uwagę na znaczenie środków z unijnego mechanizmu SAFE dla wypracowywania zdolności obronnych.

Do propozycji odniósł się także Sztab Generalny WP. „Sztab Generalny Wojska Polskiego planuje rozwój zdolności operacyjnych w wieloletniej perspektywie. W związku z tym nowatorskie rozwiązania technologiczne odpowiadające na wymagania współczesnego i przyszłego pola walki pozostają w obszarze zainteresowania komórek organizacyjnych SG WP, odpowiedzialnych za rozwój poszczególnych systemów funkcjonalnych” – przekazał Defence24 rzecznik Sztabu płk Marek Pietrzak. Jak dodał, „Bierny Aerostatyczny System Informacyjno-Analityczny, opracowywany pod patronatem Polskiej Akademii Nauk we współpracy z polskim przemysłem, wpisuje się w kierunki rozwoju zdolności rozpoznawczych Sił Zbrojnych RP”. „System ten może stanowić uzupełnienie rozwijanego systemu rozpoznania radiolokacyjnego na aerostatach o kryptonimie Barbara” – dodał Pietrzak.

Rzecznik Sztabu Generalnego zaznaczył, że projekt Basia jest jeszcze na wczesnym etapie rozwoju technologicznego. „W ocenie Sztabu Generalnego WP konieczne jest prowadzenie dalszych prac badawczo-rozwojowych oraz opracowanie w pełni funkcjonalnego prototypu systemu, który mógłby zostać poddany testom i ocenie pod kątem potencjalnego wykorzystania w Siłach Zbrojnych RP”.

„Osiągnięcie zdolności do wykrywania małogabarytowych, nisko lecących obiektów - w tym bezzałogowych systemów powietrznych - pozostaje jednym z istotnych kierunków rozwoju zdolności rozpoznawczych Wojska Polskiego. Sztab Generalny WP obserwuje rozwój tej technologii i oczekuje kontynuacji prac nad docelowym prototypem systemu Basia, który w przyszłości mógłby zostać poddany testom w Siłach Zbrojnych RP” – dodał płk Pietrzak.

W maju 2024 r. MON podpisało umowę na dostawę systemu Barbara wykorzystującego aerostaty obserwacyjne zdolne wykrywać pociski rakietowe, samoloty, drony i jednostki nawodne na odległościach przekraczających 300 km. Wartość systemu, na który złożą się cztery odpowiednio wyposażone statki powietrzne stacjonujące wzdłuż wschodniej i północno-wschodniej granicy Polski to ok. 960 mln dolarów. Dialog techniczny w sprawie systemu trwał od roku 2017; wniosek o zgodę na sprzedaż Polsce systemu wystosował w 2023 r. ówczesny szef MON Mariusz Błaszczak; w lutym 2024 Departament Stanu zgodził się na transakcję. Trwa rekrutacja do 37. Batalionu Radiotechnicznego, który ma być wyposażony w te aerostaty.

Reklama

Zobacz również

WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153
Reklama