Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Amerykański samolot zwiadowczy nad Polską. Leci tuż przy granicy z Rosją

Amerykański Bombardier ARTEMIS II na niebie - zdjęcie poglądowe
Amerykański Bombardier ARTEMIS II na niebie - zdjęcie poglądowe
Autor. U.S. Army / Army News Service

We środę 2 września w godzinach porannych, amerykański samolot zwiadowczy, Bombardier ARTEMIS II, wyruszył z bazy w rumuńskiej Konstancy i leciał nad Polską aż do obwodu królewieckiego. Jego celem jest rutynowa misja zwiadowcza, choć szczegóły pozostają nieznane. W pierwszej części dnia samolot krążył w pobliżu granicy.

Amerykański samolot zwiadowczy krąży nad Królewcem

Jeden z najbardziej zaawansowanych technologicznie samolotów szpiegowskich na świecie, amerykański Bombardier ARTEMIS II, wyruszył z bazy w rumuńskiej Konstancy. Lecąc nad Węgrami i Słowacją wkroczył w polską przestrzeń powietrzną, na wysokości Nowego Sącza kierując się na północ. Wysokość przelotowa samolotu to 10 363 metrów (34 000 stóp).

Reklama

Minąwszy Białystok, na wysokości Olsztyna obrał kurs na zachód i rozpoczął misję wokół granicy rosyjskiej. Jak podaje Polish Military Radar, jego celem jest rutynowa misja zwiadowcza/rozpoznawcza. Szczegóły rzeczonej misji pozostają nieznane.

Wczesnym popołudniem amerykański samolot szpiegowski krążył wokół obwodu królewieckiego w bezpiecznej odległości od granicy, lecąc nie tylko nad województwem pomorskim, warmińsko-mazurskim i podlaskim, ale również nad Bałtykiem i nad terytorium Litwy.

Bombardier ARTEMIS II – najbardziej zaawansowany szpieg w powietrzu

Bombardier ARTEMIS II to jeden z najbardziej zaawansowanych samolotów szpiegowskich na świecie. Oficjalnie nie należy do amerykańskiej armii, a do firmy Leidos – kontraktora Departamentu Wojny USA. Jest to jednak zabieg czysto formalny, pozwalający Stanom Zjednoczonym na omijanie rozmaitych regulacji prawnych w trakcie prowadzonych misji.

Reklama

Samolot wyposażony jest w wysoce specjalistyczny sprzęt zwiadowczy i nasłuchowy. Bez trudu przechwytuje łączność radiową, rozmowy telefoniczne, dane cyfrowe i sygnały radiolokacyjne z odległości kilkuset kilometrów, natychmiast analizując otrzymane informacje. Z uwagi na swoje zaawansowanie technologiczne bywa nazywany „latającą serwerownią”.

Przypomnijmy, że tuż przed atakiem Rosji na Ukrainę, samolot prowadził długie i regularne loty wzdłuż obwodu królewieckiego i granicy białoruskiej. Dzięki pozyskanym danym wywiadowczym, Pentagon był poinformowany o rosyjskich planach napaści na długo przed rzeczywistym rozpoczęciem wojny.

Reklama
Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować