- WIADOMOŚCI
Amerykanie pożyczą nam kolejne miliardy. Na dodatkowe F-35?
Według informacji Defence24 we środę przedstawiciele MON i Departamentu Stanu USA mają podpisać umowę na kolejną transzę pożyczki na zakup amerykańskiego sprzętu. Nieoficjalnie mówi się o 4 mld dol., a jednym ze wskazywanych celów jest zakup kolejnych F-35.
Polska już jest największym beneficjentem programu Foreign Military Financing (FMF) – MON chwaliło się niedawno, że mamy do dyspozycji 15 mld dolarów atrakcyjnej pożyczki. Teraz ta kwota ma się zwiększyć o kolejne 4 mld dol., zbliżając się do 20 mld dol. – poinformował Business Insider Polska.
Do podpisania umowy ma dojść we środę w Warszawie. Obecni mają być m. in. Władysław Kosiniak-Kamysz i Cezary Tomczyk z kierownictwa MON. Stronę amerykańską ma reprezentować podsekretarz Stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomas DiNanno.
To polityk dobrze znany w Polsce – był m. in. w Łasku na uroczystym przyjęciu pierwszych F-35 do Sił Zbrojnych RP. W czerwcu mówił, że kolejna pula środków z FMF, która była wówczas negocjowana, może zostać przeznaczona na zakup F-35. Plan dokonania zakupu dwóch eskadr F-35 oficjalnie potwierdzili w ostatnich tygodniach przedstawiciele MON.
Pozyskanie kolejnych środków z FMF pozwoli na zmniejszenie kosztów obsługi zadłużenia. Oprocentowanie wynegocjowane z Amerykanami jest niższe, niż to, po którym Polska byłaby zmuszona pożyczać na rynku. To także, jak wskazuje Business Insider Polska, element dywersyfikacji pozyskiwania sprzętu wojskowego dla Sił Zbrojnych RP, jak i dywersyfikacji źródeł finansowania.
Kolejne podpisane umowy pojawiają się w bardzo ważnym momencie. Najpierw mieliśmy wizytę szefa CIA w Moskwie, a następnie negocjacje z Władimirem Putinem i Wołodymyrem Zełenskim prowadzone przez wysłanników Donalda Trumpa. Kolejny sygnał o wzmacnianiu współpracy polsko-amerykańskiej wpisuje się więc w szerszy kontekst bezpieczeństwa regionu.
Dla Polski kluczowe jest nie tylko kupowanie amerykańskiego uzbrojenia, ale również utrzymanie trwałej obecności wojsk USA i pozostanie jednym z najważniejszych partnerów Waszyngtonu na wschodniej flance NATO. W momencie, gdy zaczynają się rozmowy o przyszłości wojny na Ukrainie, znaczenie tych relacji będzie tylko rosło.
