PGZ i Bell razem w Kruku

6 lutego 2020, 10:43
AH-1Z Viper
Fot. Bell

W łódzkich Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 S.A. nastąpiło przekazanie listu intencyjnego w sprawie współpracy pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową a amerykańskim koncernem Bell Textron Inc. Strony zamierzają wspólnie rozwijać współpracę przy wsparciu realizowanego przez MON programu „Kruk”.

Umowa potwierdza zamiar współpracy pomiędzy firmami w przypadku zawarcia przez Bell Textron Inc. kontraktu na dostawę nowych śmigłowców uderzeniowych dla Sił Zbrojnych RP. W przypadku wyboru śmigłowca AH-1Z „Viper” w ramach programu „Kruk”, Polska Grupa Zbrojeniowa i jej spółki zależne, w szczególności łódzkie WZL-1, które może stać się polskim centrum kompetencyjnym w zakresie utrzymania, napraw, modyfikacji i modernizacji tych maszyn.

Podjęte wspólnie działania mają służyć uzyskaniu przez Polskę zdolności we wsparciu produkowanych przez amerykański koncern śmigłowców. List intencyjny określa ramowe zasady współpracy pomiędzy PGZ a Bell w celu zidentyfikowania i przygotowania konkretnych, korzystnych dla obu stron projektów przemysłowych.

Polska Grupa Zbrojeniowa współpracuje z czołowymi światowymi koncernami zainteresowanymi udziałem w polskich programach śmigłowcowych. Chcemy maksymalnie wykorzystać potencjał techniczny i intelektualny spółek PGZ i nawiązać stałą, długofalową współpracę z wybranym przez MON partnerem zagranicznym. Rozwijanie kompetencji związanych z obsługą i modernizacją nowych, produkowanych przez zachodnie koncerny, typów śmigłowców i samolotów jest elementem trwającego procesu strategicznej reorientacji spółek naszej domeny lotniczej

Wojciech Netkowski, dyrektor programów śmigłowcowych w PGZ S.A.

Bell oczekuje z niecierpliwością współpracy z PGZ i WZL-1 w celu dostarczenia zdolności i długoterminowego zaangażowania w Polsce w ramach programu „Kruk”. Bell gratuluje Polsce odważnej decyzji o zakupie samolotów F-35. Oczekujemy, że pomożemy Polsce stworzyć takie same zdolności do dominacji w bitwie powietrzno-lądowej, jak posiada Korpus Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych - jedyna służba wojskowa na świecie wykorzystująca zarówno myśliwce F-35, jak śmigłowce AH-1Z

Joel Best, dyrektor ds. europejskich programów wojskowych w Bell
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 267
Reklama
Narew w pierwszej kolejności Kruk jest mniej istotny
sobota, 15 lutego 2020, 10:19

Narew w pierwszej kolejności a nie Kruk ---- Narew oparta w pełni o krajowy przemysł aby była niezależność więc pełen transfer technologi efektora do kraju po zakupie licencji i pełna 100% kontrola nad całym systemem zrobic to analogicznie jak to miało miejsce w przypadku Rosomaka zakup licencji i pełna produkcja więc i kontrola nad Rosomakiem Narew w identyczny sposób zrobić --- wybierając efektor dla Narwi brać pod uwagę dywersyfikację dostaw technologi krótko mówiąc nie wszystko z USA CAMM-ER duży zasięg chęć współpracy poważnie traktowane POLAKÓW

Trzcina
niedziela, 16 lutego 2020, 19:39

Pójdę dalej. Najpierw Pełna OPL ( Wisła, Narew, Pilica) potem arta i wojska pancerne i zmechanizowane dalej Kruki inne ptaki. Musimy zatrzymać wroga do nadejścia pomocy (to tak dla silnie wierzących) a do tego jeśli chodzi o lotnictwo to Vipery i Gripeny są najlepsze

ryba
sobota, 15 lutego 2020, 14:39

bez interceptora żadnej Narwi nie bedzie a jeśli USA nam go nieda cena spadnie za Wisłę a my wezmiemy Camm -y.Niestety do tej pory musimy czekac

Paranoid
czwartek, 13 lutego 2020, 14:00

To jest przykład patologii. PGZ, której właścicielem i decydentem jest MON (Skarb P.), podpisuje list intenc. z Bell. Załóżmy, że MON wybierze Apacza, zaczną się dyskusje odnośnie offsetu, to kto najgłośniej będzie krzyczał o przekazanie technologii? PGZ! Ale przecież działa z Bell! Rozumiem, że tu nie ma konfliktu interesów ... Swoją drogą ciekawe byłoby zestawienie wyników tych wszystkich listów intencyjnych, którymi PGZ się tak chwali od nastania dobrej zmiany ...

ryba
sobota, 15 lutego 2020, 14:46

Patologia to sa te brednie które powypisywałeś a my musimy to czytac.Jeśli nie rozumiesz zasad handlu oraz warunków pozyskiwania nowego sprzętu to sie poprostu nie wypowiadaj.

Gnom
piątek, 14 lutego 2020, 15:12

Procedura podpisywania tego typu listów na wypadek wyboru firmy A, czy B, czy C nie jest niczym niezwykłym Gdyby podpisali to na wyłączność, tylko z Bell to byłoby dziwne. Dokładnie to samo było i za kilku poprzednich rządów.

say69mat
piątek, 14 lutego 2020, 10:47

??? ... wymagasz racjonalizmu w obszarze przemysłu zarządzanego według peerelowskiego modelu racjonalności???

Bumarowiec
czwartek, 13 lutego 2020, 12:59

Nowy prezes PGZ ma nowe koncepcje prosto z biurka Sasina Pochwal się?

eytu
środa, 12 lutego 2020, 00:46

Kupmy Mistrala od Francji plus 6 viperow i 10 venomow . Bedzie fajnie. A lądowy smiglowiec tylko ah 64 lub tiger.

dokk
środa, 12 lutego 2020, 11:36

Zgodnie z nową, świecką tradycją. Wszystkiego po cztery.

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 08:39

Mistrali też?

dokk
czwartek, 13 lutego 2020, 21:09

Jak dają z dolara, to nic tylko brać.

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 21:55

I tu mnie przekonałeś!

w
piątek, 14 lutego 2020, 09:01

bo to jest tak: przed wejsciem wisi napis "wejscie darmowe" ale jak chcemy wyjsc to widzimy "wyjscie tyle i tyle". Nie ma sie czym podniecac. Przemysłu nie mamy a rzadza dalej ludzie którzy zlikwidowali polski przemysł lub potrafia tylko tworzyc spółeczki dla swojaków i "analizy do analizy analizy...."

Gnom
piątek, 14 lutego 2020, 15:14

To wiemy, ale jak to przerwać, nie licząc trzęsienia ziemi w postaci afery, przewrotu itp. Tak jest od 30 lat, a i wcześniej było podobnie.

Z prawej flanki
wtorek, 11 lutego 2020, 18:08

PPK to są potrzebne w zmechu, a nie na śmigłowcach. Ile tych PPK ci przeniesie taki Bo? Ile takich BO kupisz, i i le będzie kosztowało wdrożenie tego systemu? Ile przeciwpancernych Bonusów kupisz za taką kwotę i jakie przeciwpancerne zdolności na zasięgu <20 km da to naszym brygadom? Przyjmijcie w końcu do wiadomości- polska jest płasaka jak stół- nie mamy geografii pozwalającej ukrywać się śmigłowcom za naturalnymi przeszkodami terenowymi. Jednocześnie nasz potencjalny przeciwnik ma olbrzymie nasycenie środkami OPL. Wybijcie więc sobie z głowy jakiś odwód p.panc na śmigłowcach. To niesamowicie drogi system uzbrojenia, który najprawdopodobniej okazał by się nieskuteczny. Przy tak olbrzymich brakach i zapóźnieniach jakie ma nasze wojsko, wydawanie ograniczonych funduszy na śmigłowce "p.panc" to zwyczajny sabotaż.

BRZDĄC
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:02

dla Polski tylko Vipery oraz dorzucić Venomy natomiast MI-24 nie pozbywałbym się tylko przeznaczył dla sił specjalnych z racji tego że mają luk transportowy do przewozu 8-9 żołnierzy oraz możliwość przenoszenia różnorodnego uzbrojenia

fcuk
poniedziałek, 10 lutego 2020, 16:10

Tylko nie Viper i Venom. Typowy sprzęt do ekspedycji zamorskich, projektowany do łatwego transportu samolotami i statkami, używany do wsparcia lekkiej piechoty pacyfikującej partyzantów. Dla nas tylko i wyłącznie niszczyciel czołgów, czyli na ten moment AH-64.

mobilny
poniedziałek, 10 lutego 2020, 23:26

Tylko Viper i Venom bo one więcej zrobią niż Apache i dlatego właśnie ze to misja gdzie starty i powroty z salonu piękności a na dodatek bez większego zagrożenia z dołu czy powietrza. Twardy na konflikt który oznaczać będzie Wojnę pełną gębą

fcuk
wtorek, 11 lutego 2020, 11:24

Najwięcej zrobią moździerze samobieżne, na podwoziu z programu pegaz, specjalsi urządzający zasadzki z PPK, haubice z amunicją dalekiego zasięgu i artyleria rakietowa do 300 km. Większość z tego taniej niż śmigłowce z działkiem, które e razie konfliktu będą uziemione, albo zestrzelone w kilka dni.

Trzcina
środa, 12 lutego 2020, 17:32

A to swoją drogą ale i tak kupuja od d.... strony zaczynajac wiec......viper

Coddybancks20
poniedziałek, 10 lutego 2020, 21:06

To jest rozsądna propozycja AH-64 zamiast Mi-24 i Venom lub Viper dla wsparcia wojsk lądowych , a co z naszym Głuszcem ? Jest to dobry śmigłowiec bo zabiera jeszcze desant !!!

fcuk
poniedziałek, 10 lutego 2020, 22:46

Nie potrzebujemy latającego wsparcia piechoty, potrzebujemy jeżdżącego. Realia amerykańskich interwencji są takie, że muszą używać lotnictwa i śmigłowców jako artylerii dalekiego zasięgu. Stać ich. Nasze realia są takie, że potrzebujemy dużo samobieżnych moździerzy w rodzaju SPEAR i innych artyleryjskich systemów lądowych. Plus precyzyjne naprowadzanie z dronów lub radarów pola walki. Vipery / Venomy to strata pieniędzy. Niszczyciele czołgów owszem, ale tu też można dyskutować, czy nie lepszy by były PPK ręczne lub na pojazdach, plus specjalsi organizujący zasadzki.

Wojmił
niedziela, 9 lutego 2020, 16:52

Weźcie dużego fiata, wstawcie nowe podzespoły z silnikiem na czele i zbudujcie skorupę z nowych materiałów.... czy będzie miał takie same możliwości jak współcześnie od podstaw projektowane auta?

Extern
poniedziałek, 10 lutego 2020, 10:16

Współcześnie od podstaw projektowane auta są budowane właśnie bardzo często na podłodze modeli z lat 90tych, co parę lat zmienia się linię blachy na bardziej kanciasto drapieżną, pakuje do środka więcej elektroniki i nazywa się to nowym modelem.

Wojmił
wtorek, 11 lutego 2020, 19:37

Duży fiat jest z okresu w którym projektowano AH-1

gnago
niedziela, 9 lutego 2020, 12:04

Dekady temu Mi 2 z malutkimi. A do dziś nie potrafimy opracować płatowca ? Służalczość i brak rozumu gospodarczego przeraża u naszych elit. Studenci na praktykach mogą zaprojektować kadłub. Turcja może a my z definicji NIE

Davien
niedziela, 9 lutego 2020, 13:56

Gnago, po pierwsze Mi-2 to produkt Mil-a czyli rosyjski, po drugie istotnie do tej pory Rosja ma problemyy z ich zastapieniem i jakoś nic nowego wymyslec nie moga;)

w
środa, 12 lutego 2020, 20:33

Mi-2 radziecki to był projekt. Dopracował go w ciagu wielu lat Swidnik. Podobnie było z An-28. Projekt wstepny byl radziecki ale dopracowanie konstrukcji zrobil Mielec. Podobnie z Belphegorem-tutaj włozono niewyobrazalna liczbe godzin pracy konstruktorów zeby toto porzadnie latalo. I latało ( wg pierwych w mirie paranoicznych załozeń)

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 15:11

Panei W Mi-2 był maszyna opracowana w Milu a Świdnik miał go jedynie produkować i dostalismy juz gotowa do budowy maszynę W Polsce powstały jedynie usprawnienia do projektu rosyjskiegoi jedna wieksza zmiana czyli Mi-2M z kadłubem dla 10 pasażerów ale nei wiem czy była w ogóle produkowana. natomiast w Świdniku powstawały zestawy do konwersji maszyn pod rózne przeznaczenie, opracowano tez całkiem sporo wersji specjalnych dla WP ale ciagle pracowano na konstrukcji rosyjskiej. A z belphegorem to w ogóle były pokopane załozenia. Odrzutowy dwupłatowiec rolniczy.... Ale tez pomysł nei był nasz( i nic dziwnego na szczescie) ale rosyjski. Jak sami opracowywalismy maszyny rolnicze to wychodziły znacznei lepiej jak np Kruk i Dromader

Gnom
piątek, 14 lutego 2020, 15:21

A ten znowu swoje. Z Mila to przyszła nazwa i prototypy. Przeczytaj dlaczego kilka lat trwało wdrażanie. Ile istotnych zmian konstrukcyjnych (w tym w elementach nośnych) wprowadził Świdnik zanim nauczył go latać tak jak miał latać. Podobnie zresztą (choć mniej problemów) było z uruchamianiem produkcji An-28. Takie to były licencje na prototyp (czasem tylko projekt). Zwróć uwagę, że w sojuzie nie rozpoczynano nigdzie produkcji ani Mi-2, ani An-28 stąd nie mogło być tam dokumentacji konstrukcyjnej do produkcji seryjnej ( a od prototypu różni się ona znacznie). Dlatego po 1992 pomimo wielu prób (po kilkunastu latach) z braku dokumentacji zrezygnowali z własnych modernizacji Mi-2. Ale co ja tam wobec ciebie wiem, o wielki D...u!

eytu
środa, 12 lutego 2020, 11:53

@Davien . I tak i nie. Po pierwsze to projekt radziecki. A po drugie Mi 2 to calkowicie budowany w Świdniku smiglowiec. Widząc smiglowiec mi 2 gdzies w filmach fabularnych - wiesz na 100 % że byl zrobiony w Polsce. Ile procent części pochodzilo z ZSRR to trzeba sie spytac inżynierow pracujących w WSK w tamtym czasie.

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 15:13

Eytu, projekt był rosyjski prototyp powstał w Mil-u ale sama maszyna była produkowana wyłącznie w Świdniku i tam powstawały wszystkie części, silniki chyba tylko na samym poczatku były z ZSRS zanim ruszyła produkcja licencyjna w Polsce

eytu
piątek, 14 lutego 2020, 10:11

@ DAvien Mowiąc rosyjski pomijasz wielu inzynierow bialoruskich , ukrainskich litewskich lotewskich, estonskich i ewentualnie kazachskich pracujących w tamtym biurze projektowym. Chyba że masz informacje z pierwszej ręki , że tam nie bylo takowych. Nie zdziwilbym sie jakbyś pisal z Petersburga lub Rosji. :)

w
czwartek, 13 lutego 2020, 08:42

prawie nic.

Gnom
wtorek, 11 lutego 2020, 08:48

A czy potrzebują uzbrojonych śmigieł około 4 ton? Raczej jak wszyscy 6 tonowych, dlatego przyspieszyli Ka-60/62, czyli ichni H-160M.

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 15:19

Gnom, w Rosji nei ma lekkiego smigłowca dostosowanego do masowej produkcji a Ka-60 powstaje w "imponujacej" liczbie 16 sztuk dla Rosji i 12 dla Ameryki Płd. Jak pan sadzi po co Rosjanei kupują Ansaty czyli smigłowce po 3,5 tony masy całkowitej? I juz kupiliich kilkadziesiąt, a sam Rostek dodatkowo zamówił ponad 100 do obecnie posiadanych przez Rosje 77 sztuk.

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 21:56

Bo potrzebują , ale czy go uzbroili ( i nie mówię o wersji 2 miejscowej z MAKSA)?

say69mat
poniedziałek, 10 lutego 2020, 15:37

W przyrodzie nic nie ginie, Kazachstan dysponuje licencją A-busa na produkcję H145. Można zawsze 'dospawać' kornety, chryzantemy, konkursy, wichry. Optyka i systemy naprowadzania - w oparciu o - projekty Thales. Gdzie ... problem???

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 15:22

Say, problem w tym że po pierwsze to maszyna kazachska,po drugie zachodnia po tzrecie kazachstan na to nie pójdzie bo na pewno Airbus takie coś przewidział, a po czwarte po co by robili cos nazwane ANSAT-2RC z firmy Kazan?:) A po piate Rosjanom brakuje lekkich śmigłowców nei w wojsku ale cywilnych i dla słuzb

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 21:59

I dlatego stworzyli Ka-226 i tak bardzo wkurzają ich sankcje bo pod Moskwą (w ich wymiarach) stoi i kiśnie zakład włoski, który miał robić takie śmigła (4,5 / 6,5 / 8,5 tony).

JSo
niedziela, 9 lutego 2020, 00:56

I mają to oczko na nosie, a lepiej by było nad śmigłem :)

Gucio77
sobota, 8 lutego 2020, 21:55

Kupowanie śmigłowców po 5 egz. to horror logistyczny. Będzie sprawnych co najwyżej 1/3 tak na niedzielną paradę.

LMed
niedziela, 9 lutego 2020, 14:41

Czyli na pięć to będzie jeden gotowy do lotu. Ale na defiladę , jak spiker będzie dobrze nawijał, to wystarczy.

Wydra
sobota, 8 lutego 2020, 18:55

Lotnictwo ogólnie tak! F-35 czy Viper a może a losie Apache! Tylko po co skoro OPL nie ma? No ale u nas wszystko od d*** strony. Amen

Fort
niedziela, 9 lutego 2020, 13:16

No tak. Bo f35 za 10 lat to jeszcze za szybko

michalspajder
sobota, 8 lutego 2020, 20:48

Dokladnie.Zaczac Narew i rozmawiac z Leonardo o AW249.Jesli nie bedzie satysfakcjonujacych wynikow,to wtedy rozmowy z innymi potencjalnymi kontrahentami.I tak chcemy zrobic pomostowe Mi24,wiec czas jest.Tylko co do Narwi,ciekawym czy mamy jeszcze na to srodki finansowe?Bo to powinien byc glowny program,a nie Wisla.Ale jak powiedziales,u nas zawsze nie od tej strony.

mobilny
niedziela, 9 lutego 2020, 10:02

Nie nie ma. Wisla Homar i F-35 zjadły wiele. Taka prawda

Extern
poniedziałek, 10 lutego 2020, 10:22

Nie będzie chyba niestety Narwi jako odrębnego systemu, Kupią kiedyś kilka wyrzutni pewno CAMMa, wepną w IBCS z I fazy Wisły i będzie coś sieciocentrycznego na bliski zasięg.

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 15:26

Extern, Narew od poczatku miała byc kompatybilna z IBCS tyle ze chcieli całość poza pociskiem( a i ten miał byc na licencji) robic w Polsce i jak polska częśc jest łatwa do wykonania to jaki zakład w Polsce moze produkowac zaawansowane pociski rakietowe krótkiego/średniego zasięgu??. Radary do Narwii mamy , system dowodzenia dla OPL tez jest zostaje pocisk ale upieraą sie ze ma byc produkowany w Polsce no i mamy schodki. Aha nic z systemów dla Wisły w narew nie wepniesz bo zwyczajnie nei będa pasowac:)

adam
sobota, 8 lutego 2020, 14:17

Mnie zawsze zastanawia, dlaczego te zaczepy na Hellfire nie mają na dole trzech rakiet a na górze dwóch. Za jednym razem zabierali by 10 - 20 rakiet.

Smigielski
sobota, 8 lutego 2020, 11:40

Ciekawe co dalej po tym liście intencyjnym? No bo WZL to skansen

35t
sobota, 8 lutego 2020, 08:34

Ciągle ta firma innej firmy nie ma ? Bell nie ma dobrego śmigłowca uderzeniowego to nie Viper . Viper zrobiona dla wojsk Amerykańskich . Ale inna firma tam jest lepsza to Apache . Bell ma nową konstrukcję aby nam sprzedała taki śmigłowiec Bell 360 Invictus wtedy na tak . Bo Vipery są dla Polski następny zabytek nic nie warty. F35 są nic nie warte mało uzbrojony , mało przenosi w komorach rakiety i nie lata szybko. I same problemy ma w konstrukcji ponach 815 błędów. Taki samolot Polska z błędami zamówiła . Są samoloty lepsze od f35 może bez stealf takiego . F15X z zmniejszoną wykrywalnością ale więcej przenosi rakiet i ma dwa silniki i lata o wiele szybko niż F35. I nie ma błędów konstrukcji. F35 to tylko marketingowa reklama byle co .Szkoda nie sprzedadzą Polsce F 22 Raptor bo to maszyna 100 lepsza od f35.

F 15 x lepszy od F 35
niedziela, 9 lutego 2020, 13:37

Skończ szkołę wojskową pobiegaj lata po poligonie pnij się w hierarchii WP aż uznają że twoje doświadczenie podpowie dobre rozwiązanie dla pola walki strategii i tego co maja te śmigłowce osiągać w walce i jakie powinno być ich zabezpieczenie logistyczne...i w tedy nas przekonasz.

Extern
poniedziałek, 10 lutego 2020, 10:28

Bo byłby lepszy, nam grozi wojna krótka i bardzo intensywna, a F-35 to wyprawowy bombowiec przenoszący symboliczną ilość uzbrojenia do samoobrony. Nie wywalczy nam ta maszyna przewagi lotniczej nad naszym polem walki, nie do tego została zaprojektowana.

Z prawej flanki
sobota, 8 lutego 2020, 01:14

Śmigłowce szturmowe powinniśmy całkowicie odpuścić. To pieniądze wyrzucone w błoto. Zamiast tego zainwestować w końcu w sensowne rozpoznanie i inteligentną amunicję 155/120mm (SMArt, Bonus, Excalibur).

Extern
poniedziałek, 10 lutego 2020, 10:37

To nie do końca tak, Śmigłowce by się przydały tyle że nie szturmowe a coś w rodzaju platform dla naprawdę dobrych PPK. Taki Bo-105 potrafiący znaleźć się szybko naprzeciw pancernego uderzenia idącego z Brześcia na Warszawę byłby idealny.

Z prawej flanki
wtorek, 11 lutego 2020, 18:08

PPK to są potrzebne w zmechu, a nie na śmigłowcach. Ile tych PPK ci przeniesie taki Bo? Ile takich BO kupisz, i i le będzie kosztowało wdrożenie tego systemu? Ile przeciwpancernych Bonusów kupisz za taką kwotę i jakie przeciwpancerne zdolności na zasięgu <20 km da to naszym brygadom? Przyjmijcie w końcu do wiadomości- polska jest płasaka jak stół- nie mamy geografii pozwalającej ukrywać się śmigłowcom za naturalnymi przeszkodami terenowymi. Jednocześnie nasz potencjalny przeciwnik ma olbrzymie nasycenie środkami OPL. Wybijcie więc sobie z głowy jakiś odwód p.panc na śmigłowcach. To niesamowicie drogi system uzbrojenia, który najprawdopodobniej okazał by się nieskuteczny. Przy tak olbrzymich brakach i zapóźnieniach jakie ma nasze wojsko, wydawanie ograniczonych funduszy na śmigłowce "p.panc" to zwyczajny sabotaż.

EUropa
poniedziałek, 10 lutego 2020, 19:39

BO juz nie ma, teraz jest Tiger, ktory jest o lata swietlne lepszy od BO a i tez od tych amerykanskich zabytkow!

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 11 lutego 2020, 13:45

Tiger jest horrendalnie drogi, wersja przeciwpancerna ma optykę nad wirnikiem a to bardzo duży gigantyczny plus, ale i tak radar nad wirnikiem jest lepszy.

EUropa
wtorek, 11 lutego 2020, 15:40

Optyka jest lepsza, dlatego Tiger ma optyke! Radar to jest dobry na ganianie gosci z kalachami po pustyni, ale nie na wojne z prawdziwym przeciwnikiem, ktory dysponuje sprzetem podobnej klasy. Radar sam sie zdradza, zostaje blyskawicznie namierzony, sam naprowadza na siebie smierc czyli rakiete i po smiglowcu!

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 11 lutego 2020, 16:52

Optyka jest dobra przy dobrej widzialności, radar w każdych warunkach, radar szybko wykrywa dużo celów, Właśnie na wojnie z przewiewnikiem hi tech radar jest lepszy bo umożliwia szybki atak na wiele celów jednocześnie oczywiście w połączeniu z rakietami samo naprowadzanymi radarem. Radar może się i zdradza ale czy musi być cały czas włączony Nie! bo śmigłowiec może korzystać z innych źródeł informacji za pomocą data linku, i czy czołgi i inny sprzęt pancerny mają odpowiednie sensory wykrywające i lokalizujące radar raczej Nie. I jakie to rakiety odpalane z pojazdów naprowadzają się na źródło emisji radarowej ?? chyba takich nie ma. Wiec co piszesz to fikcja.

piątek, 14 lutego 2020, 15:32

Optyka jest pasywna, a radar aktywny. I to odwieczny problem kiedy śmigło powinno się chować a kiedy ujawniać. A nasz były wielki brat maja większego pi..a niż nowy wielki brat na punkcie pasywnego wykrywania źródeł promieniowania. Do tego radar gigahercowy (a taki jest na łapaczu) nie wykrywa nic za przeszkodami typu las, budynek, wzgórze itp, podobnie zresztą jak głowica opto. Zatem współpraca z bezpilotowcem i dane z sieci - to jedyne źródło rozpoznania za przeszkodami. A do zwalczania smigła nie jest potrzebny pocisk naprowadzający się na źródło promieniowania gdy sam dostane dane po siec do OPL lub nawet transportera (a to daje nawet BMS) i walne z 30 mm lub z lufy kierowym ppk w miejsce gdzie się pojawi. Świat gier - nie wizja sieciocentrycznego pola walki która ponoć obowiązuje (u ruskich też). Panowie wojan oznacza straty, niestety. Zbroisz sie nie po to by walczyć - przypominam rzymskie" Chcesz pokoju szy Si vis

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 14 lutego 2020, 20:43

Bezpilotowiec duży bezpilotowiec bo taki ma odpowiednio duży zasięg jest najłatwiejszy do zestrzelenia, śmigło może dostać dane też innych źródeł najpotężniejszym systemem obserwacji radioelektronicznej aktywnym ale jeszcze lepszym pasywnym o największym zasięgu jest E-3A

Gen. Greg
piątek, 7 lutego 2020, 23:45

Chyba kupia Invictusa zanim pierwszy prototyp zostanie oblatanyoblatany

Paweł P.
czwartek, 13 lutego 2020, 15:55

Gdybyśmy go mieli w PL robić, to czemu nie :) Konstrukcja, z potencjałem.

Adr
piątek, 7 lutego 2020, 10:53

https://www.defence24.pl/wspolpraca-pgz-i-bell-helicopter-ws-oferty-vipera-dla-kruka-podpisano-porozumienie. Ale to już było. Podpisali już listy z każdym i zaczynają od nowa :)

Dziani
piątek, 7 lutego 2020, 09:43

a moze by tak poczekac jeszcze chwile i postarac sie o zakup AW249, przy nowo wprowadzanej maszynie mozemy uzyskac wiekszy offset i wynegocjowac lepsza cene, niz isc na kompromis za cene centrum kompetecyjnego ?

Rozczarowany
piątek, 7 lutego 2020, 05:20

Te śmigłowce są o wiele gorsze względem szturmowca bojowego Ah 64 apache

mobilny
sobota, 8 lutego 2020, 18:56

No no iphone od hammera też ale czy na budowie? Dla nas Viper lepszy

alkaprim
piątek, 7 lutego 2020, 22:17

Rozczarowany-powiedz to marines,że mają i zamawiają gorsze śmigła od ah-poza tym na jakiej podstawie tak twierdzisz?

dokk
sobota, 8 lutego 2020, 12:39

Marines potrzebują śmigłowca wsparcia piechoty. Polska potrzebuje niszczyciela czołgów.

Piston
niedziela, 9 lutego 2020, 21:27

To sobie sprawdź, jakie uzbrojenie może on przenosić, zanim coś napiszesz

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 11 lutego 2020, 13:47

BH z Mielca też przenosi dobre uzbrojenie nawet Hellfire i co z tego

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 01:41

Akurat dla Marines wazne sa nieco inne cechy w smigłowcach szturmowych bo działaja w inny sposób niz US Army. Ale nawet testowali Apache i jednak zrezygnowali bo za drogo by wyszło dostosowanie do warunków pokładowych a AH-1 był wystarczajacy.

mobilny
piątek, 7 lutego 2020, 11:47

Tak jak iphone na budowie. Viper to najlepsza opcja. Ciągle wam sie myli konflikt asymetryczny z pełnoskalowym.

QVX
piątek, 7 lutego 2020, 13:03

Tylko, że nam potrzeba uzbrojenia do pełnoskalowego a nie asymetrycznego. :-)

dokk
piątek, 7 lutego 2020, 12:45

To nie jest "jak iphone na budowie" . Viper to śmigłowiec wsparcia. Apache to niszczyciel czołgów.

mobilny
piątek, 7 lutego 2020, 20:09

Konflikt z FR. My potrzebujemy czegoś co nie wymaga długich wizyt w salonie piękności i sterylnych warunków. To ma być twarde i skuteczne. Viper taki jest. To nie iphone na budowie. @QVX. Zdaje sobie sprawę z tego dlatego Viper

Piston
niedziela, 9 lutego 2020, 21:37

Dokładnie tak! A niektórzy tutaj wybredzają tak jak by mieli tyle kasy żeby kupić co sobie zapragną. Juz kupiliśmy jednego kadilaka (F-35), na którego trzeba będzie "chuchać" po każdym zadrapaniu.

QVX
sobota, 8 lutego 2020, 14:02

AH-1Z w obecnej konfiguracji w konfrontacji z armią Rosji jest bez szans. USMC sprofilowało się ongiś do wojen asymetrycznych i teraz to dostrzegło.

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 01:43

Mobilny, obie maszyny doskonale sie do tego nadają i Apache nie wymagaja wcale bardziej rygorystycznych warunków niz AH-1. Zobacz w jakich lataja chocby na Bliskim Wschodzie. Tu decyduje uzbrojenie i sensory a te obecnie Apache ma lepsze.

mobilny
sobota, 8 lutego 2020, 18:54

Tak? A z jakich lądowisk korzystają? Full wypas z serwisem bez zagrożenia ze strony wroga. U nas tak nie będzie. Viper jest lepszy i tańszy a to sie liczyć musi

Davien
niedziela, 9 lutego 2020, 01:40

No padłem:)) Więc rozumiem że hangary na LHD Marines sa puste i zasmiecone?? To nei Kuzniecow panie mobilny:)

Gnom
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:14

Znasz pojęcie autonomiczności działań, szczególnie dla zespołów zadaniowych ?

Davien
środa, 12 lutego 2020, 04:44

Panie Gnom a jakie autonomiczne działania chcesz prowadzic w Polsce?? I jak sadzisz do jakiej maszyny szybciej będa części w Europie, do AH-64 czy do AH-1?

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 08:42

Do żadnej z nich, niestety. Bez serwisu, a nawet wytwarzania elementów w Polsce wszystko, kompletnie wszytko będzie musiało przepłynąć przez ocean (wiem, znam bajkę, ze z Czech).

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 15:30

Panie Gnom, nie do końca, części do AH-64 s.a w magazynach US army i w jej bazach w Europie bo ich uzywają, ba w UK produkuja na licencji a obecnie nawet juz silniki beda amerykanskie w WAH-64. tak wiec i serwis i części do Apache mamy w Europie a do AH-1 raczej nie. Zreszta przy zakupie maszyn z reguły kupuje się tez częsci zamienne.

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 22:02

Po pierwsze nie będzie już po wycofaniu dotychczasowych WAH-64 takich śmigieł, bo brytyjczycy kupili standardowe AH-64E produkowane w USA. A jak myślisz, kto będzie miał pierwszeństwo w dostępie do części lotnictwo USA czy RP?

Extern
poniedziałek, 10 lutego 2020, 10:53

Nie chodzi o sterylność hangarów, nie będziemy mieli bezpiecznego zaplecza i nie zakłóconych linii dostaw. W tych warunkach maszyny wymagające bardzo wysokiego poziomu serwisu szybko stracą swoje zdolności.

Davien
środa, 12 lutego 2020, 04:43

Extern kazda maszyna wymaga wysokiego poziomu serwisu, a smigowce szturmowe w szczególności. Awaria nawet malego elementu moze je całkowicie wyłaczyć i czy to bedzie Apache i Viper albo inny Mi-28 to nic tu się nei zdziała metoda chałupnicza. Brak bezpiecznego zaplecza dotyczy akurat bardziej AH-1 który nie ejst uzywany w Europie niz standardowej maszyny US Army czyli AH-64.

mobilny
poniedziałek, 10 lutego 2020, 23:30

O tym właśnie mówię ale facet nie widzi roznicy miedzy PL a USA miedzy misja a koncliktem pelnoskalowym

Davien
środa, 12 lutego 2020, 04:45

Akurat tej różnicy to pan całkiwicie nei widzi. ale zadam takie proste pytanie: jakiego smigłowca uzywa US Army i do jakiego szybciej będa częsci czy serwis dostepne??

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 7 lutego 2020, 19:12

Dokładnie

Na środkowoeuropejskim teatrze działań śmigłowce nie miały by większej wartości
sobota, 8 lutego 2020, 09:22

Na środkowoeurpejskim teatrze działań śmigłowce nie miały by większego znaczenia gdyż ten teatr jest silnie nasączony OPL --- Donbas przykładem do Sokołów już posiadanych których nie trzeba kupować dokupić jesynie sam efektor PPK i zająć się Narwią, Borsukami itd a dopiero po zrealizowaniu tych bardziej kluczowych programów pomysleć o Kruku

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 9 lutego 2020, 00:11

Bzdura, śmigłowce są bardzo odporne na działania OPL, mogą latać bardzo nisko, poniżej horyzontu radiolokacyjnego i ukrywać się za przeszkodami terenowymi, są też trudne do wykrycia dla samolotów jeśli lecą nisko. Kruk to ważny program dla wojsk lądowych każda dywizja powinna mieć co najmniej 4 śmigłowce niszczyciele czołgów.

poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:35

Co z tego że mogą latać nisko skoro są mało odporne na MANPADS. O wiele łatwiej będzie załatwić śmigłowce przy pomocy takiego uzbrojenia aniżeli angażując w to np. Narew. Dopóki nie będzie skutecznej aktywnej ochrony na śmigłach przed pociskami z ręcznie odpalanych wyrzutni to straty będą olbrzymie i w krótkim czasie.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 11 lutego 2020, 14:00

Tylko żeby wycelować obojętnie jaka rakietą z MANPADSa też, śmigłowiec musi być widoczny !! a jak zobaczyć coś co jest za budynkami czy za drzewami, Smiglak który niema radarowego systemu kierowania ogniem albo optyki nad wirnikiem musi się wychylić z ukrycia i takowy jest widoczny, Apache Longbow widzi i kieruje strzelaniem z ukrycia obsługuje strzelanie dla jeszcze 3 ukrytych Apachy D/E bez radaru, Tiger UTH widzi cele z ukrycia a do strzelania musi się na krótko wychylić, I to są śmigłowce do walki z wojskami pancernymi.

Paweł P.
czwartek, 13 lutego 2020, 16:00

+1

Extern
poniedziałek, 10 lutego 2020, 11:03

W teorii się wydaje że ok. Jednak walki w Donbasie tego jakoś nie potwierdziły. Obie strony choć miały to nie używały lotnictwa nie bez powodów. Afganistan też coś jednak udowodnił. Latanie śmigłowcem dziś nad głowami przeciwników dysponujących odpowiednią bronią to samobójstwo.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 11 lutego 2020, 13:51

W Donbasie nie latały nowoczesne śmiglaki, i śmigłowcem nie lata się nad głowami tylko atakuje z linii horyzontu po to są nowoczesne PPK

Śmigłowce w środkowoeuropejskim teatrze działań miały by jakieś większe znaczenie ?:):) Donbas pokazał ich wartośc
piątek, 7 lutego 2020, 23:46

Śmigłowce ? na środkowoeuropejskim teatrze działań ? Donbas pokazał ich znaczenie skutecznośc :):) tu ani Viper ani Apacz drogie maszyny niszczone anim kosztem nie mówie że miejsca dla śmigłowców wcale niema w określonych warunkach przy sprzyjającej sytuacji może odgrywały by i one w tym rejonie europy jakieś znaczenie ale inwestowanie w tak drogi sprzęt czy ma sens ? Sokoły które już służą w WP i nie trzeba ich kupować dozboić w PPK kupić tylko efektor

ryba
sobota, 8 lutego 2020, 10:46

Powinienieś to opowiedziec żołnierzom złapanym w pułapke przez czołgi przeciwnika dla których jedyną pomocą sa szybko nadlatujące śmigła dajace w momencie zdecydowaną przewagę ognia i niszcza pojazy przeciwnika ,tylko jak to bedziesz opowiadał to stój w otwartych drzwiach przygotowany do szybkiej ewakuacji.

Dziunia
piątek, 7 lutego 2020, 10:34

Mi też nie podoba się ich kolor

jajkoi
czwartek, 6 lutego 2020, 23:37

wieksza sile razenia mielibysmy z apaczami. ale tak naprawde co nie wezmiemy to zastapienie praktycznie bezwartosciowych mi24 bedzie postepem

Eldżi
piątek, 7 lutego 2020, 08:50

Viper tańszy pod każdym względem a co ważniejsze w sam raz na nasze warunki z jakimi przyjdzie nam się mierzyć. Jak KRUK to Viper

ryba
sobota, 8 lutego 2020, 10:53

a jakie to sa te nasze wrunki ? może jakieś uzasadnienie a nie tylko bo tańszy .Apach może wykonac cała mase zadań natomiast Viper jest to szturmowiec i tyle i bez odpowiedniego sprzetu inny nie bedzie .No ale Bell ma juz nowe śmigło i o to może warto by było powalczyc ,30 -40 takich maszyn powinno wystarczyc .Ale i tak jestem zwolennikiem Apache nawet 20 tych maszyn wraz z naszymi głuszczami i może Mi 24 podremontowane da nam odpowiednia siłe ognia a przede wszystkim przewagę elektroniczna w powietrzy nad polem walki .

Alternatywny Fun fana fanów fana Daviena
sobota, 8 lutego 2020, 04:00

KRUK to Viper a WRONA to Apache.

Wojciech
czwartek, 6 lutego 2020, 21:57

Viper i pełny serwis w Polsce, czołg K2PL licencja i produkcja w Polsce, CAMM i CAMM-ER transfer technologi i produkcja w Polsce żadnych czołgów z Niemcami i z Francją.

Kamil D
piątek, 7 lutego 2020, 17:45

Popieram

Eldżi
piątek, 7 lutego 2020, 08:50

Popieram

SO PL
piątek, 7 lutego 2020, 03:27

Popieram

rydwan
piątek, 7 lutego 2020, 02:37

troche to wszystko nieekonomicznie napisałeś ,jakczołgi to podstawa z Francja i nIemcami co do reszty to można sie zgodzić.

Alternatywny Fun fana fanów fana Daviena
sobota, 8 lutego 2020, 04:04

rydwa nie ekonomiczny to jesteś ty K2Pl jak sama nazwa wskazuje byłby produkowany w Polsce anie jak leo3 że tylko moglibyśmy se go pomalować.

Davien
niedziela, 9 lutego 2020, 01:44

Panie alternatywny, po pierwsze najpierw musiałby pan zapłacic Korei za opracowanie całkowicie dla nich zbędnej wersji, nastepnie wpakować kolejne miliardy w zakłady mające je produkować, przeszkolic pracowników, wydac kupę pieniędzy na licencję i za jakies 10-15 lat moze by pierwszy wyjechał z hal produkcyjnych o ile nie skończyłoby się jak z Ślazakiem. A o cenie to nawet boję się mysleć, juz K2 jest jednym z najdroższych czołgów.

rydwan
sobota, 8 lutego 2020, 16:32

Niewiesz co byśmy robili z czołgiem europejskim a czego nie ale juz wiesz co bysmy robili z koreańskim normalny jasnowidz.Produkując europejski czołg wchodzimy do łańcucha dostaw uzyskujac tym samym możliwość zarobkowania ,nabywamy kompetencji napraw i modernizacji naprawde dobrego produktu ,wchoząc w K2 wpuszczamy na nasz europejski rynek konkurencje ,możliwości zarobkowania też mamy ale że bedzie to droga jednostka to raczej one sa marne ( tu przytocze przykład Rosomaków i Krabów których nikt ze względu na cene od na snie kupi a ile rolnik może darmozjadów z fabryk utrzymywać ),za licencje trzeba bedzie słono zapłacić to sa tylko takie pobierzne przyłady nieopłacalności prdukcji .Sytuacja sie radykalnie zmienia kiedy do projektu nie zostaniemy dopuszczeni lub warunki nam zaproponowane bedą małoprzekonujące ( mam nadzieje że nie myślisz że lata pracy i konsekwentnej polityki naukowej niemiec i francji oddadza nam ot tak za darmo )Wtedy warto bąz nawet trzeba rozważyc pozyskanie K2 ale tylko i wyłącznie w tej sytuacji .

Extern
poniedziałek, 10 lutego 2020, 11:10

K2 to jednak niezależność, Zobacz co się stało z Turcją gdy USA postanowiło nie dać im F-35, się szybko okazało że i części produkowane przez nich są niepotrzebne. A niestety ale kierunek polityczny Polski i Francji/Niemiec również dosyć szybko się rozjeżdża

rywan
niedziela, 16 lutego 2020, 15:37

nie uważasz chyba że my jak turcja ogonem sie bedziemy stawiać .Właśnie po to sie tworzy takieprojekty zbrojeniowe też aby uzyskać odpowiedzialnego partnera anie tylko dozbroić kogoś kto zaraz bedzie wszystkich straszył wkoło ,dodatkowym powodem sa miejsca pracy tworzone w projekcie jak i pieniądze uzyskane ze sprzedaży jeśli jeden z tych eementów nie funkcjonuje projekt staje sie poprostu nieopłacalny a ta jak ja nazwałeś kupiona niezależność zaczyna drogo kosztować społeczeństwo.

Eldżi
piątek, 7 lutego 2020, 11:48

Ehe widzę to. Nie chcą nas w projekcie a Niemcy jaja z naszymi leo2 odwalaja. Tylko K2Pl

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 01:44

A stac cie na przeróbkę K2 do wersji K2PL i zapłacenie za nią?? Bo ROK taka wersja jest zbedna.

Gnom
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:17

A stać Polskę na kupienie Abramsów, tak jak dziś F-35, bez żadnego serwisu, wsparcia itp. realizowanego na terytorium Polski, w zakładach kontrolowanych przez Rząd Polski, czyli z jakimkolwiek wpływem na posiadane wyposażenie, w tym koszt jego eksploatacji ?

Davien
środa, 12 lutego 2020, 04:47

Panie Gnom a pisałem cokolwiek o Abramsach bo jak mi ię wydaje nie. Więc prosze sobie darować załosne manipulacje bo jedynie osmiesza ie pan po raz kolejny.

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 08:45

Pisałeś, o zapieniony, o zbyt kosztownej przeróbce (wg ciebie) K2, a ja jako komentarz (jak wiesz co to) stwierdziłem, że nie stać nas na zakup Abramsa bez serwisu - wyjaśniam bo niezakumałeś. Opinia przez analogie o zakupie F-35 czy innych rzeczy wprost z USA bez przetargów i jakichkolwiek zysków zarówno dla gospodarki jak i obronności. Zatem odnieś się do treści wypowiedzi a nie wybranych wyrazów.

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 15:33

Panie Gnom, jak widac nawet do wpadki sie pan przyznac nie może czyli norma :) A do tresci sie odniosłem, a ze pan nie rozumie po polsku to nie mój problem.

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 22:06

Oświeć o wielki d...u gdzie ta wpadka, bom do twej głupoty (to w twoim stylu) jeszcze się nie wydrapał. A twój wpis "Panie Gnom a pisałem cokolwiek o Abramsach bo jak mi ię wydaje nie." faktycznie odnosi się do mojego postu - wskaż w którym miejscu. Powodzenia.

Siu
czwartek, 6 lutego 2020, 21:52

A tu tylko Apache i Tigery szkoda że większość komentujących nie czytają artykułów np . konflikty świetna analiza dokonana przez Australijczyków Viper Apache i totalna tragedia produkt arbuza Tiger kolejny nielot jak Caracal ! Szczególnie ciekawe jest porównanie kosztów eksploatacji polecam! I jeszcze jedno Czesi i Rumuni biorą Vipery

123
piątek, 7 lutego 2020, 09:27

Bo widzisz w UE tak jest, ze tylko przez przypadek cos dobrego czasami wyjdzie. Tiger zly nie jest ale jest koszmarnie drogi i na 100% nie jest lepszy od 1.5 Apache...

Europa
poniedziałek, 10 lutego 2020, 19:50

Jeden na jednego Apache nie ma najmniejszych szans z Tigerem! Tiger to ograniczona sygnatura, znakomita optyka, rozpoznanie i atak z duzej odleglosci z jakiejs kryjowki. Nie ma udzwigu Apacha, ale to lzejszy heli, za to duzo bardziej trudny do wykrycia cichy zabojca. Amerykanie mieli taki heli, nawet poszli troche dalej, nazywal sie Comanche, ale ze wzgledow ekonomicznych zastopowano projekt. Wszystkie trzy hali sa OK a dla Polski najlepsza bylaby... porzadna OPL a potem jakies helikoptery!

Davien
środa, 12 lutego 2020, 04:50

Taak, zasięg uzbrojenia to dla Tigera maks 7km czyli ustepuje Apache-owi pod tym wzgledem a co do optyki to w walce p-p bardziej przydaja się lepsze pociski i radar a te na obu maszynach sa takie same czyli Stingery

Sokoły dozbroić w oparciu o propozycję z MSPO 2019
czwartek, 6 lutego 2020, 21:15

Sokoły dozbroić zmodernizować w oparciu o propozycję z tragów MSPO 2019 dać mu możliwości przeciwpancerne i skupić się na Borsukach, Narwi

bender
piątek, 7 lutego 2020, 17:28

Skąd ta nagła miłość do Leonardo? Nie wystarczy, że nas rolują na AW-101? Przepraszam, nie Leonardo nas roluje, oni słusznie zarabiają pieniądze, tylko tzw. rząd roluje nas podatników nieefektywnie wydając nasze pieniądze.

say69mat
piątek, 7 lutego 2020, 10:08

??? Mówisz dozbroić Sokoła??? AH1Z - 2x GE T700 - 1340 kW; W3W - 2x PZL 10W - 662 kW ... jak chcesz dozbroić śmigłowiec, którego moc silników z jednej strony ogranicza dynamikę lotu. Z drugiej nie pozwala na zwiększenie udźwigu przenoszonego uzbrojenia. Gdzie punktem odniesienia jest potencjał śmigłowców Mi28 v/s Ka52. Równie dobrze można zintegrować z M18 Dromader uzbrojenie i lansować teorię, że mamy samolot wsparcia.

Do say69mat
piątek, 7 lutego 2020, 19:43

W środkowoeuropejskim teatrze działań śmigłowce nie miały by większego znaczenia wskazane pole walki byłoby zbyt silnie nasycone środkami przeciwlotniczymi któr by uniemożliwiały dziłanie śmigłowcom badz ograniczały prawie że do zera ich stosowanie - dozbrojenie Sokoła w ppk dając im tym samym zdolności przeciwpancrne jest czyms optymalnym najtańszym rozwiazaniem

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 01:45

I dlatego pewnie Rosja kupuje coraz to nowe smigłowce szturmowe i unowoczesnia stare??

do Devian
sobota, 8 lutego 2020, 09:17

Rosja u potęcjalnego przeciwnika nie widzi silnej OPL bo jej tam silnej niema - ja nie twierze żepowinniśmy całkowicie zrezygnować zesmigłowców twierdze jedynie że w pierwszej kolejności powinniśmy postawić na dozbrojenie tego co już mamy tego co nie trzeba kupować bo juz jest kupić efektory ppk do sokołów a po realizacji innych bardziej istotnych programów typu Narew Borsuk itdzacząc realizować Kruka

Defence_Composite_Technitian
niedziela, 9 lutego 2020, 20:34

I co na ochotnika wsiadziesz do sokola ?

Defence- composite to do ciebie
wtorek, 11 lutego 2020, 00:00

Tu nie chodzi w co wsiadać bo to niema znaczenia czy to będzie Viper czy Sokół oba nie mają większej szansy przetrwania na wysoce nasyconym terenie srodkami przeciwlotniczymi typu Manpady różnica jest tylko taka że na Vaipery czy Apacze będzie trzeba wydać mnustwo złotówek a Sokoły już są tu kwestia kupienia efektora przeciwpancernego to poprostu dużo tańsze rozwiązanie

Davien
niedziela, 9 lutego 2020, 01:46

Taak, wiec chcesz rezygnowac z maszyn szturmowych a pakowac ppk na Sokoły?? A jaka one maja szanse z OPL??

prawieanonim
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:38

Żaden heli nie ma szans z OPL. Jedyna szansa dla heli to aktywna ochrona przed pociskami IR z MANPADS.

Extern
poniedziałek, 10 lutego 2020, 11:19

Niestety niewielką, Sokół się do tej roli niestety nie za bardzo nadaje, za duży, ociężały w locie, nie potrafi długo utrzymać się w zawisie. Potrzebujemy czegoś w rodzaju BO-105 lub OH-58 jako nośnika dobrych rakiet przeciwpancernych. I oczywiście inna koncepcja jego użycia, mniej szturmowa, a raczej tylko mobilna artyleria strzelająca z dużej odległości z nad własnych pozycji.

Do Extern
wtorek, 11 lutego 2020, 00:04

Sokoły już są nietrzeba ich kupować wystarczy tylko efektor coś typu Spike - nlos czy Brimstone to są oszczędności bardziej racjonalne myslenie i realne bo wszystko inne czy to Vipery czy Apacze to kupakasy na zakup zarówno śmigłowca jak i efektorów

Gnom
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:18

A gdzie masz największe nasycenie OPL nie bezpośrednio na linii styczności?

Dywersyfikacja dostawców jako element obronnej polityki kraju
czwartek, 6 lutego 2020, 21:13

Nie wszystko z USA za chwilę będziemy wpełni uzależnieni od USA --- powinniśmy dokupić Masterów FA w wersji bojowej jako maszyn europejskich zintegrowanych z uzbrojeniem kupowanym dla F-ów w przypadku gdyby wszystkie maszyny zakupione w ameryce przestały latać Mastery mogły by dalej realizować (nie znajdując się pod kontrolą amerykanów) wyznaczone zadania używając uzbrojenia kupionego dla F 16-35 ----- Wilka też bym realizował we współpracy z Koreańczykami traktującymi nas poważniej

Kruk nie jest najistotniejszym elementem obrony kraju Narew jest priorytetem ----- suwerenna Narew
czwartek, 6 lutego 2020, 21:02

Kruk nie jest najistotniejszym programem dla obronności kraju ------ w pierwszej kolejności Narew analogicznie jak Rosomak produkowany na licencji w całości cały system w kraju --- kupic licencję na Camm-ER i po pełnym transferze technologi do Polski produkować efektory w kraju do wpełni suwerennego systemu Narwi ------ niezależność jest kluczowym elementem obrony kraju plus siła naszej gospodarki a produkcja w kraju Narwi to wzrost siły naszej gospodarki

Gort
piątek, 7 lutego 2020, 00:16

Po trzykroć tak. Tylko, który polityk Pana wysłucha zamiast szeptów lobbystów? Narew i Poprad powinny pokryć cały teren kraju. W innym wypadku grozi nam to co zrobiono Arabii Saudyjskiej, gdzie punktowo przeciążono system OPL.

Errol
piątek, 7 lutego 2020, 12:26

Wytłumacz mi proszę jak pokrycie strefą plot np. psiej wólki w woj. podkarpackiem zapobiegnie punktowemuprzeciążeniu systemu opl np. nad Warszawą albo trójmiastem bo nie ogarniam.

Extern
poniedziałek, 10 lutego 2020, 11:25

Ano tak że gęsta siec obrony przeciwlotniczej wpięta w system świadomości sytuacyjnej może eliminować zagrożenie na całej trasie podejścia tego zagrożenia do celu który ma zaatakować.

dim
piątek, 7 lutego 2020, 17:17

Pomogę: Gdyby w Arabii system OPL nie pilnował kraju od jednej tylko strony...

Davien
niedziela, 9 lutego 2020, 01:48

To miałbys i tak powtórke bo rafinerii pilnowały i Crotale i SkyGuardy ale Saudowie zwyczajnie dali.... w tym przypadku. A ewentualne baterie musiałyby i tak znależć sie do 40km od trasy lotu manewrujacych.

Eldżi
piątek, 7 lutego 2020, 11:49

Pełna zgoda z tymże sprawa opl a raczej jej brak to temat dawny i godny uwagi odpowiednich służb

Wojtek
czwartek, 6 lutego 2020, 20:26

W PGZ muszą chyba zainwestować w jakąś większą szafę na te listy intencyjne :)

Box123
czwartek, 6 lutego 2020, 20:16

Przede wszystkim nie moze być żadnych nowych czołgów z Francją i Niemcami, zamiast propozycji pełnego transferu technologi i współpracy z Korea, bo na to się zanosi, a to była by katastrofa. Gołym okiem widać że Niemcy z Francją po tym jak chciały nas ustawić w roli petenta i odmówiły współpracy nad nowym czolgiem, kiedy tylko zorientowały się, że możemy zrobić samemu z pomocą Korei Południowej, posłały Makrona, żeby ratować pieniądze (Polska będzie posiadać więcej czołgów niż oba te kraje razem wzięte). Makron pluł na nas przez cztery lata i nagle przyjeżdża jako wielki przyjaciel do warszawy? Od Francji można kupić w ostateczności okręty podwodne, jeśli dzięki temu przestaną nam podkładać świnie w UE i to tylko pod warunkiem pełnego transferu technologi na rakiety manewrujące, tak jak to miało być pierwotnie. Ale żadne wspólne czołgi, bo lepszej oferty niż koreańska nam się nie trafi. A wybór Francuzów jeszcze się skończy tym, że potem żeby udobruchac Amerykanów weźmiemy od nich narew, zamiast od Brytyjczyków i ich rakiet camm i camm-er i w kwestii obrony rakietowej też się wyautujemy z samodzielności. A na koniec kupimy okręty podwodne od Szwecji i to będzie dopełnienie pozbycia się szans na samodzielność w produkcji tak podstawowej broni jaka są czołgi, obrona przeciwrakietowa czy rakiety manewrujące. Dlatego Wilk powinien być z Korei (przeprojektowany i dopancerzony wspólnie z koreańskimi inżynierami na tej samej zasadzie co podwozie do kraba, koreanski czołg k2 + podwójna wyrzutnia przeciwpancerna, tak jak ma być w borsuku i ewentualnie wzmocniony silnik, żeby zachować obecną dynamikę), Narew od Anglików (z transferem technologii na camm i camm-er); okręty podwodne mogą być od francuzow (jeśli dadzą nam technologie produkcji rakiet manewrujących), a elektrownia atomowa z USA. I mamy wszystkie asy w rękawie, a w przeciwnym razie pozbędziemy się wielkiej szansy na silną, nowoczesna armię, a zamiast tego będziemy wisieć u klamki Brelina i Paryża. Natomiast w kwestii śmigłowca bojowego może jednak warto coś zrobić w Włochami i ewentualnie później dokupić na dokładkę 32 apache jako drugi rodzaj (a z Włochami wcześniej zrobić np 64 sztuki). Mniejsza ilość niż 80-100 i tak nie ma sensu. Juz lepiej w tedy te pieniądze wydać na coś innego. Przy czym jeśli to miała byc współpraca to należało by odzyskać przynajmniej 49% udziałów w swidniku, ale A produkując wspólnie w Włochami, może dało by się później coś sprzedać krajom w naszym regionie i potem zarabiać chociażby na serwisie czy naprawach

Paweł P.
czwartek, 13 lutego 2020, 16:29

W punkt. Pociski manewrujące, ich technologia są docelowym celem Orki. Teraz AIP idzie. Pomysł z Włochami jest też niezły, ew. może Master jeszcze bojowy – ciekaw jestem zestawienia 16 Apache vs 16 Master'ów. A gdzieś nad nimi F-35 jako radar.

rafff
piątek, 7 lutego 2020, 11:42

K2 już jest szalenie drogi, i nie tak prosto jest dopancerzyć czołg. Wszystko trzeba przygotować na większe obciążenie. Czołg musiałby powstać praktycznie od nowa. Ale Francuzi i Niemcy nie dopuszczą nas do swojego (nikogo nie dopuszczą, Włochów i Hiszpanów też nie). Nie widzę tutaj dobrego rozwiązania. K2 obecnie jest słabiutko opancerzony i strasznie drogi.

Deo2
piątek, 7 lutego 2020, 17:13

Pan to się znasz na K2, sam projektowałeś jego pancerz, więc wiesz co piszesz.

Davien
niedziela, 9 lutego 2020, 01:51

Deo akurat tu ma rację. Zawieszenie dla K2 powstawało od pewne obciazenie a dodanie pancerza to nie dospawanie cienkiej blachy ale sporo więcej. Ajak wzmacniasz pancerz to musisz tez wzmocnic zawieszenie, układ przekazywania mocy z silnika dostosowac do nowej masy , a to może oznaczac inny silnik o wiekszej mocy i zabawa w kółko się zaczyna;)

kola
piątek, 7 lutego 2020, 10:28

Chcesz robić konkurencję dla firm amerykańskich opychając śmigłowce sąsiadom? Mając amerykańskie marionetki u steru? Jak to mówią Amerykanie, You've made my day :)

Box123
niedziela, 9 lutego 2020, 13:19

Wolę amerykanskie niż niemieckie i ruskie. A tylko takie są do wyboru jeśli w ten sposób na to patrzeć

mmartini72
czwartek, 6 lutego 2020, 23:45

Też tak sądzę. ja bym jeszcze wysłupłał pieniądze na zakup motor-sicz i wtedy negocjował z Włochami o produkcję śmigłowca bojowego.

Granat 1906
czwartek, 6 lutego 2020, 22:22

Mądry wpis...ale bardzo życzeniowy, i troche niestety marzenia :) ale też tak samo uważam ..

Gojan
czwartek, 6 lutego 2020, 22:08

Zapomnij Box123 o tym, że ktokolwiek sprzeda nam kompletną technologię pozwalającą na samodzielną produkcję rakiet manewrujących, przeciwlotniczych itp. Jak się sami jej nie dorobimy, nikt nam jej nie sprzeda, co najwyżej na jakieś peryferyjne urządzenia, na takiej zasadzie, jak MESKO produkuje rakiety Spike. Firmy z Izraela i USA, owszem, oferowały nam, że otworzą w Polsce wytwórnie rakiet, ale to byłyby ICH wytwórnie, a to nie jest to samo. Zamiast więc śnić o pełnym transferze technologii rakietowych, lepiej zacząć lobbować, aby kolejne polskie rządy zaczęły poważnie inwestować w rozwijanie własnych kluczowych technologii: rakietowych i nie tylko.

Zyzio
czwartek, 6 lutego 2020, 19:33

Putin nie będzie czekał aż się uzbroimy. On wie że Rosja słabnie a my rośniemy...

Extern
poniedziałek, 10 lutego 2020, 11:31

Paradoksalnie ta zadyma na bliskim wschodzie angażująca uwagę zarówno Rosji jak i USA jest na rękę zarówno nam jak i Chinom. Im dłużej to trwa tym my mamy więcej czasu, który niestety nasi decydenci tak radośnie trwonią.

Ernst Junger
czwartek, 6 lutego 2020, 19:23

Atutem Ah-64e jest radar i inteferometr, który lokalizuje i klasyfikuje fale radarowe. Z kolei Ah-1Z wydaje się lepiej dostosowany do działań z improwizowanych punktów. Głowica optoelektroniczna też daje radę. Pytanie dotyczy kosztów integracji z innym niż Hellfire uzbrojeniem, tj. Brimstone lub Spike-er2/Nlos.

mat
czwartek, 6 lutego 2020, 22:21

Ten sam radar bedzie wkrotce instalowany w Viperach

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
piątek, 7 lutego 2020, 13:20

Gdzie bedzie nad wirnikiem?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 6 lutego 2020, 21:24

Apache na dobre opancerzenie przede wszystkim szyby pancerne i dużo lepiej zabezpieczone silniki, Viper po ostrzale z byle czego będzie jak sito a załoga po trafieni w kabinę na pewno solidnie oberwie.

Eldżi
piątek, 7 lutego 2020, 11:50

Bzdury. Viper to twardziel nie wymagający "szpitalnych" warunków. W sam raz dla nas

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 7 lutego 2020, 19:14

Viper to może jest twardziel tylko napisz w jakiej grze.

SOKOŁY Z PPK
piątek, 7 lutego 2020, 23:52

Donbas pokazał jak istotnym elementem obrony jest śmigłowiec w środkowoeuropejskim teatrze działań :):) kupować coś tak drogiego co w terenie tak nasyconym opl nie miało by większej wartości :):) kupić tylko efektor PPK do tego co już mamy i czego nie trzeba kupować czyli do posiadanych SOKOŁÓW

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 11 lutego 2020, 14:02

W Donbasie nie działały zachodnie śmigłowce przeciwpancerne wiec nic nie udowodnił.

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 08:46

Za to działają w Jemenie i jakie efekty?

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 15:34

Że sa skuteczne?

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 22:07

Widać po liczbie straconych AH-64 i zebraniu w tyłek saudów w kontrofensywie latem.

Pawel
czwartek, 6 lutego 2020, 18:49

Jezuu- jesli jeszcze wybiora Kruka to wydatki budzetowe na sam zakup to bedzie razem 4,6 +4.8 mld.10mld dolarow wyplynie z Polski. Wzrost gospodarczy coraz nizszy, swiatowa gospodarka zachodnia slabnie, dolar slabnie, a my sie od niego zualezniamy, o Tytanie i unowoczesnieniu podstaw wojska bo uzbrojenie zolierza to podstawa to cisza. Gorzej niz za Macierewicza. Coraz bardziej widac ze swoja madroscia doganiamy 2 RP, czyli kupno niszczycieli w zamian za sojusz

BUBA
czwartek, 6 lutego 2020, 18:04

Jezeli postawilo sie na F35 to tylko Apache i nic innego.

Clash
piątek, 14 lutego 2020, 09:43

Rozsądny komentarz. Teraz potrzebna jest tylko konsekwencja na drodze którą już wybraliśmy.

dim
czwartek, 6 lutego 2020, 17:51

czy Redakcja niemogłaby pokusić się o sporządzenie tej krótkiej listy dużych obcych firm, z którymi PGZ nie podpisała jeszcze "listu intencyjnego" ? Ułatwi to osiągnięcie ostatecznego sukcesu. W podpisywaniu.

mobilny
czwartek, 6 lutego 2020, 17:48

Zamiast F-35 wiecej2 F-16. Dalej OPL Narew i Vipery.

7plmb
czwartek, 6 lutego 2020, 20:29

Bzdura do kwadratu.F-35 są nam niezbędne by w razie konieczności wyrąbywać korytarze w systemie andydostępowym (wiadomo kogo).I to dlatego Wam się zagotowało pod siedzeniami.

Extern
poniedziałek, 10 lutego 2020, 11:42

I po co ci te korytarze, wpuścisz w nie kogo? Tych kilka F-16rych których i tak jest za mało by bronić nieba nad naszymi głowami? Czołgi tam pojadą, całe 700 sztuk które planujemy posiadać? Ten samolot ma dla nas sens tylko w jednym celu, aby stanowić groźbę że ewentualnie przekradnie się z "pożyczoną" od Amerykanów bombą B-61 nad jakieś Rosyjskie miasto co zapobiegnie ewentualnej deeskalacji którą na naszym przykładzie Rosjanie planują zastraszyć resztę europejskiego NATO.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 6 lutego 2020, 21:28

bzdura F-35 są po to żeby w czasie W omijać systemy antydostępowe i likwidować cele punktowe na zapleczu przeciwnika a w razie dużej eskalacji i potrzeby też cele obszarowe 1 bombą która pewnie dadzą żeby sobie rąk nie brudzić.

Covax
czwartek, 6 lutego 2020, 20:54

Hmmm aberracja logiczna, skoro ktoś ma nas napadać to on powinien "wyrabywać korytarz" a zapomniałem nie ma Polskiego systemu antydostepowego bo mamy się wyrabywać

Steve
czwartek, 6 lutego 2020, 16:42

Trochę biedne te Cobry w porównaniu z Apaczami

Tiger
czwartek, 6 lutego 2020, 16:26

Bzdury piszecie nikt was nie ma rozeznania Czechy mialy poparcie od pewnej Pani ktora była ich rodaczka

hu56
czwartek, 6 lutego 2020, 16:19

Firma Bell nie ma dobrego śmigłowca AH-1Z „Viper to byle co. Jak by firma poleciła nam sprzedać inny model i 100% lepszy Bell 360 Invictus to wtedy tak bo to nowy i bardzo dobry model niż AH-1Z. viper

Papier
czwartek, 6 lutego 2020, 15:35

Papier wszystko przyjmie, w WZL 1 prace się kończą. Podpiszą umowy z każdym, a na koniec współpraca będzie z tym podmiotem który zostanie wybrany, i żadna umowa zakładów nic nie zmieni. Po co i za czyją zgodą takie umowy są podpisywane? Dlaczego sztucznie podgrzewana jest atmosfera, jak na koniec, nawet bazując na samej cenie (skoro jesteśmy tacy biedni) wygra AH64 (uwaga, na D24 był artykuł, że cenowo gromią Bella). Dlaczego np. Dyrektorzy PGZ pozwalają na takie czcze rozmowy? Po co tracić czas na takie zabiegi, zamiast poświęcić go na realna pracę u podstaw i przekuć go na poprawę kompetencji w grupie...

Mike F15
czwartek, 6 lutego 2020, 14:56

AH-1Z, to by bylo to bardzo dobry heli dla nas. No moze nie tak dobre jak Apache ale wedlug mnie lepsze od Tigera.

Dawo
czwartek, 6 lutego 2020, 17:59

Tiger nie ma podejścia ani do AH-1, ani do AH-64

Aha
czwartek, 6 lutego 2020, 23:43

Taaa, szczegolnie jeden na jeden!? Pojedynczy Tiger pokona kazdego pojedynczego Apacha, ze o Viperze nawet rozmawiac nie bedziemy!

Davien
piątek, 7 lutego 2020, 13:11

A niby czym jak Viper może go zdjac z ponad 30km:)

Aha
poniedziałek, 10 lutego 2020, 20:17

Najpierw to ten Viper musialby zobaczyc Tigera z tej odleglosci. Potem jeszcze miec jakis efektor, ktory moze z takiej odleglosci Tigera zestrzelic. O takiej drobnostce jak latanie przy ziemi, chowanie sie za i wsrod przeszkod nie rozmawiamy. Taki Viper to by nawet nie wiedzial, kiedy ten Tiger by go zobczayl, namierzyl i po chwili zestrzelil. Tiger to nie amerykanski atak "saturacyjny" helikopterami bojowymi tylko pojedynczy "loan ranger".

Davien
środa, 12 lutego 2020, 04:52

Aco za problem dla AIM-9X a Sidewindery moze Viper przenosic. To akurat Tiger nawet by nie wqiedział co go trafiło.

Gnom
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:20

Nurtuje mnie pytanie - cóż takiego czym cel powietrzny można zdjąć z 30 km dysponuje Viper - bo chyba nie AIM-9 na tej wysokości?

Davien
środa, 12 lutego 2020, 04:54

A czemu nie? Przy odpaleniu z ziemi zasięg AIM-9 to 15-18km przy odpaleniu ze śmigłowca dla AIM-9X 30km jest jak najbardziej realne. Stare AIm-9D o zasiegu 12km odpalane z zestawu Chapparal mialy zasięg 9km

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 08:52

"A Kopernik była kobietą", wybacz, ale tylko ten cytat ciśnie mi się na usta jako komentarz do twoich życzeń. Masz "wielkie" pojęcie o środkach bojowych i ich możliwościach. Wygoogluj sobie (chyba będzie) pojęcie "kill zone" dla pocisków i wymagania startowe. Bo jednak coś szukasz, starasz się, patrząc na poprawki dat z dyskusji o JAS-39C (choć si e do tego nie przyznajesz). Za to ostanie -szacun.

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 15:36

Panei Gnom polecam naprawde zapoznanie się z mozliwosciami pocisków p-p w wersjach p-z zanim znowu pan posadzi takei kwiatki a co do dat z JAS-39C to na razie przegrywa pan na całej linii ale i tak tego pan nie zrozumie:)

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 22:14

To nie zawody o wielki pieniaczu. Pisałeś że JAS-39C pochodzi z roku 1993, potem przeczytałeś (po postach) i wprowadzasz 2000 - fakt ta sama data. Poza tym nie "p-z" a Z-P bo strzelanie AIM-9 do ziemi (choć możliwe) nie jest tym o co ci chodziło w postach (vide Chaparral). Mogę przegrać (bo to nie zawody) byle twój troling nie pozostał bez odpowiedzi, bo dzięki uwagom inni też zadadzą sobie jakieś pytania i sprawdzą "twoje fakty". I zauważą dlaczego zasięg pocisku P-P strzelany przy prędkości 100 węzłów jest niższy niż przy 400 i co to jest ograniczenie minimalnej wysokości odpalania. Ale co ja tam wiem, wobec jedynego znafdzy.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 7 lutego 2020, 19:19

Mi 28 rozgromi wszystkich i jeszcze wódkę przywiezie bo ma na nią składzik!!! Więc bez wątpienia jest najlepszy

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 01:48

No akurat Mi-28NM w starciu na dystansie 30km z Viperem ma podobne szanse choć jego R-73 łatwiej zakłócić i ktos mu musi wskazać cel.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 9 lutego 2020, 11:46

Davien, śmigłowce latają generalnie przy ziemi a rakieta AIM-9 czy R-73 odpalona na tej wysokości nie ma zasięgu 30 km tylko absolutnie max. 10km, do tego jeszcze brak sensownej prędkości przy odpaleniu zmniejsza tą wartość. 30 km to może być zasięg kinetyczny przy odpaleniu z szybko lecącego myśliwca na bardzo dużej wysokości w rzadkim powietrzu, fizyki się nie oszuka.

Davien
niedziela, 9 lutego 2020, 14:01

Panie Grzegorzu, zasięg pocisków AIM-9X czy R-73 wynosi ok 30km. do 18km to ma Sidewinder odpalony z ziemi przy zerowej predkości i wysokosci a tu ma pan ta wysokość i predkość choć częściowo. Do tego smigłowiec w wersji p-p nie lata na wysokosci 100m ale na kilku kilometrach bo nie musi atakować czołgów ale bronic swoich przed maszynami przeciwnika.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 11 lutego 2020, 14:05

18 km to może być zasięg balistyczny nie skuteczny, no i śmigłowiec w wersji P-P są takie chyba nie na tej planecie.

Davien
środa, 12 lutego 2020, 05:01

No popatrz Tiger HAP, Rosyjskie Mi, takze AH-1 ;latają w takich wersjach jak widac troche się nazbierało a co do zasięgu to nie balistyczny ale realny, skuteczny z ziemi( NASAMS z AIM-9X)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 13 lutego 2020, 16:50

Niema Wersji P-P a uzbrojenie w rakietę p-p takiej wersji nie stwarza, a zasięg to według ciebie !!

Gnom
wtorek, 11 lutego 2020, 08:52

Taka złota mysl wymaga cytatu: "Do tego smigłowiec w wersji p-p nie lata na wysokosci 100m ale na kilku kilometrach" - pomyliłeś śmigło z myśliwcem przechwytującym (i to wg II WŚ), oj D...u, D...u! Mysl co piszesz a nie pisz bezmyślnie.

Davien
środa, 12 lutego 2020, 04:59

Taak, więc wg Gnomka smigłwoiec mający zwalczac wrogie smigłowce będzie latał pomiedzy własnymi czołgami zamiast na pułapie z jakiego może je wykryć i namierzyc?? A potem sie dziwią że Gnomek kwiatki sadzi:)

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 08:55

O wpieniony, zechciej zapoznać się z typowymi wysokościami działania i faktycznymi pułapami lotu osiąganymi przez śmigłowce - a więcej takich herezji nie napiszesz. W warunkach bojowych pilot śmigła wchodzący na 5-6 km (circa 15-20 minut) nie osiągnie tego pułapu bo go zestrzelą, no chyba, że głęboko nad swoim ugrupowaniem - ale co wtedy ma zwalczać.

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 15:38

O mały Gnomku, poelam naprawde zapoznac sie z smigwocami szturmowymi i ich mozliwosciami i nie wciskac swoich 5-6km bo jak działajato maks na 2-3 i własnei nad swoimi siłami zwalczając smigłowe przeciwnika bo o takim działaniu pisałem a nie o rajdach na 5km na kolumny pancerne wroga. Ale jak widzę dalej polski dla pana za trudnym językiem jest:)

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 22:18

Przepisuj te wspaniałe wizje, a potem przejrzyj np. amerykańskie regulaminy walki (były w necie) - bo tyle chyba pojmiesz. A śmigło dziłające na 3 km to w afganie bo tam ma na podobnej wysokości lotnisko, a nie w Europie, bo tu jest już trupem. A skąd głeboko nad własnym ugrupowaniem znajdą się śmigłowce, to oświeć bo nijak nie wiem.

Aha
wtorek, 11 lutego 2020, 16:11

Zdaza sie Davienovi :)) Predkosci rakiet wymienione przez niego to tez maksymalny ich zasieg, wystrzelone przez samolot bojowy, poruszajacy sie z predkoscia > 1 Mach, na pulapie >10.000m !!! Ale to caly Davien, zeby bylo po jego mysli to... cos nawet tak bzdurnego wymysli! PS Drogi Davien, jezeli smiglowce lataly by na kilku kilometrach to byly by to misje kamikadze i nie trwaly dlugo. Smiglowiec bojowy ma zasade, czym blizej ziemi i przeszkod tym lepiej!

Davien
środa, 12 lutego 2020, 04:58

A ten znowu:) Ale cos ci wyjaśnie bo widze ze dalej... Był sobie taki zestaw Chapparal uzbrojony w pociski AIM-9D które odpalane z odrzutowca miały zasięg do 12km te same pociski odpalone z ziemi miały zasieg skuteczny 9km. Natomiast smigłowiec w misji p-p nie bedzie latał tuz nad ziemia bo nie musi, jego zadaniem jest polowanie na maszyny wroga nad własnymi wojskami, nie pcha sie w zasieg OPL pzreciwnika

Gnom
czwartek, 13 lutego 2020, 08:57

????????????? - do tworzenia nowych teorii i zasad walki marsz! Powodzenia

xyz
czwartek, 6 lutego 2020, 21:15

Tiger jest tylko w jednym ZNACZNIE lepszy o czym boleśnie RAAF się przekonał. Piekielnie jest drogi...

rrrrrr
czwartek, 6 lutego 2020, 14:53

Może dla odmiany dla Kruka przeprowadzono by testy porównawcze maszyn. I tak wygra Apache albo AH-1Z ale przynajmniej przetarg byłby bardziej transparentny.

Reda
czwartek, 6 lutego 2020, 18:50

Dokładnie. Jakieś testy jak w normalnych krajach by się przydały a nie kolejny zakup kraju na kolanach.

A.
czwartek, 6 lutego 2020, 23:47

rrrrrr i Reda. 1. USA to nie Europa, pierwsza oferta jest najkorzystniejsza, im szybciej się zdecydujesz tym taniej kupujesz 2. Szwajcarzy testują już piąty rok i co ? 3. Po co przetarg, testy skoro musieliśmy mieć F-35, bo 4. To najtańszy środek do zdobycia informacji o celach dla naszych jassm-er a jest to obecnie jedyna broń ofensywna w naszym posiadaniu 5. To był szybki skok na lukę po Turcji - trzeba było konkretnej decyzji

Zawisza_Zielony
czwartek, 6 lutego 2020, 14:41

Czyli będzie znowu bez przetargu i offsetu i nie specjalinie tanio (wszak marże PZG do tanich nie należą)

BUBA
czwartek, 6 lutego 2020, 18:53

No i dobrze. Bo jak wygladaja unas te przetargi ??? Analizy, gadanie przesuwanie i odwolywanie i od poczatku kolomyja... Ktos tam u gory stanal na wysokosci zadania....

bender
piątek, 7 lutego 2020, 17:05

Nie BUBA, na całym świecie przetargi są w porządku, tylko u nas komuś zależy, żeby nie działały, właśnie po to, żeby koledzy królika mogli przytulać. Uwsteczniamy się.

rydwan
sobota, 8 lutego 2020, 16:56

bo co ze ślepym gadać o przetaragach ,jesteśmy w dziedzinie techniki niemotami na skalę światową ( Honker produkowany ze 20 lat albo wiecej w stanie nienaruszonym tragedia i syf) nawet jak ogłośisz przetarg to jest tylko kilka maszyn a dokladnie 5 z których można coś wybrać odrzucajac AW ( przestarzała konstrukcja a nowego nie widać lub można wejść w program tez dobra opcja zależy co mamy do zaoferowania)pozostaja 4 z czego Tiger jest za drogi Roalvik był oglądany i nie przypał naszym do gustu wiec zostaja 2 i to oba z USA z czego Apache ma wiecej argumentów no chyba że poczekamy na nowego Bella invictusa czy AW 249 tylko zajmie to conajmniej 5 do 10 lat .

Grzyb
czwartek, 6 lutego 2020, 14:38

Tylko Apache

OPL
czwartek, 6 lutego 2020, 14:17

Brawo! Tak trzymać!

0
czwartek, 6 lutego 2020, 14:16

brawo

Pjoter
czwartek, 6 lutego 2020, 14:15

I to jest dobry układ do wygrania przetargu / chociaż trzy co roku ;)

Navigator
czwartek, 6 lutego 2020, 14:13

Jezeli mon pójdzie w viper to PGZ musi mieć kompetencje serwisowe Min 25 mln usd potrzebne

Ewssa
czwartek, 6 lutego 2020, 18:51

Doorawdy? A jak to wyliczyles? Jakieś konkrety czy miałeś wizje w nocy po piwie?

wiarus
czwartek, 6 lutego 2020, 14:02

Dobra wiadomość.

DZIKA GĘŚ
czwartek, 6 lutego 2020, 13:48

Tylko AH-1Z Viper plus modyfikacja F-16 do wersji Viper dorzucić również skuteczne Venomy i będziemy mieli systemy klasy V-ictoria reszta inne to megalomania czas na systemy klasy V reszta to droga lub niedopracowana fanaberia

BadaczNetu
piątek, 7 lutego 2020, 09:29

Modernizacja F16 do Vipera to ~20M za sztukę i obejmuje głównie transfer technologii z F35.

fcuk
czwartek, 6 lutego 2020, 16:37

Litości. Przecież AH-1, to śmigłowiec wsparcia, a my potrzebujemy niszczyciela czołgów.

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 01:50

Ah-1 jest smigłowcem szturmowym podobnie jak AH-64 czy Tiger, Mi-24/28/35M Ka-52 itp. Maszyna wsparcia to jest np UH-60DAP

ryba
sobota, 8 lutego 2020, 21:55

nie wrzucaj wszystkich do jednego worka bo viper i Apache to dwa rózne światy których różnica wynosi ok 30 mln

Davien
niedziela, 9 lutego 2020, 14:03

Panie Ryba cena AH-1Z od ceny AH-64e nie rózni się 30-oma mln usd ale 4-ema więc cos ci stanowczo nie wyszło:) Obie maszyny to smigłowce szturmowe przenosace praktycnie takie same uzbrojenie i w podobnej ilości wiec bez manipulacji prosze.

Meska
czwartek, 6 lutego 2020, 13:24

To wiadomo już co wybierze MON jeśli dojdzie do zakupu.

Adam
czwartek, 6 lutego 2020, 13:23

Biedny w porównaniu z Apache.

Tooper
czwartek, 6 lutego 2020, 23:58

Mały ale wariat

Przede wszystkim gospodarka ..........
czwartek, 6 lutego 2020, 13:05

W tym przypadku polski przemysł nic nie skorzysta, tylko przysłowiowe malowanie odbywać się będzie łódzkim WZL. Wygranymi będą Czesi bo oni ściągnęli do siebie Bell Textron Inc. i to oni będą trzepać kasę , w eksporcie broni zawsze byli dobrzy , jak na tak małe państwo (ostatni przykład ,sprzedaż do Indonezzji 23 Pandurów za kilkaset baniek ,a tak a propos , gdzie sprzedajemy nasze ROŚKI - jakie to były plany ??????? co w ogóle eksportujemy z uzbrojenia ?????

Związkowiec PGZ
czwartek, 6 lutego 2020, 22:08

A po co się mamy męczyć z eksportem, jak możemy całkiem dobrze przeżyć z tego co zamówi u nas nasz budżet? A jak nie zamówi to zagrozimy strajkiem...

Logistyk
czwartek, 6 lutego 2020, 18:13

Nie tyle co eksportujemy ile co możemy eksportować czyli: dialogi, konferencje, fazy analityczno-koncepcyjne, buzdygany, listy intencyjne...

Sternik
czwartek, 6 lutego 2020, 16:57

Najlepiej sprzedają się żaglowce Chorenia. Kto by przypuszczał że Polska będzie mocarstwem w produkcji żaglowców. Tak cywilnych jak i wojskowych. Może za jakieś 30 czy 40 lat będziemy produkowali też silniki spalinowe? Tylko czy ktoś jeszcze wtedy będzie używał takich silników?

ryba
sobota, 8 lutego 2020, 22:13

za 50 lat raczej wszyscy zaczna przechodzic na tania energie wiec moze i żaglowce hehe .

Yaro
czwartek, 6 lutego 2020, 16:44

A Czesi skorzystają? Przecież śmigła dla nich będą produkowane w Amarillo w Texasie... To co u nich postawił Bell to centrum serwisowe. Nasze będzie (jeżeli zakup doszedłby do skutku) w PZL 1 w Łodzi. Po to właśnie było podpisanie tego listu intencyjnego.

asd
czwartek, 6 lutego 2020, 16:14

Rośka nigdzie nie sprzedasz, bo jest on zmniejszoną Patrią...A po co komu 70% KTO jak może mieć 100% KTO? U nas zapięli się na debilne wymaganie, które jest przyczyną większości problemów z Rośkiem, że ma się mieścić do C130...Jakby nam to potrzebne było;/

As
czwartek, 6 lutego 2020, 12:41

Czesi wynegocjowali ostatnio od Bella cenę na poziomie tego co płaci armia USA i jeszcze offset (30% zdaje się). Według artykułu który pojawił się na Defence24 wczoraj Australia szacuje że Viper to najlepszy koszt/efekt. Także brać te Vipery, tylko do końca mówić Bellowi że bardziej skłaniamy się ku Apachom żeby uzyskać od nich jak najwiecej.

anakonda
sobota, 8 lutego 2020, 22:20

to co dla czechów dobre dla nasj juz byc nie musi ( Wyszechrad powinien bronić sie razem ) ich teren nie pozwala na szarże pancerne wiec na piechote i lekkie zmotoryzowane Viper wystarczy , nam potrzeba coś na rozgrywki pancerne wiec Apache jest idealnym rozwiązaniem .

w
czwartek, 6 lutego 2020, 17:18

bo Czesi nie zlikwidowali swego przemysłu jak u nas polskojezyczne rzady po 1989r

Tooper
piątek, 7 lutego 2020, 00:00

Prawda

dokk
czwartek, 6 lutego 2020, 16:41

Australia wykorzystuje śmigłowce szturmowe, głównie do patrolowania wybrzeża, także ich koszt - efekt, wskazuje na AH-1. My potrzebujemy niszczyciela czołgów, więc nasz koszt efekt wskazuje na AH-64.

Dalej pierdzący
czwartek, 6 lutego 2020, 16:13

Tak jest Miszczu negocjacji...

KrzysiekS
czwartek, 6 lutego 2020, 12:32

Takich Listów Intencyjnych już trochę było bez decyzji MON nie mają większego znaczenia. Poza tym uwagę moją zwraca słowo "polskim" czyli innych państw w regionie nie dotyczy.

Lolo
czwartek, 6 lutego 2020, 12:18

A w 2016 to co bylo podpisywane? Nie list intencyjny?? Poza tym, wybieranie takiego heli z broda mija sie z celem. Nam potrzebna albo ko-produkcja (z Wlochami) alnbo cos ciezkiego jak Apache.

Paweł P.
czwartek, 6 lutego 2020, 15:54

Myślę, że potrzebujemy ciężkich jak i lżejszych maszyn. Silniki, technologia są w cenie. To wideo Bell'a – też daje do myślenia, przede wszystkim pokazuje możliwości docelowe...

Paweł P.
czwartek, 6 lutego 2020, 12:15

Co lepsze, 50 takich Viperów – made in/by PL, czy Nawet Leopardów najnowszych? I ile trzeba "piorunów", aby ustrzelić Vipera. Generalnie trzeba mieć czołgi, Polska – bez wątpienia pancerkę powinna mieć top-topów, kluczowe innowacyjne rzeczy powinna mieć własne. A postawie Amerykanów się nie dziwie, chyba z korzyścią dla PL, w pewnym sensie rąk do pracy szukają.

Ewa
czwartek, 6 lutego 2020, 18:56

No wiadomo przecież czolgi są niezniszczalne.

JSM
czwartek, 6 lutego 2020, 17:14

Na rosyjskie czołgi wcale nie musimy mieć mieć aż top-topów. W zupełności wystarczą dobrze doposażone ukraińskie t-84. Byle to wszystko dobrze się uzupełniało. Miny, radary, drony, ppk w wielu wersjach, ammo samonaprowadzające do 155 i 122, pociski kasetowe no i przede wszystkim obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową bo bez tego to pozamiatane jak w 39-tym.

fcuk
czwartek, 6 lutego 2020, 16:43

Generalnie to Polska powinna mieć nasycenie PPK i artylerią dalekiego zasięgu, najlepiej rakietową, a do tego środki rozpoznania i naprowadzania. Wtedy nikt tu zmechem nie wjedzie.

Meska
czwartek, 6 lutego 2020, 15:27

Tyle że oni z MON planują zaledwie dwie eskadry śmigłowców kupić.

QVX
czwartek, 6 lutego 2020, 12:13

A jak podzielą kompetencje z Czechami?

oko
czwartek, 6 lutego 2020, 17:44

u nas tapicerka i malowanie, a w Czechach silniki i przrkładnie

Taka prawda !
czwartek, 6 lutego 2020, 11:54

"Fachowcy" z MON wolą jednak "modernizować" 60-cio letnie Mi--2 i 30-sto letnie Mi-24. To tak samo jak z FSO Polonezem po wstawieniu silnika Rovera to cały czas był jednak ... Polonez.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 6 lutego 2020, 18:23

Polonez był świetnym autem ! nie dość że Pełen wesołych ludzi przejechał bez uszczerbku przez studzienkę wystająca z drogi jakieś 15cm co widziałem, to potrafił miażdżyc na miazgę inne auta przy stratach własnych tylko zderzaka.

Troll z Polszy
czwartek, 6 lutego 2020, 15:22

Tor, Tunguska,Sosna,Pencyry,Buk, NAMPADS.

OptymistaPl
czwartek, 6 lutego 2020, 11:53

NAJPIERW BWP BORSUK i OPL!!!

Sternik
czwartek, 6 lutego 2020, 17:18

OPL first! Bez Borsuków czy czołgów da się bronić pod warunkiem posiadania przewagi w eterze, powietrzu i broni p-panc. Bez opl nie ma żadnego sensu kupowanie F-35 czy naprawianie F-16. Marnowanie pieniędzy.

Polak
czwartek, 6 lutego 2020, 11:50

Jak pokazali Australijczycy to najtańsza opcja dla nas. Jak już " akcyzę " na colę i redbule dają to bida straszna musi być. Więc nic droższego nie kupimy

dokk
czwartek, 6 lutego 2020, 16:44

Australijczycy potrzebują ich do czego innego niż my.

Tweets Defence24