Nowe amerykańskie centrum operacji specjalnych w Rydze

4 grudnia 2020, 15:22
image
Fot. Elizabeth Pena/U.S. Army

Jak poinformowało USSOCOM, powołano nowe centrum operacji specjalnych w stolicy Łotwy — Rydze. Projekt ten otrzymał finansowanie Pentagonu w wysokości 3,7 mln dolarów i jest realizowany w ramach Europejskiej Inicjatywy Odstraszania, którego głównym celem jest zabezpieczenie wschodniej flanki NATO.

Strategiczne ulokowanie tego ośrodka w samym centrum państw bałtyckich, a także sam fakt jego utworzenia pozwoli na znaczące rozszerzenie możliwości operacyjnych amerykańskich sił specjalnych w tym regionie. Nowa siedziba amerykańskich specjalsów na Łotwie obejmuje m.in. punkt serwisowy pojazdów wojskowych, magazyn broni i amunicji oraz dwa lądowiska dla śmigłowców, które mogą wykorzystywać również pionowzloty wielozadaniowe V-22 Osprey z 352. Skrzydła Operacji Specjalnych z Wielkiej Brytanii.

Ten projekt, wraz z innymi ważnymi europejskimi inicjatywami obronnymi, reprezentuje nasze nieustające zaangażowanie na rzecz naszego przyjaciela i sojusznika, Łotwy

- rzecznik Special Operations Command-Europe ppłk Juan Martinez

Centrum zostało otwarte oficjalnie w zeszłym tygodniu podczas ceremonii z udziałem amerykańskich dyplomatów i łotewskich dowódców wojskowych. Głównym celem tego ośrodka ma być umożliwienie amerykańskim siłom specjalnym szybkiego wejścia i wyjścia z obszaru wykonywanych operacji, a także prowadzenie bieżących prac konserwacyjno-zaopatrzeniowym. W dalszej kolejności planuje się stworzenie obiektu, który zapewni zwiększenie liczby personelu i sprzętu wojskowego, który może być przeniesiony do państw bałtyckich w celu odbycia ćwiczeń lub w odpowiedzi na kryzys. W lipcu br. zakończono program modernizacji estońskiej bazy lotniczej Amari, co pochłonęło 10,8 mln USD. Inwestycja ta pozwoliła na zwiększenie zdolności do operowania amerykańskich i sojuszniczych sił powietrznych z najbardziej wysuniętej na północ bazy lotniczej w regionie.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
ito
sobota, 5 grudnia 2020, 19:14

Innymi słowy pokój (dokładniej; pax americana) miłujące, nieco już wyleniałe mocarstwo zgodnie ze zwyczajem prowokuje wytypowana ofiarę do nerwowych zachowań. Potem będzie mogło "ponieść demokrację". Czyli robi to, co za swojej potęgi robiła dawna metropolia. Tyle, ze metropolia się w którymś momencie przeliczyła- i nawet własnym cieniem już nie jest.

Saracen
sobota, 5 grudnia 2020, 11:36

A Polska? Fort Trump był tylko ideą. Duda oparł bezpieczeństwo Polski na osobistych relacjach z Trumpem, nowemu prezydentowi życzeń jeszcze nie złożył. Wyprowadza nas z UE, wyprowadza nas z grona sojuszników USA. A na Kremlu strzelają korki od szampana.

tyu
sobota, 5 grudnia 2020, 18:32

Ja pitole... No przecież miesiąc temu ratyfikował Duda umowę w sprawie Amerykańskiego dowództwa w Poznaniu. Może poczytać najpierw coś zanim narzekać hmm? Sorry za uszczypliwość ale no trzeba czytać jak się chce coś wiedzieć. Nawet na tym portalu o tym było. Wpisz sobie "'Polskie' wysunięte dowództwo V Korpusu już w służbie".

font
sobota, 5 grudnia 2020, 10:02

Było juz takie centrum w Gruzji, jak saakaszwili rozpoczał wojne to amerykanie z tego centrum uciekali zostawiając wszystko. Przeciez to agentura wywiadu.

H2O
niedziela, 6 grudnia 2020, 09:45

Jak Saakaszwili z Gruzją i 6 mln obywateli napadł na 170 mln Rosjan?? Co za głupota!!

kolo
piątek, 4 grudnia 2020, 17:30

Liczba incydentów znacząco wzrośnie, a jak przyjdzie co do czego to i tak tylko pionki zapłacą.

tyu
piątek, 4 grudnia 2020, 22:22

Nie dojdzie do niczego, bo obecność sił prawdziwego supermocarstwa odstraszy okoliczne mocarstwo regionalne przed podejmowaniem pochopnych decyzji. Stabilność wzrośnie i wszyscy na tym zyskają. Dlaczego tak uważam? Bo moim zdaniem główną przyczyną wszelkich niestabilności w tej części świata jest chęć pewnego byłego już supermocarstwa do utrzymania siłą terytoriów i państw które za nic na świecie nie chcą z nim być, bo widzą alternatywę dla siebie gdzie indziej.

No skąd
sobota, 5 grudnia 2020, 14:34

W Gruzji też byli. Co z tego wyszło?

andys
sobota, 5 grudnia 2020, 12:07

"Bo moim zdaniem główną przyczyną wszelkich niestabilności w tej części świata jest chęć pewnego byłego już supermocarstwa do utrzymania siłą terytoriów i państw które za nic na świecie nie chcą z nim być, bo widzą alternatywę dla siebie gdzie indziej." Wymień te państwa i terytoria.

tyu
sobota, 5 grudnia 2020, 16:41

Nadniestrze, Białoruś, Ukraina, drobne aspiracje pro zachodnie miała też Gruzja i Armenia. A w rozumieniu posiadania wpływów czyli wpływania na decyzje podejmowane to aspiracje Rosji rościągają się na całą Europę Wschodnią. Za ZSRR nie przez przypadek budowano gazociągi tylko na linii wschód-zachód. Tu nie miało się opłacać tu miał być klientelizm.

Tomcat
piątek, 4 grudnia 2020, 21:22

W strefie NATO ruskie mogą sobie pozwolić co najwyżej na prowokacje i drobne incydenty. Najbardziej na zgrzytanie zębami.

opet
sobota, 5 grudnia 2020, 13:26

ciekawe, kto kogo prowokuje, odezwał sie ten bez winy.

rED
piątek, 4 grudnia 2020, 19:49

Do czego dojdzie? Sugerujesz że albo miłująca pokój Rosja napadnie na Łotwę albo że Rosja - Mocarstwo boi się kilkuset Amerykanów?

Tweets Defence24