Nowa generacja amunicji z Mesko [Defence24 TV]

18 września 2018, 10:10
Defence24
Defence24

Pocisk Feniks, to modyfikacja rakiety Grad, w bardzo szerokim zakresie. Podstawową różnicą jest zasięg, zdecydowanie zwiększony z 20 do 41 km. Pocisk jest wyprodukowany, przeszedł wszystkie testy w WITU w Zielonce i jest gotowy do sprzedaży – mówi w rozmowie z Defence24.pl dr inż Tomasz Stawiński, Prezes Zarządu Mesko SA i Dyrektor Grupy Amunicyjno-Rakietowej.

Produkujemy nowoczesny pocisk do czołgu Leopard 2, pochodzącego z Niemiec i znajdującego się na uzbrojeniu Sił Zbrojnych. Jest to amunicja 120 mm, w czterech odmianach: dwóch ćwiczebnych (burząco-odłamkowej i przeciwpancernej) oraz dwóch bojowych – również burząco-odłamkowej i przeciwpancernej

dr inż Tomasz Stawiński, Prezes Zarządu Mesko SA i Dyrektor Grupy Amunicyjno-Rakietowej 

Prezes Stawiński dodał, że podstawowym kierunkiem prac rozwojowych jest budowa amunicji precyzyjnego rażenia, w tym pocisków do haubic 155 mm i moździerzy kalibru 120 mm.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
JSM
poniedziałek, 24 września 2018, 01:05

@Derff, utrzymywanie 2 kalibrów czołgowych to skrajny kretynizm. Koszty B+R, produkcji, logistyczne są gigantyczne. Modernizacja t-72 powinna się wiązać z przejściem na kaliber 120 mm (Ukraińcy mają działo 120/55).

niki
niedziela, 23 września 2018, 23:00

A co Rosjanie by nam nie sprzedali lepszej amunicji? Sprzedają broń Turkom i Grekom więc i nam by sprzedali. Zawsze można też poprosić o pośrednictwo Białoruś albo kupić od Chin ich amunicję.

Pirat
czwartek, 20 września 2018, 23:18

Dobra nowina

Ernst Junger
czwartek, 20 września 2018, 10:14

Do Derff. Brak nowej, skutecznej amunicji 125mm podważa sens całej modernizacji do standardu pt-91m2. W zasadzie dobrą amunicję tego kalibru robią tylko Rosjanie, tj. Swieniec 1 i 2. Stąd chyba lepiej postarać się o kolejne Leopardy (Szwajcaria?) albo M1A1.

Marek
czwartek, 20 września 2018, 08:37

@przepojony odzyskaną dumą Nie rozumiem, czemu czepiasz się do Pirata. To ma być przecież tani pocisk o stosunkowo dużym zasięgu odpalany z wyrzutni naramiennej. Na dodatek taki którego przeznaczeniem nie jest niszczenie czołgów. A teraz z innej beczki: Rheinmetall Air Defence AG stracił kontrakt na dostawę systemu przeciwlotniczego Skyguard do Tajlandii, z powodu fochów szwajcarskiego ministerstwa gospodarki, któremu nie spodobało się to, że tajlandzki rząd robi porządki z terrorystami na swoim podwórku. Dlatego teraz Rheinmetall rozważa przeniesienie swojej produkcji do jakiegoś innego państwa, które nie czyniłoby tego typu problemów z eksportem. Czemu tym państwem nie miałaby być Polska?

Derff
czwartek, 20 września 2018, 07:22

Kiedy nowe 125mm dla Pt91?

Arek102
środa, 19 września 2018, 15:44

Prezes z Mesko chwali się amunicją klasy DM-33 do Leoparda 2. Ja bym zapytał o amunicję klasy DM-53 nie wspominając o DM-63 (bardziej stabilna temperaturowo od DM53) oraz o pocisk programowalny klasy DM-11, który jest produkowany od 2011 roku przez Rheinmetall AG. Czy w ogóle Mesko próbuje w tym kierunku coś robić bo to, że to potrwa min. 5 lat-bliżej 10 (no chyba że rząd zmieni przepisy w sprawie ostrego strzelania nad cywilnymi strefami jak jest na Słowacji lub zwiększy choć jeden poligon do rozmiarów co najmniej 50-60km w osi podłużnej bo niestety badania poligonowe strzelań na pełnych zasięgach bardzo przedłużają badania/okres pozyskania nowej broni, a także zwiększają koszty tych prac-związane z wynajmowaniem poligonów za granicą) bo to wiadoma sprawa. Feniks to stara historia, a co z nowymi o zasięgu ponad 50km nad którym podobno pracują???

Cynik
środa, 19 września 2018, 09:46

Większych bajek nie czytałem dzisiaj. Panie prezesie proszę już nic nie mówić. Za rok Mesko pochwali się rakietą o zasięgu 100 km. Tylko modernizacja od modernizacji różni się znacząco od produktu nowego...

przepojony odzyskaną dumą
wtorek, 18 września 2018, 23:30

do Ernst Junger - i właśnie to powinno być treścią tego artykułu. A amunicja Mesko, nowej generacji rzecz jasna, zarówno kumulacyjna (Pirat), jak i podkalibrowa (Leopard) ma podobno przebijalność rzędu 500-600 mm. Czyli witamy w latach 80 tych. Zaś te opiewane Feniksy, to powinny w tej chwili mieć zasięg w granicach 60-80 km.

Marek1
wtorek, 18 września 2018, 22:23

Ręce opadają od takich komunikatów. Pan Prezes w 2018r chwali się, że produkuje się NIEkierowana rakietę 122mm dla systemów z rodziny BM-21 Grad ze zwiększonym zasięgiem, ale o CEP kwalifikującym ja wyłącznie do zwalczania celów POWIERZCHNIOWYCH. Ktoś zdaje się przespał ostatnie 25-30 lat ... Ps. Może niech p. Prezes pogada z izraelskim IMI, to dowie się CO można zrobić z klasyczna amunicją do Gradów ...

pilot
wtorek, 18 września 2018, 20:55

Feniks ma 20-letnią historię panie Stawiński. Bez jaj!! Zaś ammo 120mm to pilne i nic z Pana wypowiedzi nie wynika.

mark
wtorek, 18 września 2018, 19:40

bravo, krok po okroku do przodu!

Ernst Junger
wtorek, 18 września 2018, 16:33

Czy ktoś posiada jakieś informacje na temat nowej amunicji przeciwpancernej z Mesko?

MI6
wtorek, 18 września 2018, 14:33

A jeżeli przeciwnik nie ma zmidernizowanych rakiet tylko konstrukcyjnie nowe? O zasięgu większym niż 40km? To czym go nakrywamy? Kulimy ogony i zwiewamy...

Ten, kogo boooli że Mesko wstaje z kolan
wtorek, 18 września 2018, 12:50

Artykuł z któtego dokładnie nic nowego nie wynika !, i jeszcze ta uciàżliwa forma TV. Coś takiego to siè nadaje do Dziennika TV, w jedynce oczywiście. Nie chce mi się więcej pisać. Ten portal chyba schodzi na psy... A o szeroko rozumianej jakości produkcji Mesko wiadomo nie od dziś.

Smutne olgino
wtorek, 18 września 2018, 12:34

Tak trzymać .

Tweets Defence24