Następcy AWACS-ów dołączą do Poseidonów w Szkocji

22 grudnia 2020, 10:31
E-7 Wedgetail RAF
Fot. Royal Air Force
Reklama

Brytyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że samoloty wczesnego ostrzegania i dowodzenia E-7 AEW&C Wedgetail zakupione w ubiegłym roku mają trafić do baz RAF Lossiemouth w Szkocji. Została ona wyznaczona również jako macierzysta dla samolotów patrolowych P-8A Poseidon. W obu wypadkach chodzi o bliskość północnego Atlantyku, który będzie głównym obszarem działania dla tych maszyn.

Samolot wczesnego ostrzegania i dowodzenia E-7 AEW&C "Wedgetail" jest oparty na samolocie pasażerskim Boeing 737-700 i w Royal Air Force ma zastąpić wiekowe E-3D Sentry oparte na Boeingu 707. W 2019 roku zawarto wart niemal 2 mld kontrakt, dotyczący zakupu 5 nowych maszyn, mających wejść do służby od 2023 roku. Wraz ze zmianą samolotów 8. Eskadra RAF, używająca obecnie E-3D Sentry, zmieni macierzystą bazę z RAF Waddington na szkocką RAF Lossiemouth. Tym samym eskadra wróci na północ Wysp Brytyjskich po ponad 30 latach.

Podjęto tą decyzję ze względu na strategiczne położenie tej bazy lotniczej, z której maszyny będą miały znacznie bliżej nad północy Atlantyk, gdzie najczęściej potrzebne są aby wykrywać i śledzić rosyjskie bombowce strategiczne korzystające z tak zwanego „północnego szlaku”. Równie ważnym powodem był sam płatowiec. Zarówno E-7 Wedgetail jak i P-8 Poseidon powstały na bazie samolotów pasażerskich Boeing 737 i ich eksploatacja z jednej bazy z pewnością uprości obsługę i obniży koszty eksploatacji.

Samoloty E-737/E7 "Wedgetail" wykorzystywane są przez siły powietrzne Australii (sześć egzemplarzy), Korei Południowej (cztery egzemplarze) i Turcji (cztery egzemplarze). Wielka Brytania zdecydowała się na pozyskanie pięciu płatowców.

Oprócz dwóch pilotów E-7 zabiera 6-10 operatorów radaru Northrop Grumman MESA (Multi-role Electronically Scanned Array). Radar ten pracuje w pasmie L (długość fali 15-30 cm) i na wysokości ok. 9000 m zapewnia wykrywanie celów morskich z odległości 850 km, celów powietrznych w zasięgu 600 km dla obiektów na dużym i średnim pułapie oraz 370 km dla nisko lecących obiektów. Zbiorniki paliwa pozwalają na przebywanie maszyny w powietrzu do 11 godzin.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/powszechna-obrona-terytorialna-w-bezpieczenstwie-narodowym-rp/
Reklama 
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
Ktoś
środa, 23 grudnia 2020, 09:40

Dwa z których zrezygnowali, powinny być zakupione przez nas w ramach Płomykówki, zamiast tego co chcą kupić. Niestety taka decyzja wymaga choć promila wiedzy operacyjno/strategicznej na poziomie SG i jednostek opiniujących a z tym jest szczególnie trudno w naszych realiach niestety.

Na chłodno
środa, 23 grudnia 2020, 10:47

Zbyt drogie i za duże. To są samoloty oceaniczne. Nam wystarczylby używany pokładowy Hawkeye od Japonii albo wprost z jakiegoś lotniskowca USA. 3 sztuki używek - zamiast całkowicie zbędnych nam 5 Herculesow - byłyby o wiele groźniejsze i przydatniejsze.

Ryszard 56
wtorek, 22 grudnia 2020, 17:05

a kiedy my takie??

Tani
wtorek, 22 grudnia 2020, 20:21

A po co? Chyba ze francuzi pozycza nam przestrzen powietrzna. Ale mozna na balonie zawiesic antene radaru i bedzie awacs.

Gienek
wtorek, 22 grudnia 2020, 19:25

Za jakieś pięćdziesiąt wiosen

Tweets Defence24