MSPO 2020: Drony, flary i lotnicze wsparcie od ITWL

8 września 2020, 10:51
DSC_0475
Fot. Maciej Szopa/Defence24

Na tegorocznym XXVIII Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych prezentuje swoje autorskie rozwiązania z zakresu systemów dla lotnictwa, a w tym m.in.: system morskiego ubioru pilota „MUP-RESCUE PACK”, system zarządzania gotowością urządzeń naziemnej obsługi statków powietrznych e-NOSP, bezzałogowy statek powietrzny Neox-2 oraz flary i kasety do ich odpalania do obrony biernej załogowych statków powietrznych.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2020 - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

MUP – Rescue Pack

System ten to zestaw przetrwaniowy przeznaczony dla członków załóg wojskowych statków powietrznych latających nad akwenami wodnymi. Występuje w następujących wersjach: „P” dla pilota, „N/T” dla nawigatora i technika pokładowego oraz „R” dla ratownika z których każda jest specjalnie dostosowana do specyfiki zadań każdego z członków załogi. Każdy z elementów morskiego ubioru pilota jest wykonany z tkaniny zasadniczej o ponadprzeciętnych właściwościach funkcjonalno-technicznych względem innych tkanin dostępnych na dostępnych na rynku wojskowym.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24

System zapewnia ochronę przed hipotermią, w przypadku lądowania po awaryjnym opuszczeniu statku powietrznego przez ponad 6 godzin w temperaturze wody 2 stopni Celsjusza. a także ergonomię i komfort pracy dla użytkownika. Dodatkowo spełnia także specjalistyczne wymagania antystatyczności, iskroodporności, oddychalności, trudnopalności i wodoszczelności. Każda z wersji posiada także dodatkowe wyposażenie w postaci osobistej bielizny termoaktywnej (zapewniającej oddychalność całego systemu) i ocieplaczy (chroniących przed wyziębieniem organizmu) trudnopalnych o charakterze antystatycznym i trudnopalnym w wariantach letnim i zimowym, a także antystatycznych i olejoodpornych butów taktyczno-ratowniczych, ultralekkiej uprzęży asekuracyjnych, kamizelek taktycznych do przenoszenia akcesoriów i kamizelek szyjnych ratowniczych dwukomorowych o wyporności 275 N i 150 N. Funkcjonalność systemu jest zwiększona przez zastosowanie w elementach ubioru morskiego platformy „molle”, która umożliwia doczepianie różnych kieszeni i akcesoriów wedle potrzeb użytkownika.

System „MUP – Rescue Pack” jest przewiedziany jako rozwiązanie nowej generacji, które ma pozwolić na zastąpienie obecnie używanego systemu MUP-1 i MUP-1s, który został opracowany przez ITWL pod koniec lat 90. W związku ze zmieniającymi się wymaganiami i rosnącymi potrzebami lotnictwa wojskowego w zakresie tych systemów Instytut zdecydował się jednak na opracowanie we współpracy ze spółką Konfexim-2 z Siechnic koło Wrocławia nowego systemu tego typu. Produkt został zgłoszony do tegorocznej nagrody Defender na MSPO 2020.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24

e-NOSP 

System zarządzania gotowością urządzeń naziemnej obsługi statków powietrznych z wykorzystaniem teletransmisji danych został opracowany przez konsorcjum Instytutu Techniczego Wojsk Lotniczych (lider) i Wojskowego Centralnego Biura Konstrukcyjno-Technologicznego WCBKT S.A.. System ten ma stanowić innowacyjne rozwiązanie wspierające zarządzenie dużymi zasobami wiedzy (Big Data) w aspekcie działalności logistycznej z wykorzystaniem środowiska sieciocentrycznego (Net-centric Logistics).

Cały produkt bazuje na technologii J2EE oraz grafowych i relacyjnych bazach danych. Składa się z następujących modułów: zdalnej diagnostyki zamontowany na urządzeniu,  użytkownika bezpośredniej obsługi, w systemie SAMANTA wspierającego eksploatację urządzeń NOSP w resorcie obrony narodowej oraz wspierającego serwis urządzeń NOSP oparty na technologii rozszerzonej rzeczywistości. Wyposażony jest także w moduł analitycznych realizujący skomplikowane wieloparametryczne algorytmy decyzyjne oraz graficzny interfejs użytkownika wykorzystujący najnowsze standardy używane przy budowie nowoczesnych aplikacji internetowych, oraz może być doposażony w modułowy system zdalnej diagnostyki i teletransmisji danych.

Innowacyjnego charakteru temu systemowi dodaje bazowanie na najnowszych rozwiązaniach metrologicznych, zdalnej transmisji danych pomiarowych czy analizie numerycznej. Zapewnić ma to maksymalizację wykorzystania dostępnych informacji w zakresie ich sprawności technicznej oraz lokalizacji w kontekście wykorzystania operacyjnego. System ten także kompatybilny w zakresie możliwości współpracy z większością urządzeń NOSP produkcji krajowej. Parametry techniczne kontrolowanych urządzeń są gromadzone w centralnej bazie danych i poddawane eksperckiej analizie, po czym są dystrybuowane następnie do innych systemów wspierających eksploatację oraz zarządzenie gotowością sprzętu wojskowego. Dodatkową funkcją możliwość zdalnego monitorowania parametrów technicznych każdego urządzenia w czasie rzeczywistym podczas jego pracy.

Co warte podkreślenia urządzenia LUZES V/D, LUZES V/N oraz LZE-6/M dostosowane są do zasilania samolotów F-35, F-16, M346, B737, G550 oraz wszystkich pozostałych wojskowych statków powietrznych użytkowanych w SZ RP. Projekt jest rozwijany w zgodzie z „Priorytetowymi kierunkami badań w resorcie obrony narodowej na lata 2017-2026 oraz priorytetami technologicznymi NATO w zakresie „Analizy informacji i wsparcia w podejmowaniu decyzji” w obszarze „Przetwarzanie i analiza dużych zbiorów danych”. System został wdrożony do eksploatacji próbnej w SZ RP dzięki osiągnięciu IX poziomu gotowości technologii.

Zdaniem producentów jego wdrożenie w lotnictwie wojskowym ma przynieść wymierne efekty w zakresie: ograniczenia środków finansowych dedykowanych na procesy eksploatacyjno-obsługowe, poprawy efektywności procesu zarządzania eksploatacją urządzeń NOSP poprzez zapewnienie przełożonym każdego poziomu dowodzenia informacji w czasie rzeczywistym, niezbędnych do ciągłego nadzoru nad procesem użytkowania i sprawnością tych urządzeń,- zmiany strategii obsługowej, zwiększenia niezawodności urządzeń poprzez wcześniejsze wykrywanie możliwych stanów awaryjnych wpływających na jakość obsługiwania statków powietrznych. Dodatkowo zespół naukowy, który jest autorem tego produktu, może także rozwinąć istniejący system o nowe elementy związane z zarządzeniem gotowością innych naziemnych urządzeń eksploatowanych przez wojsko oraz implementować metody sztucznej w inteligencji w procesie wnioskowania i zarządzania dużymi zbiorami danych.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24 

Neox-2 

System ten stanowi wersję rozwojową samolotu Neox i jest wraz z PGZ oferowany w postępowaniu na bezzałogowce Wizjer. Bezzałogowiec dysponuje funkcją automatycznego startu i lądowania na spadochronie i poduszce powietrznej w zadanym punkcie. Dodatkowo może być obsługiwany przez dwóch operatorów oraz posiada bezpieczny system szyfrowania danych AES-256 z możliwością wprowadzania kluczy kodowanych z poziomu częstotliwości.

Jego konstrukcja bazuje na lekkiej platformie z wykorzystaniem kompozytów węglowo-epoksydowych. W stosunku do poprzedniej wersjo poprawiona została aerodynamika, co pozwala na zwiększenie długotrwałości lotu i znaczne ograniczenie poziomu emisji akustycznej. Masa całego systemu wwersji przenośnej (przenoszonej w plecaku) nie przekracza 50 kg (masa startowa samego bezzałogowca wynosi 12 kg). Prędkość lotu wynosi od 60 km/h do 140 km/h, wysokość operacyjna od 100 do 1000 metrów, a maksymalny pułap lotu 4000 m. Zasięg operacyjny wynosi do maksymalnie 35 km, a czas lotu powyżej 3,5 godziny. Posiada trzy tryby lotu: krążenie wokół wskazanego obiektu, lot po ustalonej trasie lub podążanie w kierunku wskazanym przez głowicę obserwacyjną. Czas przygotowania do lotu wynosi do 15 minut.

W założeniu ma służyć do prowadzenia działań takich jak obrazowanie: pozwalające na bieżące korekty i ocenę skutków użycia broni, przemieszczania sił przeciwnika czy terenu oraz wysokorozdzielcze obrazowanie obiektów w świetle widzialnym i termowizji, a także określenie współrzędnych celów czy rozpoznanie zmian w zadanym obszarze. Za prowadzenie obserwacji odpowiada optoelektroniczna głowica dwusensorowa z sensorem światła dziennego (1920 × 1080) i sensorem termowizyjnym (640 × 480). W zakresie obserwacji nie posiada ograniczenia kątów widzenia w płaszczyźnie poziomej (możliwa obserwacja „do tyłu”, a głowica obserwacyjna jest chowana do wnętrza kadłuba na czas transportu, startu i lądowania. 

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24

Flary i kaset do ich odpalania do obrony biernej załogowych statków powietrznych

Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych jako lider konsorcjum we współpracy z Instytutem Przemysłu Organicznego oraz spółką BORYSZEW S.A. Oddział NYLONBOR zrealizował projekt „Opracowania technologii flar i kaset do ich odpalania spełniających wymogi STANAG-4687 dla obrony biernej lotniczych platform załogowych”.

Wynikiem prac wykonanych w ramach tego projektu były: partia prototypowa kaset K-811H i flar TNZ-811H poddana badaniom kwalifikacyjnym (w tym w locie na śmigłowcach W-3 Sokół i Mi-24) wraz z dokumentacją techniczną, partia prototypowa flar TNZ-26 poddana badaniom kwalifikacyjnym wraz z dokumentacją oraz stanowisko do oceny skuteczności systemu ochrony biernej.

Jednym z efektów tych prac jest wspomniany termiczny nabój zakłócający TNZ-26, który jestem elementem systemu ochrony biernej statków powietrznych. Jego głównym zadaniem jest zakłócenie systemów samonaprowadzających pocisków rakietowych. Naboje odpalane są z pokładów samolotów myśliwsko-bombowych Su-22 i myśliwców MiG-29 z wykorzystaniem systemu ochrony biernej ASO-2W. System stanowi zamiennik istniejącej flary PPI-26, przy czym zapewnia lepsze bezpieczeństwo użycia oraz niezawodność i wydajność.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2020 - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Reklama
//
środa, 9 września 2020, 07:29

Kiedyś postanowiłem zrobić synkowi radochę (5 lat ?) i kupiłem na bazarze, od ruskich, oryginalnie zapakowaną dinghy - dmuchany ponton radzieckiego pilota - wszystko oryginalnie zapakowane, gotowe do użycia. Z dokumentacji wynikało, że tuż przed upływem daty ważności. Pojechaliśmy na jakieś mazowieckie jeziorko, szarpnąłem gdzie trzeba łódka napełniła się niezbyt mocno, tak akurat by burty nie były za miękkie... przez godzinkę, może nieco więcej "szaleliśmy". Jeziorko miało może 1 metr głębokości... akurat do nauki pływania dziecka. Wdrapywał się na łódkę, skakał... ja stałem obok... po godzinie spróbowałem wejść na łódkę ja (ówcześnie 90kg). Ta natychmiast pęłkła wzdłużnie i w jednym momencie zatonęła. - Czyli to miało "ratować życie" pilota na oceanie ? Chyba w stylu свидетели нам не нужны ? (świadków nie potrzebujemy).

Tweets Defence24