MON: akademie wojskowe włączą się w walkę z koronawirusem

17 marca 2020, 15:05
oz56c8_a0e41ae13fcbbdbf43a4e9c839b79c49
Wojskowa Akademia Techniczna / Fot. Wikimedia, CC BY 4.0

W działania związane z zapobieganiem rozprzestrzenianiu się koronawirusa włączą się uczelnie wojskowe; podchorążowie w razie potrzeby wesprą administrację i samorządy – poinformowało w poniedziałek MON.

Na mocy tej decyzji komendanci akademii wojskowych przekażą 18 marca br. do dyspozycji dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej siły i środki niezbędne do wsparcia służb sanitarnych oraz organów samorządu terytorialnego. Zakres działań będzie obejmował zaopatrzenie w żywność i leki dla osób potrzebujących, w tym dla osób objętych kwarantanną. Ponadto podchorążowie Wojskowej Akademii Technicznej, w razie potrzeby, udzielać będą wsparcia technicznego administracji oraz samorządów w zakresie uruchamiania usług zdalnych.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podpisał kolejną decyzję w sprawie wsparcia przez Siły Zbrojne RP działań związanych z zapobieganiem rozprzestrzeniania się koronawirusa (...) Ocenia się, że w najbliższych dniach lawinowo wzrośnie liczba zadań realizowanych przez służby sanitarne oraz samorządy na rzecz osób zakażonych koronawirusem, pozostających w kwarantannie czy też osób starszych lub samotnych. Wychodząc naprzeciw tym wyzwaniom resort obrony narodowej podejmuje kolejne działania umożliwiające wsparcie służb, inspekcji i samorządów w walce z epidemią

Komunikat MON

Decyzja szefa MON dotyczy wydzielenia sił i środków z Wojskowej Akademii Technicznej, Akademii Marynarki Wojennej, Akademii Wojsk Lądowych i Lotniczej Akademii Wojskowej. 

W działaniach przeciwepidemicznych resort obrony współpracuje z innymi służbami i Ministerstwem Zdrowia. Do sztabu kryzysowego MZ oddelegowano oficerów łącznikowych Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
Kościuszko
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 13:28

Włączyli się aktywnie, jak tylko mogą. W wacie zamknęli się na kwarantannie....

warp
środa, 18 marca 2020, 11:47

"Na mocy tej decyzji komendanci akademii wojskowych przekażą 18 marca br. do dyspozycji dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej siły i środki niezbędne do ..." z tego wynika, że WOT jest niezdolne do podjęcia działań w sytuacjach kryzysowych do czego został powołany. Czyżby szybka weryfikacja przydatności tej formacji?

Fanklub Daviena
środa, 18 marca 2020, 09:59

Mon powinien z powodu strat gospodarczych wywołanych koronawirusem PiS zrezygnować z zakupu F-35 lub przynajmniej odwlec to o parę lat!

men
środa, 18 marca 2020, 07:06

W starych jakże niesłusznych latach uczono mnie że wojsko stoi na pierwszej lini w walce z takimi zagrożeniami, w końcu mają zwalczac skutki uderzeń bronią ABC, więc pytam, jaka jest kondycja wojskowej służby zdrowia skoro: testy na koronowirusa zlecane są labo cywilnym, gdzie są szpitale polowe do leczenia zakażonych - w sytuacji organizacji leczenia w wytypowanych szpitalach, gdzie dochodzi do ewakuacji innych chorych, gdzie sa zapasy srodków ochronnych i odkażalników, .............................przeciez to wszystko było!!!! , i na koniec porozglądajcie się po swoich miastach i siołach kto (z jakim fachowym przygotowaniem) stoi na czele komórek zarządzania kryzysowego , to od tych osób zależy wdrażanie i przestrzeganie zarządzeń,o tzw decyzyjności nie wspominając

Zbigniew
środa, 18 marca 2020, 02:39

Wyraźnie widać brak wojskowej akademii medycznej, ratowanie życia i zdrowia jest integralnym elementem działania wojska nie tylko w czasie walki. Poza tym należy pamiętać o występowaniu w świecie używania broni chemicznej i biologicznej, że nie wspominając o atomowej. Wojsko potrzebuje swoich medyków.

Alex
środa, 18 marca 2020, 01:13

Musi być kiepsko skoro sięgają już po uczelnie wojskowe, patrzeć tylko mobilizacji w niektórych zawodach. Brygady WOT poszły na L 4 ? Kasę brać za zabawę w wojsko to i owszem, ale w druga stronę to już nie. Kolejna maszynka do marnowania publicznych pieniędzy.

Sobiepan
środa, 18 marca 2020, 10:09

WOT to nie są skoszarowani żołnierze służby zasadniczej, że w każdej chwili masz ich do dyspozycji w ciągu minut... to co innego, pamiętaj że to ludzie pracujący, mający rodziny, studenci itp. To nie jest tak że wszystkich możesz na gwizdek zabrać z pracy. Jeśli jest to student czy nauczyciel to tak w tym momencie pewnie jest do wykorzystania, ale np. pracownik szpitala? ratownik medyczny? To pokazuje, że jest potrzeba odwieszenia poboru. Może OC powinna być zlikwidowana, w zasadzie WOT zaczyna wypełniać tą lukę i w tą stronę powinny się też rozwijać...

Filip
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 13:30

Zawsze mi się wydawało że w ciągu 48h mają być do dyspozycji. MYLIŁEM SIĘ?

Marek
środa, 18 marca 2020, 00:56

Izrael zarządza kwarantannę. Lepszą niż my. Francja też to robi. Dziś większość wie o co chodzi i nie będzie wrzasków "konstytucja". Czas najwyższy pomyśleć o tym samym co izraelici. Służba zdrowia w pogotowiu. Kto niezbędny idzie do pracy. Policja wojsko i straż miejska na ulicach zapędza kopniakami tych, co nie mają prawa na nich być do domu. Dwa czy cztery tygodnie w piekle można wytrzymać. Potem już tylko przez odpowiedni czas trzymać szczelne granice jak robią to dziś Chińczycy. Nie ma co się pieścić i czekać aż służba zdrowia z nadmiaru pacjentów i gospodarka przez brak zdecydowania się rozłoży. Co najważniejsze mniej ludzi umrze. Warto więc chyba poświęcić na to 2-4 tygodnie i tak ograniczonego już z własnej woli przez na szczęście dość zdyscyplinowanego ogółu Rodaków luziku? Niech im przynajmniej niezdyscyplinowani idioci nie szkodzą.

Strażnik Teksasu
środa, 18 marca 2020, 10:08

W naszym przypadku to już jest grubo za późno. O dobre kilka tygodni. Epidemia zaczęła się w styczniu, różnie podają, jedni że 10-ego, inni że 20-ego. W każdym razie my zamykamy granice dopiero 15-ego marca, długo po tym, jak wirus rozlazł się po całym świecie. Na dodatek nie ma szczelnych granic, bo przepływ towarów nie może być wstrzymany, a ten wirus świetnie podróżuje, więc te posterunki na granicach to bardziej na efekt propagandowy obliczone. Aniżeli realny. Jeśli zaś chodzi o Chiny to ... ten wirus właśnie z Chin wyeksportował na cały świat. Ci co od razu reagowali, jak Hong Kong czy Tajwan, mają mniejsze liczby w statystykach niż Polska, która z Chinami nie sąsiaduje. Ale za to LOT latał do Chin do końca stycznia, a Air China w drugą stronę jeszcze dłużej. To tyle w temacie faktów. Reszta to propaganda rodem z TVP.

Ttt
środa, 18 marca 2020, 22:58

Zamknęliśmy granice jako jedni z pierwszych w UE propagandzisto rodem z TVN. Zamiast gderać i gdybać oraz siać idiotyzmy w stylu "co by było gdyby" poweźmij jakąś słuszną i szlachetną inicjatywę i wyeksmituj się na Madagaskar chociażby.... Pozdrawiam

Robert
środa, 18 marca 2020, 13:02

To może ja podam, że u nas epidemia zaczęła się już we wrześniu ubiegłego roku. Mówiła mi o tym Pani w sklepie, bo jej córka pracuje w maglu i słyszała jak jedna klientka mówiła,że ma sąsiadkę co o tym słyszała. To tyle w temacie faktów. A moim zdaniem to nie chodzi oto, kiedy zareagowano na epidemię, bo Chiny zareagowały bardzo późno, tylko jak. Chiny: blokada miast, wstrzymanie transportu wewnętrznego w zagrożonych regionach, wstrzymanie pracy we wszystkich zakładach, nakaz chodzenia w maskach w miejscach publicznych. Izolacja wszystkich zakażonych.Cel tych zadziałań: zatrzymać transmisję choroby, zatrzymać epidemię. Cel w Europie uzgodniony miedzy rządami, spowolnić transmisję, maksymalnie rozłożyć ją w czasie po to, żeby wypłaszczyć szczyt liczby osób chorych wymagających pomocy medycznej. Efekt w Chinach: łączna liczba zachorowań około 81 tysięcy, brak nowych przypadków z transmisji wewnętrznej (tylko przyjezdni z zagranicy). Efekt Europa: dziś min. Szumowski mówił o spodziewanych 1-2 mln zakażeń. Myślę, że jak się trochę z tym oswoimy podadzą prawdziwe symulacje. Mi wychodzi, że zakładając stacjonarność procesu, to około 60-70%. O tym, że nie będziemy zwalczać epidemii, tylko ją spowalniać, wymknęło się już na pierwszej konferencji prasowej. Mianowicie minister powiedział, że Chiny zwalczają epidemię, ale wiadomo: to nie jest kraj demokratyczny... Ale miejmy nadzieję, że proces nie jest stacjonarny i współczynnik transmisji się obniży wraz ze wzrostem temperatury powyżej 20 czy 25 stopni. Nieznaczne wzrosty zdaje się nie pomagaja, co widać po Włoszech i Hiszpanii. Na razie jesteśmy w ekspotencjalnej fazie wzrostu i każdego dnia przybywa nam ok 30% nowych przypadków. Nie odbiegamy znacząco tym współczynnikiem od innych krajów europejskich. Oznacza to podwajanie się liczby chorych co 3 dni lub inaczej trzeba 9 dni by liczba chorych wzrosła 10 krotnie. W momencie, kiedy wejdziemy w stadium liniowe, będzie to środek epidemii. Oby jak najszybciej.

Ironia
środa, 18 marca 2020, 00:55

Po pierwsze w takich akademiach również uczą się żołnierze zawodowi, czy nawet podchorążowie ukierunkowani do różnych struktur MON (np lotnicy) stworzenie 5 kolumny czyli WOT miała wspierać wojska operacyjne a na to wygląda że wojska operacyjne wspierają WOT-ów defacto lepiej wyposażeni niż armia zawodowa (...)

marian
środa, 18 marca 2020, 10:47

A czy to ważne kto kogo wspiera? Przecież wiadomo, że nawet 50 tyś WOTu na cały kraj, to kropla w morzu potrzeb w takich sytuacjach. Sprawdza się to co mówili specjaliści, że jeżeli WOT ma istnieć, to w liczbie kilkuset, a nie kilkudziesięciu tysięcy.

były...
wtorek, 17 marca 2020, 21:47

Mści się likwidacja Wojskowej Akademii Medycznej z całym zapleczem wojskowej służby zdrowia, która "przestała być potrzebna". Może teraz przyjdzie otrzeźwienie.... Oby..

samolot
wtorek, 17 marca 2020, 19:37

Dlaczego Akademia Lotnicza z Dęblina ? Niepotrzebne narażanie podchorążych. Tym bardziej że szkolenie jest drogie a roczniki są nieliczne.

marian
środa, 18 marca 2020, 10:52

A jak nie będzie społeczeństwa, to kto zapłaci za Pańskie latanie? Są rzeczy ważne, i ważniejsze. Pan się boi narazić w takiej sytuacji, kiedy wiadomo, że młodzi, zdrowi ludzie raczej nie odczuwają skutków choroby. To czy nie będzie się Pan bał narazić swojego życia w sytuacji bojowej?

Tag
wtorek, 17 marca 2020, 23:53

Może też wy coś dla społeczeństwa zrobicie?

tom
wtorek, 17 marca 2020, 17:38

przecież ponad połowa obecnych studentów w tych szkołach to cywile, nawet nie chcący wiązać przyszłości z MONem

tutuś
wtorek, 17 marca 2020, 21:29

chcący, chcący tylko totalny brak formy i grube d ....y przeszkadzają :-)

marian
wtorek, 17 marca 2020, 18:41

Ale tu jest mowa o podchorążych, a nie o cywilach. Cywile chyba siedzą w domach, bo nie mają zajęć.

Tweets Defence24