Miecznik przed okrętami podwodnymi – są rekomendacje MON [AKTUALIZACJA]

22 lutego 2021, 15:06
Zrzut ekranu 2021-02-22 o 16.58.43
ORP Kościuszko / Fot. Andrew (CC BY 2.0)

Pierwszym zakupem dla Polskiej Marynarki Wojennej będą nie okręty podwodne Orka ani nawet „pomostowe” jednostki tej klasy. Pierwszym zakupem ma być okręt obrony wybrzeża Miecznik – poinformował minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak za pośrednictwem swojego Twittera.

Jednocześnie minister poinformował, że zakup pomostowych okrętów podwodnych będzie uzależniony od oferty szwedzkiej i sygnalizował, że są tutaj potrzebne „korekty w kwestiach ceny i czasu realizacji”.

"Trwają negocjacje w sprawie programu Ratownik z konsorcjum w składzie: Polska Grupa Zbrojeniowa, PGZ Stocznia Wojenna i OBR CTM S.A." - powiedział Defence24 rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia mjr. Krzysztof Płatek.

Oznacza to więc, że wypowiedź ministra stanowi raczej odzwierciedlenie kierunkowej decyzji resortu co do tego, jaki program w pierwszej kolejności zostanie skierowany do realizacji. Nie rzutuje to natomiast na programy już realizowane, a więc na Ratownika, które jest od dawna realizowany i co do którego obecnie trwają najprawdopodobniej negocjacje cenowe. Możliwe też, że w wypowiedzi chodzi o to, że kolejna decyzja zakupowa dla PMW ma dotyczyć jednostek bojowych a nie kolejnych logistycznych.

Reklama
Reklama

Na tą chwilę trudno powiedzieć, czy nastąpiło swego rodzaju przesilenie i przełożenie priorytetów na zakup okrętów nawodnych, czy też po prostu nie udało się osiągnąć porozumienia ze Szwedami.

16 lutego MON informował, że wypracowywane są rekomendacje uwzględniające  wnioski z fazy analityczno-koncepcyjnej Inspektoratu Uzbrojenia, które zostały przekazane MON  w listopadzie ubiegłego roku. Jak informowano ministerstwo miało brać pod uwagę "aspekty związane z utrzymaniem istniejących oraz ustanawianiem nowych zdolności polskiego przemysłu obronnego i stoczniowego".

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 221
Reklama
rezerwa 77r.
niedziela, 28 lutego 2021, 14:34

mam pytanie ? ile i gdzie ukryte są > KORNIKI i KRETY < że takie opory są stawiane przy modernizacji nawet BWP , ORKANY proszą o silniki

babamac
środa, 24 lutego 2021, 12:11

po to te rojenia... na razie MW może liczyć tylko na używki... brać OP od Szwedów brać Typ23 i Abiona od Brytoli ...Do tematu zakupów nowego sprzęta wrócimy za 10 lat...

Ernst Stavro Blofeld
środa, 24 lutego 2021, 02:43

Czyli jak zwykle brak sensownego planu na WP, ze szrotami okrętami podwodnymi nie wychodzi bo nie chcą oddać za darmo to aby było widać że się coś dzieją trzeba fregat które pięknie będą się prezentować w TV ale bez osłony lotnictwa bo to jest fikcją popływają w czasie W kilka godzin, brawo.

Weneda 1977
wtorek, 23 lutego 2021, 22:05

Marynarka RP liczy ok.15tys.Ludzi a Szwecji 5tys.Ludzi.M W. Singapuru liczy ok 7tys.Ludzi.My nie mamy ani jednego okrętu o większej sile bojowej a nie wspomnę o nowoczesnym. O porównaniu naszej marynarki do tych krajów nie ma sensu.Więc po co tyle etatów?Marnowanie kasy,10tys etatów powinno być natychmiast zlikwidowane i np. Zrobić trzy brygady mobilne obrony wybrzeża uzbrojone silnie w artylerię rakietową (ziemia-woda) ale także w drony i inne ważne uzbrojenie.

Aha
wtorek, 23 lutego 2021, 23:20

Z tymi 15 tys. to, za przeproszeniem, jaja sobie kolega robi?? Deutsche Marine ma 16 tys. ludzi w tym 1,25 tys. MarineInfanterie (SeeBataillon + KSM) i "troche" wiecej okretow i misji/zadan! Ciezko mi cos napisac, poniewaz jest to troche zaskakujace i zadziwiajace.

Davien
niedziela, 28 lutego 2021, 10:46

Marynarka Wojenna RP liczy ok 11 tys osób

Syf1
wtorek, 23 lutego 2021, 23:03

Nie wiem nic o łodziach i innych statkach w czasie pokoju do ochrony granic. Wytłumacz mi to. 15 tyś.

Mateo
wtorek, 23 lutego 2021, 21:18

Tak na chłopski rozum to poco na Bałtyk takie okręty skoro wystarczy obrona rakietowa przeciw okrętowa oraz przeciw lotnicza? Bałtyk jest na tyle małym morzem że takie rakiety miałyby zasięg na cały akwen. To tego samoloty z odpowiednim uzbrojeniem przeciw okrętowym i helikoptery do zwalczania okrętów podwodnych i by wystarczyło.

Czas
wtorek, 23 lutego 2021, 19:32

Za mało czasu i nie zobaczycie już żadnych mieczników bo do tej pory będzie W.

Autor
wtorek, 23 lutego 2021, 20:23

Wojna jak już będzie, co jest mało prawdopodobne to pewnie w 2028, teraz Rosja ma inne problemy

10
wtorek, 23 lutego 2021, 19:27

Odpowiednio wyposażona i uzbrojona fregata mogłaby stanowić istotny, ruchomy komponent zintegrowanego systemu obrony przeciwlotniczej naszego kraju.

Extern
środa, 24 lutego 2021, 11:09

Dla nas aby bronić wybrzeża znacznie skuteczniej i taniej by było mieć te wyrzutnie rozproszone na wielu nośnikach kołowych. Przynajmniej nie pójdą na dno od jednego Cyrkona. Z naszą płaską linią wybrzeża taki okręt nie ma się gdzie ukryć. Taka jednostka jest dobra na rozległy akwen, a nie gdy musi operować obok brzegu przeciwnika. Pewno w razie W trzeba go będzie i tak wycofać aż gdzieś pod Szczecin. Rozumiem po co budujemy ten okręt, ale raczej niewiele on wzmocni naszą odporność na atak.

x
wtorek, 23 lutego 2021, 21:57

I cel !!!, na którym skupiła by się "uwaga" naszego przeciwnika. Czyli ponad 200 wyszkolonych ludzi na sprzęcie wartym z miliard dolców, który z prędkością max ok 50 km/h próbuje spełnić swój "obywatelski obowiązek".

bosman
wtorek, 23 lutego 2021, 19:02

A co to rekomendacja? Kiedy decyzja?Dlaczego jakieś dziwne lawirowanie?

Wolf
wtorek, 23 lutego 2021, 18:56

A jakie mamy kompetencje i doświadczenie? Oby cena nie była taka za sztukę jak za 3 np. Południowokoreańskie...

Zniesmaczony
wtorek, 23 lutego 2021, 18:26

Co za paranoja!!!! Skoro nie szwedzkie - to "pomostowe" oferują też Niemcy. Kto, przy zdrowych zmysłach, będzie za "narzędzie" negocjacji używał okrętu nawodnego podczas negocjowania zakupu okrętu podwodnego?? Oni w tym MON to już kompletny "odlot" mają??? Nie będę "straszył" sprzedawcy samochodu, że nie kupię u niego samochodu, bo pójdę kupić dom. Takie podejscie to jakaś choroba jest!!

robol
wtorek, 23 lutego 2021, 17:55

panowie obecnej władzy mają rozmach i fantazję w temacie zakupu uzbrojenia. budowa okrętu obrony wybrzeża w polskich, przepraszam w narodowych, państwowych stoczniach wojennych ?! ile to będzie kosztowało ? ile to będzie trwało ? i najważniejsze czy technicznie będzie to produkt militarny z XXI wieku ?

Bugi
czwartek, 25 lutego 2021, 20:20

Nie wierzę, by ten okręt powstał w dającej się przewidzieć przyszłości. Może go ukończą za dwadzieścia, trzydzieści lat.

pokos
wtorek, 23 lutego 2021, 13:59

Jak nie ma pomysłu to zaczyna się kombinowanie. Czy ktoś z rządzących może wytężyć wyobrażnię i spojrzeć chociaż 10 lat w przyszłość?.

Andrzej
wtorek, 23 lutego 2021, 13:13

Po co na jęziorze jakim jest Bałtyk nam łodzie nawodne. Przetrwają tylko okręty podwodne!!!!!!!!!!!!

Wirus
środa, 24 lutego 2021, 17:32

Bzdety. I to kompletne. Znaleźć fregatę nawet na Bałtyku nie jest łatwo. Okręt "pracuje" w systemie pasywnym i łatwo może wykryć powietrzne systemy obserwacyjne przeciwnika. Fregaty, niszczyciele mają mocniejsze systemy radarowe niż ich lądowe mobilne odpowiedniki. Na duży okręt więcej wsadzisz niż na ciężarówkę. A duże systemy stacjonarne można szybko skasować własnymi rakietami typu Tomahawk. Do tego dochodzi wykorzystanie cienia radiolokacyjnego Bornholmu, czy Helu. Tak że proszę nie szerzyć bzdur.

Autor
wtorek, 23 lutego 2021, 20:24

Zgadzam się, a jak już to tylko korwety i mocno uzbrojone przeciwlotniczo i przeciwrakietowo

Boczek
wtorek, 23 lutego 2021, 20:07

...bo podwodne są słabym elementem zamknięcia nad Bałtykiem nieba.

klemens
wtorek, 23 lutego 2021, 12:34

Czyli nie będzie ani okrętów podwodnych, ani nawodnych, bo ugrzęźnie to jak Gawron, na 15 lat w nieudolnej stoczni i w rękach nieudolnych biurokratów z MON.

Obserwator
piątek, 26 lutego 2021, 01:19

Nie sądzę, aby ten MIN ON zakupił jakieś nawodne okręty bojowe, gdyż do tej pory tej władzy niemamy OP. Które już tyle czasu się obiecuje najpierw 3 a teraz 2..Po drugie to jeszcze względnie się dba o 8 Flotyllę Obrony Wybrzeża, a o 3 ciej to jak przez tyle lat tej władzy to brak słów nic się nie dzieje, gdyż ten jeden patrolowiec ORP,, Ślązak,, przy takim uzbrojeniu może na,, mewy,, wiosny nie czyni na dzisiaj Potrzebne są jednostki dobrze uzbrojone i szybkie. Takie jest moje zdanie a ponadtoporządna obrona p-lot i p-rakiet. Bo obecnie nie mielibyćmy się obronić przeciwko Iskanderomi podobnym rakietom.

Cyniczna Świnia
wtorek, 23 lutego 2021, 20:06

Gawrona robiono 18 lat tak że po urodzenia dziecka zostawał marynarzem a wielu 18 lat. Amerykanie największy I najnowicześniejszy lotniskowiec budowali 7 lat.

ECDIS
wtorek, 23 lutego 2021, 18:04

W Polsce tylko delegaci załogowi moga zbudowac okrety na miare XXI wieku. tylko oni stoja w stoczniach za innowacyjnoscia i jakoscia a takze terminem realizacji projektu. To oni NIGDY nieupolityczniaja swoich obowizkow i jakosci pracy. Ilu kadlubowcw apolitycznych bedzie pracoowalo przy Mieczniku?

Kaz
wtorek, 23 lutego 2021, 11:06

Jeszcze nie ma co otwierać szampana... Zobaczymy co i za ile to pogadamy.

Bez picu.
wtorek, 23 lutego 2021, 23:04

Jakiego szampana Kazik, obudz sie czlowieku. 1,5 biliona dlugu, oni nic nie wybuduja. Stracilismy juz okazje na modernizacje

lech
wtorek, 23 lutego 2021, 10:44

"Morze nasze morze .......albo na dnie twoim lec" ,spełnia się przepowiednia z piosenki o naszej marynareczce wojennej.jeszcze trochę i zostaną nam dmuchane materace produkcji chińskiej

Pablo
wtorek, 23 lutego 2021, 10:13

Uzbrojony będzie w nowoczesny miotacz koncepcji i desek kreślarskich, a także megafony emitujące fale dialogów technicznych. Napędzany będzie ciągnącymi się dywagacjami, a fale radarowe będą w Paśmie I - jak impotencja. Wprowadzenie do służby nastąpi w 2072r, a wycofanie ze służby, ze względu na zwodowanie kadłuba w 2037, około roku 2074.

Czysta prawda
wtorek, 23 lutego 2021, 10:06

Odczytanie słów ministra...t.j. zapomnijcie o okrętach podwodnych, teraz skupimy się na gadaniu o korwetach, fregatach,a za rok-dwa zmienimy "priorytety"...i pogadamy o o. p.Krótko mówiąc, MW tonie od dekad i jest szansa,że ten proces uda się zakończyć w ciągu najbliższych lat, t.j. utonie na dobre.

dropik
wtorek, 23 lutego 2021, 09:49

okręty podwodne najwyraźniej odpływają. Szwedzi zostawią je sobie . za długo sie pan minister zastanawiał. Może i dobrze . A jesli miecznik na dniach to strach sie bać. niestety pan minister już dawno utracił wiarygodność w moich oczach.

K.
wtorek, 23 lutego 2021, 21:43

Strach się bać , jak rzeczywiście na dniach to używane LCS-y . Nie pasują do wymienionych zadań ale to nic nie szkodzi . Będą "prawie nowe" , no i ten dostawca :)

Davien
niedziela, 28 lutego 2021, 10:48

LCS-y to nie fregaty.

Boczek
wtorek, 23 lutego 2021, 20:13

Obawiam się, że przyczyna jest bardziej prozaiczna. A17 są już tak stare, że mogą być jedynie i to warunkowo eksploatowane przez Szwedów ...przy pomocy kanibalizacji. Wiele firm i produktów już dawno zniknęło z rynku. Nawet jeżeli sam SAAB jest w stanie wyprodukować OP, to przemysł szwedzki nie jest w stanie zasilić produkcji i serwisu. Szwedzki jest jedynie kadłub, CMS i Stirling + archaiczne, parowe torpedy.

Stalker
wtorek, 23 lutego 2021, 14:38

A czy jeszcze ktoś wierzy w te dyrdymały? Wisła Homar Harpia. A gdzie Narew. Borsuk. Kruk. Gdzie w tym szukać Okrętów? Nie oszukasz portfela a 30 lecie rozkradania WP zbiera obecnie swoje żniwo. Niestety wiemy jak jest co nie zmienia jednak faktu że zakupy są nie zawsze robione w sposób właściwy. No. F-35 (bez przetargu) Np. śmiglaki (uwalony caracal) zero poza nabytymi licencjami na Rosomaka XP czy podwozi pod Kraba korzyści dla przemysłu zbrojeniowego i tu kłania się moŻliwość współpracy z koreanczykami Szwedami czy Turkami ale po co? A może nie można ( wileki brat czuwa) nie wiem. Lata lecą lecą

ed
wtorek, 23 lutego 2021, 09:49

Potrzebujemy broni rakietowej, każdego zasięgu i z każdym typem głowicy masowe ilości - produkt własny/serwis, własnej świadomości sytuacyjnej. Reszta to dodatki i zabawki. Wojny obronne to zbrodnia - patrz powstania...Mamy odstraszać przeciwnika by jego koszty ataku na nas byłyby ogromne i nieopłacalne. Każdy kto chce prowadzić wojnę na terenie RP powinno się postawić zarzuty zbrodni wojennej.

Extern
środa, 24 lutego 2021, 11:19

Ale trzeba też patrzyć realnie, obecnie nic więcej jak taktykę "Jeża" nie jesteśmy w stanie Rosji zrobić. No chyba że jakoś namówisz USA aby się zgodziło na posiadanie przez Polskę prawdziwych zdolności rakietowych a może nawet nam w tym pomogło, a nie tylko tego śrutu który możemy mieć.

Dr House
wtorek, 23 lutego 2021, 09:25

Wystarczy tylko Kormorana II trochę wydłużyć dołożyć mu rakiety woda-woda i obronę przeciwlotniczaą i parę innych drobiazgów i macie okręt obrony wybrzeża nasze polskie za pół ceny zachodniego. Nie ma co tu się rozczulać... i tak w pierwszych minutach konfliktu miecznik pójdzie na dno więc musi być jak na tańszy w zakupie.

Optymista
wtorek, 23 lutego 2021, 09:25

Niestety nie jest to Ważna informacja dla PMW. Marynarze doskonale wiedzą że muszą się okopać i czekać. Na pewno "kiedyś" "coś" dostaną. Chociażby z dwa nowe helikoptery . Wiadomo jest natomiast ważna dla Szwedów. : Mamy kasę na 1 OP ale chcemy kupić od was 2 OP. I mają być ładne i szybko dostarczone. I tyle w tym temacie.

Dalej patrzący
wtorek, 23 lutego 2021, 09:17

Proponowałbym najpierw minimum system rozpoznawczo-pozycjonujacy celów dla naszych NSMów na pełen dystans ca 250 km. Który by obsługiwał także rozpoznanie i pozycjonowanie dla naszych RBS-15Mk3 z Orkanów. Oraz zakupienie [i wpięcie do ww systemu rozpoznawczo-pozycjonujacego] przynajmniej z 2 tuzinów bojowych, seryjnych ILX-27 [po remotoryzacji - dla uniknięcia niedomiaru mocy] z magnometrami i lekkimi szwedzkimi torpedami ZOP, także z innymi efektorami. To by łącznie dało wzrost projekcji siły na Bałtyku większy i skuteczniejszy, niż wszystkie Mieczniki razem - które zresztą będą na 100% celami saturacyjnego przełamującego uderzenia rakietowego w pierwszej minucie konfliktu kinetycznego. No chyba, że te Mieczniki maja służyć - ale na Morzu Południowochińskim [gdzie będą ewentualnym celem przełamującego ataku rakietowego - ale chińskiego]. Mam wrażenie, że w MON i KPRM niczego nie rozumieją od strony skuteczności militarnej i specyfiki zastosowania RMA na Bałtyku [sieciocentryczności, zdronizowania domen] i generalnie na Polskim Teatrze Wojny - ale także dalej ślepo i w zaparte myślą, że siły USA będą stacjonowały w Polsce tylko z tytułu zakupów amerykańskiego sprzętu lub z tytułu służby PMW [i innych sił] w cudzych interesach. Nie rozumieją, że USA ma tu swoje siły wyłącznie dla ochrony swoich interesów. Możemy niczego nie kupować z USA - i dalej tu będą. Całość PMT winna być skoncentrowana na budowie samodzielnej strategicznej aktywnej obrony - w oparciu o zakupione najnowsze technologie Korei Płd, Japonii, koncernów europejskich - nawet z Izraela. Bez cudzych czarnych skrzynek i bez cudzych kodów dostępu. Podstawa to budowa sieciocentrycznej całokrajowej A2/AD Tarczy i Miecza Polski do PRAWDZIWEJ SAMODZIELNEJ OBRONY Polski - na co winno pójść min 50% [a raczej 70%] z tych 524 mld złotych na PMT. A głowice asymetrycznego suwerennego strategicznego odstraszania jądrowego - powinniśmy kupić pod stołem. Jednocześnie uzyskując oficjalnie NATO Nuclear Sharing. Bo Flanka NATO nie jest już w Niemczech - tylko w Polsce. A jeżeli mamy coś budować bojowego na Bałtyk - to podwodne drony klasy Orca [rzecz dla CTM - po zakupie od topowych firm szeregu licencji do rozwijania] - czy nawodne patrolowce dronowe. Podnosząc maksymalnie asymetrycznie Rosji poprzeczkę ryzyka w drabinie eskalacyjnej - i w kalkulacji koszt/efekt. A ratowanie przemysłu stoczniowego - czyli krótkowzroczny bieżący cel i interes polityczny- drenujący i rozpraszający strategiczne finansowanie PMT - czyli kosztem skupienia na WŁAŚCIWYCH programach - no comment... Swoją drogą jestem ciekaw, czy Pan Błaszczak - laik z mianowania ustanowiony szefem MON - wie np. o ILX-27, o braku rozpoznania i pozycjonowania dla NSM i RBS-15Mk3, o o postępach bezzałogowców morskich nawodnych i podwodnych - ba , choćby o takim polskim Spartaqs Deep Guard, czy o osiągnieciach niedoinwestowanego CTMu? Jeżeli nie wie - jest niekompetentny - jeżeli wie - jest winien świadomego działania na szkodę Polski. Powtórzę - zakupy zagraniczne tak - ale tylko w 100% samego offsetu technologicznego - dla naszego rozwoju [w tym produktów i systemów podwójnego zastosowania] i eksportu. Inaczej żadne reformy administracyjne PGZ nie pomogą.

wtorek, 23 lutego 2021, 09:11

Dlaczego 5tys. Marynarka Szwecji jest silniejsza od naszej 15 tysięcznej? To jest chore

...
wtorek, 23 lutego 2021, 15:19

Nasza marynarka ma 15 tysięcy ???

Etrr
wtorek, 23 lutego 2021, 15:15

Bo nasi marynarze są złe zarządzani i dowodzeni. Jak reszta tzw. zawodowców są niekompetentni i chodzą do pracy a nie śluza w marynarce wojennej.

Stalker
wtorek, 23 lutego 2021, 08:53

Wycofać ten amerykański skansen ala ORP Warszawa....podpisac i budować mieczniki. OP to Jang- Bodo class z Korei. Żadnych pomostowek bo to tylko oslabia przekladajac w czasie wszystko co wartościowe. Wycofać się z zakupu F-35

Davien
wtorek, 23 lutego 2021, 14:47

Ale przeciez ten posowiecki skansen wycofalismy juz dawno temu, jak się okazało że jest gorszy nawet od niemodernizowanych OHP:)

Antytroll
wtorek, 23 lutego 2021, 13:33

Haha mieczniki zamiast f35? Z punktu widzenia Rosji trafna decyzja

Stalker
wtorek, 23 lutego 2021, 22:13

Wycofać się niezależnie czy będzie czy też nie miecznik.

Antytroll
wtorek, 23 lutego 2021, 12:29

Hahaha mieczniki zamiast f35? Z punktu widzenia Rosji trafna decyzja

Airlines
wtorek, 23 lutego 2021, 11:04

100 procent racji.

Halo
wtorek, 23 lutego 2021, 09:59

ORP Warszawa to akurat poradziecki skansen.

fldfldlfjdkg
wtorek, 23 lutego 2021, 09:35

Samoloty ogarną morze, a statki nie ogarną lądu. Więc samoloty są ważniejsze niż statki.

Extern
środa, 24 lutego 2021, 11:29

Ten miecznik jest tylko po to aby nie zatonął nasz przemysł stoczniowy, do czasu aż będzie znowu potrzebny. A kiedyś jak już ogarniemy siły lądowe to będziemy musieli odbudować marynarkę naszego małego imperium. Dlatego będzie pewno bardzo długo budowany. W sumie nie jest to aż tak zła decyzja, o ile środki na niego zostaną rozciągnięte w czasie i nie zatopią innych ważniejszych obecnie programów.

Wter
wtorek, 23 lutego 2021, 15:16

Okręty a nie statki. Lotnictwo faktycznie jest obecnie ważniejsze.

Stalker
wtorek, 23 lutego 2021, 14:40

Serio?

Magik
wtorek, 23 lutego 2021, 08:18

Teraz czekamy na filmik promocyjny pod tytułem Polska Marynarka Wojenna,będzie śmiechu jak podczas najlepszej komedii :)

Rataj
wtorek, 23 lutego 2021, 11:51

Doskonały pomysł. Tytuł ORP Bober.

Ciamciara
wtorek, 23 lutego 2021, 08:14

Obecna struktura MW to przeżytek zbyt drogi i nieefektywny.Należy to zlikwidować i postawić na nowoczesny system obrony wybrzeża.

Box123
wtorek, 23 lutego 2021, 12:52

Oczywiste jest to, że bardziej sensowne było by rozwijanie ndr-ow, a pieniądze z MW przeznaczyć na kolejne f35, opl i wojska pancerne. Z drugiej jednak strony raczej mało prawdopodobne żebyśmy zrezygnowali z MW więc chyba trzeba się z tym pogodzić. Jeśli już nie ma innego wyjścia niech zrobią te trzy mieczniki i kupią 3 op tylko, niech one mają jakieś realne zdolności ( czyli w przypadku tych drugich rakiety manewrujące) i budują je pojedynczo, żeby jak najdłużej utrzymywaly stocznie skoro już mają i tak temu służyć. Ale powinniśmy zainwestowac w kolejny ndr i w jakieś podwodne drony-samobojcow. Fregaty i op mozna by kupić od Francji (ewentualnie fregaty w kooperacji z Włochami) ale nieudolnosc modernizowania armii jest tak duża, że ciężko oczekiwać tu jakiejś racjonalności. Zaraz nam przejdzie koło nosa oferta Anglii co do narwii i korei co do wilka i zostaniemy z ręką w nocniku. Wisły nie ma, homara nie ma, a cały plan modernizacyjny jest przynajmniej 2-3 krotnie za mały. Nawet jeśli zostanie zrealizowany obecny to w najlepszym razie będzie jak w ostatniej grze wojennej - 5dni i dowidzenia. Dlatego jeżeli Polska chce się liczyć w świecie, który nadchodzi (a w zasadzie przetrwać w nim), musi natychmiast zwiększyć środki kierowane na modernizację oraz rozszerzyc jej zakres. Nawet realizacja obecnego planu modernizacyjnego nie pozwoli nam na odparcie ataku, a pomoc jeśli w ogóle nadejdzie to zajmie jej to parę tygodni. Wyjątkiem może byc USA ale zmiany polityczne w tym kraju mimo obecnych deklaracji, wcale nie muszą pozostać bez pływu na udzielenie nam pomocy. Podstawą naszej obrony musi być 1) silne lotnictwo zdolne do przełamania wielokrotnie liczniejszych sił rosyjskich i uzyskania dominacji w powietrzu. Bez tego punktu jakakolwiek skuteczna obrona jest niemożliwa. Jedyną bronią natomiast, która pozwala uzyskać przewagę nad Rosją w tym obszarze jest samolot f35 ale liczba 32 sztuk jest zupełnie niewystarczająca. Posiadanie takiej liczby samolotów nie pozwoli nam na skuteczne przełamanie lotnictwa rosyjskiego przy pelnoskalowym ataku. Minimalna ilość samolotów, która pozwala ten cel osiągnąć to 80 sztuk (5 eskadr) 2) drugim elementem niezbędnym do skutecznej obrony jest posiadanie rozbudowanego systemu opl, który będzie w stanie zabezpieczyć przynajmniej największe ośrodki miejskie i lotniska samolotów f35 (każda eskadra powinna mieć oddzielne lotnisko, każde z lotnisk powinno być wstanie przyjąć przynajmniej 3 eskadry oraz powinny istnieć odpowiednie procedury zabezpieczenia alternatywnych punktow uzupełniania paliwa i amunicji np w każdym województwie minimum 3-4 dostosowane odpowiednio fragmenty autostrad czy dróg ekspresowych, a w razie ataku z każdego lotniska powinno wyjeżdżać kilka ciężarówek z paliwem i rakietami, które przemieszczały by się lub ukrywały w okolicy, a w razie ewentualnego zniszczenia lotniska, jechały we wskazane miejsce, gdzie następowało by awaryjne uzupełnianie paliwa i amunicji samolotów, aby te mogły zostać ponownie użyte). Ale i tu ilość planowanego do pozyskania sprzętu jest niewystarczająca. 8 baterii patriotów i 19 narwii, to zbyt mało. Uwzględniając realne koszty, liczbę baterii patriotów należy zwiekszyc o dwie, natomiast narwii przynajmnjej o połowę do 30 ale bezwzględnie z zasięgiem powyżej 40km, bo ilość posiadanych wyrzutni zawsze będzie mniejsza niż nasze potrzeby, więc muszą mieć one maksymalne zasięgi, a pozyskanie większej ilości wyrzutni w ramach programu Wisła, będzie w przewidywalnym czasie raczej niemozliwe, ze względów finansowych. Równolegle należy jednak uruchomić pracę nad wydłużaniem zasięgu rakiet pozyskanych w ramach Narwii, aby w przyszłości moc stworzyć własną Wisłę 2. 3) to silne wojska lądowe. Niezbędne minimum to 1000 czołgów (najlepiej K2 PL i przyszłości K3 PL); 160 homarow; 240 krabow + dobrze by było ok 200 niszczycieli czołgów (po 8 sztuk dokooptowanych do każdego batalionu czołgów, rosomakow i borsukow) i 100 langust 2 (przerobienie wszystkich langust, gradów). Koszty ich pozyskania (ponad to co zostało wskazane w obecnej wersji planu modernizacji (ok 120-150mld) są umiarkowane wobec kosztów jakie poniesiemy w przypadku kolejnego ataku Rosji, jeśli nie będziemy ich posiadali. A należy pamiętać, że za słabego nikt nie będzie nadstawiał karku, a w przypadku narażania się Rosji nawet, za średniego. Dlatego musimy być wystarczająco silni aby potencjalni sprzymierzeńcy bali się nas utracić. Jedynym wlasciwym modelem działania jest ten przyjęty przez Izrael, który pokazał, że potrafił wyciągnąć wnioski z historii. I odpowiadajac na różne trollowskie wpisy, należy pamiętać, że w naszym położeniu geopolitycznym, bez silnej armii, nie będzie ani dobrze działającej służby zdrowia, ani rozwoju naukowego, ani zamożnego społeczeństwa, bo podstawą rozwoju gospodarczego i zamoznosci społeczeństwa jest bezpieczeństwo militarne

Zam Bruder
wtorek, 23 lutego 2021, 15:26

"Uzyskanie dominacji w powietrzu" przy pomocy..."5 eskadr (80 samolotów) co najmniej..." Ty się czytasz co tu piszesz? Zerknij na stany liczbowe rosyjskiego lotnictwa i jego systemów antydostępowych.

Grzegorz
środa, 24 lutego 2021, 00:51

A co lata u ruskich? Sowiecki złom sprzed 30-40 lat. Ile było spadających migów i suchojów ostatnimi czasy w rosji? I to ma walczyć? W czasie wojny część nie doleci a większość bedzie w wiecznym serwisie. Nie podniecaj sie za bardzo poradzieckim lotnictwem.

Extern
środa, 24 lutego 2021, 11:33

Niebezpiecznie jest uwierzyć we własną propagandę. Lotnictwa Rosji na nas samych wystarczy aż nadto. W gestii naszych polityków jest obecnie abyśmy nie stracili sojuszników bo będzie nieciekawie.

Box123
wtorek, 23 lutego 2021, 22:19

Wystarczy

Judasz
wtorek, 23 lutego 2021, 08:13

Okrętów podwodnych nam niepotrzeba. Kiepsko wyglądają na paradzie z wystajacymi peryskopami z wody.Co innego miecznik- kawal statku musi być nawet bez rakiet P LOTNICZYCH I P.OKRETOM

wtorek, 23 lutego 2021, 11:55

Dokładnie.

OptymistaPl
wtorek, 23 lutego 2021, 08:06

Jaki jest sens kontynuowania Ratownika, skoro kończymy z OP? Dla jednego Orła który za długo już nie popływa wystarczą te okręty ratownicze które już są...

BUBA
wtorek, 23 lutego 2021, 07:57

No to nic tylko będzie kolejna komedia jak z ORP Ślązak/ORP Gawron/ORP Lech Kaczyński............................. ......................................................................................................................................................................................... OHP dopłyną do 50 bez modernizacji. MON ma świetne procedury rozbrajania Wojska Polskiego...............

Jojo88
wtorek, 23 lutego 2021, 07:48

Nie ważne żeby złapać króliczka tylko żeby go gonić... Czy takie pozorowane działania że niby coś idzie do przodu jest w porządku wobec wyborców? Czy wyborcy to widzą i wyciągną wnioski ? W czym jest to konkretne działanie lepsze niż za PO? Tam też skupiano się na analizach, dialogach...

...
wtorek, 23 lutego 2021, 12:49

Za PO to polski lotnik miał latać na drzwiach od stodoły a armia miała iść do likwidacji bo przecież jak coś to nas Niemcy obronią :)

Tomasz34
wtorek, 23 lutego 2021, 11:38

Wszędzie są dialogi i analizy, i jest wiele programów które z tych faz weszły do produkcji i są regularnie dostarczane do wojska.

Ben ten
wtorek, 23 lutego 2021, 07:39

To przypomina umiejętne przesuwanie procedur przygotowawczych tak, aby w konsekwencji nic nie kupić, chyba że np. istnieje szansa zakupu gotowych okrętów o której nic nie wiemy.

Magik
wtorek, 23 lutego 2021, 07:01

Czyli Szwedzi mieli już dość i gdzieś o tym czytałem,że mieli już dość negocjacji z polskim MON,kto by nie miał :) Ciekawe z jakiego szrotu na świecie Błaszczak Miecznika zakupi :)

fgfdgfhfghgfhg
wtorek, 23 lutego 2021, 09:37

Bajdurzysz, niema czegoś takiego jak dość w negocjacjach, albo Ci się opłaca i podpisujesz deal, albo nie i nie podpisujesz.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 23 lutego 2021, 09:04

A ja nie jestem zaskoczony. Już jakiś czas temu czasu czytałem na Defence i nie tylko tutaj, że Szwedzi te okręty podwodne, które my chcieliśmy jako pomostowe postanowili wyremontować i zatrzymać dla siebie.

Extern
środa, 24 lutego 2021, 11:39

Podobno tak właśnie jest. Oni się ostatnio i w sumie słusznie czują bardzo przez Rosję zagrożeni. Mi też się wydaje że jeśli Rosja będzie gdzieś w europie dokonywać większej agresji to bardziej na Finlandię i Szwecję niż na nas. Jak pójdą na nas to Niemcom skończy się cierpliwość, Północ i jest bezpieczniejsza i potencjalnie daje obecnie bardzo realne korzyści ze względu na rozmarzającą Arktykę.

jogi ba bu
wtorek, 23 lutego 2021, 06:53

MON robi co mu karzą ci co trzeba i tyle. Przecież takią modernizację floty/zakupy tylko wariat by wymyślił a w MONie przecież nie są głupi.

A
wtorek, 23 lutego 2021, 04:48

Dajmy sobie spokój z MW. Nie stać nas w tej chwili i powinniśmy mieć inne priorytety tj. OPL i wojska lądowe. Do ochrony Bałtyku potrzebujemy środki ataku i namierzania nabrzeżach, być może jakieś trałowce (aby móc odblokować sobie porty w razie W), coś do SAR i tyle. Całą resztę zaoszczędzonych środków trzeba przekierować na OPL i wojska lądowe. Tak, MW można praktycznie zaorać bo nie stać nas i w tej chwili mamy ważniejsze potrzeby. Do obrony przed limitowanym desantem można wykorzystać WOT.

AlS
wtorek, 23 lutego 2021, 02:38

Potrzebny jest nie jeden okręt, ale flotylla okrętów. Należałoby zacząć od następców Orkanów, czyli nie Miecznik, ale Murena - zdolności obronne MW skokowo by rosły w miarę oddawania kolejnych jednostek. Przy tym utrata jednej czy dwóch z nich, w razie ewentualnego konfliktu, nie zlikwiduje nam całości floty. Ryzyko wdrożenia programu budowy mniejszych i tańszych jednostek jest mniejsze, niż związane z porywaniem się od razu na duży okręt. Na współczesnej niewielkiej korwecie da się zmieścić sporo uzbrojenia, co pokazali Izraelczycy swoimi nowymi Sa'ar-6. Te jednak, o tonażu 1,9 tys ton, są i tak kolosami względem fińskich FAC typu Hamina - 250 ton, na których udało się umieścić całkiem imponujący zestaw uzbrojenia. Współcześnie czterokomorową VLS Mk.57/ Sylver A35-A43 da się posadzić na okręcie wielkości niewielkiej korwety. Okręt o tonażu o 1/3 większym od Orkanów, przy zastosowaniu pocisków w układzie quad: Mica VL, CAMM, ESSM, dysponowałby salwą 16 rakiet o zasięgu ponad 25 km. Jeśli jednostka zostałaby zbudowana w technologii stealth, mogłaby dysponować możliwością rażenia celów spoza skutecznego zasięgu wykrycia radarem lotniczym na tle morza. Przy patrolowaniu przez zespoły okrętów, ilość pocisków mnoży się przez ilość jednostek. Do tego obrona CIWS, oparta o własne rozwiązania - OSU-35K z armatą 35mm, wsparta morskim odpowiednikiem SPZR Poprad i taki okręt dysponuje więcej niż adekwatną obroną aktywną. Do tego wspomniane cechy stealth, środki obrony pasywnej - WRE oraz wyrzutnie wabików, instalacja tryskaczy wodnych do szybkiego schładzania okrętu - przeciw pociskom z głowicami termicznymi - a taki okręt staje się obiektem bardzo trudnym do namierzenia i zniszczenia z powietrza oraz ppokr. Przeciw zagrożeniom spod wody - pława sonarowa i wyrzutnia torped Mark32, co dałoby okrętom duże zdolności ZOP, przy zapewnieniu zdolności długotrwałego patrolowania. Posiadanie wyłącznie śmigłowców ZOP nie daje takich możliwości. Okręty należałoby wyposażyć w niewielki pokład lotniczy, umożliwiający stacjonowanie śmigłowców bezzałogowych, operacje lotnicze lżejszych maszyn załogowych, oraz możliwość uzupełniania paliwa oraz amunicji przez AW101, w zawisie nad pokładem. Należałoby pozostawić zdolność zwalczania dużych jednostek nawodnych za pomocą RBS-15 lub NSM, ale nie jako priorytet. Tym uczynić ZOP, zwalczanie niewielkich jednostek desantowych, oraz dozór sektorowy przeciw nadlatującym od strony morza pociskom samosterującym oraz bezzałogowcom. W czasie pokoju oczywiście dozór i ratownictwo. Okręty o małym tonażu mają problem z dzielnością morską przy wysokim stanie morza, który na Bałtyku ma miejsce przez większość dni w roku, więc należałoby skorzystać z układu katamaranu - wave piercing catamaran, który zapewnia dobrą stabilność, a jednocześnie stawia w wodzie niski opór hydrodynamiczny. To ostatnie umożliwia osiąganie dużych prędkości przy względnie niewielkiej mocy maszynowni. Dla przykładu - tajwański Tuo Chiang osiąga ponad 40 węzłów tylko z dwoma dieslami o łącznej mocy niespełna 9 tys kW. Nasze Orkany, z maszynownią o mocy 12 tys kW, osiągają 36 węzłów, mając o 1/3 mniejszy tonaż. Do tego napęd strugowodny, który zapewnia takiemu całkiem sporemu okrętowi niezrównaną zwrotność. Małe okręty miałyby zdolność dyslokacji praktycznie wszędzie tam na Wybrzeżu, gdzie zawijają większe kutry rybackie. Tak jak dawniej, kiedy w takich portach swoje stanowiska miały kutry rakietowe Osa. Czyli uszkodzenie głównych portów nie odbierałoby nam zdolności prowadzenia operacji morskich. OK, dość pisania, późno już i czas na normalne sny, nie na jawie. Panu ministrowi marzy się kolejny Plan Pekin, jego sprawa.

Ja
wtorek, 23 lutego 2021, 11:46

Niezłe wypracowanie, że też chciało ci się tyle pisać. I tak z tego NIC nie będzie...

AlS
wtorek, 23 lutego 2021, 15:27

Pomarzyć zawsze można. Niestety, rządzą panowie po historii i politologii, nie umiejący nawet zmienić żarówki. Żeby robić dobre plany trzeba znać podstawy technologii. Szwedów pod tym względem nigdy nie dogonimy.

Davien
wtorek, 23 lutego 2021, 09:04

Czyli panie AiS własnie wyszłą ci duża korweta klasy 621 lub K130. Taki Tuo Chiang i tak ma działąć na o wiele spokojniejszych wodach niz Bałtyk, jakoś Norwegowie nie budowali wiekszych Skjoldów ale poszli w klasyczne jednostkiI np takie Tuo Chiangi nie mają praktycznie żadnej OPL poza CIWS-em

AlS
wtorek, 23 lutego 2021, 15:24

K130 i 621 to MEKO100, czyli projekt sprzed 30 lat i nie ma sensu w to wchodzić - inżynieria okrętowa nie stała w tym czasie w miejscu. Izrael dostał "duży upust", podobnie jak przy Delfinach, więc nie marudzili i pozwolili się obdarować. Swoim zwyczajem, zapewne traktują te jednostki jako eksperymentalne i docelowe dopiero się pojawią. Tuo Chiang, czyli jednostka o numerze burtowym PGG-618, jest jeden i jest jednostką eksperymentalną, dość przeciętnie uzbrojoną. Kolejna jednostka serii PGG-619 i następne, mają przenosić 16 pocisków Sea Sword-2 o zasięgu 15 km, z aktywnym naprowadzaniem radarowym. To całkowicie wystarczająca ilość, zważywszy na fakt iż są to okręty stealth. Rozważa się także użycie VLS Mk.41 i pocisków Sea Bow-3. Prędkość PGG została podniesiona do 45 węzłów, a mogą one operować przy stanie morza 7. Cieśnina Tajwańska to jeden z najbardziej burzowych akwenów na świecie. Tuo Chiang poradziłby sobie na Bałtyku bezproblemowo, ilość dni w roku kiedy musiałby stać w porcie, można policzyć na palcach.

Davien
niedziela, 28 lutego 2021, 11:00

Z tymi K130 to chodziło mi o wielkość a nie o zaawansowanie, doskonale wiem że czas nie stoi w miejsc. Co do Tuo Chiangów to czy beda przenosic Sky Swordy to jeszcze nie jest nic pewnego, niby mają, ale jednocześnie Tajwan buduje ich odpowiednik jako pływające baterie OPL czyli korwety przeciwlotnicze-maja byc trzy sztuki. I to własnie te okręty, pozbawione pocisków pokr pan opisuje> VLS Mk-41 i Sea Swordy maja byc na korwetach OPL. Cos za cos panie AiS. Nikt obecnie nie bawi sie w małe okręty w naszym rejonie, wszystcy ida w duże, od Finlandii po Szwecję. Sa'ar-6 dla Izraela sa oddzielnym projktem luzno bazujacym na K130 i jak dla nas za bardzo przeładowane uzbrojeniem. Dla Polski idealnymi okrętami to byłyby albo Belh@orry albo MEKO A200

Sternik
wtorek, 23 lutego 2021, 01:37

Najpierw OPL! Co nam po okrętach, które padną w pierwszych minutach konfliktu z braku obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej?

aaa
wtorek, 23 lutego 2021, 11:43

Ale wiesz że okręty mają własną OPL i lądowa jest akurat mało znacząca dla nich?

Gurney H
wtorek, 23 lutego 2021, 22:01

Okręt jest potrzebny do projekcji siły na morzu w oddaleniu od granic. My zaś potrzebujemy przede wszystkim ochrony wybrzeża. Za kasę potrzebną na zakup czy budowę okrętu można pozyskać środki ochrony wybrzeża o wielokrotnie większej sile: mobilne, łatwe do ukrycia baterie, rozpoznanie do nich, drony, śmigła ZOP. Pływająca platforma ma pewne zalety, ale nie rekompensują one wielokrotnie wyższych kosztów.

Extern
środa, 24 lutego 2021, 11:42

Święta racja, bliższa ciału koszula, nasze potrzeby to obecnie nie projekcja siły na morza i oceany a obrona koszuli przy ciele. Jednak na okręty też przyjdzie czas jak ogarniemy w końcu siły lądowe. Pewno po to właśnie jest ten miecznik budowany poooowwoooli abyśmy nie utracili zdolności stoczniowych gdy znowu będą potrzebne.

Milwaw
wtorek, 23 lutego 2021, 01:29

Już drugi miesiąc roku będzie się kończyć a tu nie ma żadnego zapowiedzianego poważnego zakupu dla armii z początkiem roku. Już miałem nadzieję na choćby pomostowe OP czy wreszcie tak niezbędny system Narew a tu zero konkretów a czas biegnie. Tylko pewnie analizy będą dalej trwały a może i koncepcje się znów zmienią....

Bartek
wtorek, 23 lutego 2021, 11:44

A czy wspomnieli z początkiem którego roku? :-P

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 23 lutego 2021, 09:06

Już dawno było o tym, że Szwedzi te OP, które miały być pomostowe chcą zatrzymać u siebie.

Logistyk
wtorek, 23 lutego 2021, 00:52

W myśleniu polityków/decydentów nic się nie zmieni dopóki NAS Polaków mocno nie zaboli (konflikty zbrojne połączone ze zniszczeniem słabego i w małej ilości sprzętu i ich załóg)

Cdm
wtorek, 23 lutego 2021, 22:03

Wiele razy już w historii bolało, i co, pomogło?

Wlad
poniedziałek, 22 lutego 2021, 23:56

Prosta sprawa, Szwedzi chcą mieć w służbie 4 op. Nie powiodło się odkupienie od Singapuru 2 b. szwedzkich A17 (Singapurczycy zorientowali się w swoistym „myku” Szwedów i Polaków). Szwedzi ostatecznie chcieli oddać w leasing jeden mocno skanibalizowany A17 pod warunkiem, że Polacy zapłacą za remont i modyfikacje trwającą circa 3 lata (przypominam, że 2026 wchodzi do służby nowy A26) . Dodatkowo mielibyśmy kupić 4 korwety Goeteborg płacąc z remont i modernizację (miałyby zastąpić nasze trzy „Orkany”). Chyba ze Szwedami dajmy sobie spokój.

Aha
wtorek, 23 lutego 2021, 11:50

Wreszcie jakis madry komentarz na temat Szwedow i wspolpracy z nimi! Nie dosc, ze oprocz OP, nie maja nic do zaoferowania to jeszcze chca zarobic, okantowac i zutylizowac nic niewarty szrot w Polsce, za co Polska mialaby jeszcze zaplacic. Pisalem wiele razy i powtorze jeszcze raz: Logicznie, ekonomicznie i strategicznie patrzac najlepszym partnerem sa Niemcy - czy to sie germanofobom(nie tylko na tym forum) podoba czy tez nie. Jednostki nawodne maja w sam raz dla Polski na bazie MEKO100 lub MEKO200, w zaleznosci co MW RP by chciala. Najwieksze jednostki w ich portfolio(podobno jak innych oferentow/krajow) sa za drogie a i nie od razu trzeba miec takie high-end okrety. Lepiej step by step MW odbudowywac, poniewaz to co jest teraz jest skansenem i przechowalnia etatow! Okrty podwodne tez najlepsza oferte maja, pomijajac pomysl z "klami" i cruise missile z malych, konwencjonalnych OP, bo to fanaberia i militarnie zero znaczenia. Ma Polska taka bron podwieszana pod samoloty i ta opcja jest o wiele wazniejsza i militarnie znaczaca od kilku pociskow/rakiet na malym OP. Okrety.OP z cruise missile to maja wielkie floty (z USA na czele) do atakowania celow bardzo daleko od swojego terytorium. Potencjalny wrog/agresor wprzypadku Polski jest "za miedza" i tutaj rozwiazanie lotnicze/jest o wiele lepsze. niemcy widza to dokladnie tak samo i wszystkie ich 600 cruise missile(CM) sa w Luftwaffe. Jeszcze raz, tylko kraje patrolujace gdzies daleko na oceanach i tam interweniujace maja CM na okretach/OP, poniewaz to jest w takim przypadku uzasadnione ograniczonym zasiegiem samolotow i czasem przebywania w rejonie. Niemcy chcieli wyleasingowac OP, razem juz sa szkolenia i inne rzeczy w temacie OP, jak i zaprosili PL do GER/NOR projektu U212CD. Zaproponowali stworzenie(nie wiem jak sytuacja w Szczecinie wyglada w temacie) produkcji podzespolow czy nawet montazu(juz nie pamietam) w Szczecinie, co jest najlepszym rozwiazaniem, poniewaz daleko od potencjalnego agresora a blisko do niemieckiej centrali/stoczni budujacej OP. Rozwiazanie absolutnie najlepsze, oczywiscie pod warunkiem, ze Polska rzeczywiscie chce posiadac Marynarke Wojenna(prawdziwaa nie skansen) i gotowa jest wydawac na nia pieniadze. Moim zdaniem( izdaniem wszystkich ekspertow), kraj tej wielkosci z tak dlugim wybrzezem, czlonek NATO itd., nie ma innego wyjscia, tylko posiadac MW i to odpowiednia do rangi i wielkosci panstwa!

Nope
wtorek, 23 lutego 2021, 18:39

Niemcy? No tak, świetnie nas ZAWSZE traktowali, ostatnio "świetnie" zrealizowali mam remonty Leonów. Przypomnę też, ich ofertę na współpracę Reńskich przy nowym polskim czołgu, która skończyła się zanim się zaczęła, gdy tylko KMW dopuściła Reńskich do tortu pt. LeoClerc czyli Leo3. Jaka współpraca przy niemieckich OP? Nie powtarzaj plotek, gdyż Norwegia oficjalnie zaprzeczyła, by były jakiekolwiek rozmowy nt współpracy z Polską! Moze, znasz jakiś dobry, ale już prawdziwy przykład naszej z nimi współpracy??

Wlad
wtorek, 23 lutego 2021, 18:11

Dziękuję. Byle nam nie Amerykanie „wcisnęli” LCS-ów. Kompletnie nieudanych okrętów. 90% czasu od chwili wodowania (było to 5 – 10 lat temu) spędzają w stoczniach remontowych.

Davien
wtorek, 23 lutego 2021, 14:57

Jak co z jednostek nawodnych to albo MEKOA200 albo FDI inne sa albo za duze albo jak idealne dla nas kiedys LaFayette bedą zastepowane przez własnie FDI (La Fayette mozna było dozbroic o wyrzutnie VLS Sylvar A50) . Z OP to albo typ 212CD albo Scorpene, tu juz zalezy od preferencji zakupowych, bo jak maja byc manewrujace to wyłacznie Scorpene i wtedy najlepiej wziąść FDI. Natomiast nie zgodzę sie z opinia że pociski manewrujace to fanaberia, wręcz przeciwnie sa one bardzo przydatne, ale nie powinny być kryterium startowym bo obecnie kazdy OP mozna dostosowac do takich pocisków, no na 212A tzreba by wymieniać wyrzutnie na inny typ.

Wlad
środa, 24 lutego 2021, 10:11

Wielokrotnie pisałem, pociski manewrujące na małych okrętach podwodnych (Scorpene, U212, A26) – bez sensu. Głowica bojowa zawiera 80 – 480 kg materiału wybuchowego, a okręty wspomnianych typów mogą być „załadowane” max 6-8 rakietami (kosztem torped i rakiet pokr. i min). Liczba ważnych celów celów do zniszczenia u potencjalnego przeciwnika jest różna, od kilkuset do kilkuset tysięcy! (np. w Chinach, Rosji, czy przykładowo w ...USA). Salwa kilkunastu rakiet, to swoiste draznienie słonia przez komara. Amerykanie atakując Serbię w trakcie konfliktu kosowskiego wystrzelili ponad 2 tys. pocisków manewrujących (20% w wyniku awarii nie doleciało do celu) skuteczność – ok. 40%.

Luke
poniedziałek, 22 lutego 2021, 23:40

A to bedzie jedna jednostka czy ile, orginalnie mialo byc trzy mieczyki i trzy czaple? Ktos cos wie?

Hahaha
wtorek, 23 lutego 2021, 11:52

Nie wiadomo, może będą Żurawie, Bociany i Włócznik, Tuńczyk lub Dziobak :))

Maniek
poniedziałek, 22 lutego 2021, 23:27

To chyba medialna ściema aby wymóc na Szwedach niższa cenę Kobbemy w tym roku trafia na żyletki zostaje Orzeł który no niewiadoma czy może się zanurzyć jeśli to prawda to dojdzie wtyk roku do likwidacji w marynarce kompetencji do działań przy użyciu OP

Polak z Polski
poniedziałek, 22 lutego 2021, 23:10

Wg planu zarzuconego przez PiS mielibyśmy już okręty podwodne z rakietami manewrującymi, mieczniki, ratowniki i inne, nowiutkie śmigłowce morskie, ratownicze, wielozadaniowe... Narew i Wisłę. A tak co mamy? Nieustanne dialogi, brak decyzji snucie kolejnych planów i marnotrawione setki miliardów złotych. Sami musimy się obronić, bez nowoczesnej dużej armii nie ma niepodległej Polski.

Eter
wtorek, 23 lutego 2021, 15:32

Oczywiście że byście mieli. Tylko dlaczego nie kupiliście? ;)

Ciemny Lud
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:57

To znowu będzie dyskusja- fregaty czy korwety. Wygra opcja wielkich fregat - bo jest (1) nierealna finansowo i (2) w relacji koszt-efekt stanowi wielkie wydatki przy małym skutku dla zwiększenia możliwości obronnych RP. A poza tym helikopter z pokładu pod kasyno to jest główne kryterium wyboru. Powinien się tym zająć kontrwywiad.

kibic
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:48

Jak marynarka ogłasza przetarg na usuwanie akumulatorów z obu naszych Kobbenów przed zakończeniem ustaleń ze Szwedami, to nasza pozycja negocjacyjna się pogarsza. Nie dziwota, że Szwedzi nie miękną. Utrzymanie Kobbenów w służbie (choćby nie wypływały poza Zatokę Gdańską) pewnie by mniej kosztowało niż potencjalnie wynegocjowany upust od Szwedów.

laik, zupełny laik
wtorek, 23 lutego 2021, 22:57

Toteż Min. Błaszczak powinien teraz udać się z wizytą do Korei Płd. porozmawiać o mozliwości zakupu Dosan Ahn Changho batch III z rakietami o zasięgu 1500 km z AIP. Przy okazji odwiedzin w stoczni Daewoo, mógł by odwiedzić również stocznię Hyundaia, który też produkuje te okręty, a ponadto małe KSS-500A. Cyknąc sobie fotkę na tle stoczni i jak ściska komuś rękę. A i niech zapyta kogoś o K2Pl - co by nam było potrzebne i ile i jak szybko. Przy okazji obejrzy sobie tamtejsze Mieczniki i ich inne wynalazki. Może Korea Płd kupiłaby Raki?

NOC
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:46

Kupią to co usa uważa za niezdolne do służby u nich

NOC
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:41

Szwedzi mają nas w nosie za niedotrzymanie umowy dot. Promów

Tomasz34
wtorek, 23 lutego 2021, 11:41

Nieprawda, Szwedzi są pragmatyczni, i pamiętają pomoc Polski podczas gaszenia tamtejszych pożarów, podczas których kilkadziesiąt wozów z Polski pomagało to robić. A w kwestii obronności to mają z Polską zbieżnie interesy, i wspólnego potencjalnego wroga.

zibi
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:34

Znaczy że pomostowa Orka nie wypaliła, negocjacje ze Szwedami nie poszły, trzeba przykryć to wszystko Miecznikiem, za miesięcy kilka okaże się że z Miecznikiem też sobie nie poradzili więc priorytetem okaże się Wodnik Szuwarek, kryptonimów nie brakuje....

Tomasz34
wtorek, 23 lutego 2021, 11:42

Poczekamy, zobaczymy. Po co się stresujesz za wczasu?

KUKUŁKA
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:33

Spokojnie ...kuluary decyzyjne szepczą że reaktywowany będzie program Murena oparty będzie o 6 korwet Ambassador Mark 5( ta opcja ma dodatkowo wyrzutnie lekkich torped oraz dron) z opcją produkcji w Polsce dodatkowych 4-6 okrętów tego typu

;))))
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:25

a co to za "kolista" konstrukcja w rejonie komina ORP Kościuszko ?

½
wtorek, 23 lutego 2021, 11:12

balon meteo

marpas
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:23

stawiam dobra flaszke ze do 2025 nic nie wybuduja ani nie kupia jesli chodzi o nowy sprzet

Tomasz34
wtorek, 23 lutego 2021, 11:46

Już są budowane chociażby niszczyciele min dla MW. To jak będzie z tym zakładem?

kmdr
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:01

Czyli nie będzie ani Miecznika ,ani Orki i o Ratowniku też zapomnij.Zakupy przełożona na za 2 lata plus czas realizacji.Same się nie pospawają i nie wyposażą ,a o testach i wdrożeniu nie wspomnę. 15 lat lekko licząc.

Tomasz34
wtorek, 23 lutego 2021, 11:47

Czyli czytanie ze zrozumieniem to ciężka sztuka:), bo artykuł mówi co innego. Politycy też nie mogą rzucać słów na wiatr. WIęc raczej coś kupią.

kmdr
wtorek, 23 lutego 2021, 18:50

Masz 5 lat i kręte włosy?"Politycy też nie mogą rzucać słów" ,a co oni innego robią.Po czym poznać że polityk kłamie - po tym że otwiera usta.Ile było tych zapowiedzi?Za LSD miały być Patrioty. Za platfusów Kruk i Orka. A gdzie program Tytan ? Nie umieją kupić drobnicy za RPG 7 to okręt Ci kupią.

Tomasz34
wtorek, 23 lutego 2021, 21:52

Masz 7 lat i szklaną kulę? To nie pierwszy artykuł o programie Miecznik. Jak minister Błaszczak będzie dużo mówił, a nic nie kupi, to wyborcy i inni konkurenci polityczni będą mu to wypominać. Więc coś musi być na rzeczy, pytanie tylko czy będzie to już Marzec, czy może później.

Gojan
poniedziałek, 22 lutego 2021, 21:36

Priorytetem dla obrony Wybrzeża powinna być wielowarstwowa, rozbudowana naziemna OPL i silny NDR. A skoro Szwedzi chcą swoje używane OP przekazać nam zbyt drogo albo każą czekać za długo, albo wcale nie chcą przekazać, to może wznówmy normalne postępowanie na wybór nowych OP? To wyjdzie taniej w perspektywie całego cyklu życiowego OP. W dodatku OP będą okrętami na czas wojny, w przeciwieństwie do jednostek nawodnych. Nawodne, jeśli mają być, powinny być jak najmniejsze, a w większej ilości, bo w razie wojny, będąc dobrze widoczne, tylko dzięki rozproszeniu będą miały szansę uniknąć natychmiastowego zatopienia przez wrogie rakiety p-okrętowe. A nasze OP sobie jeszcze popływają, a może i coś wystrzelą. Warunek: muszą mieć efektywną OPL (jak niemiecki typ 212A).

Fsaa
wtorek, 23 lutego 2021, 07:39

Polskie wybrzeże jest jak linijka. Mniejsze jednostki nie obronią się przed atakiem z powietrzna. Potrzebne są minimum dwie małe fregaty , cztery pięć okrętów podwodnych i trzy, cztery korwety. Nie mamy lotnictwa morskiego a główne bazy są w zasięgu ognia potencjalnych przeciwników. Jedynie obecność nowoczesnych polskich okrętów podwodnych może przyblokować wrogie operacje desantowe i transport morski na okres konfliktu lub na czas uzyskania wsparcia sojuszników.

Gojan
wtorek, 23 lutego 2021, 20:19

@Fsaa, tylko te zdania są prawdziwe: „Polskie wybrzeże jest jak linijka. Nie mamy lotnictwa morskiego a główne bazy są w zasięgu ognia potencjalnych przeciwników. Jedynie obecność nowoczesnych polskich okrętów podwodnych może przyblokować wrogie operacje desantowe i transport morski na okres konfliktu lub na czas uzyskania wsparcia sojuszników”. Reszta zdań powinna brzmieć tak: "Żadne jednostki nawodne nie obronią się przed atakiem z powietrzną. Ale jeśli MON znajdzie więcej pieniędzy, doposażmy Ślązaka w sonar holowany i rakiety OPL i pokr, wyremontujmy Orkany i ewentualnie zbudujmy okręty ZOP, które będą współpracować z naszymi OP i niszczycielami min" :)

Pjoter
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:39

Co do watahy malych szybkich okrętów się zgadzam i wg mnie to kutry rakietowe pozniej artyleria rakiety na brzegu i drony op powinny byc brane pod uwage jako ostatnie i napewno nowe

Obiektywny
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:14

Nie. Szwedzi są zainteresowani jedynie sprzedażą A17 + A26. Na stać tylko na A17 i to po bida modernizacji.

Gość
poniedziałek, 22 lutego 2021, 21:34

Ja również uważam, że priorytetem powinien być Miecznik.

kmdr
wtorek, 23 lutego 2021, 01:04

Tak ale 10 lat temu.A teraz trzeba będzie czekać na te dwie sztuki 15 lat.

dim
poniedziałek, 22 lutego 2021, 21:30

"...16 lutego MON informował, że wypracowywane są rekomendacje uwzględniające wnioski z fazy analityczno-koncepcyjnej Inspektoratu Uzbrojenia, które zostały przekazane MON w listopadzie ubiegłego roku." - teatru absurdu ciąg dalszy. Witkacy, gdyby dożył, pękł by z zazdrości.

KAR
poniedziałek, 22 lutego 2021, 21:25

O po zakupach... :)

Rysiek
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:09

Na to wygląda.

Krzys
poniedziałek, 22 lutego 2021, 21:14

Czy tam (w MON) ktoś nad czymś pracuje? Od początku do końca?

kowalsky
wtorek, 23 lutego 2021, 08:21

Od początku do emerytury - przetargi, ekspertyzy, rekomendacje. Armia urzędników ...

kmdr
wtorek, 23 lutego 2021, 01:09

Nie i ten stan trwa od 1991 roku.Urok cywilnej kontroli nad armią i zmiany ministrów co dwa w porywach co cztery lata.Brak ciągłości ,same plany , fazy analityczno-koncepcyjne i dialogi techniczne. Zmienia się Rząd albo minister i wszystko od nowa.

Werter
poniedziałek, 22 lutego 2021, 21:10

Za dwa lata zmienią wymagania. Najpierw Orka potem reszta. Po kolejnych dwóch trzech latach i milionach analiz wymyśla że jednak to będzie lotniskowiec albo następca Lublinow. Taki kabaret.

Patcolo
poniedziałek, 22 lutego 2021, 21:00

Dość tych bzdur. Miał być kontrakt a nie zmiana priorytetów

kmdr
wtorek, 23 lutego 2021, 01:25

Nie za Błaszczaka i Morawieckiego.Obydwaj specjaliści od lania wody.Tylko zakupy w Polskich firmach , a prawdę mówiąc żądna z naszych firm zbrojeniowych nie jest w stanie zbudować nic większego niż Kormoran.Ratownika nie liczę bo to okręt nie bojowy.ORP Miś vel Gawron / Ślązak ile lat budowali?Tragedie dopełnia to że te mizerne zdolności jeszcze zostały uszczuplone.Gloria aveli ( może ktoś zna łacinę lepiej, ale po mojemu to Chwała korytu.)

kowalsky
poniedziałek, 22 lutego 2021, 20:54

Jedna uwaga ! Szwedzki producent łodzi podwodnych to nie mała polska firemka którą można dymać nawet po podpisaniu kontraktu, jeśli nie zarobią "swoi". A każda władza będzie w końcu rozliczana przez następców.

rob
wtorek, 23 lutego 2021, 07:57

A która to władza w tym pięknym kraju została "rozliczona przez następców"? Rzucisz jakiś przykład, bo jakoś niczego takiego nie mogę sobie przypomnieć :/

wtorek, 23 lutego 2021, 01:57

W tym kraju jeszcze nikt, nigdy nie poniósł odpowiedzialności za sw

Powiślak
wtorek, 23 lutego 2021, 18:58

Kłania się słynna Instrukcja 3/47 NKWD. Jeden z jej punktów mówi o uniemozliwianiu "tubylcom" rozliczania jakiegokolwiek "kierownika" i ukarania go za najgorsze nawet błędy. Inny punkt Instrukcji mówi o powoływaniu do wszystkich problemow różnych komisji, których członków oczywiście - patrz punkt wyżej - nie wolno rozliczać za ich błędne decyzje. Po kolejne - komisje te nie mogą mieć prawa decydowania, one mogą tylko mieć uprawnienia analityczno-opiniotworcze. Decyzje bowiem mogą podejmować wyłącznie - wg kolejnego punktu Instrukcji - "zaufani, doświadczeni techniczni fachowcy" z odpowiednich restortow. A teraz niech mnie ktoś przekona, że ta " instrukcja" dla pracowników NKWD w Polsce i wydana w 1947 nie działa w polskim systemie prawno-państwowym do dziś ? Ps. Mam jej przedruk, włos się na głowie jeży co jeszcze zawiera. Wszystkie wady organizacji naszego państwa na przestrzeni tych ponad 60 lat są tam podane jak na tacy. 48 punktów po punkcie!!! Jest tam nasz chory system prawny, partyjny, szkolnictwo, ochrona zdrowia i nawet środowisko, bo mowa jest tam nawet o celowym lokalizowaniu wszystkich trucielskich zakładów przemysłowych nad rzekami i "konieczności rezygnowania z powodu kosztów" z... oczyszczalni ścieków. Instrukcja 3/47 rzuca wręcz na kolana.

Podejdin
wtorek, 23 lutego 2021, 12:44

Bo w tym kraju mamy gigantyczną obcą agenture,ktora wszystko torpeduje.Jezeli Israel w biały dzień ,kradnie i wywozi artefakty,to czy my mamy wogole kontrwywiad.??????

Jabadabadu
wtorek, 23 lutego 2021, 16:07

Mieliśmy. Zapomnij, bo to już tylko historia. A pamięć zbyt bolesna.

gegroza
poniedziałek, 22 lutego 2021, 20:52

Po raz kolejny MON robi absurdalny numer - najpierw "kupuje" a potem ustala cenę i warunki. Ludzie - przetargi !

tentumitam
poniedziałek, 22 lutego 2021, 20:35

To jest nawet logiczne: kupia Miecznika, a jak zostanie zniszczony w pierwszym kwadransie wojny, to wyślą po zwłoki załogi Ratownika. Nie wiem, śmiać się, czy płakać. A okręty podwodne są niepotrzebne, bo i tak ich nie widać.

Alberto
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:20

Rzeczywiście tak to wygląda.

Quetz
poniedziałek, 22 lutego 2021, 20:26

Czyli jednak amerykanie w grze...

Davien
wtorek, 23 lutego 2021, 09:06

A to Amerykanie maja potrzebne nam okręty?? Bo chyba nie.

nie wierzę w zmiany
poniedziałek, 22 lutego 2021, 21:57

Oby nie. Opcja, holenderska, niemiecka, francuska, włoska, brytyjska - wszystkie są lepsze.

kmdr
wtorek, 23 lutego 2021, 01:26

Włoska Amerykanie z niej korzystają.

Tja
wtorek, 23 lutego 2021, 11:56

Wloska jest troche za duza i za droga jak na pierwsze kroki z tego co teraz jest.

Saw
poniedziałek, 22 lutego 2021, 20:24

Okręt dla utrzymania etatów. Masakra. Wartość bojowa dla teatru działań na Bałtyku w konfrontacji z jedynym potencjalnym przeciwnikiem - Rosją - zerowa.

kmdr
wtorek, 23 lutego 2021, 02:10

Patrząc na to wszystko dochodzę do wniosku,że Rosja Nas nie atakuje tylko dlatego, że boi się że ten burdel od Nas do nich przejdzie jak zaraza.

Sum
poniedziałek, 22 lutego 2021, 20:12

Tylko współpraca ze Szwecją może odbudować naszą MW

Albert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:01

Nie mamy na to pieniędzy.

Jesion
wtorek, 23 lutego 2021, 06:45

Za to na F 35 mamy, a na okręt czy samochody 4x4 "walczą" jak lwy o każdy grosik. Błaszczak powinien odejść, gorszy był chyba tylko Klich

Kiwi
wtorek, 23 lutego 2021, 01:15

Ale na wieloletnie analizy i tony papierków przy ogromnej biurokracji mimo powszechnej informatyzacji urzędów mamy miliony PLN! Co roku. Byleby Polska przypadkiem za bardzo nie urosła w siłę !

Racjonalista
poniedziałek, 22 lutego 2021, 20:04

Trzeba było brać Adelki od Australii, kiedy była okazja, a teraz od Szwecji te A17. Lepszy rydz niż nic. Teraz zostajemy z niczym. I przestańcie się łudzić, że polskie stocznie cokolwiek wybudują. Skończy się tak jak z promami w Szczecinie. Po jeden z nich od 2 lat rdzewieje stępka w krzakach. Tak się skończy tutaj też.

Tja
wtorek, 23 lutego 2021, 00:52

Tak to wyglada! Zamiast Adelaidow sa nigdy nie modernizowane OHlaPy a i do niczego sie nie nadajacy Orzel zaraz rodzynkiem na lata zostanie.

zorro
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:53

Na początek niech "Ślązak" stanie się "Gawronem".

kmdr
wtorek, 23 lutego 2021, 01:55

A "Ania" księżniczką.Marzenia ściętej głowy ten okręt jak wszedł do służby już był przestarzały.Niech zostanie patrolowcem. Kupić coś z zagranicy. Minister Obrony Narodowej nie jest Ministrem właściwym do spraw pracy.Nie on powinien się zajmować zatrudnieniem dla 50 spawaczy i 100 pracowników biura.Jak by wybrano zagraniczne stocznie okręty już by były.A tak pieniądze idą na podtrzymywanie iluzji zdolności produkcyjnych stoczni ,która nie potrafi naprawić okrętu podwodnego już z 10 lat.Ale ktoś się na tym pasie, a okrętów jak niema tak niema i nie będzie.

Fflyer
wtorek, 23 lutego 2021, 01:21

Niestety to tylko marzenie wielu prawdziwych patriotów bo przy takich delikatnie mówiąc mało zatroskanych o Polskę Elytach jakie rządzą nami od wielu wielu lat nic konkretnego się nie dzieje w MW! A miało być kiedyś chyba z 6-7 takich korwet.....

Scorpion
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:36

Francuskie Scorpeny podwodne powinno się zakupić a nie jakieś zużyte Szwedzkie. Scorpeny to klasa światowa.

mucharu tarkmastig
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:35

A gdzie te słynne przetargi, o których Błaszczak tak się rozpływał na początku roku??? Miała to być bomba !!! Hit !!! Tymczasem mamy koniec lutego, a o przetargach cisza.... Myślałem, że Danuśka orgazmu na wizji dostanie, tak się wierciła ;-) Ale dalej tak pięknie rozdawajcie kasę. W sumie w ciągu ponad 5-ciu lat Waszych rządów rozdaliście już ponad 110 mld zł. Niemcy i Francuzi kopią Was po d...ie, a za taką kasę to niejeden czołg można wyprodukować. Zatrudnić specjalistów ( i nie mówię tu o tych z Łabęd), dobrze zapłacić i czołg już powinien być w produkcji. Najpierw dla nas, a później na eksport. A rządowe dziwolągi są całkowicie pozbawieni jakiejkolwiek wizji przyszłości tej armii.

alan
wtorek, 23 lutego 2021, 10:33

Jaki minister MON tak bomba... tak poważnie to ciekawe, gdzie podziewają się środki- skoro budżet MoN rośnie ale efektów w postaci zakupu nowoczesnego uzbrojenia trudno dostrzec...

Opel
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:32

Czyli jak zwykle. Zero konkretów.

Milwaw
wtorek, 23 lutego 2021, 01:23

Niestety na to wygląda a ewentualne dwie fregaty za x lat nie postawią MW na nogi a i stoczni również.

Tornado
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:15

Znaczy się zrezygnowaliśmy z posiadania okrętów podwodnych. Widocznie tak jak Duńczycy uznaliśmy że są niepotrzebne w naszej sytuacji.

Hakuna matata
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:11

"Pierwszym zakupem dla Polskiej Marynarki Wojennej będą nie okręty podwodne Orka ani nawet „pomostowe” jednostki tej klasy." Pierwszym zakupem beda maszyny do zrównania z ziemia Akademi Marynarki Wojennej.

Obiektywny
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:17

Pogłębiarki

BUBA
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:02

Jak nie tamto to owamto i znow tamto LUDZIE nie ma na to mocnych LUDZIE caly Narod od lat oklamywany i wysmiewany .... i nic t tym sie nie robi .... co na to opozycja ... wiec oni tez sa warci co obecni

Wyborca
wtorek, 23 lutego 2021, 10:36

Opozycja zajmuje się tylko tęczowymi flagami, to dla nich najwyższy priorytet. Reszta innych spraw nie ma znaczenia.

kmdr
wtorek, 23 lutego 2021, 02:03

Opozycja objęła perymetr od pasa w dół, z dala od rozumu i najchętniej dała by w kraj w ajencje temu, kto więcej im zapłaci.

lsd
wtorek, 23 lutego 2021, 00:10

A co ma zrobić opozycja? Przecież nie zostali wybrani do rządzenia. Mają dokonać przewrotu? Trzeba było głosować na opozycję kiedy była okazja. Teraz sobie możesz pomarudzić. Obecnie rządzi się nie dlatego, iż proponuje się coś pożytecznego. Wyborcę dzisiaj się kupuje za jego własne pieniądze. Mamy okres schyłkowy naszego państwa, przypominający upadek PRL-u czy też I i II Rzeczpospolitej. Problem sił zbrojnych to tylko objaw jego upadku.

gruba ryba
wtorek, 23 lutego 2021, 09:45

głosować na opozycję? a po co ,przecież opozycja rządziła w tym kraju prawie ćwierć wieku i co z tych rządów?

lsd
środa, 24 lutego 2021, 03:27

Dobrobyt, jakiego ja i moi rodzice nie mieli szansy zaznać żyjąc w komunie. Mieliśmy zarówno odpowiedzialnych polityków, jak Balcerowicz, ale także doskonałą sytuację w regionie. Mieliśmy nieprzerwany okres wzrosty gospodarczego, trzyktotny wzrost dochodu od czasów PRL. Wreszcie mamy firmy które są w stanie produkować wysokozaawansowane wyroby i je eksportować, a nie jak za komuny sprzedawać węgiel by zdobyć chociaż odrobinę zachodniej waluty. Ja pamiętam nędzę lat 80-tych, nędzne wyżywienie, brak wszystkiego w sklepach. Mieliśmy wybór i ludzie w latach 90-tych wybrali dobrze, mimo iż kosztowało to wielu utratę pracy, wliczając to moją rodzinę, ale dzisiaj ja i moja rodzina może żyć na takim poziomie, jaki nie jest dostępnych w nie zreformowanych krajach postkomunistycznych. Najgorsze dla mnie zawsze były prawicowe rządy począwszy od rządów Olszewskiego, potem AWS-u i skończywszy na PIS, z ich słynnym TKM, wzbogacone dzisiaj o "należało nam się".

Saw
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:44

Opozycja była, jest i będzie jeszcze gorsza od obecnej władzy. Powiedzmy sobie wprost. W tym kraju jeszcze nie wypracowaliśmy sobie odpowiednich kadr. Nasze uczelnie po dziś dzień nie zaznały poważnych reform po komunie i dołują w rankingach światowych.

Goła prawda
wtorek, 23 lutego 2021, 19:01

W samo sedno.

ostatni sprawiedliwy
poniedziałek, 22 lutego 2021, 18:55

Nie bedzie ani Orki ani pomostowej Orki ani Miecznika. Skomlenie su...i, nie wyszlo ze szwedami wiec zmiana priorytetów....i zaczynamy wszystko od nowa... NIgdy nie zmodernizujemy Marynarki :(

1kosmos2
poniedziałek, 22 lutego 2021, 18:52

Nic z te go nie wyjdzie , no ewentualnie fregaty patrolowe wielko zadaniowe z pływakami na kajaki .

Franzz
poniedziałek, 22 lutego 2021, 18:32

i po trwającym od nastu lat dialogu technicznym jest decyzja - najpierw Miecznik - cyrk cyrk i jeszcze raz cyrk

Monkey
poniedziałek, 22 lutego 2021, 18:31

Priorytetem powinny być okręty podwodne, ale na nowe nas widać nie stać. I wygląda także na to, żę negocjacje ze Szwedami wcale nie idą łatwo. Zapewne czekają na wdrożenie kolejnego A26, zanim zwolnią dla nas A17. Zobaczymy, co wyniknie z planów na "Miecznika", bo minister Błaszczak lubi cos powiedzieć w taki sposób, żeby nic nie powiedzieć. Ale bez Miecznika padnie PGZ Stocznia Wojenna. Do tego OBR CTM też ma spore sukcesy, z których największym jest chyba dotrwanie do tej pory bez jakichs wielkich zamówień z MON, a także spory potencjał. Ratownik "prawdopodobnie" na etapie negocjacji cenowych. Tak czy siak, nic tylko ścisnąć mocno kciuki za PMW, bo nasi marynarze zasługują na więcej niż Kobbeny czy OHP.

SimonTemplar
wtorek, 23 lutego 2021, 06:07

To na stare okręty nas nie stac bo kupimy coś co jest zabytkiem i nie spełni swojej roli. Nam są potrzebne okręty nowoczesne, z mozliwoscia przenoszenia rakiet manewrujących. Małe, ciche, trudne do wykrycia.. A17 był dobrym okrętem jakies 20 lat temu. Polska nie jest bigatym krajem i nas nie stac na skupowanie zabytkow i rozwiązania pomostowe. Jedyna racjonalna opcja to 3 szt A26 z rakietami manewrującymi.

Monkey
wtorek, 23 lutego 2021, 16:22

@SimonTemplar: Słuchaj, masz rację, o ile mamy środki finansowe. A tego nie jestem pewien. Co do A17, na początek byłyby dobre (a w zasadzie jedna sztuka, bo chyba tylko tyle jest tak naprawdę dostepnych). Przynajmniej nasi marynarze oswoiliby się z systemem AIP Stirlinga. Na A26 nie mamy w najbliższym czasie szans (chociaż to mój faworyt), ponieważ a): Szwedzi nie mają jeszcze żadnego z nich w służbie operacyjnej i b): jakie pociski manewrujące chciałbys na nim zastosować? Tomahawki USA sprzedały tylko do UK, chyba nikt inny ich nie ma. Raczej nie da rady. MdCN z Francji jak najbardziej, ale wtedy musimy (warunek Francuzów) brać Scorpene. Chyba, że chciałbyś szwedzkie okręty z najnowszą wersją RBS15, która też jest dopiero opracowywana. Ale wtedy i na Miecznika (mam nadzieję, że jednak Mieczniki...) trzeba by było zakupić te same pociski. Tyle, że na brzegu mamy NSM i w Zielonce centrum ich serwisowania. Naprawdę, beż żadnej ironii jestem ciekaw twojej opinii na temat tego galimatiasu, który nazywamy szumie Programem Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP. Moim zdaniem nie stać nas na użytkowanie dwóch rodzajów przeciwokrętowych pocisków rakietowych (a mieliśmy w swoim czasie trzy rodzaje, ale na szczęście Harpoon juz wyszedł z użycia).

Davien
wtorek, 23 lutego 2021, 15:00

Panie Simon, a skad pan wezmie te pociski manewrujace do A-26??? Nie wspominając o fakcie że jak sie robi za królika doswiadczalnego u Szwedów to juz Australia przerobiła i to tak ze w nowym przetargu na OP niezyczyli sobie Kockumsa.

SimonTemplar
poniedziałek, 22 lutego 2021, 18:25

Będzie okręt obrony wybrzeża. Aż jeden! Nie wiem czy sie śmiać czy płakać. Skoro minister mówi, ze będzie to juz najwczesniej za 5 lat zacznie sie faza analityczna. Brawo! A okręty podwodne pójdą w odstawke. Bo każdy kto wie o co chodzi widzi, ze to nie Miecznik będzie wcześniej tylko Orka później. A de facto nie będzie Miecznika bo JEDEN okręt to jalas pomyłka..Ciekawe czy bedzie chociaż miał pociski przeciwokrętowe czy tez minister postawi na działki 57mm jako glowna broń ....

Meska
poniedziałek, 22 lutego 2021, 18:17

A wiecie jaki jest powód braku dogadania się ze Szwedami? PiS obraził się na Szwedów za to, że ci "ewakuowali" ostatnio z Polski budowane dla szwedzkiej marynarki okręty rozpoznawcze Artemis. Polska państwowa stocznia nie radziła sobie z ich budową więc Szwedzi odcholowali do siebie skorupy. Osmieszyli tym samym PGZ i rzad PiS. To niewybaczalne. Decyzja o okrętach to jest zemsta. PiS pokazuje poraz kolejny, że ma na sercu jedynie własny interes polityczny a nie interes Polski.

SimonTemplar
wtorek, 23 lutego 2021, 06:08

Masz rację od strony technicznej o okręgach. Natomias sam sie osmieszyleś wuljazdem politycznym. PiS PO i inne szambo to to samo. Za PO było identycznie. IDENTYCZNIE.

jurgen
poniedziałek, 22 lutego 2021, 23:35

bzdurzysz - Artemis to skutek, nie przyczyna

Monkey
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:25

@Meska: Ale wstyd... Po przeczytaniu twojego postu aż pogrzebałem w necie. To była stocznia "Nauta", zresztą też państwowa. Ale w 2017 roku zatonął tam razem z dokiem remontowany norweski chemikaliowiec Hordafor V. Aż mi się odechciało śmiać z Rosjan,naprawdę. Nie dziwota, że nie mają kłopoty finansowe.

JPC
poniedziałek, 22 lutego 2021, 18:12

tylko po co nam okrety obrony wybrzeza skoro potencjalny przeciwnik kotwiczy w odległości ostrzału artlerii konwencjonalnej???

Jabadabadu
poniedziałek, 22 lutego 2021, 18:11

Niszczenia polakiej MW ciąg dalszy. W zasadzie to nie ma już co niszczyć. Niedługo jedyne op na Bałtyku to będą jednostki rosyjskie i szwedzkie. Acha, naszą MW w tym zakresie dzielnie będą reprezentować Orzeł (o ile będzie pływał) i ex-Kobben jako muzemum lub pomnik na nabrzeżu. W razie konfliktu przewiduję czas życia okrętów klasy Miecznik nie dłuższy niż 2-3 godziny. Po tym czasie tzw. obrona wybrzeża będzie historią. Gratulacje, panie ministrze.

tylko koni żal...
wtorek, 23 lutego 2021, 11:19

Pan minister jest historykiem, więc wie, co robi.

Bob
poniedziałek, 22 lutego 2021, 17:56

A za 2 lata znow stwierdza ze Orka przed Miecznikiem i tak w kolo. A nowych bojowych okretow nawodnych jak i podwodnych jak nie bylo,tak nie ma...

SZACH-MAT
poniedziałek, 22 lutego 2021, 17:22

widzę to tak ... aby zachować ciągłość współpracy ze Szwedami i była zachowana przyszła współpraca przy programie Orka ..Polska po preferencyjnych cenach korzystnych dla obu stron (wraz z pakietem licencyjnym i budowania we własnych stoczniach, zakładach ) .. powinna zakupić korwety Visby a następnie wejść w pełną współpracę zbrojeniową począwszy od rakiet ,systemów ppanc , armatach ,amunicji z Gripenami włącznie , włączając w to program Płomykówka a z morskich program Delfin ...i zbudować Bałtycki most współpracy uruchamiając w to inne dziedziny gospodarki ...każda oferta Szwedów jaką nam proponowali po zbadaniu naszego rynku i możliwości opierała się na wspólnych projektach z opcją budowania w Polsce i zawsze miała i ma wymiar współpracy na zasadzie wzajemności

poniedziałek, 22 lutego 2021, 17:16

Okręt obrony wybrzeża haha...okręt obrony ojczyzny...pójdzie na dno jako.pierwszy...pierw NDR,Wisła,homar, Narew,Harpia,satelita...potem zabawki i bibeloty

Meska
poniedziałek, 22 lutego 2021, 17:15

Zaledwie jeden okręt mam rozumieć? Naprawdę?

Paweł P.
poniedziałek, 22 lutego 2021, 17:06

I bardzo dobrze!

Tadziu
poniedziałek, 22 lutego 2021, 17:01

Gawron 1.3 mld pln Miecznik sztuk 1 to już 1.7 mld pln

Gts
poniedziałek, 22 lutego 2021, 16:52

Zacytuję niedoszłego prezydenta - niczego nie będzie... Będą żonglować jak zwykle, kasy nie ma przez,, pandemię " zaraz dowalą nowe podatki narodowe, aby ratować własną skórę vel koryto a MW jaka jest taka będzie, później w tvpis usłyszycie-,, a za po"... Można się rozejść bo dyskutować o mrzonkach nie ma co

10
wtorek, 23 lutego 2021, 13:08

A ja zacytuję ci POprzednikow . " Pieniędzy nie ma i nie będzie "

patriota
poniedziałek, 22 lutego 2021, 16:51

To jest ten wielki kontrakt ogłaszany szumnie przez ministra jeszcze w zeszłym roku? Umowa na dwie fregaty wielozadaniowe przy współpracy z partnerem zagranicznym? Co z okręt en ratowniczym do ratowania załóg okrętów podwodnych (program Ratownik)? Umowa i dokumentacja odłożona na półkę?

Paweł P.
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:19

Grają na zbicie ceny i być może szerszą współpracę...

Zatroskany
poniedziałek, 22 lutego 2021, 16:46

Głupota niestety. Orka docelowa (z pociskami manewrującymi) to jedyny sensowny program dla MW jako element relatywnie skutecznego odstraszania. A Miecznik jak sposób na zachowania państwowego przemysłu stoczniowego to głupota niestety

Paweł P.
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:18

Pomostówka ze Szwecji miała mieć napęd niezależny od powietrza, manewrujące mają być w kolejnych zamówieniach. Ja wiem jedno PL powinna choć po części potrafić OP budować u siebie i chyba to jest grane... w przeciągu ~10 lat.

Jabadabadu
wtorek, 23 lutego 2021, 16:11

"2 - 3 tysiące masz? Mam mieć". Ale to już było .....

smuteczek (sorrołek ang.)
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:16

Masz całkowitą rację. Ale to (czyt. racjonalny, efektywny wybór) u nas nigdy nie było "priorytetem".

smuteczek (sorrołek ang.)
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:03

Masz całkowitą rację. Ale to (czyt. racjonalny, efektywny wybór) u nas nigdy nie było "priorytetem".

Obiektywny
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:03

A26 to była zawsze opcja nierealna.

razdwatri
poniedziałek, 22 lutego 2021, 16:43

Czyli zwyciężyła opcja ekspedycyjna lansowana przez prezydencki BBN zamiast Orki . Nie wierzę , że trzy Mieczniki przetrwają dłużej niż kilka godzin na Bałtyku w razie ataku Rosji . Pożytek z nich wówczas będzie żaden . Co innego w razie pokoju , politycy będą ochoczo pozować na ich tle .

Paweł P.
wtorek, 23 lutego 2021, 10:50

za to 3 OP dłużej przetrwają... Chodzi w tym wszystkim aby ochronić te jednostki, ewentualnie też o to aby sporo "towaru" kosztowała próba zatopienia.

alan
poniedziałek, 22 lutego 2021, 16:39

Smutne są dwie rzeczy. Pierwsza to trwający permanentnie etap pomostowy, od czasu wprowadzenia na uzbrojenie "Orła" marynarka nie może się doczekać pełnowartościowego okrętu podwodnego. Po drugie dziwi mnie podejście MON do kwastii uzbrojenia. Wydawałoby się, że priorytetem powinno być kierowanie się potrzebami Marynarki tymczasem czytamy, że dla MON priorytetem jest dbanie o interesy przemysłu stoczniowego. Czy tylko ja mam wrażenie, że o kondycję stoczni powinno się troszczyć inne ministerstwo?

Alberto
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:05

Zamykamy etap pomostowy. W tym roku wycofujemy Kobbeny i de facto kończymy z OP w Marynarce Wojennej.

Narzekacz
poniedziałek, 22 lutego 2021, 16:37

Kupuje - źle, nie kupuje - źle, nowe - źle, bo drogie, używane - źle bo stare i zużyte, amerykańskie - źle, bo nie europejskie, europejskie - źle bo nie amerykańskie. Raki to naród dziwny.

Stefan
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:35

Skoro kupuje źle tzn. w sposób głupi, to dlaczego uważasz że należy przyklaskiwać? Polecam na D24 film o flocie szwedzkiej, zobaczysz jak się buduje flotę na Bałtyk. A tu proponują dwa duże okręty, które zjedzą budżet marynarki, dwa duże cele na Bałtyku.

Narzekacz
wtorek, 23 lutego 2021, 11:35

Nie rozumiesz.

Paweł P.
wtorek, 23 lutego 2021, 10:53

... ale rozwiną kompetencje, technologię i pewnie współpracę międzynarodową, a to da wiele wymiernych korzyści dla całej gospodarki.

Box123
poniedziałek, 22 lutego 2021, 16:37

Czyli już nie będzie dwóch wielkich kontraktów na początku roku? A zamiast op albo kupiony na szybcika miecznik albo nic? Kiedy drugi etap Wisły? Kiedy reszta homarów (140 sztuk) kiedy narew i wilk? Anglia i Korea zaproponowaly nam b. Dobre warunki. Czekamy, aż podpiszą umowy z kimś innym i bedziemy mogli zapomnieć o takiej ofercie? Zawsze za te kilka miliardów można kupić pontony. Budżet będzie wydany

Obserwer
wtorek, 23 lutego 2021, 01:42

Dobrze napisane. Sytuacja wygląda niepokojąco w wielu wymiarach obronności i obserwując od wielu lat działania władz w tym zakresie można się pokusić o tezę działania na szkodę bezpieczeństwa Polski powodowane albo kompletną głupotą i lekceważeniem bezpieczeństwa państwa bądź głupią naiwnością, że sojusznicy " nam pomogą" lub wręcz zwykłym szabotażem agentur obcych wpływów aby Polska nigdy nie była wystarczająco silna militarnie i przemysłowo a przez to niezależna.

wtorek, 23 lutego 2021, 00:50

Ludziska MON właśnie kończy budowę okrętów patrolowych jeden już pływa,a dwa następne są na ukończeniu wyposażenia w stoczni północnej i wejdą do służby do końca tego roku

lafing (śmiech)
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:14

ale te(n) wieeelki kontrakt, to było chyba przyjęcie na stan WP tych dronów Warmate hihihihi

Tweets Defence24