Marines odebrali pierwsze transportery ACV

22 października 2020, 14:54
US_Marines_to_field_new_ACV_Amphibious_Combat_Vehicle_APC_variant_in_October_2020_925_001
Fot. Departament Obrony USA
Reklama

Jak poinformowała spółka Iveco Defence Vehicles, Korpus Piechoty Morskiej USA odebrał pierwszych 18 egzemplarzy nowego kołowego transportera opancerzonego Amphibious Combat Vehicle (ACV). Krok ten pozwala na rozpoczęcie procesu wycofania ze służby liniowej obecnie używanych pływających transporterów opancerzonych AAV-7.

Przekazanie tych pojazdów odbyło się 15 października br., a one same mają trafić do plutonu szkoleniowego stacjonującego w największej bazie USMC — Marine Corps Air Ground Combat Center (MCAGCC) "29 Palms" w Kalifornii. Ruchy te świadczą o znacznym wyprzedzeniu wcześniej przyjętego harmonogramu. Dostawa partii wstępnej umożliwia rozpoczęcie kolejnych, a także finalne podjęcie decyzji w sprawie rozpoczęcia produkcji seryjnej ACV, które jest planowane na koniec listopada br.

Przyśpieszenie wdrażania nowych podstawowych wozów dla Marines ma najprawdopodobniej również związek z wypadkiem do jakiego doszło pod koniec lipca br. u wybrzeży Kalifornii. W wyniku zatonięcia w czasie ćwiczeń jednej amfibii AAV7 zginęło ośmiu żołnierzy USMC i jeden marynarz US Navy, co spowodowało natychmiastowe wstrzymanie prowadzenia operacji morskich przez całą flotę tych pojazdów.

Amfibijny wóz bojowy piechoty morskiej ACV 8 × 8 jest wynikiem programu pozyskania dla USMC nowej rodziny pływających kołowych wozów bojowych. W rozpoczętym w 2011 roku postępowaniu, które miało wyłonić dostawcę platformy bazowej, zwycięzcą okazał się oferowany przez BAE Systems pływający kołowy transporter opancerzony SuperAV 8 × 8 (opracowany pierwotnie przez Iveco). Jak dotąd opracowane zostały dwie wersje tego wozu: kołowy transporter opancerzony i kołowy rakietowy niszczyciel czołgów. Dwa kolejne warianty: wóz dowodzenia (ACV-C) i kołowy bojowy wóz piechoty (ACV-30) z systemem wieżowym z armatą automatyczną kal. 30 mm są obecnie rozwijane.

Pojazdy te mają zastąpić obecnie używane pływające gąsienicowe transportery opancerzone AAV7A1, które nadal są podstawowym wozem bojowym Marines,  używanym w liczbie ok. 800 egzemplarzy w wersjach: transportera opancerzonego, wozu dowodzenia i wozu ewakuacji technicznej. Obecnie jednak po blisko 40 latach ciągłej służby liniowej są bardzo wyeksploatowane i wymagają jak najszybszego zastąpienia.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
Davien
czwartek, 22 października 2020, 22:03

Przepraszam nie rozwinąłem dobrze mojej wypowiedzi. Chodziło mi o to że nie mogą na XP osiągnąć parametrów pływalności przy 22 tonach oraz być transportowanymi przez Herkulesy przy bieżącej masie. Dlatego to wyklucza to sens budowania wersji pływającej , a jeśli by nawet postanowili tego dokonać oznaczało by to wymianę obecnych rosomaków a na to napewno się nie zanosi.Mozecie mówić co chcecie ale patrząc z perspektywy czasu to nasi decydenci świetnie rozegrali tą partie szachów. Posiadają wypełni technologie na wybudowanie obu wersji rosomaka kłykciny z odbytu pozyskane za stosunkowo niskie koszty oraz nie ponieśli kolejnych na przeprowadzanie badań czego nie może powiedzieć Finlandia. Poza tym dzięki naszym misja zagranicznym na bieżąco jesteśmy wstanie ulepszać te pojazdy . Tylko CIĄGLE MAMY TEGO ZA MAŁOOO. Powinniśmy mieć około 2000 Rosomaków i 3000 Borusków by wreszcie te stare BWP wymienić. I wtedy będzie to stanowić realną siłę. Jeszcze bym OT przebudował jako Lekka Piechota , dał im jakieś lekkie wozy opancerzone takie jak TUR i dla każdego po jednorazowej wyrzutni przeciwpancernej. I dodatkowo stworzyć nowy oddział 20000 żołnierzy partyzanckich. Tutaj tylko z wyrzutniami przeciw pancernymi. I to dopiero było by odstraszenie inwestorów przy pomocy gumowego członka. A posiadanie rozwiniętych wojsk partyzanckich pokazała Norwegia która zatrzymała ZSRR. PGZ Powinno przenieść poddać polonizacji Rosomaka 1 do Poznania do WZM i tam otworzyć linię produkcyjną.. rozebrać silniki, skrzynie biegów i inne podzespoły i zacząć ich produkcję od A-Z.. to samo dotyczy Jelczańskich silników oraz podwozi.. Poznańskie Zakłady Motoryzacyjne powinny zacząć także produkcję kompletnych wytworzonych w Polsce w 100% powerpacków 1500-2000KM.. dla wozów wsparcia T72 oraz przyszłego czołgu podstawowego. Zamówić nowe elementy u podwykonawców. Np. nowy typ silnika, części itd. Ze względu na koszty i logistykę nie produkuje się majtek na pękniętego jeża. Każda z tych firm produkuje pod zamówienie, tym bardziej jak masz sprzęt specjalistyczny dla wojska. Wbrew temu co mówi Putin KTO nie kupuje się w sklepie. Jeżeli chcesz mieć ciągłość to musisz jeszcze przez pewien czas korzystać z Rosomaka. Pewnie lepiej byłoby zamawiać nowe XP dla pojazdów bojowych z wieża. A starsze Rosomaki wykorzystać na wozy specjalistyczne, które idą w drugiej linii np. wozy dowodzenia, sanitarne itd. Wstępnie mówi się, ze potrzebujemy ok. 200 szt. kolejnych Rosomaków w wersji bojowej i ok. 400 specjalnych, z których część też powinna być na XP np. WZT.

Ricco 1974
sobota, 24 października 2020, 18:56

Kolego z Poznania od ewentualnego przeniesienia produkcji Rosomaka (całkowicie nierealne) to ty zapomnij linia produkcyjna obecnych I ewentualnie przyszłych wersji Rośka będzie odbywać sie tylko w Siemianowicach w firmie która posiada I wykfalifikowaną załoge I licencję na ten produkt pozdrawiam

Zwiad ogolnowojskowy
czwartek, 22 października 2020, 21:37

Wcześniej pozbawili USMC batalionów pancernych.

rED
czwartek, 22 października 2020, 18:31

Dla nas niedobre bo nie pływają... a nie wróć..

Marek L.
niedziela, 25 października 2020, 22:42

Przecież te transportery AVC 8x8 dla Marines to PŁYWAJĄ !!!! A więc co ty tutaj za brednie wyplatasz ????

Tweets Defence24