Leopard 2 dla Rumunii? KMW szuka możliwości ”dwustronnej współpracy”

2 maja 2015, 09:34
TR-85
Rumuńskie czołgi TR-85M1 podczas ćwiczeń NATO Combined Resolve II - fot. Capt. Daniel Nistor, Romanian Land Forces
Reklama

Niemiecki koncern Krauss-Maffei Wegmann (KMW) poszukuje możliwości współpracy z rumuńskim przemysłem w zakresie projektów dotyczących „potrzeb obronności kraju oraz odbiorców zewnętrznych” – oświadczył sekretarz stanu ministerstwa gospodarki Rumunii Sorin Encutescu po spotkaniu z regionalnym przedstawicielem koncernu.

Jak podaje rumuński dziennik Ziarul Financiar Eveniment, wynikiem spotkania sekretarza stanu w ministerstwie gospodarki z regionalnym szefem sprzedaży firmy KMW było utworzenie „grupy roboczej”, której zadaniem będzie opracowanie rozwiązań współpracy przemysłowej korzystnych dla obu stron. Celem mają być przede wszystkim działania bilateralne związane ze zwiększeniem obronności kraju, ale też „działania na rzecz stron trzecich” – cytując Sorin Encutescu z rumuńskiego ministerstwa gospodarki.

Może to oznaczać plan współpracy koncernu KMW i rumuńskiego przemysłu zbrojeniowego w zakresie produkcji eksportowej i świadczenia usług na rzecz innych użytkowników sprzętu niemieckiego producenta. Przede wszystkim jednak należy się spodziewać działań związanych z wymianą lub modernizacją sprzętu obecnie eksploatowanego przez rumuńskie siły zbrojne.

Pomimo tego, że od 2004 roku Rumunia jest członkiem NATO, wyposażenie sił zbrojnych w zasadzie nie zmieniło się od czasów Układu Warszawskiego i nie spełnia standardów wojskowych Sojuszu. Jeśli chodzi o czołgi, to najnowocześniejsze jest wśród nich ok. 150 wozów TR-85M1 oraz TR-85, będących głęboką modyfikacją czołgu T-55. Większość, czyli około 300 czołgów to wozy T-55 lub znacznie zmodyfikowane w Rumunii pojazdy TR-77-580 (oznaczane też TR-580). Stąd spekulacje, iż jednym z kluczowych kierunków współpracy może być wprowadzenie do rumuńskiej armii wozów Leopard 2 i innego sprzętu zgodnego ze standardami NATO. W obecnej chwili brak jest jednak jednoznacznych informacji na ten temat pochodzących od którejkolwiek ze stron.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Reklama
enek
sobota, 2 maja 2015, 09:49

Dobra wiadomość. Oni się muszą przezbroić się jeszcze szybciej niż my.

Sum
sobota, 2 maja 2015, 09:43

Skąd Rumuni mieliby pozyskać Leopardy skoro Niemcy swoje nadwyżki chca zmodernizować i utrzymywać na stanie, a inne kraje raczej ich nie sprzedadzą? No chyba, że jest myśl aby pozyskać licencję na budowę Leo2 A6 i produkować je pod czujnym okiem niemieckich technologów i inżynierów dopóki Rumuni nie nauczą się w pełni wykorzystywać swój przyszły potencjał.

OMEN
sobota, 2 maja 2015, 16:12

Taa... Być może Niemcy robią geszeft z Rumunami, by za rok modernizować w rumuńskich zakładach , siłami Rumunów, ale pod niemieckim nadzorem technicznym min. polskie Leo2? Zawsze to taniej wyjdzie. No i Polakom na nosie zagrają...

Piotr
sobota, 2 maja 2015, 15:37

Pierwsza analiza trafna a reszta to jakieś brednie.Dodam od siebie że jak widać rumunski potencjał i myśl techniczna (nie mówiąc o tańszej sile roboczej) jest bardziej ponętna dla KMW niż kolejna montownia w Polsce.

AlFret
sobota, 2 maja 2015, 14:54

Widocznie juz maluja te wycofane na zlomowisku fabryki Krauss-Maffei Wegmann. W zasadzie Niemcy nie potrzebuja tych szrotow i spokojnie stac ich na nowe czolgi Leo2A7. Nie sa jednak pewni ich skutecznosci, w przeciwnym bowiem razie juz dawno wyposazyliby swoje dywizje w te jednostki pancerne! Wierze w to ze niemiecki bardzo sprawny przemysl jest w stanie bardzo szybko wyprodukowac 1000 czy 2000 czolgow dla wlasnej armii. Skoro jednak tego nie robia, a Holendrzy wrecz wyzbywaja sie swoich czolgow Leo2A6, to swiadczy to o czyms o czym oficjalnie sie nie mowi. Najprawdopodobniej alianci zachodni, w tym Niemcy posiadaja jakas bron, na miare polskiego karabinu Ur, ktora eliminuje czolgi z walki. Moze chodzi o rakiety inteligentne lub artylerie posrednia z kierowana amunicja. Ta druga jest bardzo powaznym kandydatem w deklasacji techniki czolgowej z pola walki. W zasadzie przy wykorzystaniu techniki do zwiadu lotniczego w czasie rzeczywistym, amunicji inteligentnej oraz batalionu piechoty zmotoryzowanej mozna utrupic 1000czolgow w jednym rzucie. Trzeba jedynie zapewnic zolnierzom bardzo dobre mundury z izolacja termiczna, optyczna oraz zapewnic skuteczny szybki transport (z tym bedzie najtrudniej). Zaloze sie ze Ukraina bedzie poligonem dla najnowszych osiagniec nauki, pomimo pozornej biernosci politykow. Gdyby oficjalnie istnialo zrodlo energii zdolnej zasilic roboty, czlowiek juz dawno przestalby byc liniowym zolnierzem, a do akcji wysylano by roboty. Te trudniej ukryc przed magnetometrem, jednak w uzyciu sa konstrukcje weglowo-zywiczne. Tylko patrzec jak w armii beda zatrudniac malolatow siedzacych przed komputerami we wlasnych domach. Nie bez powodu w stanach pracuja nad prostym interfejsem z gier 3D.

eip
sobota, 2 maja 2015, 18:05

A tak na marginesie, nam nic nie opłaca się modernizować.kto bogatemu zabroni!?

elp
sobota, 2 maja 2015, 18:03

Tak zrobią jak my: zamknąć własne zakłady produkcyje, zwolnić pracowników, kupić złom z innego kraju, który trzeba modernizować-geniusz stategiczny! jeszcze nie tak dawno to Rosja byla przyjacielem a wrogiem Niemcy. Obecnie jest na odwrót, tylko kto da głowe czy za kilka lat Niemcy nie wbija nam noża w plecy?oczywiście znowu na spółkę z Rosją.

AlFret
sobota, 2 maja 2015, 14:33

Polacy powinni Rumunom sprzedac amunicje do T55, jesli oczywiscie ona do czegokolwiek sie nadaje?!... Pomijam fakt, ze T55 moga sluzyc jedynie jako pojazd zwalczania BWP i innych celow lekko opancerzonych, a takze jako ruchoma artyleria bezposrednia. Fakt brakuje Rumunom czolgow ofensywnych, bo nie watpie ze dobrze zamaskowany T55 z bliskiej odleglosci jest w stanie zniszczyc obiekt pancerny z pancerzem odpornym na amunicje 100mm. Jednak trudno ukryc 40 ton stali, latwiej strzelca z granatnikiem RPG, ktory rowniez potrafi przynajmniej unieruchomic nowoczesny czolg, robiac z niego cel dla artylerii. Swoja droga troche szkoda, ze Polska zezlomowala swoje T55, mogla je przynajmniej sprzedac krajom afrykanskim w cenie transportu i zlomowania. Z drugiej strony majac wozy wsparcia ogniowego z armata 100mm, nie musialaby szukac nowych srodkow o pomniejszych kalibrach. Zawsze takiego T55 mozna doposazyc w jednego spike'a, bo nie sadze zeby drugi byl mu do czegokolwiek potrzebny. Niech specjalisci wypowiedza sie o ile skrocila sie ta minuta zycia czolgu na polu walki po oddaniu pierwszego strzalu. Gdyby cofnieto zakaz uzywania fosforu, moznaby przerobic te stare czolgi aby strzelaly pociskami poddźwiekowymi z glowica fosforową. Bylaby to chyba skuteczna bron na czolgi. Prosze sobie wyobrazic taki rozprysk bialego fosforu nad gorna sfera czolgu. Zaden kevlar, siatki, ani sztory by tego nie wytrzymaly! A technologia jest. Przypomne tylko, ze partyzantka brytyjska w latach 40tych w Azji stosowala dziala bezodrzutowe odpalane sprezonym powietrzem! Zastosowac to w czolgach i mamy perfekcyjnego zabojce! Trudniej jednak ukryc te 40 ton. Moze dlatego Polacy zaczeli projektowac czolg lekki. Tylko czekac jak pociski poddzwiekowe zaczna pokrywac powloka odbijajaco- pochlaniajaca fale radarowe...

cynik
niedziela, 3 maja 2015, 22:47

T55 moga sluzyc jedynie jako pojazd zwalczania BWP - czyli do tego do czego ma sluzyc lansowany przez niektorych WWB, PL01 na ktory chcemy wydac setki miliardow, ktorego odpowiednik kilka lat temu WP wyprzedalo w cenie zlomu

kiki89
niedziela, 3 maja 2015, 19:36

a kto mądry wsiądze do T55 z tym jednym spike'm- gimnazjalista...może skazaniec. pomysły nierealne

kzet69
niedziela, 3 maja 2015, 09:50

"Zawsze takiego T55 mozna doposazyc w jednego spike'a, bo nie sadze zeby drugi byl mu do czegokolwiek potrzebny, Niech specjalisci wypowiedza sie o ile skrocila sie ta minuta zycia czolgu na polu walki po oddaniu pierwszego strzalu.." Gratuluję poszanowania dla życia polskiego żołnierza... taktyki jak widzę uczyłeś się u Koniewa... "Gdyby cofnieto zakaz uzywania fosforu, moznaby przerobic te stare czolgi aby strzelaly pociskami poddźwiekowymi z glowica fosforową. Bylaby to chyba skuteczna bron na czolgi. Prosze sobie wyobrazic taki rozprysk bialego fosforu nad gorna sfera czolgu." A tu widzę kolega czerpie pełnymi garściami z najlepszych wzorów... ludobójstwa, ciekawe czemu zabroniono używania takiej broni...

Vvv
niedziela, 3 maja 2015, 23:48

Kolejny znawca z pudelka. 1. Sokół jest 2x mniejszy od caracala i sa mega problemy z ich serwisowaniem 2. Leopardy 2 sa znacznie lepsze od całej rodziny t-72/80/90. Ich amunicja nie jest w stanie ruszyć od frontu leo 2a5+, lereca m1a2. DM-63 jest w stanie przebić pancerz czołowy t-90a, t-80u. Przebicie to nie 1-0 a szansa % wiec w najgrubszym elemencie wierzy t-90a czy t-80ud moze nie dojść do przebicia ale sa jeszcze odłamki wewnątrz wierzy. Ten niemiecki super express zapomina o tym ze era pokrywa tylko 70% powierzchni i podwozie jest znacznie słabiej opancerzone. Tak samo mocowanie lufy jest znacznie osłabione i nawet DM-33 je przebije.

[sic!]
wtorek, 5 maja 2015, 01:36

Chyba raczej "wieży" znawco ortografii nie z pudełka

por. Olgierd
sobota, 2 maja 2015, 11:48

No właśnie. Im opłacało się modernizować T-55 to dlaczego nam nie opłaca się modernizować T-72 w podobnym stopniu? Dodać niszę z tyłu wieży, armata 120mm, wzmocnić zawieszenie, nowy silnik MTU, wzmocniony pancerz. SKO typu hunter-killer.

jjj
niedziela, 3 maja 2015, 16:30

moiwsz o budowie całego czołgu tyle elementow proponujesz wymienić. T-72 to slepa uliczka wszelkie modernizacje tej konstrukcji to wyrzucone pieniądze w bloto. Skoro MON wybralo koreańskie ciężkie podwozie. Na taj bazie możemy budowac czołgi i bwp powyżej masy 50 ton. KOnstrukcja przebadana wytrzyma takie obicazenie. Ba nawet się nie rozleci jak Bumaru podwozie. MON zapowiedział ze to ma być platforma pod rozne zabudowy. Po zakończeniu programu rosomak przystapia do budowania bwp na gaskach

say69mat
niedziela, 3 maja 2015, 10:41

Zasadniczym problemem jest sposób rozmieszczenia amunicji w czołgach rodziny T72. Tak, że w przypadku penetracji pancerza, pojazd zamienia się w wulkan v/s fajerwerk. Los załogi jest jednoznaczny - KIA. Z kolei w czołgach rodziny Leopard2, uwagę przy projektowaniu konstrukcji pojazdu. Skoncentrowano na zabezpieczeniu załogi przed negatywnymi skutkami penetracji. W tym, przed eksplozją magazynów amunicyjnych w pojeździe. Stąd, przekonstruowanie pojazdu T72M jest najzwyczajniej nieopłacalne.

AlFret
sobota, 2 maja 2015, 14:40

Z jakiegos powodu robi sie to ze wzgledu na poprawnosc polityczna i ekonomiczne utrzymywanie dzialu logistyki w tym zakresie. W 1939r. notorycznie mylono skrzynie z czesciami zapasowymi pomiedzy Vickersem a 7TP, widocznie roznice pomiedzy elementami nie pozwalaly, aby byly one zamienne. Wydaje sie jednak, ze stal pancerna ma niezbyt niska cene i wykorzystanie gotowego kadluba powinno obnizyc cene czolgu o te wlasnie elementy. Oczywiscie zawieszenie, silnik, przekladnie i inne bzdety mozna zaprojektowac tak, aby w obu czolgach byly stosowane te same. To samo z "awioniką" i uzbrojeniem, ktore z definicji musi trzymac te same kalibry amunicji. Wydaje sie rowniez, ze cena zalezy od ilosci zamowionych elementow, poniewaz realnie wchodzi w te koszty wklad utrzymania kadry i fabryki oraz biura konstrukcyjnego.

vvv
sobota, 2 maja 2015, 14:28

jezu co za debile! brak nawet elementarnej wiedzy a pisza takie glupoty

Ivan.pl
sobota, 2 maja 2015, 13:54

bo modernizacja była prowadzona w latach 80-tych.

AntyMaruda
sobota, 2 maja 2015, 13:05

Nie że się nie opłaca, co się po prostu nie da. Zmiana silnika wymagała by od nowa wykonanego podwozia jak w eksportowym twardym. Nisza i armata to już od zera zaprojektowana wieża.

Tyberios
sobota, 2 maja 2015, 12:59

Bo zamiast pakować kasę w stara konstrukcję wolimy inwestować w nowszą o znacznie większym potencjale modernizacyjnym jakim jest Leoś. Relacja koszt - efekt kolego.

enek
sobota, 2 maja 2015, 12:57

Proponuje kupic kilka i uzywac jeszcze ze sto lat.

szum
sobota, 2 maja 2015, 12:49

Nie, że się opłacało tylko nie mieli innego wyboru. Modernizowanie T72 jest straszne drogie a i tak nie doprowadzi go do poziomu czołgu III gen

laki
sobota, 2 maja 2015, 11:08

nich kupią polskie pt-91twardy bo są lepsze od niemieckich leopardów 2?

trycykl
sobota, 2 maja 2015, 17:17

Ze cztery twarde na jednego leoparda mogłyby być lepsze. Oczywiście gdyby szczęście im dopisało :)

ikal
sobota, 2 maja 2015, 15:16

nich nauczy siem pisac po polska

aaaaaaaaaaa
sobota, 2 maja 2015, 13:51

nie są lepsze

Nemido
sobota, 2 maja 2015, 10:55

Nie poznałem T-55 na tym zdjęciu które jest w artykule, wygląda jak zupełnie inny czołg.

bob
niedziela, 3 maja 2015, 14:33

ja nie poznałem cv 90 patrząc na PL01

totenkopf
sobota, 2 maja 2015, 11:33

Bo to nie jest T-55, tylko jego rumuńska pochodna TR-85

Tweets Defence24