Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Spadek Grahama: Amerykański Senat uderzy w Rosję sankcjami

Amerykański wywiad kupował dane o obywatelach.
Amerykański wywiad kupował dane o obywatelach.
Autor. MIKE STOLL/Unsplash

W amerykańskim Senacie zaprezentowana została zaktualizowana wersja projektu ustawy zakładającej sankcje na Federację Rosyjską i kraje z nią współpracujące. Uderzenie ma być mocne, ale prawdopodobnie nie tak bardzo, jak pierwotnie zakładano.

Senator Richard Blumenthal przedstawił projekt ustawy zakładający nałożenie sankcji na Rosję. Jest to zaktualizowana wersja prawa, nad którym pracował zmarły niedawno senator Lindsey Graham. Przypomnijmy, jeszcze w lutym na stronie Defence24 opisywaliśmy pomysł Republikanina na sankcyjne uderzenia w Rosję, które miałyby zmusić Władimira Putina do zakończenia wojny z Ukrainą.

Reklama

"Pójść za ciosem"

Senator Graham, który zmarł w sobotę w wieku 71 lat, opowiadał się za polityką „pójścia za ciosem” w kontekście dalszego odcinania Rosji od zachodnich pieniędzy. Jego zdaniem mechanizmem skutecznie uderzającym w rosyjską machinę wojenną były również sankcje wtórne, którymi swego czasu obłożono między innymi Indie.

„Prezydent Trump sparaliżował gospodarkę Putina, atakując firmy naftowe i rafinerie. Cła na Indie są dobrym przykładem tego, jak sytuacja może się zmienić. Indie kupują teraz znacznie mniej rosyjskiej ropy, a jeśli inni duzi nabywcy pójdą w ich ślady, pomoże to zakończyć tę rzeź” – mówił na początku roku amerykański polityk, który oprócz instrumentów finansowych optował również za osłabianiem Moskwy poprzez wojskowe wzmacnianie Ukrainy. Przykładem było tu lobbowanie u amerykańskiej administracji za przekazaniem Ukrainie pocisków Tomahawk.

Szereg sankcji

Nowa wersja dokumentu, na którym Graham niewątpliwie odcisnął duże piętno, zakłada złagodzenie najbardziej restrykcyjnych punktów. Mowa tu m.in. o odstąpieniu od 500-procentowych ceł, które miały być nakładane na kraje najbardziej importujące rosyjskie zasoby energetyczne. W przypadku państw kupujących rosyjską ropę naftową mowa o Chinach, Indiach, Słowacji, Węgrzech oraz Azerbejdżanie. Jeśli zaś chodzi o import gazu z Rosji, to w pierwszej piątce znajdują się: Francja, Japonia, Węgry, Belgia oraz ponownie Chiny. W nowej wersji ustawy cła miałyby wynosić maksymalnie 100 procent.

Warto dodać, że nowy projekt sankcyjny nie dotyczy wyłącznie ceł. Dokument zakłada również odcięcie Centralnego Banku Rosji od amerykańskiego systemu finansowego. Restrykcje mają też bezpośrednio karać firmy z USA, które decydują się na współpracę z wybranymi rosyjskimi podmiotami finansowymi. Sankcje mają ponadto uderzyć we flotę cieni oraz konkretne rosyjskie podmioty energetyczne Jamał LNG i Arctic LNG 1, 2, 3. Nowa wersja daje też amerykańskiemu prezydentowi prawo do zawieszenia sankcji.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować