- WIADOMOŚCI
- KOMENTARZ
Kongres USA zablokuje plany Trumpa wobec Grenlandii?
W amerykańskim Kongresie formuje się grupa kontestująca plany administracji Donalda Trumpa dotyczące potencjalnego zajęcia Grenlandii przez USA.
Kilku kongresmanów, z Demokratą Billem Keatingem na czele, chce przegłosować prawo znacząco utrudniające Białemu Domowi podjęcie decyzji o militarnej interwencji na duńskim terytorium zależnym.
Według Keatinga najskuteczniejszym sposobem zablokowania ewentualnych dalszych ofensyw zaordynowanych przez prezydenta Trumpa może być uderzenie w finansowanie tych akcji. „Uprawnienia wojenne są ważne, ale widzieliśmy u prezydentów Demokratów i Republikanów, że nie są one tak skuteczne. (…) Trudno obejść brak funduszy albo brak pozwolenia dla personelu” – mówił Keating, cytowany przez „Politico”.
Cel 1: wywrzeć wpływ na prezydenta
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy amerykanistę Rafała Michalskiego, który potwierdził, że jakakolwiek większa obecność wojsk amerykańskich na Grenlandii musiałaby łączyć się z wykorzystaniem środków publicznych, co wiązałoby się z ewentualną zgodą Kongresu.
„Próba ominięcia tego ograniczenia byłaby nie tylko kontrowersyjna w samym Waszyngtonie, ale również dawałaby podstawę Demokratom w 2027 roku do bardzo szerokiego śledztwa wymierzonego w Departament Wojny – gdyby tylko udało im się odzyskać jedną z izb” – powiedział amerykanista, który zauważył, że Biały Dom jest w USA osamotniony w ofensywnej retoryce względem europejskich członków NATO.
„Być może obserwujemy próbę wpływu na prezydenta podobną do tej z pierwszej kadencji, gdy Kongres przegłosował rezolucję wojenną blokującą wsparcie Arabii Saudyjskiej w wojnie w Jemenie. Donald Trump ją zawetował, ale sam fakt publicznego oporu władzy ustawodawczej zmusił go do ograniczenia wsparcia dla Arabii Saudyjskiej” – stwierdził ekspert.
Cel 2: wyrazić sprzeciw
Na ten moment trudno przewidzieć, jak bardzo poszerzy się grono kongresmanów chcących przygotować projekt utrudniający podejmowanie decyzji przez Donalda Trumpa. „Instytucja złożenia projektu ustawy jest w amerykańskiej polityce traktowana symbolicznie – bardzo często jako rodzaj wyrażenia opinii przez polityka lub frakcję (jak to było z projektem Randy Fine’a z Florydy). Nie wiemy więc, na ile ta inicjatywa dotycząca Grenlandii ma poparcie szersze niż kilku senatorów (a to definiuje, czy projekt w ogóle będzie rozpatrywany w odpowiedniej komisji)” – podsumował Rafał Michalski.

PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142