Koreańskie haubice jadą do Norwegii

5 maja 2020, 08:58
K-9thunder
Fot. 권순삼, 국방시민연대 (Defense Citizen Network)/CC BY-SA 2.0 kr
Reklama

Jak donoszą południowokoreańskie media, lokalny koncern Hanwha Defense nadal realizuje kontrakt zawarty z Ministerstwem Obrony Królestwa Norwegii na dostawy armatohaubic samobieżnych K9 Thunder dla norweskich wojsk lądowych. Pandemia koronawirusa i obostrzenia z tym związane nie mają mieć wpływu na założony harmonogram dostaw.

Kontrakt o wartości ok. 226 mln USD dotyczy dostaw 24 armatohaubic samobieżnych K9 Thunder i 6 wozów amunicyjnych K10 oraz zapasu całej rodziny amunicji kal. 155 mm, pakietu wsparcia oraz zabezpieczenia eksploatacji tego systemu przez cały jego cykl życia. Umowa ta zastąpiła anulowany cztery lata temu zakup takiej samej liczby egzemplarzy armatohaubic samobieżnych na podwoziu kołowym Archer. 

Główny zakład produkcyjny K9, znajdujący się w Changwon, w prowincji South Gyeongsang, działa normalnie bez opóźnień w dostawach. Systemy artyleryjskie są w pełnej produkcji, a pierwsza partia K9 zostanie wysłana do Norwegii w maju

- Hanhwa Systems

We wrześniu ub.r. norweski resort obrony poinformował o odebraniu dwóch pierwszych armatohaubic samobieżnych K9 Thunder i jednego wozu amunicyjnego K10, które od listopada 2019 roku przechodzą badania i testy wojskowe. Po ich pomyślnym zakończeniu mają rozpocząć się kolejne dostawy dla norweskiej armii. Mają one zostać przeprowadzone między majem a październikiem br. Zakończenie dostaw pozwoli na rozpoczęcie szkolenia i zagrywania się ich załóg, a następnie osiągniecie przez nich gotowości bojowej.

Norwegia jest kolejnym krajem europejskim, który zdecydował się na zakup w Korei tego lufowego systemu artyleryjskiego obok Finlandii i Estonii. Kraj ten zakupił w lutym 2017 roku 48 używanych egzemplarzy tych wozów. Z kolei Estonia zdecydowała się na zakup 12 egzemplarzy z opcją na kolejnych 12, w kooperacji z Helsinkami. 

Podwozia haubicy K9 są z kolei wykorzystywane w polskim systemie artyleryjskim Krab, są produkowane na licencji przez Hutę Stalowa Wola od 2014 roku. Dziś Wojsko Polskie dysponuje co najmniej 48 Krabami na podwoziu K9, a co najmniej 72 dalsze mają zostać dostarczone do 2024 roku zgodnie z umową na produkcję seryjną zawartą jeszcze w 2016 roku (pierwszy, "wdrożeniowy" dywizjon Krabów dostarczono na bazie wcześniejszego kontraktu). Huta Stalowa Wola informowała już wcześniej, że prace przy wszystkich realizowanych projektach, w tym także przy programie Regina obejmującym dostawę haubic Krab, przebiegają zgodnie z harmonogramem, przy jednoczesnym stosowaniu środków bezpieczeństwa z uwagi na pandemię koronawirusa.

K9 Thunder jest armatohaubicą samobieżną skonstruowaną przez południowokoreański koncern Samsung Techwin na potrzeby Sił Zbrojnych Republiki Korei i produkowaną obecnie przez południowokoreański koncern Hanwha Land Systems. Obok południowokoreańskiej armii systemy te są lub będą niedługo używane przez Estonię, Finlandię, Indie, Norwegię. Pozyskaniem K9 zainteresowany jest też Egipt, z kolei w Turcji we współpracy z przemysłem koreańskim opracowano lokalną haubicę T-155 Firtina opartą na technologii K9 i wykorzystywaną bojowo w Syrii.

Załoga składa się z pięciu osób: dowódcy, działonowego, ładowniczego, pomocnika ładowniczego i kierowcy. Główne uzbrojenie stanowi armata kal. 155 mm o długości 52 kalibrów o zasięgu 40 km. Zapas amunicji wynosi 48 naboi i ładunków miotających gotowych do użycia. Amunicja jest ładowana przy pomocy zautomatyzowanego systemu, dzięki czemu szybkostrzelność wynosi do 12 strzałów na minutę.

Norweskie Thundery trafią najprawdopodobniej do batalionu artylerii norweskich wojsk lądowych, które obecnie eksploatuje 14 egzemplarzy amerykańskich armatohaubic M109A3GN pozyskanych z rezerw Bundeswehry w na przełomie lat 60 i 70. Systemy te są już dzisiaj zupełnie przestarzałe i mocno wyeksploatowane. Wymagają szybkiego zastąpienia i wycofania.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 44
Reklama
LMed
środa, 6 maja 2020, 13:40

Ten kontrakt to duży sukces Koreańczyków. Norwegowie wybierają najlepszy sprzęt. Porównania do naszego Kraba ze stareńką wieżą poprzedniej generacji lekko niestosowne Szanowni.

sża
środa, 6 maja 2020, 14:35

100/100

assd
środa, 6 maja 2020, 13:14

trzeba bylo od poczatku to brac a nie wyglupiac sie w skadaka, wiez z uk podwozie z korei bezsens

Miro
środa, 6 maja 2020, 13:09

Należałoby opracować do kraba automat ładowania, mamy opracowaną wieżę bezzałogową do borsuka to chyba z automatem ładowania do kraba sobie poradzimy.

NAVY
środa, 6 maja 2020, 10:27

...aż wstyd pomyśleć,że jeszcze niedawno takie kraje jak Korea, były trzecim światem [i krajami kolonialnymi] a, teraz są potęgą przemysłową i militarną,a inne w tym Polska zmierza do rejonów trzeciego świata !

Marek
wtorek, 5 maja 2020, 23:52

Głupie pytanie ale dlaczego krab nie ma automatu ładowania

asdf
środa, 6 maja 2020, 14:27

jest seria – 3 pociski/10 s po tym i tak trzeba bedzie zmieniac miejsce zeby nie dostac ogniem kontrbateryjnym

Troll z Polszy
środa, 6 maja 2020, 09:53

Bo całe SZRP żyją w przekonaniu "po co ta mechanizacja, wymyślili ją Ci co nie mają siły w recach". To WRiA olały automat ładowania do Kraba,Kryla czy programator dla Raka.

sża
środa, 6 maja 2020, 09:22

Bo kupiliśmy licencję na nienowoczesną wieżę.

Wojciech
wtorek, 5 maja 2020, 18:53

Czy do Kraba jest planowane wprowadzenie automatu ładowania aby zwiększyć szybkostrzelność ?

tut
wtorek, 5 maja 2020, 18:46

A nasze kraby strzelają 6 razy/minutę. Może czas pomyśleć o modyfikacji?

46
niedziela, 10 maja 2020, 16:30

Może nie. Trzy strzały i zmiana pozycji. Przeciwnikami dla naszej armii są siły posiadające radary artyleryjskie i bezzałogowce. Tu ważniejsze jest trafienie tymi trzema niż ostrzał sześcioma ...

werte
wtorek, 5 maja 2020, 17:35

Pytanie dla fachowców. Czemu Norwegia wybiera K9 zamiast dokupić Archerów?

Davien
wtorek, 5 maja 2020, 20:53

Bo w ogóle nei mają Archerów?? Jedynie Szwecja ich uzywa.

werte
środa, 6 maja 2020, 01:31

Źle się wyraziłem. Dokupić do tych amerykańskich haubic. W końcu byli we wspólnym ze Szwecją projekcie. Dlaczego nie wrócili do tego projektu skoro finanse nie są już barierą? Bo skoro kupują system o podobnej cenie jednostkowej, to nie mogą być przecież problemy finansowe. Czyżby Archer miał jakieś istotne wady o których nie wiemy?

Davien
środa, 6 maja 2020, 14:46

Miał, ale nie wiadomo jakie bo w 2013r została produkcja przerwana z powodu problemów technicznych. szybkstrzelnośc tez nei wynosi 12 na minutę jak przy intensywnym prowadzeniu ognia wystrzeliwuje 20 pocisków w 2,5min a ogień ciagły to 75 pocisków na godzine.

Aha
środa, 6 maja 2020, 10:54

Kolowe haubice to tylko derywaty solidnych samobieznych haubic na gasiennicach. Czym blizej frontu/mozliwego konfliktu na pierwszej linni z poteznym przeciwnikiem tym mniejsze(zadne) szanse haubicy na kolach.

rywan
wtorek, 5 maja 2020, 19:52

Archer mało zwrotny .

Matnet
wtorek, 5 maja 2020, 15:37

Nieźle się uśmiałem czytając tytuł. Jak jadą na własnym napędzie, to może za trzy lata dotrą

werte
wtorek, 5 maja 2020, 17:25

Nie dotrą. Kim nie pozwoli przejechać, a pływalności ich MON przez niedopatrzenie nie zażądał w specyfikacji. Kicha.

rED
środa, 6 maja 2020, 09:26

O matko to w Krabach MON też zapomniał? Słaba prowokacja.

andy
wtorek, 5 maja 2020, 13:22

jak działa nasza dyplomacja gospodarcza i promocja naszych produktów ... a w zasadzie nie działa - warunkiem zakupu rakiet w Norwegii ... i innego uzbrojenia od Nammo i ewentualnych wspólnych programow powinna być promocja Krabów skutkująca ich eksportem ...

sża
środa, 6 maja 2020, 08:22

Krab jest drogi i do tego bez automatu ładowania i nowoczesnej amunicji, a więc nikt go od nas nie kupi.

Troll z Polszy
środa, 6 maja 2020, 10:00

A JBMOU coś koledze nowi ?

sża
środa, 6 maja 2020, 13:27

Jak na razie niewiele, dopiero przyszłość pokaże jak to będzie.

Davien
środa, 6 maja 2020, 14:47

Panie sża wie pan co w ogóle oznacza JBMOU??

Extern
wtorek, 5 maja 2020, 18:49

Niestety, ale podwozie do naszego Kraba robimy na jednak dosyć restrykcyjnej licencji jaką podpisaliśmy z Koreańskim producentem. Możemy w tej partii wyprodukować jedynie dla siebie 120 takich podwozi. W dodatku każde przez nas wyprodukowane podwozie zawiera w sobie jakby finansową "ratę" którą spłacamy Koreańczykom koszty licencji. Więc automatycznie dosyć znacznie podnosi to cenę naszej jednostkowej haubicy i czyni obecnie jej eksport zupełnie nie opłacalnym. Z podwoziem Kaliny do którego mamy pełne prawa własnościowe nie było by oczywiście takiego ograniczenia. Cała umowa jest tak skonstruowana że licencję spłacimy dopiero po tym 120tym podwoziu, wtedy też dopiero przejmiemy wszystkie kompetencje techniczne. Dopiero od tego momentu będziemy mogli coś w sensownych cenach zaoferować klientom zagranicznym. Na razie Jeden Krab kosztuje nas drożej niż jak byśmy od Niemców kupowali z półki PZH-2000, a na obsługę tej licencji dodatkowo wydamy ponad miliard złotych. No ale cóż, kompetencje rzecz bezcenna, mam nadzieję że nasi decydenci jak mają to w zwyczaju nie zmarnują potem tego tak z trudem zdobytego potencjału.

46
niedziela, 10 maja 2020, 16:36

To co napisałeś to potwierdza brak umiejętności zawierania kontraktów. Chociaż kontrakt na podwozie to i tak był dobry odważny krok wbrew lobby upychającemu w arrmii niepełnowartościowy złom.

kulma
wtorek, 5 maja 2020, 20:55

czym się kończy kupowanie z półki niemieckich produktów pancernych to widać na przykładzie moderki Leo ... - chociaż produkt nie jest tanszy od konkurencji to jest produkowany u nas i wszelkie prawa do jego serwisu, obsługi technicznej i ulepszenia nie wymagają drogich uzgodnień i zgód ...

EUropa
środa, 6 maja 2020, 11:01

Nie kupowanie, tylko podarunek za free a druga partia za symboliczna kwote! Nie jak sie konczy a raczej jak sie zaczyna! Wystarczyloby zlecic ta "moderke" Niemcom, zaplacic ile sie nalezy i mialbyc czolg a nie zamowione i zaplanowane przez "polskich specjalistow" unowoczesnienia, z ktorymi nawet taki potentat jak RM sobie poradzic nie moze, szczegolnie za taka smieszna cene, ktorej przekroczyc nie moze. Za dwa razy tyle pieniedzy co teraz, ale oczywiscie bez zadnych PGZ, BUMARow itp, tylko zlecona Niemcom modernizacja dala by WP Leo 2A7 czy Leo2 Revolution, w zaleznosci komu bysmy zlecili. Tak jet typowo polskie sztukowanie, kombinowanie, klecenie, niedofinansowanie i ogolne katastrofa!

rmarcin555
środa, 6 maja 2020, 13:14

@EUropa. Panie, ale jak to? Robić coś z sensem? Boga się pan nie boisz? Tego się u nas nie praktykuje od stuleci. Brak fachowców. My te leo będziemy modernizować jak prezes Ochódzki misia budował. I nikt się nie zapyta na co nam ten miś.

ryba
wtorek, 5 maja 2020, 20:02

ty wiesz wogóle co piszesz? wózki i owszem robimy na licencji ale tylko do ukończenia całej zakontraktowanej puli a potem prawa do wózków przechodza na nas całościowo .la tego też powozie proponowane jest pod niszczyciel czołgów i inne pojazdy gąsienicowe.

Sum
wtorek, 5 maja 2020, 15:04

Słusznie. Tak winni być.

As
wtorek, 5 maja 2020, 15:00

Nie wyposażyliśmy jeszcze własnej armii, a mielibyśmy exportować? Budowa takiego pojazdu trochę trwa. Czyli kosztem wyposażenia własnej armii, miałby trwać export? Nie sądzę, że polski przemysł byłby w stanie realizować oba zadania.

Jasio
wtorek, 5 maja 2020, 16:01

Jak nie będą eksportować nie ma mowy by wyposażyć własną armie Nic się nie bój Ich moce produkcyjne sa większe niż to co produkują dla Polski bo produkują prawie nic Norwegowie też niedużo kupują

Zielony
wtorek, 5 maja 2020, 12:36

I tu jakoś nikomu nie przeszkadza, że Hanwha Defense jest podmiotem spoza strefy wolnego handlu Unii Europejskiej...

Extern
wtorek, 5 maja 2020, 18:11

Norwegia akurat nie jest w UE. To taki kraj który udowadnia że obecność w UE nie jest jedynym gwarantem szczęścia i powodzenia kraju. Mają wszystkie zalety uczestniczenia we wspólnym rynku czy ruchu bezwizowego Schengen, bez wad w postaci konieczności słuchania się urzędników unijnych czy płacenia składek.

puk, puk
środa, 6 maja 2020, 11:25

Tylko, że Norwegia ma dużo gazu i ropy. Mnóstwo ropy.

Frankowski
wtorek, 5 maja 2020, 23:33

Obowiązuje ich większość prawa unijnego na które nie mają wpływu i to kluczowa bo dotycząca gospodarki a pieniądze za dostęp do wspólnego rynku też płacą

Davien
wtorek, 5 maja 2020, 20:56

Ale nie maja tez zadnego wpływu na decyzje UE wiec cos za cos.

rED
środa, 6 maja 2020, 09:30

NO i? Skoro te decyzje ich nie dotyczą więc po co im to?

comet
środa, 6 maja 2020, 09:56

Wprost przeciwnie. Dotyczą ich. Muszą stosować prawie całe prawo UE, a nie mają wpływu na jego stanowienie

Ukulele
wtorek, 5 maja 2020, 11:15

Panowie wyczytałem dzisiaj na pewnym portalu, że na amerykańskich niszczycielach znajdują się wyrzutnie pocisków balistycznych typu AEGIS przeciw którym Rosja protestuje od lat. Ręce opadają na poziom dziennikarski obecnie...

Gts
wtorek, 5 maja 2020, 15:40

Jest co raz gorzej i to wszędzie. Nie chce mi się komentować z kim mi przychodzi pracować. Nie znałem takich poziomów niekompetencji, arogancji i olewania obowiązków.

Tweets Defence24