Japonia może wystąpić w obronie Tajwanu

8 lipca 2021, 15:11
Zrzut ekranu 2021-07-8 o 17.03.09
Fot. Robert Sullivan, Public Domain
Reklama

Wicepremier Japonii Taro Aso powiedział, że Japonia może zinterpretować chińską agresję przeciw Tajwanowi jako zagrożenie dla przetrwania Kraju Kwitnącej Wiśni. Oznacza to, że Tokio rezerwuje sobie prawo do interwencji zbrojnej w obronie tej wyspy i to w zgodzie z restrykcjami swojej konstytucji.

Przypomnijmy, że do niedawna jedyną możliwością użycia sił samoobrony Japonii był atak na japońskie wyspy, wody terytorialne, bądź agresja w japońskiej przestrzeni powietrznej. Zmieniło się to jednak w 2015 roku, kiedy definicję japońskiego bezpieczeństwa zmieniono, za rządów premiera Shinzo Abe. Rozszerzono wówczas użycie japońskiego wojska także na inne sytuacje, które mogą zagrozić przetrwaniu Japonii i nie koniecznie będzie to musiał być bezpośredni atak.

Przykładowo uznano wówczas, że istnieniu Japonii będzie zagrażał jakikolwiek atak na Stany Zjednoczone, ponieważ państwo to zobowiązało się ją bronić. Co za tym idzie, zniszczenie sił amerykańskich oznaczałoby wzrost zagrożenia dla wysp japońskich. 

Reklama
Reklama

W przemówieniu z 5 lipca Taro Aso poinformował, że na podobnej zasadzie może zostać potraktowany atak wymierzony w Tajwan. „Jeśli na Tajwanie dojdzie do dużego incydentu, wówczas nie byłoby zaskoczeniem gdyby była to sytuacja zagrażająca przetrwaniu. W takiej sytuacji Japonia musiałaby bronić Tajwanu wspólnie z USA” – powiedział wicepremier. Zauważył jednocześnie, że sytuacja wokół wyspy, będącej jednym z najbliższych morskich sąsiadów Japonii, jest coraz bardziej napięta.

Wypowiedź ta jest bezpośrednią odpowiedzią na przemówienie chińskiego przywódcy Xi Jinpinga z okazji 100-lecia istnienia Komunistycznej Partii Chin. Powiedział on wówczas, że „rozwiązanie kwestii tajwańskiej” i całkowita unifikacja kraju są „historyczną misją i niezachwianym zobowiązaniem” partii.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 69
Reklama
Niuniu
sobota, 10 lipca 2021, 20:42

Majster - podajesz fakty ale z wnioskami już nie nadążasz. Pomyśl logicznie. Jeśli Japonia zaangażuje się militarnie w konflikt z Chinami to jej miasta będą bezpieczniejsze niż jeśli by zachowała neutralność? Czy Chiny kiedykolwiek zagrażały bezpieczeństwu, integralności lub niepodległości Japonii? W jaki sposób zjednoczenie Tajwanu z Chinami zagrozi Japonii - nawet dokonane w wyniku inwazji militarnej Chin? Przecież Tajwan tysiące lat był częścią Chin. Nie jest raptem 70 lat. Japonia już swje narozrabiała. Zapłaciła za to wysoką cenę. Na pewno zrozumiała, że to droga do samozagłady. Słowa pojedynczego polityka mają swą wagę ale to nadal słowa polityka.

Ech
piątek, 9 lipca 2021, 14:03

Ciekawe jest ze Tajwan domaga sie od Japnii zwrotu kilku wysp zagarnietych po 2 wojnie swiatwej. Zrszta tak samo Korea Poludniwa i CHiny Ludowe. No ale moze to puki co bedzie przeslniete na "potem"

Majster
piątek, 9 lipca 2021, 08:49

No w zasadzie Japonia musi interweniować w swojej okolicy. W Japonii jest spory problem z koncentracją - wystarczy zaatakować kilka największych ośrodków miejskich i kraj w zasadzie znika. Tokyo, Osaka, Nagoya po bombie i kraj się składa jak papierowy wachlarz. Podobny problem ma Korea z Seul-em. Więc te kraje nie mogą sobie pozwolić siedzieć z boku jak jakaś zadyma się dzieje w ich okolicy.

xXx
piątek, 9 lipca 2021, 14:54

To jest właśnie dość ciekawe - jak w Polsce wyparowałaby Warszawa (a właściwie to już nam raz wyparowała), to reszta Polski dalej mniej więcej jest operacyjna (albo nawet bardziej operacyjna, bo wtedy będzie zdecentralizowane działanie). Jak w Japonii wyparowałoby Tokio, to jest prawie 15% populacji i stolica. Paradoksalnie, to Polska ma większe szanse w takim scenariuszu - urbanistycznie mamy całkiem nieźle rozśrodkowaną populacje i gospodarkę.

Extern
piątek, 9 lipca 2021, 18:05

Spójnie i logicznie, tyle że nieprawda. Wszystkie wojny u nas w których przegraliśmy permanentnie kończyły się zdobyciem stolicy i od tego momentu zorganizowanego oporu już właściwie nie było. Na stolicę szli Rosjanie w czasie insurekcji Kościuszkowskiej czy w czasie powstania Listopadowego, na stolicę szli w 1920tym i na stolicę szli Niemcy w 1939tym. Po zdobyciu stolicy było już pozamiatane, to raczej nie przypadek że ten schemat się powtarza.

Mikroszkop
wtorek, 20 lipca 2021, 11:21

1939 nie jest akurat dobrym przykładem. Zarówno zagłębie przemysłowe jak i centra populacyjne znajdowały się tuż przy granicy z Niemcami. Polska straciła bardzo szybko możliwość samodzielnego prowadzenia długotrwałych działań.

Alfret
sobota, 10 lipca 2021, 09:17

W 1939r. decentralizacja sluzb zarzadzajacych nie udala sie, poniewaz z Lublina musialy szybko uciekac na poludniowy wschod, a tam niestety wkroczyli Sovieci. Szybka wojna nie dala szans na decentalizacje. Wystepowaly problemy z lacznoscia, bezpieczenstwem komunikacji (tutaj klania sie bezwladnosciowa niemoc naczelnego dowodztwa). Oczywiscie wszystkie te problemy wystapily w 1940r. we Francji, takze Polacy nie maja sie czego wstydzic. Amerykanie mieli te same problemy w Ardenach

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 12:10

Majster, a jak sądzisz co zostanie z Chin jak nadbrzeżne miasta i Pekin by wyparowały?Bo przypominam że atak jadrowy na japonie to atak na USA

Deviant
sobota, 10 lipca 2021, 21:02

To samo co z USA, pod warunkiem, że Chiny zawrą pakt z Rosją i z tegoż USA pozostanie radioaktywny parking. .

Davien
sobota, 10 lipca 2021, 23:30

Taak i Rosja ochoczo umrze za Chiny a USA mające potezna obrone ABM przetrwaja:)) Ech stanowczo chcesz wygrac Nagrodę Darwina:)

zbastuj
piątek, 9 lipca 2021, 19:04

Nie strasz Davien.Czasy się zmieniły. Mnóstwo rakiet z głowicami jest w stanie dolecieć do USA.Z kilku stron.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 12:08

Zamień USa na Rosje to będziem w końcu pisał prawdę:)

Ech
piątek, 9 lipca 2021, 14:05

Chiny maja kilka miast w glebi ladu powyzej 10 milionow mieszkancow. Choc fakt ze Pekin, Szanghaj, I Kanton, sa na brzegu. Ale czewarte i 5 co do wielkosci i zasobow technolgii i biznesu jest w glebi np CHangdu.

Davien
sobota, 10 lipca 2021, 09:29

W Wojnie jadrowej jaka własnei majstr wypowiedział w imieniu ChRL Japoniii USA Chengdu byłoby też celem, w końcu pojedyńczy Ohio ma tych głowic ponad 200.

Deviant
sobota, 10 lipca 2021, 21:05

"Pojedynczy" Ohio i jego 200 głowic zostanie wyeliminowany "pojedynczą" torpedą z głowicą jądrową zanim otworzy klapy wyrzutni. Oczywiście pod warunkiem zawarcia sojuszu Chin z Rosją.

Davien
sobota, 10 lipca 2021, 23:32

A kto go zatopi?? Ten rozstzrelany przez Virginie i 688 przestarzały typ 885 czy jeszce wieksze antyki we flocie Rosji?:)) Dzieciaku, nie macie czym zagrozic amerykańskim boomerom a oni moga wasze wybic bez problemu.

MmM
piątek, 9 lipca 2021, 13:22

Davien, nie ma co dywagować o ataku atomowym bo to ostateczność i błędne koło. Ale ciekawe jest czy gdyby jednak do tego doszło to USA dotrzymało by obietnicy i zaatakowało atomem Chiny wiedząc, że sami też by zostali odparowani. W sumie polska w 39 też miała gwarancje bezpieczeństwa.

sobota, 10 lipca 2021, 12:32

Japonia sama może w krótkim czasie zbudować broń jądrową.

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 18:37

Panie MmM odpowiedziałem jedynie na post niejakiego majstra :"Tokyo, Osaka, Nagoya po bombie i kraj się składa jak papierowy wachlarz". Atak jadrowy na Japonie to atak na USA wg ich doktryny a Chiny nie sa w stanei zaszkodzic Stanom w wojnie jądrowej bo nie bardzo maja czym. A w druga stronę USa może zamienić Chiny w spory radioaktywny krater i Chiny o tym wiedza.

MmM
sobota, 10 lipca 2021, 14:48

Davien rozumiem że odpowiadałeś na post majstra ale posiadane ok 200 głowic przez Chiny i posiadane może nie doskonałe, ale ulepszane rakiety ICBM moim zdaniem jednak mogły by zagrozić stanom. Jedynie rozsądek i świadomość, że sami zostaliby anihilowani w podziękowaniu za atak, nie dopuści do użycia broni A. I daj sobie spokój z formą grzecznościową " Panie".

Davien
sobota, 10 lipca 2021, 23:37

Panie MmM problem Chin jest taki że nie maja dość ICBM-ów by powazniej zagrozic Stanom a dodając do tego obrone ABM Stanów to Chiny sa na przegranej pozycji. I doskonale o tym wiedzą. Co gorzej Chiny maja kolejny problem ze swoimi DF, ponieważ te pociski są głownie nosicielami broni jądrowej więc na odpalenie takiego DF-21 czy DF-26 nikt nie będzie czekał by zobaczyc czy ma głowice konwencjonalna. Zreszta Chńska broń jądrowa nigdy nie miała zrównoważyc amerykańskeij ale indyjska i rosyjską, a tu dolecą wszystkie pociski i głowice. Aha ponieważ USA pierwsze nie uzyje broni masowego razenia to mamy wojne konwencjonalna,a i tu Chiny za dobrze nie stoją choc maja jeden plus: nikt nie dokona im inwazji ladowej:)

Miisior Optiimus
niedziela, 11 lipca 2021, 16:08

Zawsze można pomyśleć, że przy takim zagrożeniu dla USA włączy się parę krajów NATO, w tym UK ze swoim potencjałem atomowym i militarnym. To tec Z niemało

NAVY
piątek, 9 lipca 2021, 00:46

W końcu Japonia zaczyna myśleć geopolitycznie. Zauważyli to,że jak upadek Tajwanu może wpłynąć na ich bezpieczeństwo,bo jeżeli upadnie wyspa ,to kolejnym celem stanie się ...Okinawa i wyspy wokoło! USA osłabła i to widać a rozrost siły gospodarczej [napedzanej przez zachód] i militarnej Chin jest przeogromny i każdy ,to widzi. Więc Japonia nie ma innego wyjścia jak wrócić do swej roli mocarstwowej.

Alfret
sobota, 10 lipca 2021, 09:24

Przerazajace jest to, ze uklad gospodarczy swiata calkiem niedawno prezentowal sie nastepujaco: 1)USA; 2) Japonia; 3) Niemcy. Obecnie potencjaly Chin vs Japonia sa nieproporcjonalne pod kazdym wzgledem. Pewnie jakies szanse mialaby koalicja panstw w tamtym regionie. Badz co badz sa Indie jako naturalne przeciwienstwo Chin i Korea Poludniowa. Ponadto wiele panstw okolicznych posiada populacje ludzkie 100mln i wiecej.

Ech
piątek, 9 lipca 2021, 14:08

Ja to widze odrwanie. Dla Chin Tajwan (200km od brzegu) to waznosc 10 na 10. Waznijsze nawet niz Kuba dla USa (+ mieszkaja tam CHinczycy) DLa japonii to waznosc 5 na 10. No ale widomo ze sie tworzy sojusz Japonia +INdie + Australia + Usa+ Tajwan. Wiec to bardziej o to chdzi. Korea poludniwa puki co jest chyba poza sojuszem ...moze za Blisko CHin za duzo by stracili?

viper
piątek, 9 lipca 2021, 13:39

Japonia nie musi wracać do swej roli mocarstwowej, bo od lat jest mocarstwem regionalnym. Czy USA słabnie? Bzdura. Polityka amerykańska w tym regionie polega na niepowtórzeniu błędu z Wietnamu, czyli uniknięciu bezpośredniej interwencji. Ich celem jest antychińska koalicja złożona z Indii, Japonii, Korei Płd., Wietnamu, Australii, Indonezji i Filipin wspierana amerykańską polityką i sprzętem wojskowym, bez przyjmowania jednak na siebie bezpośredniej odpowiedzialności, w tym za wysyłanie w bój amerykańskiego żołnierza. Japonia wolałaby za to mieć tego żołnierza u boku, co widać z wypowiedzi jej premiera.

XYZ
piątek, 9 lipca 2021, 12:43

Zdecydowanie zbyt daleko idące wnioski. Istnienie Tajwanu jest dla Japonii korzystne i owszem mogą zdecydować się na obronę wyspy, choć nie jest to przesądzone. Największym konkurentem Japonii w Azji bez wątpienia są Chiny, lecz "to kolejnym celem stanie się ... Okinawa i wyspy wokoło" jest zdecydowanie nieuprawnione. Co do ogromnego wzrostu siły gospodarczej i militarnej proszę mi wytłumaczyć, z jakiego to powodu 2 gospodarka świata (już niedługo pierwsza) będąca również głównym producentem świata i przy okazji najludniejszy kraj miałoby nie inwestować w wojsko?

Alfret
sobota, 10 lipca 2021, 09:45

Chiny wg standardowych (nie nominalnych) wartosci nabywczych maja PKB. ok 25bln dolarow miedzynarodowych. USA jeszcze niedawno miala 20,5bln USD nominalnych z wlasnymi prezydentami. W przypadku USA nie ma znaczenia wg jakich kryteriow jest to licznone, poniewaz USD jest punktem odniesienia. Nie wystepuja tutaj takze magiczne efekty sterowania wartoscia waluty. Chiny od wielu lat zanizaja wartosc wlasnej waluty i stad nieustanny wzrost PKB. Podobnie ma sie w Polsce. Polskie PKB jest niedoszacowane w ok. 60%, a to oznacza ze w teorii doganiamy Australie. Oczywiscie nie widac tego w zarobkach autochtonow!

Alfret
sobota, 10 lipca 2021, 09:30

W latach 30tych XXw. zanim doszlo do militarnej konfrontacji USA i Cesarstwa Japonii, na Japonie nalozone byly sankcje gospodarcze. Japonia, panstwo bez surowcow, oparlo sie o surowce panstw osciennych, oczywiscie odbylo sie to na drodze militarnej. Hipotetycznie na neutralizacje Japonii i wszystkich wysp w tamtym rejonie wystarczy blokada morska i powietrzna. Zadne z panstw wyspiarskich nie posiada potencjalu na samowystarczalnosc!

Davien
sobota, 10 lipca 2021, 23:41

Alfret, sankcje na Japonie nałozono za atak własnei na Chiny, ale to nie było takie grozne, dopiero potem jak postanowili wykorzystać fakt że Holandia i UK sa zaangazowane w Europie i zająć np Indochiny to ię zaczeło. To wtedy USA odcięły Japonie od ropy naftowej. Aha co do blokady morskiej to obecnie Japonia może przełamac i chińską i rosyjska blokadę powietrzna i morską: rosyjska bez problemu a Chińską juz znacznie cieżej Tyle ze to oznacza wojne z USA wiec dla Chin zdecydowanie nieopłacalna zabawa.

gawron
czwartek, 8 lipca 2021, 19:58

Chiny musiałyby upaść na głowę żeby atakować teraz Tajwan. Atak na Tajwan blokada morska Chin i krach gospodarczy tego państwa. Może za 20 lat kiedy wzmocnią się już na tyle, że im nikt nie podskoczy, ale teraz?

viper
piątek, 9 lipca 2021, 13:42

W ciągu tych 20 lat Chiny zmierzą się z problemami demograficznymi i barierami rozwoju gospodarczego podobnymi do tych, które zahamowały rozwój gospodarki japońskiej 30 lat temu.

Fgh
sobota, 10 lipca 2021, 01:12

Plaza Accord zablokowała gospodarkę Japonii, bez tego japonczycy wynosiłaby amerykańska, ale od czego są lotniskowce i broń atomowa wystarczyło przepomniec kto rządzi. Z Chinami tak się nie da trump próbował i przegrał. Co do starzenia to jest słaby argument USA i Japonia czy Korea mają gorsze statystyki i nikt nie ogłasza ich upadku

Davien
sobota, 10 lipca 2021, 23:43

Nopopatrz akuat japonia sobie z tym poradziął zwyczajnie obniżając ceny:) Wiec daruj sobie .

Demografia
sobota, 10 lipca 2021, 11:45

Bzdura, chiny mają starsze społeczeństwo niż usa i szybcirj sie starzejące

xyz
piątek, 9 lipca 2021, 12:52

Jeśli dojdzie do blokady to nie skończy się to krachem gospodarczym tylko wojną, którą nie wiadomo kto wygra. Przyznaje w interesie ChRL jest to odwlekać zaś w Amerykańskim wręcz przeciwnie. Chiny nie są jednak państwem na które można w prosty sposób nakładać typowe kalki (niestety widzę, że jest to normą w naszym kraju) a w wypowiedzi typu "upaść na głowę, żeby atakować teraz Tajwan. Atak na Tajwan blokada morska Chin i krach gospodarczy tego państwa" właśnie na typową kalkę wygląda.

rED
czwartek, 8 lipca 2021, 22:57

Xi Jinping będzie to chciał załatwić.

ts
czwartek, 8 lipca 2021, 22:47

Za 20 lat Chiny będą już gigantycznie zadłużonym państwem starców.

Monkey
czwartek, 8 lipca 2021, 21:29

@gawron: Fakt, jeszcze nie teraz. Ale też chyba ednak wcześniej niż za 20 lat. Ameryka słabnie. Chpociaż fakt, Chinczycy potrafią czekać.

Olender
czwartek, 8 lipca 2021, 18:22

Lont coraz krótszy...

co jak nie wojna?
czwartek, 8 lipca 2021, 19:32

a co Chiny mają zrobić z dziesiątkami milionów młodych samotnych mężczyzn, którzy dorośli po polityce jednego dziecka?

Xyz
piątek, 9 lipca 2021, 12:53

Np żenić się z Rosjankami, Filipinkami, Tajkami .... Co zresztą robią.

Alfret
sobota, 10 lipca 2021, 09:51

Bodajze w Tajlandii rodza sie 4 kobiety na 1 mezczyzne. Tutaj wystepuje specyficzna nierownowaga plci. Najprawdopodobniej jest to spowodowane problemami genetycznymi. Byc moze export tych meskich Chinczykow rozwiazalby problemy obu panstw. Z drugiej strony istnieje niebezpieczenstwo powstania tworu na ksztalt Tajwanu.

Sarmata
czwartek, 8 lipca 2021, 18:20

No to mamy inne informacje. Według moich informacji premier Japonii powiedział że Japonia nigdy za jego rządów nie będzie brała udziału militarnego w akcjach przeciw Chinom. Jakby co mogę podać linki z portali anglojęzycznych.

taler
czwartek, 8 lipca 2021, 23:19

To dlaczego od razu nie podałeś tego odnośnika? Coś mi tu niezłą manipulacją daje

rED
czwartek, 8 lipca 2021, 22:58

Nie krępuj się podaj portal i tytuł. Czekamy.

Tomek
czwartek, 8 lipca 2021, 18:34

Nie znalazłem żadnej innej informacji w zagranicznych mediach. Manipulacja.

Franco
czwartek, 8 lipca 2021, 17:30

Śmierdzi III WŚ

ret
czwartek, 8 lipca 2021, 19:11

Japonia to już tylko papierowy tygrys. Czasy gdy się panoszyła po Azji, zajmując bez większego kłopotu amerykańskie i brytyjskie terytoria i z większym kłopotem chińskie wybrzeże bezpowrotnie minęły. Dla Chin to tylko szczekający piesek, chociaż rachunki z nią jeszcze nie zostały zapewne zamknięte, co pośrednio powiedział Xi, wspominając o poniżeniu Chin w poprzednich dwóch wiekach.

rED
czwartek, 8 lipca 2021, 22:59

To co powiedzieć o Rosji?

ts
czwartek, 8 lipca 2021, 22:47

Przewaga maleńkiej Japonii nad Chinami jest ogromna. Rachunki z komunistami oczywiście nie są zamknięte, liczba ofiar komunizmu w Chinach przekracza 50 milionów, do dziś komuniści nie zostali ukarani.

hi
piątek, 9 lipca 2021, 14:10

Komunisci a zobacz 20% rozwoju PKB w Chinach w tym roku. Niezli bizmesmeni co?

Xyz
piątek, 9 lipca 2021, 13:24

"Przewaga maleńkiej Japonii nad Chinami jest ogromna" I już w pierwszym zdaniu zaprezentowano brak jakiejkolwiek wiedzy na temat Azji. Ja wiem, że to komuniści i że ich nie lubisz, ale patrząc na siłę danego państwa to jego zbrodnie popełnione w przeszłości ani przede wszystkim to czy je lubisz, czy nie nie ma najmniejszego znaczenia. PS. "maleńka" Japonia święta nie jest radziłbym trochę poczytać i przestać wierzyć utarte kalki.

R
piątek, 9 lipca 2021, 12:35

"Przewaga maleńkiej Japonii nad Chinami jest ogromna" w spozyciu ryzu?

Znawca
czwartek, 8 lipca 2021, 21:45

Serio? Piszesz tak o 3 gospodarce świata i 5 armii na świecie, która jest tak wysoko mimo że przez dziesięciolecia była tylko siłami samoobrony i dopiero od kilku lat zaczeli mocniej inwestować w armię.... Przecież Japończycy posiadają raka technikę wojskową o której Chińczycy mogą tylko pomarzyć np. Okrety podwodne, walka elektroniczna itp.

R
piątek, 9 lipca 2021, 10:49

"3 gospodarce świata i 5 armii na świecie" ta napewno, tak bylo do "Straconej Dekady" od tego czasu Japonia i jej gospodarka ladnie wyglada na papierze a Covid19 pokaze za pare lat jak naprawde jest w Japonii. Moze warto by tak wspomniec, ze ta 3 gospodarka na swiecie leci na najwiekszym kredycie jaki kiedykolwiek widziano? Dodatkowo kurczaca i starzejaca sie populacja nie wrozy nic dobrego. Dekada, gora dwie i zobaczysz co bedzie z Japonii, jezeli sie nie przebudza ze swojej bajki i nie pozwola na wiekszy "import" obcokrajowcow to Chiny lykna Japonie.

Noityle
piątek, 9 lipca 2021, 13:26

Zabawne, ale starzejące się społeczeństwo i gospodarka na kredycie to wypisz wymaluj Chiny...

Alfret
sobota, 10 lipca 2021, 10:06

NIe wiem jaki jest aktualny dlug Chin, ale Japonia dochodzi do 300% PKB. Podobne zadluzenie miala Wielka Brytania po zakonczeniu II WS. Bankrutujaca Grecja miala bodajze sto kilkadziesiat procent. Trzy dekady deflacji robia swoje. Zgodze sie, ze Japonia technologicznie jest bardzo silnym zawodnikiem, byc moze przerasta Chiny w wielu dziedzinach. Gospodarka japonska ostatnio oparla sie jednak na drukowaniu pustego pieniadza i skupowaniu wszystkiego co sie da i co ma potencjalna wartosc. Mozna przyjac, ze zarowno Chinczycy jak i Japonczycy posiadaja szybko starzejace sie spoleczenstwa co oczywiscie jest dla nich powaznym problemem. O ile jednak Chinczycy moga zajmowac okoliczne terytoria krajow osciennych, o tyle Japonia jest ograniczona Pacyfikiem. Jesli chodzi o PKB to stosunek chinskiego do japonskiego odpowieda w przyblizeniu temu jaki byl miedzy III Rzesza a II Rzeczpospolita pod koniec lat 30tych XXw.

R
piątek, 9 lipca 2021, 13:46

No pewno.

złośliwy
piątek, 9 lipca 2021, 08:47

Poza Chińczykami , również Koreańczycy pałają gorącym uczuciem do Japonii. Dlaczego?Poszukasz,znajdziesz.

viper
piątek, 9 lipca 2021, 13:51

Chiny są dziś główną przeszkodą w zjednoczeniu obu Korei.

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 18:45

Viper, ROK juz nawet nie chce zjednoczenia. jak zobaczyli ile Niemcy musza wpompować w NRD to stwierdzili ze nie ma to sensu.

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 12:13

Do Chińczyków podobne jak w 1951r chińskei hordy napadły na Koreę Płd. Japonia sie zmieniła ,Chiny nie.

Ech
piątek, 9 lipca 2021, 14:15

Warto dodac ze po wojnie gdy Usa i wojska ONZ walczylo z Komunistami z Koreii, 1 rzecz to wpwadzono w KOreii Dyktre wojskowa (trfala 40 lat) druga rzecz zakazano dzialania wielu partii, powstaly obozy koncetracujne na poludniu Koreii, a slynny bunt chlopkski skonczyl sie czystlami. To co budzi niechec Koreanczykow do Japonii to tez sytacja gdy Amerykanie + ONZ uzwali dawnych Japonskich oddzialow do pacyfikacji buntow chlopskich. To tak jakby u nas ZSRR bralo Nazistow do walczenia z AK.

R
piątek, 9 lipca 2021, 13:47

David, ty sie lepiej nie wypowiadaj.

złośliwy
piątek, 9 lipca 2021, 15:00

Taką ma robotę. Niewdzieczna. Niedoceniama.

Deviant
sobota, 10 lipca 2021, 21:10

No ale za to dobrze płatna.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 12:10

Trzy ruskie trole włążace sobie nawzajem w.... bez wazeliny-bezcenne:))

XYZ...
piątek, 9 lipca 2021, 13:08

Mylisz się z tych 2 państw nienawiścią Koreańczycy darzą Japonię nie Chiny (choć nie pałają do nich miłością) a stosunki pomiędzy tymi krajami są zdecydowanie bardziej skomplikowane niż to, kto i po jakiej stronie brał udział w wojnie koreańskiej. Zaś tu fragment wypowiedzi Ambasadora "Anty Chińskiej i Pro Amerykańskiej" Korei w USA "I feel pride that we are now a country that can choose (between the U.S. and China), not be forced to choose," he said, citing South Korea's enhanced global stature, especially in the wake of its widely praised response to the pandemic. "I don't believe we need to trap ourselves in the self-prophetic mindset that we will end up in a situation where we have to choose between the two," Lee added.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 12:12

Panie XYZ, polecam przeczytac cały artykuł a nie urządzać kiepska manipulacje cytując całkowicie wyrwane z kontestu zdania:) No ale jak tego nawet nie potrafisz.....

Tweets Defence24