Gruzja wznowi produkcję Su-25?

25 lutego 2021, 15:05
Su-25KM
Prototyp Su-25KM. Fot. TAM
Reklama

Kandydat na ministra obrony Gruzji Juanszer Burczuladze oświadczył podczas wystąpienia w parlamencie, że zakłady lotnicze w Tblisi (Tbilaviamisheni – TAM) w marcu 2021 roku opuści pierwszy z nowych samolotów Su-25. Co miesiąc na tam powstawać kolejna maszyna, która będzie przeznaczona dla własnych sił zbrojnych lub na eksport.

Zakłady TAM, które przerwały produkcję samolotów po rozpadzie ZSRR, ale w ostatnim czasie ponownie zaczęły funkcjonować, remontując i modernizując samoloty dla własnych sił zbrojnych. W 2018 roku pojawiła się informacja, że fabryka ma rozpocząć budowę zmodernizowanej wersji Su-25 pozbawionej rosyjskich komponentów, oznaczonej GE-31 Bora. Prowadzono negocjacje w kwestii pozyskania silników i innych kluczowych elementów. Potem jednak w 2019 roku ówczesny minister obrony Lewan Izoria zapowiadał zastąpienie samolotów Su-25 i śmigłowców Mi-24 systemami bezzałogowymi w siłach zbrojnych Gruzji. Powodem miało być m. in. ich znaczne zużycie. Kolejnym zwrotem akcji była deklaracja w ubiegłym roku ówczesnego ministra a dziś premiera Iraklia Garibaszwili o planach wznowieniu dostaw Su-25 dla gruzińskiego lotnictwa.

Ostatecznie historia zdaje się być nieco mniej sensacyjna, niż wynika z oświadczenia ministra Burczuladze. Zakłady TAM nadal posiadają bowiem  ponad 50 zakonserwowanych płatowców, których budowę wstrzymano po rozpadzie ZSRR w różnych fazach. Mogą one posłużyć do budowy „nowych” Su-25, ale z pewnością znaczną część działań będą stanowić remonty generalne i modernizacja eksploatowanych już maszyn. Su-25 nadal cieszy się dobrą opinią i jest eksploatowany np. w Afryce czy krajach arabskich. Tam Gruzja spodziewa się znaleźć klientów.

Jeśli chodzi projekt GE-31, to miał to być ten sam płatowiec ale z nowymi silnikami i awioniką, oraz możliwością użycia nowocześniejszego, również kierowanego uzbrojenia. Cenę nowych maszyn planowano na około 20 mln dolarów, zakładając użycie zachodnich, najpewniej komercyjnych silników produkcji francuskiej lub amerykańskiej i całkowitą rezygnację z części pochodzących z Rosji.

Jest mało prawdopodobne aby udało się doprowadzić taki projekt do skutku, tak więc Gruzinom pozostaje modernizacja istniejących samolotów i ewentualnie ukończenie posiadanych struktur. Realistyczne jest natomiast budowanie samolotów w standardzie Su-25KM Skorpion, który powstał w zakładach TAM przy współpracy z izraelską firmą Elbit Systems. Maszyny otrzymały wtedy unowocześnioną awionikę, nawigację i komputer misji oraz wyposażenie umożliwiające m.in. użycie izraelskich bomb kierowanych ale też rakiet R-73. Prototyp oblatano w 2001 roku i do tego standardu miały być sukcesywnie podnoszone gruzińskie maszyny. Brak jest wiarygodnych informacji o liczbie zmodernizowanych samolotów, ale pewną ilość wyeksportowano prawdopodobnie  do Turkmenistanu.

Reklama
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
Fanklub Daviena
piątek, 26 lutego 2021, 13:50

Nie są w stanie produkować, np. Nie mają tytanu... ;D

Davien
niedziela, 28 lutego 2021, 16:10

Bez najmniejszego problemu, Tbilisi ma wszystko co potrzebne do produkcji Su-25:)

To to
sobota, 27 lutego 2021, 23:10

Produkować Gruzini mogą co najwyżej szaszłyki. Tylko nktoś kto nie ma zielonego pojęcia o Gruzji może uwierzyć w możliwość produkcji tam samolotów.

Grom
sobota, 27 lutego 2021, 09:28

No tak. Bo tylko Rosja ma cały tytan tego świata . Mają dokumentację a konstruktorzy mogą przekazać wiedzę . Mogli też wejść we współpracę z kimś kto ma doświadczenia w przemyśle lotniczym i może im się udac

W3-pl
piątek, 26 lutego 2021, 23:30

A Bez tytanu to nie poleci, do silnika potrzebny? Ten zestrzelony, karabachu w 2020, to pewnie ubogi, Eksportowy, Bez tytanu....Bo Rosiji -25M(odernizowanyj)Seryjnie a I tak zestrzelony na niebie Syrii, to chyba nie "ubogi"??!

dropik
piątek, 26 lutego 2021, 10:39

ciekawe jakie silniki użyją ?

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 12:50

Nie jest trudno znależć silnik o mocy 44kN na świecie. Ukraina, Chiny, USA, do wyboru do koloru.

Gnom
piątek, 26 lutego 2021, 19:20

A gabaryty, a węzły mocowania, a instalacje silnikowe, a układy wylotowe no i pewna specyficzna cecha wersji Sz tych silników - wielopaliwowość. Nie tak prosto jest zmienić silniki nawet przy tym układzie konstrukcyjnym.

Davien
piątek, 5 marca 2021, 13:50

Gnomie a co ma wilopaliwowośc do montowania silnika w Su-25?? Ech nie szukaj jak zwykle dziur w całym:))

Ciekawski
piątek, 26 lutego 2021, 05:26

My teoretycznie możemy produkować w Bydgoszczy spolszczonego Mig-a-29 z ukraińskimi silnikami. Jednak kolejna sprawa, to czy takie przedsięwzięcie ma sens...

Czytelnik
piątek, 26 lutego 2021, 21:03

W Bydgoszczy zmodernizowali fotel ,to wiemy jak to się skończyło .

andys
piątek, 26 lutego 2021, 14:40

Jesli możemy produkować Miga, to dlaczego nie F-16?

Komentator
piątek, 26 lutego 2021, 13:44

A czym pospawasz środkową część kadłuba ze strukturą centroplata? Zenek ze Zdzichem przytargają migomat? Bo Rosjanie robią to wiązką elektronów w próżni. Produkcja MiG-a 29 w Bydgoszczy to mniej więcej tak jakby Janusz w stodole na tokarce i frezarce chciał produkować np golfa 4. Czy bezsensowna śmierć pilota spowodowana przez bydgoskich "racjonalizatorów" nikogo niczego nie nauczyła? Poza tym, jest jeszcze coś takiego jak prawa autorskie.

Stefan
piątek, 26 lutego 2021, 11:36

Na jakiej podstawie takie twierdzenie? Mamy dokumentacje remontową. Nie mamy praw i dokumentacji do produkcji. Musiałbyś zapłacić Rosji dużą kasę za możliwość produkcji. Bydgoszcz nie jest zakładem produkcyjnym tylko remontowym. Musiałbyś zainwestować w linie produkcyjne, oprzyrządowanie, oprogramowanie.

dropik
piątek, 26 lutego 2021, 10:39

Ukraina nie ma takich silników. migów też nie możemy produkować. nie mamy żadnej dokumentacji, wystarczy sobie przypomnieć próby naprawy foteli wyrzucanych, zakończone śmiercią pilota, żeby uświadomić czym by to się skończyło. Na szczęście wraży "der onet" uprzejmie doniósł o tych fotelach , bo z rządowych źródeł byśmy się nie dowiedzieli ;)

BUBA
sobota, 27 lutego 2021, 09:34

Wdrożenie nieprzetestowanego pierścienia to nie bark technologii. Pierścień poprawiono. MiGi zaczęły spadać od wejścia "Dobrej Zmiany" i jej fachowców. Wcześniej latały 28 lat.... ............................................................................................................................................................ To jest to zjawisko które często podkreślam, jak nie produkujesz samolotów, to nie masz nawyków i ignorujesz procedury bezpieczeństwa. Ktoś podpisał dopuszczenie tej części do montażu "na gębę" bez żadnych badań wytrzymałościowych, albo dostał polecenie służbowe od dyrektora a w alternatywie zwolnienie z pracy...........................I młody pilot jest na cmentarzu................... ............................................................................................................................................................

MateuszS
piątek, 26 lutego 2021, 09:47

Daleko idąca hipoteza...

Darek S.
piątek, 26 lutego 2021, 03:06

Ciekawe czemu silników nie biorą z Ukrainy ?

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 12:51

Bo na Ukrainie nie ma antycznych R-195??

Kazik
piątek, 26 lutego 2021, 00:06

Jeżeli zrobiliby nowe samoloty to by był światowy precedens... choć JF 17 powstał na bazie mogą 21. Ale wszyscy wiemy że nie o płatowiec chodzi tylko o awionikę, system zarządzanie walką, sensory, radary i integrację uzbrojenia i to wszystko stanowi o cenie samolotu.

Ernst Stavro Blofeld
piątek, 26 lutego 2021, 17:19

JF-17 powstał na bazie F-16 a nie Miga 21 tak samo jak Tejas powstał na bazie Mirage.

Tommy90
sobota, 27 lutego 2021, 11:24

Kazik ma rację, JF-17 to daleka modernizacja Mig-21 . Skad ty tam F-16 wziąłeś ?

KKK
czwartek, 25 lutego 2021, 22:53

20 sztuk dla RP.

viper
piątek, 26 lutego 2021, 10:26

Zbędny wydatek. Na Ukrainie rebelianci strącili w Donbasie 5 ukraińskich maszyn z użyciem zwykłych MANPADS-ów. Mogą być dobre co najwyżej dla krajów Afryki czy Ameryki Płd.

Tadziu
czwartek, 25 lutego 2021, 19:12

Teraz I WZL2 może klepać migi

Herr Wolf
czwartek, 25 lutego 2021, 19:05

Tego złoma!!! A może by tak wspaniały z ulubionego kraju A10

F15
piątek, 26 lutego 2021, 20:32

Amerykanie oficjalnie zapowiedzieli ze A-10 nikt nie dostanie koniec kropka .co do tego samolotu , kupić same płatowce , doposażyć w kraju , no ale bez Pana z teczką to nie ma szans , no i te koperty

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 25 lutego 2021, 20:41

Dla jednych złom, dla innych cudo. Jakby co, w Afryce i nie tylko tam ktoś, kto ma może zrobić sporo zamieszania.

10
czwartek, 25 lutego 2021, 18:02

Nie jest to F 35 ale zawsze coś.

Tweets Defence24