Grupa V4 potępia działania Rosji. Rozmowy na wniosek Morawieckiego

26 kwietnia 2021, 15:12
50954257102_d306e53500_b
Fot. Krystian Maj/KPRM
Reklama

Państwa V4 będą wspólnie w ramach UE i NATO podejmować kolejne działania, by przekonać Rosję, że ataki na inne państwa są kosztowne; nasz przekaz do Rosji jest jasny: dialog to lepsze instrumentarium osiągania celów niż siła militarna - podkreślił wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk.

W poniedziałek odbyła się wideokonferencja premierów państw Grupy Wyszehradzkiej, której celem było omówienie sytuacji w obliczu eskalacji działań w ostatnich tygodniach ze strony Rosji.

W przyjętej wspólnej deklaracji premierzy Polski, Węgier i Słowacji wyrazili pełną solidarność z Czechami w związku z działaniami Federacji Rosyjskiej. Potępiamy kolejny godny ubolewania akt agresji i naruszenia prawa międzynarodowego dokonany przez Rosję na europejskiej ziemi - podkreślili szefowie rządów.

Podczas późniejszej konferencji prasowej Szynkowski vel Sęk zwrócił uwagę, że premier Mateusz Morawiecki zdecydował się na zwołanie w trybie pilnym telekonferencji premierów V4, w "obliczu eskalacji działań podejmowanych w ostatnich tygodniach ze strony Rosji, a także w obliczu ostatnich wydarzeń w stosunkach czesko-rosyjskich i wyrażenia solidarności i poparcia dla działań podejmowanych przez Czechy".

"Dzisiejsza wideokonferencja oraz wspólna deklaracja premierów w sprawie rosyjskich aktów sabotażu w Czechach pokazuje, że Grupa Wyszehradzka pod polskim przewodnictwem w tych trudnych czasach jest zjednoczona i solidarna. Pokazuje, że jest to format, który działa aktywnie, który potrafi elastycznie dopasować się i swoje funkcjonowanie do zmieniającego się, wymagającego kontekstu międzynarodowego" - oświadczył wiceszef MSZ.

Zaznaczył, że premierzy V4 spotkali się, by "z jednej strony podkreślić solidarność z Czechami, ale także zastanowić się jak dalej działać, jak reagować i do czego namawiać pozostałych sojuszników".

Dodał, że "rozmawiano o tym, by działać długofalowo w sposób kompleksowy". "Rozmawiano także o tym jak zapobiec jeszcze większemu uzależnieniu Europy od Rosji w wymiarze energetycznym, jak przekonać partnerów niemieckich o tym, że budowa Nord Stream2 jest projektem szkodliwym" - poinformował wiceszef MSZ.

"Chcę zapewnić, że wszystkie państwa Grupy Wyszehradzkiej, choć różnią się w wielu wymiarach, są przekonane, że nasze bezpieczeństwo jest kluczowe, a agresywne działania ze strony Rosji nie mogą zostać przemilczane. Będziemy wspólnie w ramach UE i NATO podejmować kolejne działania, by przekonać Rosję, że ataki na demokracje zachodnie oraz na inne państwa są kosztowne, a te koszty będą wzrastać. Nasz przekaz do Rosji jest jasny: dialog to lepsze instrumentarium osiągania celów niż siła militarna albo broń chemiczna" - oświadczył Szynkowski vel Sęk.

Dodał, że w czasie polskiego przewodnictwa w V4 aktywność grupy w odniesieniu do polityki wschodniej obejmowała szereg tematów, w tym sytuację na Białorusi oraz próbę otrucia Aleksieja Nawalnego. Poinformował, że w najbliższym czasie odbędzie się również wideokonferencja szefów MSZ w formacie V4 i Partnerstwo Wschodnie.

Reklama
Reklama

W poniedziałkowej deklaracji przywódców V4 wskazano, że premierzy Polski, Węgier i Słowacji wyrażają "pełną solidarność z Czechami, naszym bliskim partnerem i sąsiadem w związku z udziałem rosyjskich agentów wywiadu wojskowego w działaniach prowadzących do eksplozji w składzie amunicji we Vrbeticach w 2014 roku".

"Potępiamy ten kolejny godny ubolewania akt agresji i naruszenia prawa międzynarodowego dokonany przez Rosję na europejskiej ziemi, jak również nieproporcjonalne środki podjęte przez Rosję w odpowiedzi na całkowicie uzasadnioną decyzję Republiki Czeskiej o wydaleniu 18 rosyjskich oficerów wywiadu z jej terytorium i oferujemy Czechom nasze wsparcie dyplomatyczne i konsularne" - zapewniono.

Premierzy Polski, Węgier i Słowacji podkreślili w deklaracji, że wraz z premierem Czech "zdecydowanie potępiają bezprawne i brutalne działania rosyjskich agentów wywiadu". "Nie pozwolimy, aby te działania podzieliły Europę. Państwa Grupy Wyszehradzkiej są zdeterminowane, by wspólnie z innymi państwami członkowskimi Unii Europejskiej podjąć działania na rzecz wzmocnienia naszej odporności" - oświadczyli.

17 kwietnia Czechy powiadomiły o wydaleniu 18 rosyjskich dyplomatów z powodu podejrzeń, że rosyjscy agenci wywiadu stali za wybuchem w składzie amunicji w 2014 roku, w którym zginęło dwóch obywateli Czech. W odpowiedzi Rosja nakazała wyjazd 20 dyplomatów czeskich i ograniczyła możliwość zatrudniania przez ambasadę Czech w Moskwie obywateli rosyjskich.

Praga z kolei odpowiedziała żądaniem, by Rosja do końca maja zrównała liczbę swych przedstawicieli w ambasadzie w Pradze z liczbą pracowników przedstawicielstwa Czech w Moskwie: do 7 pracowników dyplomatycznych, 25 pracowników administracyjnych oraz 19 lokalnych pracowników.

W ubiegłym tygodniu na wniosek Czech odbyło się także spotkanie Rady Północnoatlantyckiej, podczas którego szef MSZ Czech poinformował sojuszników o ustaleniach dotyczących przebiegu wydarzeń w 2014 roku. Potwierdził też, że za przeprowadzenie ataku odpowiedzialni są ci sami agenci rosyjskiego wywiadu, którzy przeprowadzili zamach z użyciem broni chemicznej w Salisbury w 2018 roku, gdy próbowano zabić Siergieja Skripala. Państwa NATO wyraziły głębokie zaniepokojenie prowadzeniem przez Rosję destabilizujących działań w obszarze euroatlantyckim i pełną solidarność z Czechami.

Po wydaleniu dyplomatów policja też zatrzymała co najmniej pięciu podejrzanych o udział w przygotowaniu do przerzutu osób do Donbasu, aby uczestniczyły one w walkach po stronie prorosyjskich tzw. separatystów. Podejrzani mieli współpracować z wydalonymi rosyjskimi dyplomatami, związanymi z wywiadem wojskowym GRU.

PAP/Defence24.pl

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
Hanys
wtorek, 27 kwietnia 2021, 12:47

Ta "Mitteleuropa" wasalów w formie V4 tyle tylko może - "potępiać" jak papież :) Rosja sie z tego śmieje :)

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 27 kwietnia 2021, 22:22

Mitteleuropa to niemiecki wynalazek. I gdyby chodziło o Niemców moglibyście się śmiać. Tyle, że bal jest nie z nimi. Tańczycie z kimś, kto może wam zrzucić na łby to, czego Niemcy nie mają.

czwartek, 29 kwietnia 2021, 11:11

Żartujesz. Życie im niemiłe?

Jello
wtorek, 27 kwietnia 2021, 07:37

A Niemcy nawet się nie oburzyli... może już mają plan na Ukrainę. Przecież Gerhard nie na darmo pojechał.

niejaki Błochin
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 23:03

To Polska i Rumunia dały ciała, bo w czasie, gdy Rosja przerzucała ostentacyjnie jednostki w pobliże Donbasu, Polska powinna po cichu przerzucić jednostki w poblizu Okręgu Królewieckiego, a Rumunia w pobliże Naddniestrza. To by dało Rosji jednoznaczny sygnał, że Donbas będzie ją sporo kosztować. Jest jeszcze Finlandia i Turcja, które wówczas również mogły prowadzić ćwiczenia ( Turcja desantowe i przeciwdesantowe na morzu ). No, ale nikt nie pomyślał, może post factum pomyślą na przyszłość. Na USA nie ma się co oglądać, na forum V4 trzeba zaprosić kiedyś przedstawicieli Turcji, Rumunii, Szwecji i Finlandii i wybadać, jakie jest ich nastawienie - nikt nikomu nie będzie wchodził w drogę, a raczej można rozpoznać, kto i w jaki sposób mógłby pomóc.

Xd
wtorek, 27 kwietnia 2021, 16:53

Czas się obudzić

ret
czwartek, 29 kwietnia 2021, 11:12

I wyciągnąć rękę.

Niuniu
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 22:52

W tym samym czasie: Prezydent Czech Milos Zeman powiedział, że czeskie władze rozważają dwie główne wersje eksplozji w składach wojskowych w 2014 roku. Pierwsza to nieostrożne obchodzenie się z amunicją. Drugi to zaangażowanie „agentów zagranicznych służb specjalnych”. Jednocześnie brak jest faktów potwierdzających zaangażowanie rosyjskich służb specjalnych. Prezydent Czech zwrócił również uwagę, że istnieją dowody bułgarskiego śladu. Niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas powiedział, że Niemcy są przeciwne temu konfrontacyjnemu szumowi. Wezwał do zniesienia sankcji, powrotu do dialogu z Moskwą i nawiązania dobrosąsiedzkich stosunków z Rosją. Znów pchamy się na pierwszą linię frontu. Do tego faktycznie jesteśmy tą pierwszą linią w przypadku każdego konfliktu zbrojnego UE z Rosją. Jest też pewne, że taki konflikt jest dla Rosji przegrany w wojnie konwencjonalnej. Tym bardziej oczywiste jest spalenie Polski taktycznymi i operacyjnymi uderzeniami atomowymi. Wojna atomowa na terenie centralnej Europy a więc i Polski nie musi skończyć się światową wojną atomową. Może to być konflikt ograniczony do terenu Europy. Ale Polski po nim nie będzie. Tym bardziej dziwi konfrontacyjna polityka Naszego polskiego Rządu. Zupełnie jak lemingi.

zeneq
wtorek, 27 kwietnia 2021, 15:43

Naszego? Polskiego to fakt ale z tą "naszością" byłbym ostrożny. Zbyt wiele razy dali przykłady że nie są suwerenni w swych decyzjach.

Olgino
wtorek, 27 kwietnia 2021, 11:37

W tym samym czasie D24:Czechy ws. wybuchu składu amunicji: jest tylko jedna wersja

ubawiony
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 21:08

chcialbys ze by tak bylo towarzyszu , ale fakty sa inne wiekszosc krajow bliskowschodnich i miedzymorza pokazala srodkowy palec wladimirowi w gescie poparcia nie tylko dla ukrainy ale i czechow , biedny wolodia tak sie zbulwersowal ze az zwinal swoj caly tabor cyganski z powrotem do moskwy

mzs
wtorek, 27 kwietnia 2021, 08:52

I o to właśnie chodzi. W jedności siła. Jeden mały kraj nic nie znaczy ale 10 małych krajów to już poważna siła z którą należy się liczyć, szczególnie mając za plecami NATO. Nie tylko z Czechami Rosja ma na pieńku. UK za nowiczoka, Holandia za zestrzelenie samolotu, w końcu sygnatariusze Memorandum Budapesztańskiego też zobowiązali się bronić integralności terytorialnej Ukrainy. Dookoła sami wrogowie, tylko niestety Putin sam ich sobie stworzył. Zostały Niemcy jak zawsze, najpierw interesy, później polityka. Objawiam się że za kilka lat to obróci się przeciwko nim.

Wojtek
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 22:03

Jakie to liczące (podkreślam) kraje pokazały środkowy palec Rosji? Czechy o gumowym kręgosłupie, które w razie W pójdą na kolaborację, co już miało miejsce? Jakieś małe państewka typu Łotwa i Estonia, gdzie prawie 50% jak nie więcej mieszkańców szprecha po rosyjsku? Czy może Polska, której marynarkę wojenną i samoloty normalny kraj dawno postawiłby do muzeum? Wołodia osiągnął co chciał, czyli Zełeńskiego na kolanach i wycofanie niszczycieli USA z Morza Czarnego, a państwa Zachodu na czele z potężnymi Niemcami i Francją nawet palcem nie kiwnęły palcami w bucie żeby napięcia rozładować. Taka cywilizowana Europa, ale Makrą bardziej zajęty jest Afryką i polami naftowymi niż jakimiś dzikimi plemionami na wschodzie i pora spojrzeć na rzeczywistość zamiast cieszyć się, że jakieś słabe narody do rozjechania w tydzień (a w przypadku Polski nawet 5 dni) wydaliły symbolicznie kilku dyplomatów rosyjskich.

A.
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 23:14

Wróg nigdy nie jest tak silny jak mówi i tak słaby jak nam się wydaje.

qwert
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 22:01

Większość krajów bliskowschodnich, pokazała mu środkowy palec ? chyba raczysz żartować, Natomiast grupą Wyszehradzką raczej się nie przejmuje, o ile w ogóle zauważa

weln
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 21:53

Przestraszył sie Polski i ukrów, a moze i Czechów.

POLAK
wtorek, 27 kwietnia 2021, 05:55

Bardziej Chin

Viktor
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 20:02

Siedział cicho jak ruski byl na granicy Teraz się mądrzy

złośliwy
wtorek, 27 kwietnia 2021, 12:27

No ale nie przy naszej :).Choć ,patrząc na ilość Ukraińców w Polsce ...

Don
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 21:49

Jako pierwszy wysłał 3 ruskich do domu; spałeś wtedy?

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 27 kwietnia 2021, 13:04

Pewnie spał.

w Spale
wtorek, 27 kwietnia 2021, 11:36

Wrócą na czolgach,kiedy bedziesz spał.

Tweets Defence24