Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Znajdzie się na celowniku naszej broni jądrowej”. Rosja grozi Litwie

Dmitrij Pieskow w trakcie przemówienia - zdjęcie poglądowe
Dmitrij Pieskow w trakcie przemówienia - zdjęcie poglądowe
Autor. Kremlin.ru / Wikimedia Commons / CC BY 4.0

W obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji, władze Litwy chcą zmienić konstytucję w taki sposób, by pozwalała ona na rozmieszczenie na jej terytorium broni jądrowej. Przeciwko takiemu rozwiązaniu stanowczo wypowiada się Dmitrij Pieskow, grożąc potencjalną eskalacją.

Litwa zmienia konstytucję

Litewski Sejm już 7 lipca rozpoczął pracę nad zmianą konstytucji, a w ostatnich dniach prace weszły w decydującą fazę. 9 września sejmowa Komisja Prawa i Porządku zatwierdziła projekt zmiany konstytucji, a dzień później, 10 września, Juozas Olekas (przewodniczący litewskiego Sejmu) zapowiedział przyjęcie poprawki już zimą. „Poparcie jest szerokie, ale prawdopodobnie przewidziane harmonogramy i terminy legislacyjne zmuszą nas do nieznacznego przedłużenia jesiennej sesji, abyśmy mogli przyjąć właśnie ten artykuł konstytucji” – mówił Olekas.

Reklama

Chodzi o art. 137 litewskiej konstytucji. Zgodnie z jego aktualnym brzmieniem, Litwa nie ma prawa do rozmieszczenia na swoim terytorium broni jądrowej. Po wprowadzeniu zmian sytuacja ma się zmienić. „Biorąc pod uwagę sytuację, w której się znajdujemy, sytuację geopolityczną i to, co się dzieje, uważam, że naprawdę warto to zrobić” – argumentował w maju Olekas, będący jednym z wielu zwolenników rozmieszczenia broni masowego rażenia na terytorium Litwy, jako środka odstraszającego.

O możliwości rozmieszczenia takiej broni na Litwie informował już na początku czerwca szef litewskiego MON Robertas Kaunas, mówiąc, że toczą się rozmowy z Amerykanami na temat okrycia Litwy NATO-wskim parasolem nuklearnym.

Pieskow grozi bronią atomową

Z bieżącego stanu rzeczy nie jest zadowolona Rosja, dość tradycyjnie uciekająca się do grożenia swoim potencjałem atomowym. Wcześniej ofiarą takich gróźb padła Finlandia, która podobne zmiany w prawie wprowadziła 1 lipca. Wówczas Dmitrij Miedwiediew poinformował, że Finlandia znalazła się na liście potencjalnych celów nuklearnych Rosji.

Do planów Litwy odniósł się zaś rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow. Agencja TASS przytacza jego słowa w następujący sposób: „Będzie to bardzo poważny etap eskalacji napięć, ponieważ jeśli rozmieszcza się na swoim terytorium broń jądrową, to jest ona skierowana przeciwko komuś. Oczywiste jest, że broń ta nie będzie skierowana na zachód. Będzie skierowana na wschód, czyli na nas.”

Ostatecznie dodał wprost: „A jeśli na jej terytorium znajdzie się broń jądrowa wycelowana w nas, to odpowiednio terytorium tego kraju również znajdzie się na celowniku naszej broni jądrowej”.

Reklama
Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować