- WIADOMOŚCI
Trump grozi Iranowi, a USA wysyłają Patrioty do Zatoki
Autor. Ukraińskie siły powietrzne/X
Stany Zjednoczone rozmieściły dwie dodatkowe baterie systemu Patriot w Arabii Saudyjskiej i Katarze. Według informacji Axios ruch ten ma zabezpieczyć kluczową infrastrukturę energetyczną obu państw na wypadek wznowienia przez USA szeroko zakrojonych działań wojskowych przeciwko Iranowi.
Jedna z baterii została w ubiegłym miesiącu wysłana do Arabii Saudyjskiej. Jej zadaniem jest ochrona ważnego obiektu naftowego. Druga trafiła do Kataru, gdzie ma zabezpieczać instalacje związane z wydobyciem lub przetwarzaniem gazu ziemnego. Informacje te Axios uzyskał od dwóch amerykańskich urzędników oraz źródła z regionu.
Rozmieszczenie Patriotów ma mieć nie tylko wymiar wojskowy. Według Axios Waszyngton chce w ten sposób uspokoić Rijad i Dohę, które obawiają się, że ewentualna amerykańska operacja przeciwko Iranowi może sprowokować Teheran do atakowania infrastruktury energetycznej państw Zatoki Perskiej.
Arabia Saudyjska i Katar obawiały się odwetu Iranu
To właśnie bezpieczeństwo infrastruktury energetycznej miało być jednym z najważniejszych tematów rozmów Donalda Trumpa z przywódcami Arabii Saudyjskiej i Kataru.
Według Axios na początku sierpnia oba państwa apelowały do Trumpa, aby nie rozpoczynał dużej operacji przeciwko Iranowi obejmującej również ataki na irańską infrastrukturę energetyczną. Rijad i Doha obawiały się, że Iran odpowiedziałby uderzeniami na saudyjskie instalacje naftowe oraz katarską infrastrukturę gazową.
Waszyngton miał ostatecznie zdecydować się na zwiększenie presji gospodarczej zamiast natychmiastowego rozpoczęcia kolejnej dużej kampanii bombardowań.
Sytuacja może się jednak ponownie zmienić. Trump powiedział w czwartek, że rozważa wznowienie kampanii bombowej przeciwko Iranowi w ciągu najbliższych tygodni.
„Teraz muszę podjąć decyzję: albo Iran podpisze porozumienie, albo przestanie istnieć" – powiedział Trump.
W przypadku rozpoczęcia większej operacji znaczenie będzie miała również zgoda Arabii Saudyjskiej na wykorzystanie jej przestrzeni powietrznej przez amerykańskie lotnictwo. Według Axios Rijad może być niechętny udzieleniu takiej zgody bez uzyskania gwarancji, że jego instalacje naftowe zostaną odpowiednio zabezpieczone.

