Geopolityka

Zimowe uderzenie? Reznikow: „Wznowić kontrofensywę”. Rosjanie nacierają na wschodzie

Czołgi T-64 na wschodzie Ukrainy
Fot. Операція Oб'єднаних Cил

Po sukcesach Sił Zbrojnych Ukrainy pod Izjum oraz Chersoniem trwa próba sił na zimowym froncie. Ciężar walk na obecną chwilę przeniósł się na wschodnią Ukrainę. Rosjanie nacierają na ukraińskie pozycje i wzmogli ostrzał artyleryjski.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Linia frontu pod Bachmut. Ukraiński pojazd płonie. Został ostrzelany przez Rosjan lub wpadł na minę. Ukraińscy żołnierze chowają się w jarze, który robi za prowizoryczny okop. Z pojazdu wyczołgał się ranny ukraiński żołnierz. Jeden z jego kolegów to dostrzega, porzuca terenową osłonę i wystawia się na ostrzał, biegnie po kolegę. Ciągnie go do jaru. W tle ich pojazd cały czas płonie. Udaje im się bezpiecznie wycofać i dotrzeć do oddziału. Sytuacja, którą zarejestrował dron to codzienność pod Bachmut, obecnie najbardziej obleganym przez Rosjan ukraińskim miastem. „Nowe Verdun" cały czas trwa.

Już w czerwcu na łamach Defence24.pl pisałem, że Rosjanie jako jeden z kluczowych celów do zdobycia w Donbasie wytypowali Bachmut. Wtedy byli świeżo po atakach na Lisiczańsk, a wcześniej po zdobyciu Siewierodoniecka i międzynarodowa prasa popadła w fatalistyczne nastroje co do oceny zdolności Sił Zbrojnych Ukrainy. Zaznaczałem wówczas by nie przekreślać ukraińskiego zgrupowania w Donbasie, ponieważ obrona nadal trwa. Na przykładzie Bachmutu widzimy, iż należy docenić ukraińskich weteranów broniących przed Rosjanami resztek Donbasu.

Czytaj też

Rosjanie po ostatnich klęskach potrzebują symbolicznego zwycięstwa na froncie. Gdy Ukraińcy wyzwalali Chersoń rosyjska propaganda odtrąbiła zdobycie przez Rosjan miejscowości Opytne. Rozdmuchanie zajęcia małej miejscowości do rozmiaru frontowego sukcesu to karkołomne zadanie nawet dla rosyjskich propagandystów. Byłem w Opytne w 2018 roku i podobnie jak z Piskami uważam, że Rosjanie nie mają się czym chwalić zdobywając te miejsca – Pisky były morzem gruzów już cztery lata temu, a wiejski i urokliwy krajobraz Opytne trudno traktować jako teatr działań przełomowej bitwy. Notabene nawet Opytne Rosjanie nie zdobyli w całości. Suma frontowych klęsk (Kijów, Charków, Mikołajów, Izjum, Chersoń) powoduje, że rosyjskie wojska inwazyjne muszą zdobyć jakiekolwiek ukraińskie miasto. Nie potrafili zdobyć Słowiańska, odbijają się praktycznie codziennie od przedmieść Awdijiwki, pozostaje więc tylko Bachmut. W ostatnich dniach Rosjanie wzmogli uderzenia „okrążające" samo miasto. Nie mogli go zdobyć we frontalnych szturmach (zostali zatrzymani, a nawet byli wypierani z wysypiska śmieci oraz cegielni), więc zaczęli uderzać na różnych kierunkach pod miastem opanowując dogodne do ostrzału miasta pozycje. W starciach piechoty górą wciąż są Ukraińcy. Teatr działań jest skrupulatnie monitorowany przez ukraińskie drony. W ostatnich dniach Ukraińcy rozbili całą grupę rosyjskiego specnazu, który próbował „wybadać" słaby punkt w ukraińskiej obronie. Gro sił Moskwy pod Bachmut mają stanowić najemnicy tzw. Grupy Wagnera. „Pod bitwę bachmucką" zaktywizowano wojska rosyjskie na całej wschodniej Ukrainie. Rosjanie zaczęli intensywnie uderzać na Sołedar (na północ od Bachmut) – uderzenie zostało odparte. Sam Bachmut został przez rosyjską artylerię obrócony w gruzy. Na całej wschodniej Ukrainie Rosjanie wzmogli ostrzał artylerii.

Czytaj też

Ostrzelany został nawet Chersoń, na południu, Rosjanie wciąż podtrzymują taktykę terroru artyleryjskiego wobec cywilów w miastach za linią frontu. Choć bez większego efektu to wydaje się, że po wyzwoleniu Chersonia Rosjanie próbują odzyskać inicjatywę operacyjną i być stroną atakującą. Jest to o tyle niebezpieczne, że wraz z nieudolnymi osiami natarcia wciąż w użyciu jest nawała ogniowa jaką Moskwa wysyła na ukraińskie miasta. Przypomnijmy jeszcze raz bitwę o Siewierodonieck, gdzie miasto nie skapitulowało z powodu spektakularnego rosyjskiego uderzenia, ale zamęczenia obrony masowym ostrzałem i bezsensem dalszej uporczywej obrony „na gruzach".

Czytaj też

W takiej sytuacji operacyjnej pojawia się coraz więcej pytań o dalsze działania Kijowa. Ukraińskie Siły Zbrojne doposażone wsparciem „na zimę" od zachodnich aliantów wydają się gotowe do przeprowadzenia ofensywy na przełomie roku. Miejsce możliwego ataku to domena medialnych spekulacji – od wschodniego brzegu Dniepru (dobicie po Chersoniu), poprzez uderzenie na Melitopol (pod Zaporożem) oraz przełamanie Rosjan na wschodniej Ukrainie – jak pod Izjum. O tym, że Kijów chce kontynuować ofensywę powiedział szef ukraińskiego resortu obrony Ołeksij Reznikow na odesskim spotkaniu ze szwedzkim partnerem – Palem Jonsonem. Reznikow podkreślił, że „spadek aktywności na linii frontu jest spowodowany pogodą", ale „chcą wykorzystać moment, gdy mróz sprawi, że grunt będzie twardy, by wznowić kontrofensywę". Hasło, że Ukraina chce „wznowić kontrofensywę" obiegły media.

Ustabilizowanie pogody – z błota i deszczów – na wschodnią zimę, paradoksalnie wzmacniają zdolności operacyjne Sił Zbrojnych Ukrainy kosztem Rosjan. „Generał Zima" jest po stronie ukraińskich żołnierzy, którzy pod względem sprzętowym mają potencjał do przeprowadzenia uderzenia w mroźną pogodę. Moskwa wiedząc o tym, nasila ataki na Bachmut i wschodnią Ukrainę, by zdążyć przed ukraińskim uderzeniem. Na froncie cały czas trwa próba sił.

Komentarze (3)

  1. Filemon19

    Podsumowując 2 grupy bojowe Rostów Centrum i Południe nacierają na Bachmut korytarzem 50,km Czyli 24 BTG ruskiej cywilizacji plus mobiki

  2. Filemon19

    Pytanie techniczne Przy jakim mrozie samo wybuchają miny przeciw czołgowe? I czy w ogóle?

    1. Orthodoks

      Przy nacisku czołgu kierowanego przez zmobilizowanego Dziadka Mroza.

  3. bc

    Bachmut ma znaczenie strategiczne praktycznie żadne, jedynie polityczne dla walki frakcji u moskali, do obrócenia go w gruzy też jeszcze daleko. W Donbasie jest kilkanaście Brygad Ukraińskich co jakiś czas planowo rotowanych, do resztek to tam daleko. Piski nie są zajęte całe, kilka stodół w Opytne to sukces na miarę orków. W Siewierodoniecku nikt żadnej kapitulacji nie podpisywał, armia Ukraińska się cofnęła z powodu podchodzenia pod Lisiczańsk z kierunku Popasnej. Jesień w EŚW to jest najgorsza pora na froncie od zawsze, Ukraińcy mają doświadczenie zimowe z ATO, błoto na dobre zamarznie to się zacznie.