Geopolityka

Zełenski: wojna na Ukrainie to wojna w Europie

Fot. president.gov.ua/CC BY SA 4.0.
Fot. president.gov.ua/CC BY SA 4.0.

Wojna na Ukrainie to wojna w Europie i razem z aneksją Krymu trwa już tyle, ile II wojna światowa — podkreślił w sobotę na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Szef państwa przedstawił na niej m.in. propozycję w sprawie rozgraniczenia sił w Donbasie.

Chcę zwrócić uwagę, że nie całkiem prawidłowo jest mówić "wojna na Ukrainie". To jest wojna w Europie. I razem z aneksją Krymu trwa już tyle, ile II wojna światowa — sześć lat

- prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Zełenski podkreślił, że obecnie priorytetem dla Kijowa jest zagwarantowanie zrealizowania osiągniętych na grudniowym szczycie w Paryżu uzgodnień w sprawie konfliktu w Donbasie.

Ukraina pracuje nad tym każdego dnia. Każdego dnia kroczymy drogą ku pokojowi. Ale ta droga jest dwukierunkowa i bardzo czekamy na kroki z drugiej strony

- prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

 Pomysł w sprawie rozgraniczenia sił zaprezentowany przez prezydenta zakłada podzielenie linii rozgraniczenia na sektory.

Odbywa się stopniowe rozgraniczenie sił, przejście od jednego sektora do drugiego jest możliwe tylko wtedy, kiedy misja obserwacyjna OBWE sprawdzi, że w sektorze nie są obecne nielegalne uzbrojone formacje

- prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Zapowiedział też, że w najbliższym czasie Kijów poinformuje innych uczestników tzw. formatu normandzkiego — tj. przywódców Ukrainy, Rosji, Niemiec i Francji — o tej inicjatywie. Zapewnił też, że Ukraina zrobi wszystko, by w uzgodnionym terminie, czyli w kwietniu, doszło do kolejnego szczytu w tym formacie. Odnosząc się do zaplanowanych na jesień wyborów lokalnych na Ukrainie, oświadczył, że chciałby, by odbywały się one jednocześnie na całym terytorium kraju.

Ludzie w Donbasie potrzebują wyborów, które będą uznane za legalne. A nie mogą być takie, jeśli odbędą się niezgodnie z prawodawstwem ukraińskim, przy dźwiękach wystrzałów i bez kontroli nad ukraińską granicą. [...] Chciałoby się, żeby (wybory odbyły się - PAP) też na terytorium Krymu. Ale dla nas jest to niemożliwe, by zrobić to bez podstawowych warunków bezpieczeństwa i warunków politycznych, naruszając konstytucję Ukrainy i międzynarodowe standardy demokratycznych wyborów

- prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Prezydent zapewnił, że Kijów jest gotowy do dialogu z mieszkańcami Donbasu, wykluczając przy tym możliwość prowadzenia rozmów z osobami, które ogłosiły się przywódcami tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej. Według prezydenta na niekontrolowanych przez Kijów terytoriach w Donbasie przetrzymywanych jest ok. 200 Ukraińców, a ponad 100 Ukraińców i Tatarów krymskich jest przetrzymywanych na Krymie i w Federacji Rosyjskiej. Ocenił też, że gwarantem suwerenności i integralności terytorialnej kraju są silna armia, broń jądrowa i NATO.

Nie wierzę w żadne dokumenty. Chcę powiedzieć to też innym krajom - nie można wierzyć w jakiekolwiek dokumenty. Nikt niczego nie gwarantuje. XXI wiek to prawo silnego

- prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Źródło:
PAP

Komentarze (13)

  1. MAZU

    Armia Krajowa miała 400.000 żołnierzy i oficerów. Dzisiejsze WP powinno mieć podobną liczebność. Plus powszechne i obowiązkowe przeszkolenie każdego dorosłego polskiego obywatela z prawem do posiadania broni. Oraz plan pozyskania broni A.

    1. wert

      policzyłeś koszty? mamy 3 dywizje, czwartą w powijakach a Ty proponujesz 12 czyli +9 w tym wypadałoby 3 ciężkie. Wg Bartosiaka koszt wystawienia JEDNEJ dywizji ciężkiej to 100mld PLN Budżet państwa to 430mld PLN Kiedyś Kaliski próbował coś zrobić w temacie A, jak skończył? będziesz miał wszystkich PRZECIW, jak Korea Płn. Pierwsi wejdą sowieci drudzy niemcy z francuzami USA też

    2. McGregor

      Jakie 100 mld płn?? Kto takie bzdury opowiada. Włącznie ze szkoleniem i budową struktur to będzie najwyżej tyle co część naszego rocznego budżetu obronnego

  2. Palmel

    To co napiszę to nie spodoba się wielu Krym ale prawda historyczna jest taka że nigdy nie był Ukraiński był Sarmacji Zachodniej później zajęła go Złota Orda w 1772 roku obiła go Katarzyna Wielka i należał do Rosji do 1952 roku kiedy Chruszczow przekazał go Ukrainie i tylko wtedy był Ukraiński a teraz powrócił do macierzy

    1. Telemach

      Siłą zajęty należał do Rosji i ZSRR. Przez Chruszczowa został częścią Ukraińskiej Republiki Radzieckiej a to z uwagi na usytuowanie geograficzne. W roku 1772 zabór rosyjski obejmował także część Polski wraz z Warszawą , czy też ma ona wrócić do tzw. macierzy?! Krym przez niemal 1800 lat nie był częścią Rosji ! Rosja z każdym sąsiadującym krajem ma zatargi terytorialne, to niebywały agresor i to od lat!

    2. michalspajder

      Nauczyli sie od swoich mistrzow, Mongolow. Ktorzy teraz sa pasterzami. Ale w XIII wieku podbili Rus, zabijali i niszczyli na potege, scinali nawet wielkich ksiazat u siebie, na dworze byle ksiecia dzielnicowego byl baskak, czyli nadzorca, ktory odpowiadal za "prawomyslna" polityke i przede wszystkim terminowe sciaganie podatkow dla wielkiego chana. Po prostu sie nauczyli, tyle.

    3. kizz

      A Polska niczego sie nie nauczyła, co widać i słychac.

  3. ROMAN

    gwarancje są nic nie warte - jakby Ukraina nie zgodziła się na oddanie atomówek to Rosja nie zaatakowałaby jej ( ze strachu).

  4. WT

    Panie Zełenski wojna na Ukrainie to wojna na Ukrainie. Koniec

  5. andys

    "Zełenski: wojna na Ukrainie to wojna w Europie" Nikt tego nie neguje, jest to jednak wojna domowa.

    1. Telemach

      To nie jest wojna domowa! To obcy agresor zajął terytorim gwarantowane Ukrainie traktatem w Budapeszcie!

    2. michalspajder

      tez kiedys myslalem, ze to byl traktat. A jednak nie, to bylo tylko memorandum, Ukraincy dali sie oszukac. Bankowo, za podpisanie takiego go..a ktos musial wziac pod stolem kase. Proponuje znalezc angielska wersje, i przeczytac. Jest tez dostepne to memrandum po rosyjsku i po ukrainsku, jesli to pomoze.

  6. Jarek

    To jest wojna w układzie słonecznym, jeśli dobrze zrozumiałem tok rozumowania Zełenskiego.

    1. Fanklub Daviena

      Dlaczego tylko Słonecznym? To dotyczy całego Kosmosu! Tylko patrzeć jak na prośbę Zełenskiego do konfliktu włączy się Konfederacja Niezależnych Systemów ze stolicą na Raxusie... :)

  7. Ein

    Miałem wątpliwości ws. tego komika-prezydenta, ale od dawna już ich nie mam. Facet robi dobrą robotę, potrafi znacznie lepiej zarządzać państwem w kryzysie od poprzedników i jw. wie, że tylko twarde argumenty się liczą (dokumenty można użyć w kiblu). Mocna armia ...jak na realia, robią maksymalnie dużo. NATO? Owszem, bo wszystko- procedury, łączność, strategia, szkolenia z Zachodu idzie. Gospodarka? Jest lepiej, dużo lepiej niż 2-3 lata temu. No i wspomniana na koniec broń jądrowa. Dla Ukrainy nie jest to nierealne, by wejść w jej posiadanie. Do momentu zielonego światła ze strony struktur zachodnich to jedyny konkret, który uniemożliwi FR napaść. Jedyny.

    1. Użytkownik

      NATO? Nikt do NATO Ukrainy w stanie wojny nie przyjmie. Gospodarka? Spora część podatków jest przejadana przez armię na którą i tak brano kredyty a kredytodawcy oprócz spłaty oczekują konkretnych przywilejów choćby "uwolnienia" sprzedaży ziemi. Broń jądrowa? Przecież się jej pozbyli za gwarancję nienaruszalności granic między innymi od Rosji

    2. wert

      Reform brak, oligarchowie jak rządzili tak rządzą tylko inni. Sprawy ważne spycha na "zaś", Porównaj co zrobił w tym samym czasie Sakaszwili chociażby.Uważasz że ktokolwiek im pozwoli na atom? Fantazje

    3. andys

      Zełeński to wielkie rozczarowanie. Ten facet nic konkretnego nie robi. To kopia Poroszenki. To nie Janukowicz, który rozmawiał jednocześnie z UE i Rosja, szukał dobrego wariantu dla Ukrainy. Ci dwaj po nim nie przedstawili zadnego planu, podporządkowali sie USA (nawet nie UE) , są rządzeni bezpośrednio z Waszyngtonu. Sami tego chcą , np. niedawno powstał plan mianowania jakiegoś podpulkownika armii USA, z pochodzenia Ukraińca, ministem obrony narodowej, pewnie malo im bylo rozwalenia służby zdrowia przez obywatelkę USA (nazwisko na S, dokladnie nie pamiętam). Po wyborach pieszczoszkiem USA był Awakow (minister SW) , napompowano go na wszelki wypadek, aby Zełeński nie wyszedł spod kontroli, nie pozwolili go zdymisjonować . Teraz znaczenie Awakowa spadlo, gdyż Zełeński zrozumiał na jakim swiecie żyje.

  8. czytelnik

    "Nie wierzę w żadne dokumenty. Chcę powiedzieć to też innym krajom - nie można wierzyć w jakiekolwiek dokumenty. Nikt niczego nie gwarantuje. XXI wiek to prawo silnego" To dlatego Ukraina postanowiła nie wypełniać jakichkolwiek zobowiązań z mińska? Gdzie amnestia i status autonomii dla donbasu pod którym podpisał się Poroszenko?

    1. wert

      dlaczego rosja z assadem odmawiają tego samego w Idlibie chociażby?

    2. Rhotax

      Obejrzyj sobie raport dr.Philipa Krebsa z Potomac Fund. dla Obamy -- będzie tam wykres ataków FR na UKR siły ATO codzienny za kilka lat wojny -- Rosja nie przestrzegała żadnych rozejmów . Atakowali nawet bardziej bo UKR wstrzymywali naiwnie działania zamiast nie tracić czasu na głupie rozmowy tylko atakować . UKR powinna brać przykład z FR i zapisać w konstytucji nierozerwalność terytorialną i nigdy nie godzić się na autonomie czegokolwiek . Wojna tam non-stop wiąże siły FR na granicy z UKR i nie pozwala na ruszenie ich stamtąd a to jets dobre dla Polski . Dla FR tez bo zagrożenie dla ich propagandy zawsze jest przydatne i nie muszą wydawać kasy na głupie szkoły czy szpitale bo mogą marnować na jednostki wysokiej gotowości a obywatelom tłumaczyć że wojna ważniejsza i dlatego muszą mieć kartoszki do pakuszania i nicziewo bolsze ...

    3. laboba

      Dr Philip Karber. Swoją drogą świetną pracę tam wykonał często z narażeniem życia.

  9. Paranoid

    Może najpierw by oczyścił rząd/władze z korupcji a potem gadał. Chyba na tyle służby posiadają rozeznanie kto na tym konflikcie zarabia. Różnego rodzaju oligarchom ten konflikt niewiele przeszkadza, a zwykłym ludziom ... cóż, są tylko pyłem w systemie. Idąc do wyborów opowiadał jak to sprawę z Wołodią załatwi i co? Mina na tym zdjęciu mówi wszystko "Co ja tu robię? Gdzie jest moja kanapa?"

  10. Grzegorz Brzęczyszczykiewicz

    Geograficznie ma racje, tylko że kozactwo nie wiedziało jakiemu królowi służyć i wybrało carat NO TO MAJĄ CO CHCIELI!!!!

  11. Rhotax

    "gwarantem suwerenności i integralności terytorialnej kraju są silna armia, broń jądrowa i NATO" --my Nie mamy silnej Armii w dodatku nie stoi nawet na kierunkach natarć (z Brześcia i Grodna) za to gotowa do ataku na Berlin . Nie mamy też Broni Jądrowej a NATO ...."Nie wierzę w żadne dokumenty. Chcę powiedzieć to też innym krajom - nie można wierzyć w jakiekolwiek dokumenty. Nikt niczego nie gwarantuje. XXI wiek to prawo silnego"---ale mądry Prezydent chciałbym byśmy mieli takiego .....

    1. wert

      nie panikuj. rosja puki co ma co robić w Syrii a nie zaczyna nowej wojny nie kończąc lub przynajmniej zamrażając starej. Syria Ukraina to czas dla nas na nabranie sił, póki się tam nie skończy u nas się nie zacznie. USA nie mogą nas odpuścić bo wyciągnięcie nas oznacza przewrót światowy- koniec ich hegemoni w Ojropce a co za tym idzie na świecie. Sowieci też to wiedzą ale najlepszy moment już przegapili 2-3 lata temu. Tu nie chodzi o gwarancje dokumenty czy inne bzdety, chodzi o interes strategiczny USA. Albo będą z nami albo się dogadają z rosją, Niemcami, Francją przeciw Chinom za bardzo wysoką cenę której nie są w stanie zaakceptować

  12. Fanklub FR

    Ci wszyscy , którzy podnoszą sprawę legalności pobytu wojsk Rosyjskich w Syrii jakoś nie wspominają o legalności gdy Rosjanie stacjonują nielegalnie na Ukrainie .

    1. Cit

      Bo nie ma to ze sobą nic wspólnego. Jesteś Ukraińcem?

  13. Kiks

    Nie podoba mi się ta retoryka mająca na celu wciągnięcie w działania wojenne całą Europę. Ok, można współczuć Ukrainie i pomagać im, ale to co stało się mają na własne życzenie. To oni są kłótliwi, przestał im pasować Juszczenko to wybrali jeszcze gorzej. Niby są ciągnie ich do Europy, ale mocno zsowietyzowani i niespecjalnie chcą z tym zerwać. To będzie bolesne, ale inaczej nie da się. Jakoś Estonia szybko przez to przeszła, podobnie Litwa i Łotwa. Oni nie?

    1. fifi

      Nikt nie bedzie umierał za Kijów. Zresztą sami Ukraińcy się do tego nie palą. Poza grupą tych radośnie machajacych czerwono-czarnym sztandarem.

    2. Rhotax

      2 lata przed aneksją Krymu zakończono ćwiczenia zajęcia Krymu . Plany przejęte przez UKR i przekazane USA wskazują że NowoRosyja miła odcinać od Morza Czarnego Ukrainę kompletnie i obejmować inne okręgi ale ....napotkali opór (duże znaczenie miały tu wysoko zmowtywowane ochotnicze oddziały ) i zakładanych celów operacji nie osiągnęli. Czyli to czy im się podobał taki czy inny prezydent nie miało znaczenia i tak byli systematycznie rozbrajani by łatwiej im było zabrać terytoria metodami bandyckiej napaści .

    3. Strażnik Teksasu

      Pomoc kosztuje A my mamy długi na 300 lat!!!