Wspólne zakupy Łotwy, Estonii i Finlandii

19 grudnia 2019, 16:44
CV90
Fot. pildid.mil.ee

Przedstawiciele ministerstw obrony dwóch państw bałtyckich Łotwy i Estonii oraz Finlandii podpisali umowę, zgodnie z którą państwa te będą w przyszłości wspólnie kupowały pojazdy opancerzone – podały estońskie media.

Zgodnie z podpisanym właśnie porozumieniem, już wkrótce mają zostać rozpoczęte praktyczne konsultacje w sprawie ścisłej współpracy zakupowej pomiędzy Łotwą, Estonią i Finlandią. Celem ma być przede wszystkim zwiększenie mobilności jednostek piechoty zainteresowanych państw. Najprawdopodobniej chodzi więc o wspólny zakup transporterów opancerzonych i/lub bojowych wozów piechoty. Ich dostawy miałyby się rozpocząć w roku 2024.

Wspólne zakupy przyczynią się zapewne do uzyskania  niższej ceny jednostkowej za pojazdy. Jest to szczególnie ważne w przypadku niewielkich zakupów, jakich mogłyby dokonać samodzielnie Łotwa i Estonia. Przypomnijmy, że Łotwa dysponuje zaledwie jedną brygadą piechoty zmechanizowanej, na co dzień dysponującą trzema batalionami. Z czego dwa udało się na chwilę obecną już „zmechanizować”, dzięki zakupowi używanych pojazdów brytyjskiej produkcji - CVR(T). Z kolei Estonia ma dwie brygady piechoty, z czego jedną zmechanizowaną (też z dwoma batalionami zmechanizowanymi). W ostatnich latach wyposażono ją w używane norweskie bojowe wozy piechoty CV90.  

Pomimo, że Estonia dysponuje kolejną brygadą piechoty, a Łotwa czterema brygadami ochotniczej Gwardii Narodowej, które teoretycznie także mogłyby zostać wyposażone w pojazdy opancerzone, to i tak skala produkcji, w przypadku samodzielnych zakupów, byłaby relatywnie nieduża i wyniosłaby, mniej więcej, do 200 na każde z tych państw pojazdów.  Z kolei zakup dokonany wraz z Finlandią, która obecnie użytkuje ponad tysiąc wozów opancerzonych (200 bwp, w tym 102 z rodziny CV90 i 110 BMP; i około 1000 kołowych i gąsienicowych transporterów opancerzonych, nie wspominając o 200 czołgach Leopard 2A4 i A6) może znacząco obniżyć koszty. Szczególnie, że Finlandia sama jest producentem kołowych pojazdów opancerzonych. Co więcej, wspomniane państwa już teraz dysponują sprzętem tych samych typów. Estonia i Finlandia zamówiły m.in. w ostatnim czasie południowokoreańskie haubice samobieżne K9 Thunder.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 82
Reklama
gliwiczanin
piątek, 20 grudnia 2019, 14:13

A teraz spójrzmy jak dogadały się kraje tzw. europy środkowej czyli grupa wyszehradzka. Kiedyś był pomysł na wspólny Bwp i nic z tego nie wyszło. Każdy chciał jak największy kawałek tego tortu (co jest zrozumiałe) lecz nikt nie pomyślał o wzajemnej współpracy i podziale adekwatnym do poniesionych kosztów. Z drugiej strony nie ma się co dziwić. Wystarczy spojrzeć na Słowację która chciała przejąć dużą część kompetencji polskich zakładów za niewielką im sprzedaż podwozi KTO Rosomaka około 30 szt.

Nesher
sobota, 21 grudnia 2019, 10:40

To, co napisałeś na Słowację, nie jest prawdą, to tylko jeden z wielu polskich mitów. Umowa ze Słowacją była następująca: Słowacja kupi od Polski 62 podwozia, w tym nadwozia Wolverine, i zainstaluje własną wieżę Turra 30, optykę i elektronikę. W zamian Polska zleci słowackim firmom naprawę haubic samobieżnych DANA. Polska anulowała następnie program naprawy haubicy, ale opublikowała raport przed powiadomieniem władz słowackich. Zasadniczo stawia Słowaków przed skończonym produktem. Nic więc dziwnego, że Słowacy obrazili się i zgodzili bezpośrednio z Finami. W tym konkretnym przypadku wina leży po stronie polskiej. Takie, powiedzmy, zachowanie „nadrzędnego” może być akceptowane przez supermocarstwo takie jak USA, ale tak naprawdę nie jest to Polska.

Ekonom
piątek, 20 grudnia 2019, 10:11

Skoro my za ochronę USA kupujemy ich sprzęt to niech państwa bałtyckie kupują u nas sprzęt bo to my mamy ich bronić w razie wojny a nie Finlandia czy Korea.

realista
piątek, 20 grudnia 2019, 13:07

My mamy bronić Estonii i Łotwy ? Niby jak i niby kim/czym ? Sami nie będziemy w stanie się obronić, po to są u nas wojska USA. A o przesmyku suwalskim słyszałeś ?

say69mat
piątek, 20 grudnia 2019, 12:34

;))) Zasadniczy problem polega na tym, że rzeczona Finlandia dysponuje zdecydowanie lepszym bilansem konfrontacji w wymiarze militarnym i politycznym ze swoim sąsiadem i ... agresorem. Po drugie, jaka jest oferta naszego przemysłu zbrojeniowego adresowana dla naszych partnerów z krajów nordyckich??? Po trzecie, o ile mnie pamięć nie myli, na przełomie 200/2011 BAE Systems AB dobijała się do naszych politycznych decydentów z ofertą licencyjnej produkcji CV90. Nasi polityczni decydenci ofertę zdecydowanie odrzucili. Efekt jest następujący, BAE Systems sprzedaje swój pojazd na wyposażenie sił zbrojnych republik nadbałtyckich. Zaplecze techniczne i serwis przejął fiński brunch BAE Systems. Z kolei nasz kraj dysponuje bojowym wozem piechoty na etapie ... prototypu.

adams
piątek, 20 grudnia 2019, 10:55

Bo krajom Bałtyckim zależy na własnym bezpieczeństwie i nie robią pokazówek z zakupem sprzętu jak w Polsce.Kilkuletnie dialogi techniczne a później kupowanie po kilka sztuk sprzętu do pokazania na paradzie

ThinQ
piątek, 20 grudnia 2019, 13:40

Jedna salwa z tego czym dysponują Rosjanie i po tych cudach

adams
piątek, 20 grudnia 2019, 07:52

A jak tam nasze cudo Borsuk?? dostaniemy go w tym stuleciu :)

piątek, 20 grudnia 2019, 13:39

Za 2 lata

dropik
piątek, 20 grudnia 2019, 10:33

Idzie jak burza, prototyp przejechał kilkanaście tyś km.

w
piątek, 20 grudnia 2019, 21:35

na lawecie ??? Z MTPO w roku 201..do 2019 ???

Ciekawy
piątek, 20 grudnia 2019, 10:01

A co? Boli ciebie, że zamiast kupować gotowce jak mieszkańcy jakiegoś Burkina Faso wolimy własny BWP?

Danisz
piątek, 20 grudnia 2019, 11:31

raczej boli to, że mówi się o nim już tyle lat (z sześć jeśli się nie mylę) i na gadaniu się w zasadzie kończy

ja
piątek, 20 grudnia 2019, 14:57

na gadaniu kończy? może w sprawie "Andresa", czy Wilka, na gadaniu się skończyło... ale Borsukowi to naprawę nie dużo zostało aby był gotowy...

Gts
piątek, 20 grudnia 2019, 18:20

Gotowy to będzie prototyp. Jak byś się choć odrobinę znał na procesach dotyczących produkcji seryjnej to byś wiedział, że do takowej Borsukowi potrzeba jeszcze z 5 lat w warunkach jakie panują w krajach Zachodnich i 10-15 jakie panują w Polsce.

Ciekawy
piątek, 20 grudnia 2019, 14:06

A wiesz może od kiedy rozmawiano o niemieckich Pumach i kiedy weszły do produkcji, oraz o tym, że w między czasie załapały niezły poślizg?

Danisz
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 01:24

Ty naprawdę chcesz się wzorować na współczesnej Bundeswehrze?

Marek1
piątek, 20 grudnia 2019, 11:20

WŁASNY, to Borsuk będzie kiedyś, jak znajdzie się w polskich brygadach panc i zmech. Póki co Borsuk to metalowa skorupa z przyczepioną wieżą bezzałog. ZSSW-30, której również do masowej(50 szt/rok) produkcji dużo czasu brakuje.

Ciekawy
piątek, 20 grudnia 2019, 14:08

WŁASNY Borsuk wtedy będzie, kiedy będzie i w dniu dzisiejszym to już dużo więcej niż skorupa z przyczepioną wieżą.

mobilny
piątek, 20 grudnia 2019, 13:39

A widzisz :-) Testy kwalifikacyjne w nadchodzacym roku. Dziękuję

Gts
piątek, 20 grudnia 2019, 18:22

A kiedy ktoś opracuje dokumentacje do masowej produkcji, zbuduje linie, wytworzy narzędzia, zatrudni i wyszkoli robotników... bo do tego momentu chyba nie będziecie całym zakładem składać jednej sztuki rocznie.

Kóma
piątek, 20 grudnia 2019, 10:41

Mnie boli to, że to wszystko zbyt długo trwa - wprowadzanie Borsuka, więc nie dziwią mnie takie zakupy, jak to robia państwa bałtyckie. One znaja zagrożenie i chcą uzbrojenia tu i teraz - a Polska nadal nic nie rozumie !!!

Ciekawy
piątek, 20 grudnia 2019, 14:12

To powinieneś wiedzieć że tego typu program to nie jest składanie FSO Syrenki w garażu i dlatego nie ma takiej możliwości na to, żeby go ukończyć w tempie ekspresowym.

mobilny
piątek, 20 grudnia 2019, 13:38

Podziękuj władzom RP tym 30 lat wstecz

jakto
piątek, 20 grudnia 2019, 15:07

Podziękuj wszystkim władzom RP, a zwłaszcza tym ostatnim. Bo o ile wcześniejsze nasze władze żyły w błogostanie poczucia pokoju ogólnoświatowego, jak cały Zachód zresztą, to po aneksji Krymu należało natychmiast wziąć się do roboty. A zamiast tego różnica potencjału między naszą armią, a głównymi naszymi sąsiadami coraz bardziej się zwiększa. I tylko defilady nam jako tako wychodzą.

Var
czwartek, 19 grudnia 2019, 23:49

O proszę, można rozumnie się dogadać. Nie wiem z kim my mielibyśmy kupować ale widzę tylko problemy. Ciekawe czy jakiś sojusznik by wytrzymał 5 odwołany przetarg. Z drugiej strony jak by ktoś z WP chciał kupić Kraby lub Raki to może miałoby to jakiś cień szansy. A tak będą mieli K9 i pewno AMOSa. Hymm... Dość mądrzy Ci Estończycy i Łotysze.

Danisz
piątek, 20 grudnia 2019, 11:38

bardzo mądry wpis! również wg mnie właśnie to jest problem: chaos i niekonsekwencja w zakupach, brak jakiegokolwiek planowania, niejasne kryteria, mętne procedury, politycy i pociotkowie na kierowniczych stanowiskach w państwowych spółkach obronnych, wycofywanie się z przetargów a nawet z podpisanych już umów - to jest powód dla którego żaden rząd żadnego kraju z naszego regionu nie chce mieć z nami nic wspólnego. pisanie o "polskim kompleksie" czy wyimaginowanym "trójmorzu" to odwracanie oczu od faktów, które są oczywiste

Marek1
piątek, 20 grudnia 2019, 11:22

Amosa, to nawet Szwedzi nie mają, bo ten 2-lufowy jest za drogi, choć faktycznie jest the best.

PRS
czwartek, 19 grudnia 2019, 23:43

Być może chodzi o zakontraktowanie seryjnej produkcji PMPV MiSu 6×6 firmy Protolab. PMPV są pierwszymi pojazdami minoodpornymi i jednocześnie pływającymi. W czerwcu Protolab dostarczył 4 pierwsze pojazdy do testowania przez wojsko Finlandii. Jednocześnie zdecydowano się na modernizację tylko 139 szt. XA-180 na około 476 wykorzystywanych przez Finów. Protolab szacuje swoje możliwości produkcyjne na od 50 do 100 wozów rocznie. Na marginesie ten 14 tonowy pojazd to interesująca propozycja dla naszego WOT (jeden z wielu). Cena to około 5 mln złotych, przewozi całą 12 osobową drużynę lub może zabrać 10 tonowy ładunek (zadania WOT w czasie pokoju w ramach pomocy społeczeństwu np. w czasie powodzi). Jakaś inna opcja mocno hipotetyczna to zakup od Koreańczyków czołgów. Pogratulować i trzymać kciuki.

X
czwartek, 19 grudnia 2019, 23:36

No dooobra, to i ja napiszę: południowoamerykańskie vel koreańskie

Glinnik
czwartek, 19 grudnia 2019, 23:01

A tymczasem w Polsce dialogi i analizy za które podatnicy zaapłacą.

zeus89
piątek, 20 grudnia 2019, 09:30

A tam coś kupili? Czy na razie ustalają, że może kupią?

Marek1
piątek, 20 grudnia 2019, 11:24

Tempa REALNYCH zakupów sprzetu przez kr. bałtyckie mozemy tylko zazdrościć i o takim pomarzyć. No, ale tam faktycznie dbaja o armie, a nie tylko o propagandowy PR dla elektoratu ...

zeus89
piątek, 20 grudnia 2019, 19:09

Hahha tak tak. Dbają. Dlatego całe NATO im nieba pilnuje.

Nesher
sobota, 21 grudnia 2019, 09:31

Tak, NATO chroni państwa bałtyckie. Ale to samo dotyczy NATO w Polsce. Co ponadto czyni wszystko, co możliwe i niemożliwe, aby mieć amerykańską bazę wojskową na swoim terytorium. Skąd więc ten wzgląd?

codybancks
czwartek, 19 grudnia 2019, 21:27

Nasza haubica samobieżna jest jedna z najlepszych na świecie , dlaczego jej nie kupują !?!?!?!

dropik
piątek, 20 grudnia 2019, 08:03

za droga w stosunku do używanych k9 i za mało produkowana w stosunku do k9 , brak pojazdu ladującego dostępnego w k9 i wiele innych powodów. Co nie znaczy że krab jest zły.

Covax
piątek, 20 grudnia 2019, 07:10

Bo kupują używki, a kraby za 15 lat będą używkami

Wojciech
piątek, 20 grudnia 2019, 05:11

2x droższa od amerykańskiej i koreańskiej. Poza tym my jeszcze nie do końca potrafimy wszystko sami wyprodukować. Jeszcze ani jedno podwozie w całości wykonane w Polsce nie trafiło do wojska.

Marek1
piątek, 20 grudnia 2019, 11:25

Już trafiło. W listopadowej transzy ...

Dropik
piątek, 20 grudnia 2019, 10:59

nie prawda. amerykańskie mają nowe tylko podwozie i część wyposażenia wieży. Sama wieża i armata pochodzą z używanych haubic. Koreański w Finlandii i Estonii też używane.

Grażyna
czwartek, 19 grudnia 2019, 23:42

Bo jest najdroższa na świecie!!!

jacek
czwartek, 19 grudnia 2019, 20:52

a faza analityczno - koncepcyjna była u nich?

zeus89
piątek, 20 grudnia 2019, 10:16

Na razie są w fazie poprzedzającą nawet wstępne analizy fazy analityczno-koncepcyjnej.

bono
piątek, 20 grudnia 2019, 09:55

No przecież właśnie są w tej fazie! Nie pisz, czytaj ze zrozumieniem.

kriss
czwartek, 19 grudnia 2019, 20:16

I nie potrzeba robic DIALOGOW...Uczmy sie od panstw ktore daleko od nas nie leza.

bubu
czwartek, 19 grudnia 2019, 19:50

południowoamerykańskie haubice samobieżne K9 Thunder - a to ciekawostka :)

Gustlik
piątek, 20 grudnia 2019, 05:15

Dlaczego? Natłukli ich ponad 1000 sztuk więc teraz mogą tanio tłuc dalej. Gdybyśmy nie zawiesili programu na 8 lat to też już byśmy mogli sprzedawać swoje. Przypomnę że program budowy AH Krab został zawieszony po wyprodukowaniu 2 prototypów a PRZED wyprodukowaniem felernych 6 podwozi. 8 lat bez zamówień z wojska wykończyło Bumar.

fakir
czwartek, 19 grudnia 2019, 19:42

K9 thunder są południowokoreańskie. Poproszę o korektę.

Olo
czwartek, 19 grudnia 2019, 19:26

panie Szopa, mimo wszystko warto byłoby rozróźniać kontynent (Południowa Ameryka) od państwa (Południowa Korea)...

Jaso
czwartek, 19 grudnia 2019, 19:24

Mogli by zakupić kraby A nie jakieś z południowej Ameryki

Z
czwartek, 19 grudnia 2019, 19:10

...produkcji południowokoreańskiej.

Andrzej Zasieczny
czwartek, 19 grudnia 2019, 19:07

Czy u was nikt nie dokonuje korekty tekstów? Od kiedy haubice samobieżne K9 Thunder są południowoamerykańskie?

Siedzik
czwartek, 19 grudnia 2019, 18:58

czyli można razem z sąsiadami coś kupić a nie tylko o tym gadać. a nasze dzielne Trójmorze jak - nadal tylko w propagandowej paplaninie funkcjonuje?

Tomasz33
czwartek, 19 grudnia 2019, 21:20

Trójmorze to dużo więcej państw. I owszem można kupować razem ale trzeba to zgrać, a o to z oczywistych względów zawsze trudno.

mc.
czwartek, 19 grudnia 2019, 19:57

Spróbuj kupić coś wspólnie z Czechami. Oni mają "Polski kompleks", mają siebie za mądrzejszych.

Gts
piątek, 20 grudnia 2019, 18:25

Popatrz na ich przemysł, może jednak są mądrzejsi?

ZZZZ
piątek, 20 grudnia 2019, 09:01

I słusznie. Czechy to dużo lepiej zorganizowany kraj niż Polska.

Tomasz33
piątek, 20 grudnia 2019, 12:27

Nic na to nie wskazuje, konkrety prosimy.

Nesher
piątek, 20 grudnia 2019, 00:27

Nie gniewaj się, ale to nonsens.Praktyczna niemożność wspólnych zakupów wynika głównie z różnych koncepcji i harmonogramu. Właśnie wtedy, gdy Polska chce kupić pociski przeciwpancerne, kupujemy helikoptery i odwrotnie.Inną kwestią jest to, że część portfela uzbrojenia obu krajów bezpośrednio konkuruje. Dlaczego mielibyśmy kupować polskie karabiny szturmowe, pistolety, ciężarówki ...... skoro mamy własne? Alternatywnie polska armia chce czegoś, czego Czesi nie chcą ani nie potrzebują. Pięknymi przykładami są helikoptery, Polska koncentruje się na S 70i, które Sikorsky montuje w Polsce, nasza armia zawsze była nieco sceptyczna wobec Black Hawks, a jeśli tak, to zawsze wersja UH 60M.Kolejną rzeczą, że kupowanie broni z zagranicy jest nie tylko kwestią czysto techniczną, ale przede wszystkim rachunkiem polityki zagranicznej.Podobnie jak w Polsce, przy niektórych zakupach skupiamy uwagę supermocarstw. Jeśli będziemy działać razem, uwaga supermocarstw zostanie nieco sproszkowana.I wierzcie mi, zdecydowanie nie mamy „polskiego kompleksu”. Z wyjątkiem Słowacji (z którą mamy bardzo bliskie stosunki), oprócz kilku osób, które mają osobiste doświadczenia z Polską, nikt nie dba o Polskę i inne kraje na wschód od nas. Dotyczy to nie tylko zwykłych ludzi, ale także naszych władz państwowych. Polska i Węgry są dla nas interesujące jako partnerzy biznesowi (jak każdy inny kraj UE) i tylko wtedy, gdy coś wymaga negocjacji w Brukseli.

-CB-
piątek, 20 grudnia 2019, 00:08

Zawsze jacyś "oni" są winni. To my się uważamy za pępek świata i w takich grupach chcemy rządzić (bo nam się należy!), zamiast współpracować na równym poziomie. Wszystkie te Międzymorza, Trójmorza itp. są z góry skazane na porażkę, bo nikt się dobrowolnie pod nasz dyktat nie podda. identycznie jest ze wszystkimi wspólnymi zakupami.

hermanaryk
piątek, 20 grudnia 2019, 11:38

"...nikt się dobrowolnie pod nasz dyktat nie podda". Kolega z Rosji czy z Niemiec? Stosunki międzynarodowe nie muszą się opierać i nie opierają się tylko na dyktacie. I najwyraźniej nie wie kolega, że np. Czesi i Słowacy od dawna się domagali, żeby Polska zaczęła aktywniej występować w imieniu Wyszechradu i "innych tych Międzymorzy i Trójmorzy". Bo po prostu wszystkim w tych grupach się to opłaca i najwyraźniej nie odnoszą wrażenia, że "chcemy w nich rządzić" - wręcz przeciwnie.

Nesher
piątek, 20 grudnia 2019, 13:59

Poważnie? I są na to jakieś dowody? Ponieważ Trójmorzy nie są przez nas traktowani poważnie. I trochę dla polskiego przywództwa. Cała V4 służy jedynie jako platforma do blokowania niektórych, powiedzmy, kontrowersyjnych pomysłów UE, ale nie ma ona pozytywnego znaczenia. Czy słyszałeś jakieś pozytywne sugestie z V4? Więc nie, tylko negacja. Nie wspominając już o projekcie Trójmorzy, który od początku jest dla nas martwą sprawą. W końcu spójrz na poziom reprezentacji Czech na szczytach tej inicjatywy, w zasadzie tylko urzędników. Udział tylko dzięki uprzejmości. Stosunki między tymi dwoma krajami byłyby korzystne, gdyby normalni ludzie zdali sobie sprawę z tego, co eksperci wiedzą od samego początku, że interesy i potrzeby Republiki Czeskiej, Polski, Słowacji i innych krajów byłych komunistów są zasadniczo różne (zasadniczo jest tylko jedna dotacja z UE) i skoncentrowane w normalnej, codziennej pracy. Pierwszym krokiem powinno być to, aby politycy przestali mówić ludziom o bliższym sojuszu w ramach V4. Ponieważ jeśli chodzi o naprawdę prawdziwe negocjacje, wszyscy wybierają się zgodnie z przysłowiem „koszula bliżej niż płaszcz” A jeśli istnieje jakakolwiek współpraca, musi ona mieć sens dla wszystkich i na równych zasadach. Na przykład. wspólny zakup amunicji powietrznej przez NSPA NATO może mieć sens.

Gts
piątek, 20 grudnia 2019, 18:28

Trójmorze to pisowska propaganda na potrzeby walenia ściemy w TVP. W żadnym innym kraju nikt o tym nie mówi.

Nesher
sobota, 21 grudnia 2019, 14:14

Piszę jednak również, że jest to z perspektywy Republiki Czeskiej od początku martwego projektu. Nasz udział w szczytach tej inicjatywy jest ograniczony do urzędników. I tylko z powodu uprzejmości.

Prowdziwy Hanys
czwartek, 19 grudnia 2019, 18:55

południowoamerykańskie haubice samobieżne K9 Thunder.?????

Adam S.
czwartek, 19 grudnia 2019, 21:37

Południowoamerykoreańskie :)

ThinQ
czwartek, 19 grudnia 2019, 18:50

Finów to ja nawet rozumię ale tych z państw nadbałtyckich ni hu hu, przecież te państwa są nie do obrony przed FR. Kupują by głupio nie wyglądać

Pirat
piątek, 20 grudnia 2019, 01:15

Jeśli mają wolę bronić swoją wolność to się zbroją.

zet
czwartek, 19 grudnia 2019, 22:31

"Kupują, by głupio nie wyglądać" - wyjątkowo głupia konkluzja. Wyjątkowo!!!

fifi
czwartek, 19 grudnia 2019, 21:49

Żeby głupio nie wyglądało ci z państw nadbaltyckich powinni kupić sobie po samolocie.

Tomasz33
czwartek, 19 grudnia 2019, 21:19

Więc najlepiej niech nic nie kupują? Odważna logika.

ThinQ
piątek, 20 grudnia 2019, 08:35

Jest to przyrost formy nad treścią. Pierwsze minuty konflktu i to stracą. @zet a dlaczego? Idą naszą drogą tzn. W sam raz na parady bo skończą tak jak wyżej napisałem. Tak jak napisał kol. fifi. Niech kupią sobie po samolocie

Tomasz33
piątek, 20 grudnia 2019, 12:30

Każda ilość uzbrojenia zwiększa możliwości armii, nie ważne której. Na wschodzie jak widać króluje myślenie, że Rosja może się zbroić a inni niech sobie darują.

zeus89
piątek, 20 grudnia 2019, 09:43

Nie ni spoko. To albo nie kupujmy nic albo pójdźmy śladem Rosji. Niech ludzie umierają z głodu ale za to pakujmy w armie.

Tomasz33
piątek, 20 grudnia 2019, 12:32

Polska wydaje 2%PKB, a będzie wydawać 2,5% na armię. Wystarczy. Tym bardziej że PKB rośnie. Można pogodzić inne wydatki z wydatkami na zbrojenia i w Polsce nie ma z tym problemu, a w Rosji jak słusznie zauważyłeś już jest.

zeus89
piątek, 20 grudnia 2019, 19:10

Ja odpowiadałem to ThinQ. Z tobą się zgadzam.

Gts
piątek, 20 grudnia 2019, 18:30

Widziałeś te 2% wydane na armię czy uwierzyłeś w propagandę telewizyjną? Na razie to wygląda jak pelenie forsą w kominku, a nie zakupy.

Tomasz33
sobota, 21 grudnia 2019, 00:36

Kraby, Raki i Poprady, naliczyłem 144 sztuki. A to przecież nie wszystkie zamówione. Do tego 2 baterie Patriotów, 1 dywizjon HIMARS, 4 Black Hawki dla wojsk specjalnych, kolejne 4 AW101 dla marynarki wojennej w produkcji. Cena za F-35 też jest negocjonowana. A prawdziwe zakupy to się zaczną w latach 2021-2035. Poczekamy i wtedy skomentujemy.

Rayos
czwartek, 19 grudnia 2019, 18:24

Estonia i Finlandia zamówiły m.in. w ostatnim czasie południowokoreańskie haubice samobieżne K9 Thunder. ;)

Wojciech
piątek, 20 grudnia 2019, 05:18

Co cię w tym bawi?

grygi
czwartek, 19 grudnia 2019, 18:08

Admirał Super Mario i jego ponad galaktyczni negocjatorzy z IU powinni pojechać na korepetycje do Helsinek lub Tallina i zrobić ściągi z abecadła negocjacji.

Tweets Defence24