Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Wskazał na Karola Nawrockiego. Sikorski odpowiada Le Pen

Radosław Sikorski przemawia - zdjęcie poglądowe
Radosław Sikorski przemawia - zdjęcie poglądowe
Autor. Belgian Presidency of the Council of the EU / Wikimedia Commons / CC BY 2.0

W niedzielę, 1 listopada, Marine Le Pen, jedna z najważniejszych postaci współczesnej, francuskiej prawicy, wypowiedziała się na temat wydarzeń, jakie odgrywają się w Polsce w związku z Trybunałem Konstytucyjnym. Na jej wpis odpowiedział minister Sikorski.

Reklama

Marine Le Pen o Trybunale Konstytucyjnym

W niedzielę, 1 listopada, Marine Le Pen – nieformalna liderka francuskiej prawicy, która w 2027 roku będzie się ubiegać o fotel prezydenta Francji – odniosła się do scen mających miejsce pod Trybunałem Konstytucyjnym. Krytycznie odniosła się do metod stosowanych przez rząd Donalda Tuska, podobnie jak wielu komentujących dopatrując się w nich „siłowego przejęcia kontroli nad organem konstytucyjnym”.

„Kontrowersyjne zawieszenie prezesa Trybunału oraz interwencja sił bezpieczeństwa wokół tej instytucji zdają się przypominać siłowe przejęcie kontroli nad organem konstytucyjnym. (…) Nie przywraca się praworządności, stwarzając jednocześnie wrażenie, że samemu lekceważy się zasady, na których się ona opiera” – pisała między innymi Marine Le Pen.

Radosław Sikorski odpowiedział pod postem francuskiej polityk. „Pani Le Pen, jako przyjaciel i sojusznik Francji, Polska nie ingeruje w waszą politykę. Proszę uszanować nas i nie ingerować w naszą” – stwierdził. Tylko czy krytyczny komentarz polityk niesprawującej władzy można uznać za „ingerencję”?

Reklama

Sikorski wskazuje na Prezydenta

Minister Sikorski opublikował później wpis w serwisie X, gdzie do wypowiedzi Marine Le Pen nawiązał. „Po Medwiediewie, Orbanie i Farage’u na pomoc naszej patoprawicy rusza Marine Le Pen. Braun i Korwin, sędzia Schmydt. Brawo Karol Nawrocki!”

Jaki związek minister Sikorski próbuje rysować między sędzią Szmydtem a Grzegorzem Braunem, Januszem Korwin-Mikkem i Prezydentem Karolem Nawrockim? Czy Radosław Sikorski jako dyplomata – szef MSZ – jest w stanie dostrzec niestosowność takich insynuacji, składanych z pominięciem jakiejkolwiek argumentacji? Jeśli nie, to może po prostu obywatele powinni zastanowić się nad tym, gdzie przedrostek „pato” umiejscowić w przypadku wypowiedzi i działań ministra Sikorskiego?

Reklama
Mogą Cię zainteresować
Najpopularniejsze
Najnowsze
Wojna na Ukrainie
Zobacz także
Reklama