- WIADOMOŚCI
Wskazał na Karola Nawrockiego. Sikorski odpowiada Le Pen
Autor. Belgian Presidency of the Council of the EU / Wikimedia Commons / CC BY 2.0
W niedzielę, 1 listopada, Marine Le Pen, jedna z najważniejszych postaci współczesnej, francuskiej prawicy, wypowiedziała się na temat wydarzeń, jakie odgrywają się w Polsce w związku z Trybunałem Konstytucyjnym. Na jej wpis odpowiedział minister Sikorski.
Marine Le Pen o Trybunale Konstytucyjnym
W niedzielę, 1 listopada, Marine Le Pen – nieformalna liderka francuskiej prawicy, która w 2027 roku będzie się ubiegać o fotel prezydenta Francji – odniosła się do scen mających miejsce pod Trybunałem Konstytucyjnym. Krytycznie odniosła się do metod stosowanych przez rząd Donalda Tuska, podobnie jak wielu komentujących dopatrując się w nich „siłowego przejęcia kontroli nad organem konstytucyjnym”.
Les évènements graves qui se déroulent actuellement en Pologne autour du Tribunal constitutionnel suscitent une profonde inquiétude. La suspension contestée du président du Tribunal, l’intervention des forces de sécurité autour de cette institution semblent s’apparenter à une prise de contrôle forcée d’une institution constitutionnelle. L’indifférence de l’Union européenne et le silence des médias face à la crise polonaise suscitent de légitimes interrogations : on ne peut prétendre défendre la démocratie et l’État de droit et se taire lorsque l’équilibre constitutionnel d’un État membre est gravement menacé. On ne restaure pas l’État de droit en donnant le sentiment de s’affranchir soi-même des règles qui le fondent. La multiplication de ces coups de force au sein même de l’Union européenne commence à sérieusement interroger.
— Marine Le Pen (@MLP_officiel) November 1, 2026
„Kontrowersyjne zawieszenie prezesa Trybunału oraz interwencja sił bezpieczeństwa wokół tej instytucji zdają się przypominać siłowe przejęcie kontroli nad organem konstytucyjnym. (…) Nie przywraca się praworządności, stwarzając jednocześnie wrażenie, że samemu lekceważy się zasady, na których się ona opiera” – pisała między innymi Marine Le Pen.
Radosław Sikorski odpowiedział pod postem francuskiej polityk. „Pani Le Pen, jako przyjaciel i sojusznik Francji, Polska nie ingeruje w waszą politykę. Proszę uszanować nas i nie ingerować w naszą” – stwierdził. Tylko czy krytyczny komentarz polityk niesprawującej władzy można uznać za „ingerencję”?
Sikorski wskazuje na Prezydenta
Minister Sikorski opublikował później wpis w serwisie X, gdzie do wypowiedzi Marine Le Pen nawiązał. „Po Medwiediewie, Orbanie i Farage’u na pomoc naszej patoprawicy rusza Marine Le Pen. Braun i Korwin, sędzia Schmydt. Brawo Karol Nawrocki!”
Po Medwiediewie, Orbanie i Farage’u na pomoc naszej patoprawicy rusza Marine Le Pen. Braun i Korwin, sędzia Schmydt. Brawo @NawrockiKn!
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) November 1, 2026
Jaki związek minister Sikorski próbuje rysować między sędzią Szmydtem a Grzegorzem Braunem, Januszem Korwin-Mikkem i Prezydentem Karolem Nawrockim? Czy Radosław Sikorski jako dyplomata – szef MSZ – jest w stanie dostrzec niestosowność takich insynuacji, składanych z pominięciem jakiejkolwiek argumentacji? Jeśli nie, to może po prostu obywatele powinni zastanowić się nad tym, gdzie przedrostek „pato” umiejscowić w przypadku wypowiedzi i działań ministra Sikorskiego?


