Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Ma mentalność bandyty”. Były współpracownik Putina o planie Rosji na Europę

Prezydent Rosji Władimir Putin - zdjęcie ilustracyjne
Prezydent Rosji Władimir Putin - zdjęcie ilustracyjne
Autor. Kremlin.ru / Wikimedia Commons / CC BY 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/)

W niedzielę, 1 listopada, na łamach money.pl ukazał się wywiad z Władimirem Ponomariowem, przeprowadzony przez Przemysława Ciszaka. Ponomariow to rosyjski opozycjonista i były generał służby państwowej Federacji Rosyjskiej. W wywiadzie wskazał, jaki plan ma Putin wobec Europy, a także ocenił skuteczność amerykańskiej dyplomacji.

Reklama

„Putin ma mentalność bandyty"

W niedzielę, 1 listopada, na portalu money.pl ukazał się wywiad z profesorem Władimirem Ponomariowem – rosyjskim opozycjonistą, byłym generałem służby państwowej Federacji Rosyjskiej i analitykiem, krytycznie podchodzącym do Władimira Putina.

W rozmowie z dziennikarzem, Przemysławem Ciszakiem, Ponomariow poruszył miriady tematów, koncentrując się na zagadnieniach związanych z polityką Zachodu wobec Rosji w kwestii Ukrainy. Jednym z nich były szeroko krytykowane ustępstwa USA w sprawie nałożonych na Rosję sankcji.

„Putin ma mentalność bandyty. A dla bandytów ustępstwa są na ogół równoważne ze słabością. Stają się dla nich sygnałem do ataku. Ale bandyci potrafią również słuchać tych, których uważają za równych sobie. Wtedy ustępstwa traktują jako „zaproszenie do tańca”, jako wyraz swojego rodzaju szacunku. Putin Trumpa uważa za równego sobie. To samo zresztą jasno widać i ze strony Trumpa w stosunku do Putina. To wcale jednak nie oznacza, że oni ostatecznie zgodzą się ze sobą. Ale znaczy to, że oni będą wzajemnie słuchać, co mówi każdy z nich” – oceniał Władimir Ponomariow, zwracając uwagę na relację Trumpa z Putinem.

Reklama

Europa wzięta na przeczekanie?

W dalszej części rozmowy Ponomariow stwierdził, że w jego ocenie Putin liczy na to, że zdoła wziąć Europę „na przeczekanie” – sądząc, że Rosja jest w stanie dłużej wytrzymywać niekorzystne warunki niż Europa. Do przedstawienia takiego poglądu motywuje go również zwrot w polityce USA i narastające zmęczenie wojną w Unii Europejskiej.

„Właśnie na to liczy. Uważa, że wystarczy jeszcze wytrzymać kilka miesięcy, może rok albo dwa lata, a Europa będzie zmuszona ustąpić. To jeden z głównych powodów, dla których nie zmienia swoich warunków. Oczywiście, sytuacja gospodarcza Rosji się pogarsza. Putin jednak uważa, że rosyjskie problemy są na tyle mniejsze od europejskich, że będzie w stanie przeczekać Europę” – oznajmił Ponomariow.

Rosyjski opozycjonista podkreślił szczególną wagę Stanów Zjednoczonych w aktualnych decyzjach Władimira Putina. To właśnie chęć współpracy gospodarczej USA z Rosją wpływa na sposób myślenia rosyjskiego przywódcy.

Reklama

„To pokazuje, że Stany Zjednoczone są gotowe rozważać odbudowę współpracy gospodarczej. Putin chce wykorzystać politykę Trumpa i długoterminową zmianę amerykańskiego podejścia do Europy, żeby wywierać nacisk na państwa europejskie. Nie chodzi już tylko o Ukrainę, która w ogromnym stopniu jest zależna od Europy. Chodzi również o to, żeby zmusić samą Europę do złagodzenia presji wywieranej na Rosję. To nie jest polityka obliczona na jeden dzień czy jedno porozumienie. Jest nastawiona na przyszłość” – powiedział Władimir Ponomariow.

Reklama
Mogą Cię zainteresować
Najpopularniejsze
Najnowsze
Wojna na Ukrainie
Zobacz także
Reklama