Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

USA uderzają w Iran, Teheran atakuje żeglugę w cieśninie Ormuz

Start F-16
Start samolotu F-16 amerykańskich sił powietrznych z bazy na Bliskim Wschodzie
Autor. centcom/ Facebook

Siły USA na Bliskim Wschodzie rozpoczęły w poniedziałek trzecią z rzędu noc ataków na Iran – poinformowało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). Operacja rozpoczęła się o godz. 22.45 czasu polskiego.

„Uderzenia te będą nadal narzucać wysokie koszty siłom irańskim i osłabiać ich zdolność atakowania niewinnych cywilów oraz żeglugi handlowej w cieśninie Ormuz” – podał CENTCOM w oświadczeniu opublikowanym na platformie X.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że amerykańska kampania będzie kontynuowana. W wywiadzie radiowym z konserwatywnym publicystą Hugh Hewittem stwierdził, że Stany Zjednoczone „uderzą mocno” zarówno w poniedziałek, jak i w kolejnych dniach. Portal Axios podał, że plan operacji zakłada wielodniową serię ataków.

Trump odniósł się także do sugestii zaatakowania irańskiego ośrodka nuklearnego określanego przez Amerykanów jako „Pickaxe Mountain”. Instalacja, położona głęboko pod ziemią, dotychczas nie była celem uderzeń ze względu na ograniczoną skuteczność dostępnej amunicji penetrującej. – Pickaxe to możliwy cel na ładny, wielki, tłusty strzał prosto we frontowe drzwi – powiedział prezydent USA.

Równocześnie rośnie napięcie wokół żeglugi w cieśninie Ormuz. Ministerstwo Obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformowało we wtorek rano, że dwa tankowce należące do ZEA zostały ostrzelane irańskimi pociskami manewrującymi. W wyniku ataku zginęła jedna osoba, a osiem zostało rannych.

Reklama

Według władz ZEA ofiara oraz sześciu rannych to obywatele Indii, natomiast dwóch poszkodowanych to Ukraińcy. Cztery osoby doznały poważnych obrażeń. Tankowce Mombasa i Al Bahiyah miały zostać zaatakowane na wodach terytorialnych Omanu. Na obu jednostkach wybuchły pożary, które później ugaszono.

Ministerstwo Obrony ZEA potępiło atak i oświadczyło, że kraj „zastrzega sobie pełne prawo do odpowiedzi na tę eskalację”.

Iran twierdzi, że atakowane statki ignorowały wielokrotne ostrzeżenia, wyłączyły systemy nawigacyjne i próbowały przepłynąć wyznaczonym szlakiem żeglugowym, który miał być zaminowany. Strażnicy Rewolucji Islamskiej przekazali, że jednostki zostały „ostrzelane i unieszkodliwione”. Teheran oskarżył również USA o zachęcanie statków do korzystania z „nielegalnych szlaków wodnych”, co – jego zdaniem – naraża je na niebezpieczeństwo.

Reuters zwrócił uwagę, że irańskie oświadczenie nie wymienia nazw zaatakowanych jednostek i nie potwierdza jednoznacznie, czy chodzi o te same tankowce, o których informowały władze ZEA.

Wcześniej Donald Trump ogłosił powrót blokady morskiej Iranu, która według amerykańskiego wojska weszła w życie we wtorek w nocy. Jeszcze przed rozpoczęciem kolejnej fali nalotów irańskie media informowały także o rzekomym ataku na amerykański okręt oraz siły USA w Kuwejcie. Informacje te nie zostały dotąd potwierdzone.

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować