Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Iran pod amerykańskim ostrzałem.

Hawkeye
Northrop Grumman E-2D Advanced Hawkeye z eskadry VAW-117 „Wallbangers” operujący z USS Abraham Lincoln (CVN-72).
Autor. U.S. Central Command / Facebook

Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało w poniedziałek o zakończeniu ataków na „dziesiątki celów” wojskowych w Iranie. Według irańskich mediów w wyniku amerykańskiego ostrzału zginęła co najmniej jedna osoba. W odpowiedzi Teheran uderzył w bazy USA w Jordanii, Kuwejcie i Bahrajnie.

W oświadczeniu CENTCOM wyjaśniło, że uderzyło w „dziesiątki celów w wielu lokalizacjach przy użyciu precyzyjnej amunicji, aby ograniczyć zdolność Iranu do kontynuowania ataków na zagraniczne statki przepływające przez cieśninę Ormuz”. Jak przekazano, zniszczono „irańskie wojskowe systemy obrony powietrznej, przybrzeżne stacje radarowe, instalacje rakietowe i drony oraz małe łodzie”. Armia USA po raz pierwszy wykorzystała w operacji myśliwce, okręty wojenne, a także jednorazowe drony uderzeniowe operujące w powietrzu i na morzu.

„Cieśnina Ormuz stanowi kluczowy korytarz morski dla światowego handlu. Iran nie sprawuje nad nią kontroli” – czytamy w oświadczeniu CENTCOM.

Reklama

Cytowany przez agencję IRNA wicegubernator prowincji Chuzestan, Waliollah Hajati, przekazał, że „w następstwie poniedziałkowego ataku amerykańskiego wroga, który uderzył w rolniczą przepompownię wody w Mahszahrze, jedna osoba poniosła męczeńską śmierć, a cztery inne zostały ranne”.

Irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) w ramach odwetu przeprowadziła co najmniej trzy fale ostrzałów w regionie. W wyniku ataku dronami i rakietami w bazie lotniczej księcia Hasana w Jordanii wybuchły pożary magazynów paliwa i amunicji. Irańskie siły zbrojne zaatakowały także bazę lotniczą Szejk Isa w Bahrajnie, uderzając w warsztaty konserwacji helikopterów, hangar dla samolotów P-8 oraz amerykańskie centrum dowodzenia i kontroli dronów, zapowiadając kontynuację działań. W wyniku trzeciej fazy wymierzonej w obiekty w Kuwejcie, jak oświadczyła IRGC, „całkowicie zniszczono” zbiorniki paliwa i systemy obrony powietrznej Patriot w bazie lotniczej Ali al-Salem, a także strategiczny system radarowy FPS w bazie lotniczej Ahmed al-Dżabir. Strona amerykańska twierdzi, że w irańskich atakach nikt nie zginął.

Obecna eskalacja napięć w Zatoce Perskiej to skutek zatrzymania w cieśninie Ormuz w weekend dwóch statków przez marynarkę Gwardii Rewolucyjnej, która zarzuciła im nielegalną żeglugę i wyłączenie systemów śledzenia. W niedzielę CENTCOM oświadczyło, że uderzenia zarządzone przez prezydenta Donalda Trumpa mają pozbawić Iran zdolności atakowania statków handlowych przepływających przez ten szlak. USA zbombardowały dziesiątki irańskich obiektów wojskowych, z kolei Teheran ogłosił zamknięcie cieśniny do odwołania. Według Trumpa wbrew deklaracjom Iranu cieśnina pozostaje otwarta dla statków handlowych.

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować