Geopolityka

Talibowie przejmują amerykańskie drony i rosyjskie śmigłowce

Dron ScanEagle, fot. Lt. Charity Edga
Dron ScanEagle, fot. Lt. Charity Edga

W związku z postępującą ofensywą talibów w Afganistanie coraz to więcej sprzętu wojskowego Afgańskiej Armii Narodowej trafia w niepowołane ręce. Ostatnimi czasy łupami stały się broń produkcji rosyjskiej oraz amerykański dron. 

W związku z zajęciem prowincji Kunduz na północnym wschodzie, Taliban, po wkroczeniu do bazy sił powietrznych afgańskiej armii wszedł w posiadanie różnorodnego i interesującego sprzętu wojskowego.

Pod koniec ubiegłego tygodnia talibowie zajęli ten duży ośrodek miejski, liczący 375 tysięcy mieszkańców. W nim talibowie przejęli co najmniej czołg T-55, który do niedawna należał do Afgańskiej Armii Narodowej, wśród zdobytego sprzętu widać też haubicę D-30 i wiele pojazdów opancerzonych.

Innym ciekawym łupem był śmigłowiec Mi-35. Jak widzimy na zdjęciu, maszyna jest niekompletna, pozbawiona istotnych części, szczególnie wirników, zatem talibowie nieprędko zdecydują się na bojowe wykorzystanie zdobycznego statku powietrznego. Pojawiają się też doniesienia o przejęciu przez talibów co najmniej kilku śmigłowców Mi-8/17, również produkcji rosyjskiej.

Ponadto, jak podał Oryx Spioenkopp, Talibowie, zajmując lotnisko, natrafili na amerykański bezzałogowy system powietrzny ScanEagle. Oznacza to, że przejęli dron (drony) klasy taktycznej, przeznaczone do rozpoznania, produkcji USA.

Reklama
Reklama

Lekkie bezzałogowce Boeing ScanEagle mogą w powietrzu pozostać na nawet 20 godzin, prowadząc rozpoznanie z powietrza. Poruszają się z prędkością 90 kilometrów na godzinę, na puapie wynoszącym nawet 6000 metrów. Startuje on ze specjalnej pneumatycznej wyrzutni, po czym po jej opuszczeniu za właściwy napęd odpowiada silnik tłokowy, zapewniający 1,3 KM mocy.

Najistotniejszym elementem BSP jest głowica optoelektryczna, pozwalająca na wielospektralne rozpoznanie, zarówno w świetle widzialnym jak i pewnym zakresie światła podczerwonego (3–8 µm). Kamery zainstalowane w niej pozwalają bez problemu na prowadzenie nocnych obserwacji.

Do użytkowników ScanEagle możemy zaliczyć 25 państw (wliczając Afganistan i Stany Zjednoczone) w tym Irak, Liban, Kenię, ale również i Polskę, która jako jeden z pierwszych europejskich krajów weszła w jego posiadanie. Beneficjentem okazała się Jednostka Wojskowa „Nil”, która wykorzystywała te statki m.in. do wsparcia działań PKW Afganistan.

Komentarze