Szwecja odbudowuje armię, Rosjanie mówią o powrocie Zimnej Wojny [KOMENTARZ]

15 stycznia 2020, 12:12
1172px-Pansarterrängbil_360_Revinge_2015-8
Fot. Av Jorchr - Eget arbete, licencja CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

Szwedzki minister obrony pozytywnie ocenił, wskazane mu przez komisję ds. obrony, propozycje zakładające znaczne zwiększenie potencjału obronnego państwa w odpowiedzi na ryzyko konfliktu. Powiedział również, że wymagane są przy tym zwiększone środki finansowe, przeznaczane na tamtejsze siły zbrojne. Nie uszło to uwadze rosyjskich komentatorów.

Szwecja musi odnaleźć się w nowych realiach panujących w Europie, jeśli chodzi o obronność kraju. Stąd też, minister obrony Peter Hultqvist miał poprzeć wcześniejsze (przekazane jeszcze w zeszłym roku) koncepcje wysuwane przez komisję ds. obrony w zakresie rozbudowy sił zbrojnych. Chodzi o zmiany pod względem ich liczebności oraz zaplecza, szczególnie w postaci rozwoju szeregu baz i obiektów wojskowych. Ministerialne poparcie, dla nakreślonych wcześniej kierunków przeobrażeń szwedzkich sił zbrojnych, zostało podkreślone w ramach niedawnej konferencji poświęconej bezpieczeństwu w Sälen i zostało przekazane przez Sveriges Radio.

Szwecja zakłada przede wszystkim znaczne zwiększenie budżetu przeznaczanego na obronność, względem dotychczasowego poziomu wydatkowania środków finansowych w tym zakresie. Ma to być efekt drastycznej zmiany poziomu bezpieczeństwa w otoczeniu systemowym, stąd potrzeba planowego i systematyczne zredefiniowania post-zimnowojennych założeń oraz planów. W tym, zmiany postrzegania sił zbrojnych we współczesnym świecie. Do niedawna nie przywiązywano większej wagi do wymogu dysponowania siłami zbrojnymi, które koncentrowały się na obronie terytorium, a raczej dostosowywano armię do działań ekspedycyjnych.

Obecnie, należy zauważyć, że wręcz artykułowane są wprost scenariusze w których istnieje groźba użycia siły przeciwko Szwecji. Szwedzi bardzo dokładnie obserwują także rosyjskie zbrojenia atomowe, zwiększające niestabilność w kontekście Europy. Przeobrażenia w postrzeganiu zagrożeń w najbliższym otoczeniu wpływają zarówno na szwedzkie siły zbrojne, jak i struktury cywilne. 

Należy podkreślić, że starania władz w obrębie zwiększenia budżetu dla wojska znalazły w Szwecji poparcie wśród rządzących partii politycznych i są już widoczne począwszy od 2015 r. Co więcej, obecnie znów zakłada się ich wzrost. Jednak nie chodzi tylko i wyłącznie o same finansowanie wojska, ale przede wszystkim zwiększenie jego możliwości działania w obronie Szwecji. Stąd też, wprost mówi się o nowym pułku amfibijnym w Goteborgu, a także nowych jednostkach sił zbrojnych rozlokowanych w Arvidsjaur oraz Uppsali.

Należy zauważyć szczególną rolę formacji rozpoznawczych do działań w warunkach arktycznych z Arvidsjaur. Począwszy od lat 80-tych ubiegłego wieku były one redukowane pod względem stanu kadrowego, a dziś być może znów zyskają siłę na poziomie nawet pułku. Jest to nie tylko istotne ze względu na same działania Rosji, ale szerzej kwestie związane z coraz większą rywalizacją na dalekiej północy Europy. Jeśli chodzi o Uppsalę, to mowa jest o ponownym wzmocnieniu stacjonującego tam komponentu sił powietrznych, który również został wcześniej zredukowany.

Szwedzi zakładają również oczywiście zwiększenie poziomu szkolenia poborowych. Przypomnieć należy, że w samej Szwecji wrócono już do szkolenia poborowych po okresie przerwy w latach 2010-17. Ma także nastąpić poprawa obrony w przypadku Gotlandii (większe nasycenie systemami obrony przeciwlotniczej i artylerią) oraz samego rejonu stołecznego. 

Trzeba na koniec odnotować, że wypowiedzi ministra obrony Hultqvista znalazły swój oddźwięk w mediach rosyjskich, m.in. w Sputniku, gdzie wskazywano między innymi na powrót sił zbrojnych z "ery Zimnej Wojny". Warto w tym miejscu przypomnieć, że w czasach Zimnej Wojny, a nawet jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku Szwedzi dysponowali bardzo rozbudowanym systemem obronnym łączącym liczne i dość nowoczesne, dostosowane do operowania na terenie kraju wojska operacyjne, wraz z rozbudowaną obroną terytorialną i cywilną. Wszystko to miało w założeniu odstraszyć dawny ZSRR od agresji lub umożliwić jej odparcie w wypadku konfliktu. Obecnie te zdolności są powoli odbudowywane, w pewnym stopniu na bazie podobnych założeń. Można powiedzieć, że Szwedzi wracają do sprawdzonych wzorców...

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 199
Reklama
Zbigniew
poniedziałek, 16 marca 2020, 15:13

Zastrzeżenia budzi mówienie przez Rosjan o powrocie zimnej wojny; kiedy Rosjanie ćwiczą na terenie Białorusi atak na Polskę łącznie z atomowym atakiem na Warszawę, to ja widzę w tym wizję gorącej wojny, wcale nie zimnej!

easyrider
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:57

Szwecja raczej powinna przygotowywać siły na wypadek dużego konfliktu wewnętrznego z nieasymilującą się w najmniejszym stopniu afrykańsko-azjatycką (na razie) mniejszością.

Wawiak
czwartek, 26 marca 2020, 01:40

Z drugiej strony, nic tak nie spaja, jak konieczność wspólnej obrony. Jak się migranci znajdą w jednym kotle ze Szwedami, to dogadają się - choćby z woli przetrwania. To OC jedna z możliwości i jedynie hipoteza, ale historia już nie raz takie cuda widziała. Z drugiej strony, spełnienie tego scenariusza wiązało by się ze sporymi kłopotami dla nas. Obyśmy byli gotowi "na wszelki wypadek", a nie tylko na czas... Si vis pacem, para bellum.

Marcin z Gdańska
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:38

Niestety Polska nie tylko powinna przystąpić z skandynawami do takiego paktu ale też i odbudować trójkąt weimarski i wtedy dopiero nasz potencjalny sojusznik w postaci USA traktowałby nas poważnie i musiał się z nami liczyć poczytajcie sobie o geopolityce lub zobaczcie sobie na YouTube wykłady o geostrategi stany jak nie będą widziały interesu to jeszcze dopłacą Rosji rzeby nas zajęli dla nich zdrada sojusznika to jak strzelenie palcami liczą się tylko silni i silne zdolne operacyjnie sojusze ale do tego też trzeba silnej nowoczesnej armi własnej bo przede wszystkim trzeba pokazać że się jest silnym. Dobrym pomysłem byłoby również stworzenie wspólnej armi Uni Europejskiej w tedy ten sojusz miałby sens Unia ma lepszy budżet niż stany i mogła by mieć większą armie bo ma większe zdolności produkcyjne i budżetowe. Ale to ostatnie to narazie mżonki Państwa narodowe jeszcze nie dorosły do tego. A politycy w Polsce myślą krótkowzrocznie na temat armi.

SimonTemplar
czwartek, 16 stycznia 2020, 23:09

Trójkąt Waimarski to Niemcy. A Niemcy to wielki przyjaciel Rosji przeciwko Polsce. 4 rozbiory Polski przez Niemców i Rosjan do spółki niczego cie nie nauczyły? Teraz budują wspólny gazociąg aby podzielić wpływy w Europie miedzy siebie. Niemcy nigdy nam przyjazne nie były i nie będą.

Patryk z Pomorza
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:54

Wszystko super fajnie,ale z kilkoma wyjątkami. 1. Niemcy mają Unie gospodarczą z Rosją,i takie ich przystąpienie do jednej armii UE mogłoby ta ich unie osłabić. 2. W wielu armiach Europy,zwłaszcza Niemieckiej i Francuskiej jest zbyt duża różnica etniczna,więc musieliby wywalić z woja muzułmanów bo nie ma gwarancji, że na wojnie zamiast do wroga to strzelali by do "naszych". 3. Diabli wiedzą w jakim kierunku ta cała Unia Europejska idzie,możliwy jest jej rozpad za kilkanaście+ lat. Nie licz za bardzo na Unie pod takim względem własnej armii bo się zawiedziesz,trzeba najpierw liczyć na siebie,najpierw w 100% niech Polska wykorzysta swój potencjał jaki ma,a ma na pewno,nie dam sobie wmówić,że nie. Potem szukajmy rozwiązań za granicą z niektórym sprzętem,takim jak myśliwce, itp. A tak btw. To bardziej prawdopodobna jest jedna armia państw trojmorza niż tej całej UE.

Donvito52
piątek, 31 stycznia 2020, 22:16

Cóż za brednie ...

razdwatri
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:25

Ostatnio coś zrobiło się cicho , nie słychać nacisków sekretarza stanu USA , Mike Pompeo i innych decydentów amerykańskich w kwestii ustawy 447 . Albo już coś zostało ustalone i przyklepane albo już płacimy . Oczywiście społeczeństwo nie dowie się tego z wiadomości TVP czy TVN -u bo byłaby afera . Tylko naiwni wierzą , że nam to odpuszczą , a act. 447 uchwalono tylko by monitorować prawodawstwo w krajach w których pozostało mienie pożydowskie . Ta ustawa to dla Izraela i USA narzędzie wywierania nacisku i egzekwowania zwrotu rzeczonego majątku lub ekwiwalentu . My jesteśmy za słabi i zbyt ulegli by temu się oprzeć . Zresztą wykonujemy grzecznie każde polecenie Hegemona więc o czym .....

Ryjek
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:08

Ruski widzą we wszystkich zagrożenie ale jakoś w sobie tego nie widz Szkoda że zapominają że to oni zawsze pierwsi atakują słabszych Czeczenii Gruzja czy Ukraina to są przykłady że z nimi nie wolno pokojowo

Jansen
wtorek, 28 kwietnia 2020, 13:45

Bo Szwedzi pewnie wg Kremla szykujaą się by zaatakować Moskwę ; ) Nie? no to okazuje się, że Rosji wolno mieć imperialne zapędy a jak nawet państwo neutralne i nigdy nie mające konfliktów zbrojnych z Rosją wzmacnia swe siły obronne to jest "zimna wojna". A co to Rosji przeszkadza? Chyba właśnie się przyznała, że ma jakieś militarne zamiary wobec Szwecji skoro wzmacnianie jej obrony jest dla Kremla nie na rękę.

matrioszka
czwartek, 16 stycznia 2020, 12:59

Wydaje się , że Szwedzi zaczynają poważniej od nas przygotowywać się do ewentualnego konfliktu zbrojnego . Być może wynika to z naszego zadufania w siłę sojuszu /NATO/ i jego moc odstraszającą i zwykłej głupoty . Dlatego obecnie robimy niewiele , ślamazarnie i w nieprzemyślany sposób . Co nowy minister ON to inne pomysły i działania . Za poprzednika najpierw miała być OPL i OPR / Wisła/ a pózniej zakup samolotów . Obecny wymyślił sobie zakup F-35 w pierwszej kolejności a poprzednie priorytety / Wisła i Orka / poszły w odstawkę . O Narwi cisza , nikt się nie śpieszy . Co gorsze wygląda , że zakup samolotów odbędzie się z budżetu MON . A więc przy spowolnieniu gospodarczym i mniejszym przyszłym PKB czeka nas zastopowanie innych programów modernizacyjnych . A zadowolony minister Błaszczak robi propagandowe akcje ,, Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej '' z których nic nie wynika . Ponoć w poprzedniej edycji spisano 32 tys. chętnych do woja . Może najpierw niech się pochwali ilu z nich zostało wcielonych do wojsk operacyjnych .

al2
czwartek, 16 stycznia 2020, 19:29

F-35 musi być jeden albo dwa przed wyborami, bo Duda ładnie wyglada w kabinie ,Do drugiego wlezie Błaszczak i będzie kabaret.Pamiętacie balecik Rosomaków na płycie boiska? Podobało się? Błaszczak był zachwycony.

Znawca
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:11

Wojny Polska - rosja nigdy nie bedzie , z jednego prostego powodu , rosja nie jest panstwem z honorem ale organizacja przestepcza prowadzona przez bylych agtow kgb, ktorych jedynym celem jest naladowanie kieszeni kasa , a kase zarabiaja na sprzedarzy surowcow naturalnych , armie maja przestarzala ktora nie potrafi sobie poradzic z ukraina , jak slaba jest naprawde rosja ? , turcja zestrzelia im samolot i co ? , nic ! rosja jest bezbronna , 95% broni nuklearnej ktora posiadaja nie nadaje sie do uzytku ! , a najpiekniejsze jest to ze rosja zatracila mozliwosc produkcji broni nuklearnej , dlatego ze po upadku zwiazku radzieckiego wiekszosc naukowcow wyjechala na zachod , to co rosja uzyje cos z 5% broni nuklearnej ktora posiada ? , czarnobyl pokazal ze uzycie broni jadrowej tak blisko granicy , bedzie katastrofa taka samo dla rosji jak dla nas , oni co najwyzej moga straszyc...

Jansen
wtorek, 28 kwietnia 2020, 13:53

Z jednym ale. 1. Tam jak kłopoty wewnętrzne zaczynają rosnąć do poziomu, który może pchnąć społeczeństwo przeciw władzy to od razu odwraca się jego uwagę wchodzeniem na ścieżki wojenne i przekierowuje uwagę na "wrogów" zewnętrznych. 2. Putin już dawno rozgryzł miękkość Zachodu i wie, że wystarczy znienacka szybko chapnąć co się chce w ilości, która nie rozjuszy od razu maksymalnie USA, a wtedy kończy się na dyplomatycznych protestach. Z czasem wszyscy się przyzwyczajają, protesty się kończą, a zdobycz zostaje.

AP
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:58

No a wam Iran ostrzelał bazy rakietami i co ? I nic. Byliście całkowicie bezradni, a wasze tridenty na manewrach latają w inną stronę niż powinny, taka to potęga z hollywoodu te usa :)

czwartek, 16 stycznia 2020, 18:49

No wojny nie będzie, bo po za pisaniem "rosja" z małej litery i bzdur o ich uzbrojeniu nic Rosji zrobić nie możecie, nie odbijecie Krymu jak Kuwejtu, bo zostałaby z zachodu tafla szkła i tyle w temacie :)

Hanys
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:47

No wojny nie będzie, bo po za pisaniem "rosja" z małej litery i bzdur o ich uzbrojeniu nic Rosji zrobić nie możecie, nie odbijecie Krymu jak Kuwejtu, bo zostałaby z zachodu tafla szkła i tyle w temacie :)

Hanys
czwartek, 16 stycznia 2020, 12:36

Szwecja nie ma innych problemów niż oczekiwana "inwazja Rosji z za morza" ? Bardzo zabawni ludzie :)

jerry
piątek, 17 stycznia 2020, 09:19

Widać, nie chce mieć więcej

czwartek, 16 stycznia 2020, 23:27

Widzisz są tacy ludzie którzy potrafią zajmować się kilkoma problemami na raz a nawet myśleć nie poruszając ustami

Leszek
czwartek, 16 stycznia 2020, 10:20

Przy takimw części europejskiej sąsiedztwie to wskazane . To w części europejskiej był, jest i będzie najbardziej podstępny fałszywy i agresywny sąsiad.

Geo
czwartek, 16 stycznia 2020, 08:02

My możemy się zbroić dla pokoju, a inni tylko dla wojny robią. Car Władimir I Putinowicz

Jansen
wtorek, 28 kwietnia 2020, 13:57

Dlatego na Kremlu wzmacnianie obrony neutralnego kraju, który od bardzo, bardzo dawna nie wykazał najmniejszej agresji w stosunku do innych państw jest oburzające. Zwłaszcza, że utrudnia kremlowskie koncepcje imperialne na tamtym kierunku.

hexa
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:04

Na dłuższą metę nie jest możliwe utrzymanie tak rozległego kraju z nieliczną ludnością w dodatku prymitywną, z brakami wykształcenia, manipulowaną siermiężną propagandą, bez żadnych wartości. Rosja zbankrutuje bo wybrała ślepy zaułek rozwoju cywilizacyjneo, taki z którego nie ma drogi ani odwrotu ani drogi przed siebie. Staliśmy nad przepaścią aż zrobiliśmy wielki krok naprzód.

sża
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:17

Ja się bardziej o Szwecję obawiam, bo tam za 20 lat będzie obowiązywało prawo szariatu...

Davien
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:00

Raczej w Rosji , patzrąc ilu tam jest muzułmanów.

andys
środa, 19 lutego 2020, 10:34

Marnie bedzie i w Polsce, biorac pod uwagę ilość Davienów , jaka uwidacznia sie na tym forum (zreszta nie tylko tutaj). PS. Zszedłem do poziomu Daviena - przepraszam forumowiczów i siebie.

spoko
czwartek, 12 marca 2020, 20:13

Pozyteczni sa o wiele gorszym zagrozeniem dla Polski Sianie nienawisci do USA do UE i NATO jak za czasow Imperium Zla to jest zagrozenie dla Polski Ps Co niektorzy na tym forum przebili juz \otriady Putina \:)))) Janczarzy w kazdej armii byli najlepszymi wojownikami

Wawiak
czwartek, 26 marca 2020, 01:42

Na szczęście u sporej liczby osób szczepionka podawana przez ponad 50 lat jeszcze działa. Przynajmniej wśród części polskiego społeczeństwa...

KNP
czwartek, 16 stycznia 2020, 16:49

Dokładnie tak. Kopaczowa z Tuskiem chcieli 20 tys. nachodźców.

Wawiak
czwartek, 26 marca 2020, 01:43

To gdzie im ich dostarczyć? Do Brukseli, czy do Berlina? ;-)

Hanys
czwartek, 16 stycznia 2020, 12:33

Wszystko sie zgadza, tylko zamiast Rosja wstawić USA. Np. tylko 30% Amerykanów potrafiło wskazać na mapie gdzie leży Iran, więc chyba widać kto ma braki w wykształceniu i jest zadłużony powyżej poziomu uszu :)

Jansen
wtorek, 28 kwietnia 2020, 14:06

Kolega z Olgino? Te 30 proc. Amerykanów to ofiary nie braku wykształcenia jak w Rosji, tylko kształcenia dryfującego od lat w różne kierunki kosztem wiedzy ogólnej o świecie. A amerykańskie zadłużenie nie wynika jak problemy Rosji, z niewydolności, tylko z dynamiki działań, korzystaniu z kredytów i rozłożonych spłat. I nie bój się radziecki Ślązaku, Amerykanów nawet przy takim zadłużeniu stać na bardzo wiele, gdy Rosję tylko na agresję. Poza tym nie ma na tym globie siły, która mogłaby odzyskać od USA długi, jeśli ten kraj sam nie zechce ich spłacać (co robi, dlatego biznes wierzycieli się kręci i wszyscy są zadowoleni), a twoi ulubieńcy napinają muskuły by zamaskować rosnącą słabość.

Anatol
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 22:14

Jeżeli cała gospodarka "wielkiej" Rosji pod względem PKB jest porównywalna z gospodarką Los Angeles, to chyba z wykształceniem Amerykanów nie jest tak źle, jak piszesz.

gospodarek
piątek, 17 kwietnia 2020, 17:50

Anatol on piszę o wykształceniu nie o gospodarce

poniedziałek, 11 maja 2020, 17:58

a kto ma więcej noblistów?

Kolo
czwartek, 16 stycznia 2020, 11:13

Też bym chciał żeby Rosja zbankrutowała, ale to jest raczej myślenie życzeniowe. Owszem większość Rosji jest zacofana no i co z tego ? Czasy się zmieniają ale rosyjskie elity rządzące są zawsze bardzo sprawne i u nich to już tak działa od czasów Piotra I. Póki co aparat przemocy i zastraszania kontroluje to wszystko i robi użytek ze swojej siły

werto
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:01

szwecja i norweia maja przerabane bez nato. to sa pierwsze kraje poza ukrian i bialorusia ktore beda walczyc o woje terytoria.

Sailor
czwartek, 16 stycznia 2020, 11:50

Tylko, że Norwegia jest w NATO. Natomiast nie ma tam Finlandii, która jest pierwsza w kolejce do napaści przez Rosję. Norwegia graniczy z Rosja jedynie na dalekiej północy.

Jansen
wtorek, 28 kwietnia 2020, 14:11

Na szczęście ruscy pamiętają ile problemów sprawia dojechanie dzielnych Finów, więc tak bardzo się nie rwą do nich (chyba, że podejdą ich jakoś hybrydowo, albo rozwijając prokremlowska opozycję wewnętrzną, by oprzeć się jak kiedyś na fińskich komunistach). poza tym to chyba nie jest kwestia zajmowania dowolnych obszarów, tylko ruskie aspiracje do przejęcia kontroli nad złożami jeszcze bardziej na północy, w czym Finowie nie przeszkodzą, ale NATO z Norwegii i Szwedzi mogą.

Marek
środa, 15 stycznia 2020, 22:06

Przecież Rosja jest zagrożona przez Szwecję, która ma "mocarstwowe ambicje". Nie rozumiecie tego?

dim /Ateny
środa, 15 stycznia 2020, 21:54

Dziś byłem w dawnej "polskiej dzielnicy" Aten, po coś do "polskiego sklepu". Faktycznie czasem zatrzymuje się auto i wysiada z niego biały. Polak, albo Albańczyk... Ale ludzie na ulicach to już prawie wszystko czarni. Niegdyś było tu setki tysięcy Polaków, ale wyjechali. Ci nowi przybysze już nie wyjadą. Ani nie mają ochoty na europeizację i prawie wszystko są to ludzie w wieku 20-30 lat. A co druga kobieta otoczona dziećmi i przy tym znów ciężarna. Oddajemy nasze miasta na zawsze i bez żadnej walki.

czwartek, 16 stycznia 2020, 09:17

Mieszkałem w Atenach przez 3 lata ,od roku 1988 i jest mi przykro ,że takie piękne miasto niejest już "greckie" tylko jakieś orientalne,kocham Grecję, to jest mój drugi dom,bardzo mi smutno, żal,Grecy to wspaniali ludzie.

JU
czwartek, 16 stycznia 2020, 08:56

Coz...w Salonikach obserwuje podobne historie chociaz przewazaja mlodzi mezczyzni z Azji w drodze na polnoc Europy, ktorzy nie za bardzo chca sie asymilowac...

michalspajder
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:17

Bylem z wizyta u rodziny wtedy mojej dziewczyny (dzis ukochanej zony) w Atenach, w 2009 roku. Mieszkali wtedy, a ichyba dzis tez, w dzielnicy Kypseli. Nazywanej dzielnica biedoty (nie wiem, ile w tym prawdy, moja zona i jej rodzina sa Filipinczykami). Powiem jedno, mialem nad glowa, dwa czy trzy pietra mieszkajacych chyba dwoch Polakow. Chlanie, przeklinanie, a potem chrapanie podczas pieknej, cieplutkiej greckiej nocy (odwiedziny byly w czerwcu). Ale rano, do pracy rowno. Filipinczycy, wszyscy z rodziny dorosli pracuja. Ale zauwazylem tez duzo Afrykanow, ktorzy sie bujali tylko po ulicach. Spytalem sie najstarszego szwagra, czy maja jakies stale zajecie? Odpowiedzial mi, smiejac sie, ze zadnego, bo to uchodzcy i im wrecz NIE WOLNO bylo pracowac, bo nie mieli na cos takiego pozwolenia. Jak mowie, rok 2009, Grecja ciagle niesamowicie socjalna (np. 13 pensje to moi szwagrowie co roku mieli, raz do roku czy dwa lata pracodawca fundowal im bilety na Filipiny, zeby mogli odwiedzic rodzine). Teraz juz tak dobrze oczywiscie nie ma, skonczylo sie. Dla zasady, ich pracodawcy do dzis to rodowici Grecy. I jeszcze jedno... Brat mojego najlepszego przyjaciela mieszka w Grecji, to on mowil o Kypseli jako o dzielnicy biedakow, z ktorej chcial mnie ukrasc na motocyklu:-)))) Ale to zart, a jest prawda, ze on zadnego Albanczyka nigdy, przenigdy nie nazwalby bialym. Nazywa ich Albanami, ma o nich bardzo zle zdaie, ze zlodziejaszki i bandyci, a do tego okolo 2000 roku sluzyl w Kosowie. Ale ja zadnego Albanczyka nie znam, tylko w telewizji moge czasem ogladac Shakiri czy Xhaka, to pilkarze:-))) Wiec sie na ich temat nie wypowiadam, a tylko przytoczylem opinie innego goscia, do ktorego zreszta mam zaufanie. Pozdrawiam.

Turysta
środa, 15 stycznia 2020, 23:25

nie zmyślaj - Grecja nie jest kolorowa tak jak piszesz towarzyszu... Pozdro

Marek1
środa, 15 stycznia 2020, 20:56

Od wielu lat piszę o konieczności podjęcia prób przyłączenia się Polski do Nordyckiego Układu Obronnego(Dania, Finlandia, Islandia, Norwegia i Szwecja). Niestety, zafiksowana wyłącznie i bezrefleksyjnie na USA "elita" polityczna RP z uporem idioty ignoruje północny kierunek jako możliwość komplementarnego, uzupełniającego NATO sojuszu wojskowego i przemysłowego.

Duap
czwartek, 16 stycznia 2020, 07:01

A oni czekają z otwartymi rękoma na to, żeby nas przyjąć. Po co im najbiedniejszy kraj w UE do sojuszu ? Chyba dla żartu?

.
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:22

Chciałbyś

PawelOZ
czwartek, 16 stycznia 2020, 02:55

A zdajesz sobie sprawe, ze te wszystkie kraje razem maja populacje circa 26 milionow i armie, ktorych zsumowana liczebnosc jest mniejsza niz WP? Rozproszone na terenach 5 panstw, niezwyciezona armia radziecka poradzilaby sobie z nimi, jedno po drugim w 15-20 minut. No... 3 godziny jakby padal snieg. Juz widze, jak cale sily zbrojne Islandii, w dwoch autobusach, przychodza z odsiecza Polsce.

Suomi
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 22:20

Finom już zdarzyło się ośmieszyć tę niezwyciężoną armię radziecką.

jerry
piątek, 17 stycznia 2020, 09:25

Posypią solą to i w 2 godziny zdążą.

Marek1
czwartek, 16 stycznia 2020, 10:24

Duap - nie wiem gdzie mieszkasz, ale na pewno NIE w dzisiejszej Polsce. Skandynawia ma pieniądze, przemysł, technologie, nowoczesną Mar. Woj i lotnictwo. My dajemy wojska lądowe/lotnictwo(do dozbrojenia) i razem całkowicie zamykamy środkowy i wsch. Bałtyk dla każdego niepożądanego "gościa". Ważna jest również alternatywa dla USA/NATO, bo w każdej chwili może nastąpić sytuacja, gdy interes USA zacznie się GRUBO rozmijać z polskim. Ze Skandynawami mamy więcej wspólnych interesów nić podejrzewasz i żadnych zatargów o cokolwiek, a Szwedzi i Finowie nie bez przyczyny NIE chcą wstępować do NATO pod rozkazy USA. Dlatego już dawno stworzyli sojusz nordycki, choć swe siły zbrojne podciągnęli pod standardy i parametry natowskie. Dołączenie Polski do tej organizacji jest w interesie naszego Kraju. PawelOZ - NIC nie wiesz o siłach zbrojnych np. Finlandii i wypisujesz głupoty. Myślisz, ze ZSRR/FR nie połknął Finów dlatego, bo ich lubił i szanował pr. międzynarodowe ?? Kremlowscy generałowie oceniali i oceniają nadal wyżej potencjał obronny Finlandii niż obecnej Polski. Szwecja jeszcze 25 lat temu miała nowoczesne i liczne siły zbrojne liczące się w regionie. Po okresie radosnego rozbrajania się razem z całą środk-zach. Europą ponownie się budzą i reaktywują powoli wszystkie komponenty sił zbrojnych. Obecnie FR militarnie rozwala w krótkim czasie KAŻDE państwo europejskie walczące w samotnie. Po to powstało NATO i po to w końcu Skandynawia i kr. bałtyckie nawiązują coraz ściślejszą współpracę wojskową, by NIE walczyć samotnie. Ps. Wpis o Islandii świadczy, że jesteś kompletnym dyletantem geostrategicznym - kto ma Islandię, ten włada płn. Atlantykiem, a więc ma projekcję siły na Europę. Reasumując - USA bronić będzie Islandii bardziej niż Polski i kr. bałtyckich.

mietek
czwartek, 16 stycznia 2020, 09:33

Ale zdajesz sobie sprawę, że jakby co, tym krajom trudno będzie wycofać te wojska za ocean jednym rozkazem.

Adam
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:21

A jak i czym te kraje są w stanie nam pomóc? Jedna rosyjska rakieta topol obraca w perzyne wszystkie ich obronne systemy.

Davien
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:02

A Rosja własnie dostaje takie sankcje ze Putin nie ma nawet na wódke:) Aha, Topol-M to pojedyńcza głowica adasiu:)

piątek, 17 stycznia 2020, 01:54

A gdzie on napisal ze topol-m ma wiele glowic davidku?

michalspajder
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:20

Poniewaz, panie Marek1 nasze elity wychowane na micie mesjanizmu (a byc moze wrecz wyhodowane, a nie tylko wychowane), czylio zawsze musi byc Napoleon, Ameryka, nawet sam Bog, beda nas wyzwalac. A Nordycki Uklad Obronny to organizacja pragmatykow, do ktorej nasi wierzyciele mesjasza ze swoimi pogladami nijak nieprzystaja.

Wb
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:15

Dołączę sie do apelu ale w obecnej sytuacji nic to nie zmieni

Lelum polelum
środa, 15 stycznia 2020, 23:49

Rzeczywiście współpraca z "północą" w dziedzinie obronności przydałaby się (Gripen, okręty wojenne, okręty podwodne-nowe i jescze coś by się znalazło)

Marek
środa, 15 stycznia 2020, 23:47

Wspòłpraca wojskowa ze Szwecja jest korzystna. Ale sojuszu z USA zastapić nie jest w stanie.

Marek1
czwartek, 16 stycznia 2020, 10:30

NIKT nie mówi o zastępowaniu NATO/USA. Ale konieczna jest jakaś alternatywa zamiast ślepej i bezrefleksyjnej wiary w USA jaką wyznają obecne ... "elity".

asdf
środa, 15 stycznia 2020, 23:02

Marku a teraz spojrz na mape Szwedzi pewnie wspomoga Finow tak samo Norwedzy ale na pewno nie nas.

Marek1
piątek, 17 stycznia 2020, 10:26

Dlaczego ?? Popatrz sam na mapę Bałtyku. Interes jest obopólny w formule vin-vin. Ze szwedzko-fińską Mar.Woj, lotnictwem i brzegowymi bateriami p. okrętowymi Bałtyk staje się akwenem ZAMKNIĘTYM dla ros. okr. nawodnych i lotnictwa, a znaczenie okr. kaliningradzkiego się marginalizuje. KONIECZNE są szybkie rozmowy dla ustalenia warunków sojuszu/współpracy. Ale aby rozmawiać ze Skandynawami potrzeba rozumu i odwagi w myśleniu perspektywicznym. Tego u obecnych "elit politycznych" BRAK, bo zastąpił je bezrefleksyjny wasalizm oparty na aberracyjnej wierze, ze USA załatwi wszystko/zawsze i wystarczy tylko im permanentnie robić "łaskę" oraz hojnie opłacać. Ps. Twierdzisz, że geografia(mapa) uniemożliwia Szwecji wsparcie Polski militarnie ?? Bo Odległość za duża ?? Rozumiem, ze do USA jest bliżej ... ?

Coddybancks
środa, 15 stycznia 2020, 20:45

"Wsjo narmalna" , jak się Szwecja zbroi to Zimna Wojna jak Ruskie się zbroją to oni dla równowagi sił w Europie i na Świecie !!! Zbrójcie się nadal Szwedy, Ruskie chcą na was napaść , żeby wykraść nasze skarby, które Szwedy zagrabiły w czasie Potopu !!! No trzeba pomóc im bo przepadną nasze dzieła sztuki !!!

Kutrzeba
środa, 15 stycznia 2020, 20:19

Rosja to bardzo samotny dzisiaj kraj, z embargiem, z Chińskimi rakietami przy granicach. Na siłę i za wszelką cenę szukającego sojuszy. Mam wrażenie, że obecnie każdy ruch rosyjskich władz, mający niby to na celu wzmocnić ich pozycję, coraz bardziej zaciska pętlę wokół rosyjskiej szyi.

czwartek, 16 stycznia 2020, 09:11

Ha znalazł się znawca,co Ty czlowieczku wiesz co jest w Rosji,bez obaw sojuszników ma,i to same największe,a embargo nałożone ,to Rosja zyskała,i polecam pojechać do naszego ministra obrony i zapytać co my mamy.

Kutrzeba
czwartek, 16 stycznia 2020, 21:43

Nie do ministra obrony FR chciałbym pójść a do zwykłego Rosjanina, zapytać się, co ma. Bez złośliwości a ze zwykłą ludzką życzliwością

Tor
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:02

Posturowanie, gdy będzie nowy rozkład kart mają zamiar ugrać najwięcej. A nasze pisiory zamiast robić to samo czyli uzbroić się i robić sojusze z różnymi krajami to posturują sojusznikiem (czyt. Całowanie tylka USA). Przed 2ws też posturowalismy sojusznikami, i jak wyszło?

Jansen
wtorek, 28 kwietnia 2020, 14:19

Tor, w Polsce nie używamy takiego słowa "posturować". Jak to w twoim oryginalnym języku brzmi? Nie masz jakiegoś lepszego słowniczka rosyjsko-polskiego niż translator google, czy tylko tyle antyamerykańskich i antypolskich tekstów musicie w Olgino trzepać, że nie ma czasu na dokładniejsze przekłady?

tjjb
czwartek, 16 stycznia 2020, 10:52

Co znaczy słowo "posturować"?

Tomek
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:38

A sojusze się "zawiera" a nie "robi". Jakość kadr spada w polskiej sekcji...

SimonTemplar
środa, 15 stycznia 2020, 19:35

I w tej sytuacji można upatrywać korzyści dla polskiej armii. Rozwój przy współpracy z przemysłem szwedzkim. Okręty podwodne i nawodne, pociski rakietowe. I wiele innych technologii.

Koba
środa, 15 stycznia 2020, 19:10

"Rosjanie mówią o powrocie zimnej wojny"... Tak, a złodziej krzyczy, że go okrazdziono !

Pol
środa, 15 stycznia 2020, 18:53

A co z odszkodowaniami od Niemiec nawet ich 1% PKB płacone przez 10 lat nam dało by pełny roczny budżet całego kraju .Na co czekają jak ostatni z ocalałych przestanie żyć.Ryczą a nic nie robią w tej sprawie.Niemcy mają 5% nadwyżki budżetowej i to dobry moment na odszkodowania.

Sailor
czwartek, 16 stycznia 2020, 11:56

Jeżeli jest jakakolwiek mowa o odszkodowaniach do już raczej od Was towarzyszu. Przede wszystkim za rozpętanie II WŚ i napaś na Polskę, a potem zagarnięcie naszych ziem. Niemcy zapłacili odszkodowanie za II WŚ. Tylko, że płatność szła za pośrednictwem Moskwy, a wy jak to macie w zwyczaju zapomnieliście się z Polska rozliczyć. Poza tym Polska w wyniku wojny zyskała duże zdobycze terytorialne kosztem Niemiec. Czyli jeżeli chcemy odszkodowania to najpierw powinniśmy chyba zwrócić Mazury, Pomorze Zachodnie, Dolny Śląsk i część Górnego Śląska.

sabina
czwartek, 16 stycznia 2020, 21:47

Chyba Cię Bóg opuścił, my mamy oddawać nasze prastare Polskie Ziemie? Zabrane nam kiedyś siłą przez bezbożny zakon krzyżowy?

Bi Bi
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:55

Nie ma międzynarodowego sądu, trybunału, który rozpatrzyłby wniosek Polski. W Hadze ratyfikując statut tamtejszego trybunału w 1996 r. uznaliśmy wszystkie kwestie sporne do 1989 r. za zamknięte. Także jest klops.

Marek
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:32

I jeszcze od Szwecji. Za potop.

Tor
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:04

Liczy się siła. Jak PiS zmusi Niemców do płacenia odszkodowań? USA nic nie zrobi, a jeśli już to pewnie nas z tej kasy obrabuje. Niemiecka bezpieka panoszy się na naszym terenie. Możliwe że nawet majdan z użyciem kodziarzy i Ukraińców by nam urządzili gdyby PiS zbyt bardzo skakał.

Witajcie
środa, 15 stycznia 2020, 18:16

Rosja dla nas wrogiem ? Nikt nas bardziej nie okrada jak....my sami- pensje 1600, kamienice, podatki, wzrost cen

Aecjusz
czwartek, 16 stycznia 2020, 08:39

A co ma piernik do wiatraka?

Kapustin
środa, 15 stycznia 2020, 18:13

Ruski nigdy nie zaatakuje Szwecji Dlaczego? Juz w czasie rewolucji bolszewickiej szwedzki bank w 1919 r przetapial carskie zloto. Potem je sprzedawano dalej na finansowanie bolszewików

czwartek, 16 stycznia 2020, 00:17

Owszem ale na zlecenie Niemiec

cv90
środa, 15 stycznia 2020, 16:41

Polska mimo że od podstaw produkuje rakiety 122mm wciąż nie dysponuje jakąkolwiek kierowaną amunicją rakietową, systemem OPL krótkiego zasięgu, nie ma rozpoznania taktycznego, odpowiedniej liczby radarów artyleryjskich. Co z tego że mamy Raki skoro te przykryte ogniem Tornado-S niewiele zdziałają. Śmieszne ilości przestarzałej amunicji która dotrze dopiero za 3 lata w ramach zakupu 1 DMO HIMARS nie załatwia żadnego problemu. Brak zdolności do precyzyjnego ognia kontrbateryjnego, mizerne zdolności do zwalczania rozpoznania przeciwnika. Po wycofaniu się Rosji z INF Polska staje się co raz bardziej bezbronna. F16 nadal latają w konfiguracji z 2004 roku nie dziwi że Polska systematycznie spada w rankingu GlobalFirePower. Zakupy amerykańskiego uzbrojenia w żaden sposób nie wmocniły polskiej obronności ani tym bardziej nie wsparły technologicznie polskiego przemysłu. Zapowiadane szumnie Kły Polski i polskie zdolności odstraszania okazały się farsą.

czwartek, 16 stycznia 2020, 09:14

Całkowita racja.kupujemy złom,

Fanklub Daviena
środa, 15 stycznia 2020, 22:28

Coś ci się pomerdało w głowie: "Po wycofaniu się Rosji z INF Polska staje się co raz bardziej bezbronna." - akurat zerwanie INF jest dla Polski korzystne. Przedtem rakiety niestrategiczne były wycelowane tylko w Polskę. Teraz rozproszą się na całą Europę, co dla nas obiektywnie jest dużo bardziej korzystne, bo mniej wypadnie na Polskę!

Kurtynek
środa, 15 stycznia 2020, 16:30

Brawo dla Szwedów. Kiedy Rosja napadnie na Europę lub kolejnego sąsiada, każdy sojusznik w koalicji przeciw wspólnemu wrogowi będzie na wagę złota.

asdf
środa, 15 stycznia 2020, 20:10

raczej nie spodziewaj sie ze rzuca sie nam przez Baltyk z pomoca

Aecjusz
czwartek, 16 stycznia 2020, 08:44

Szachowanie Rosjan od strony morza swoimi całkiem udanymi systemami antydostępowymi i okrętami podwodnymi już będzie bardzo dużą pomocą przez zabezpieczenie naszego terytorium od strony wybrzeża. Nie mówiąc o potencjalnym zamknięciu w ten sposób portów bałtyckich i zapewne Murmańska, co byłoby mocnym ograniczeniem zdolności operacyjnych i uderzeniem w gospodarkę Rosji w razie konfliktu.

asdf
czwartek, 16 stycznia 2020, 10:36

najwyzej wstrzymaja na miesiac zegluge na Baltyku tak jak niemcy w 1939r tyle nam z tego szachowania przyjdzie.

Aecjusz
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:46

Nie rozumiesz. Przede wszystkim chodzi o zabezpieczenie naszego wybrzeża, co pomoże w uzyskaniu lepszej ekonomii naszych sił lądowych bez zamartwiania się o zabezpieczenie na wypadek desantu morskiego. To raz. Dwa - wymiecenie morza z większości nosicieli pocisków mogących razić nasze terytorium z Bałtyku. Trzy - blokada morska, nawet częściowa, w dzisiejszych realiach jest dużo bardziej bolesna ekonomicznie niż w 39. Możliwość fizycznego przecięcia i nie dopuszczenia do naprawy Nord Stream w wypadku konfliktu musi być brana poważnie przez Rosję. Świat się zmienił, kraje zapętlają swoje gospodarki.

endras1
środa, 15 stycznia 2020, 16:26

Mają rację przy tym KGBowcu rosyjskim

mobilny
środa, 15 stycznia 2020, 15:29

Właśnie. Słowo klucz. Armia na misje ekspedycyjne a Armia do obrony własnego terytorium. Oni myślą realnie my nadal w matrixie.

Waldemar Kulinski
środa, 15 stycznia 2020, 15:21

Trzeba się zbroić w nadziei że to ostudzi zapędy Putina tego nowego Stalina !!!

Luke
środa, 15 stycznia 2020, 15:06

caly swiat widzi zagrozenie ze strony Rosi oprucz Polski

Tomasz33
środa, 15 stycznia 2020, 16:54

Coś ci się pomyliło, Polska również je doskonale widzi. I polecam korzystanie z polskich znaków.

Trzezwy
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:35

Tzw Polska to jest tu na tym portalu. I MY to widzimy. Nasz MON- już nie!! Nie widzimy , bo MON zablokował całkowicie rozpoznanie. Brak wozów rozpoznania artylerii , brak wozów rozpoznawczych w ogóle bo przecież kilka zmodernizowanych Rysiów niczego nie zmienia , minimalna ilość radarów artyleryjskich , brak radarów obserwacji pola walki, brak samolotów rozpoznania morskiego czy elektronicznego, brak dronow większych niż PGZ 19. Rozpoznanie w Polsce w całości "leży na łopatkach"!! A minister Błaszczak zadowolony rozdaje uśmiechy, medale i awanse. Obiecuje Harpie ...za 15 lat!! Organizuje za to defilady i huczne przekazania 15 sztuk "łazikow" dla specjalsów!!! To błazenada!!

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 01:35

Radary pola walki własnei kupują, pojazdów rozpoznawczych tez troche jest i nie sa to Rysie ale BWR-1R, samoloty rozpoznania morskeigo te parę jest: Bryzy . Harpia ma byc za 4-6 lat wiec skad pan wział te 15? Choc istotnie ciekawei to nei wyglada .

Fgf
środa, 15 stycznia 2020, 22:05

Jak się coś widzi to coś się robi.

Adr
środa, 15 stycznia 2020, 21:57

Według min Kownackiego z PiS Polska w wymiarze militarnym jest ślepa i głucha. 2 lata temu pisał o tym na tym portalu. Pisał o analizach kupna satelitów, samolotów JSTAR, Dronow klasy MALE /HALE. Czekamy na efekty.....

Olo
środa, 15 stycznia 2020, 17:56

Serio? I co robi Tomaszu? Narew już kupuje? Może rozpoznanie dla rakiet NSM jest już zapewnione? Albo narzutowe systemy min Baobab? Albo może Tytan już wszedł.... Albo amunicja czołgowa? Brednie, obiecanki i bierni mierni ale wierni...

Gts
środa, 15 stycznia 2020, 23:06

Pisał, żeby pisać. Po tym jak niechcący ujawnił cenę AW101, posłali go na oślą łączkę.

Tomasz33
środa, 15 stycznia 2020, 22:45

Kraby, Raki, Poprady regularnie wprowadzane, I faza Wisły, Jeden dywizjon Homara, śmigłowce dla wosjk specjalnych i marynarki wojennej(już 2 kontrakty, jeszcze jeden niedługo będzie podpisany), umowa na F-35 również w tym miesiącu. Ponad 1/3 sprzętu jest nowa, więc nie ma sensu pisać o tym co już Polska ma. Masz program modernizacji technicznej, czekaj i obserwuj i nie bądź ignorantem. Dla rozpoznania dywizjonów NSM są Bryzy i drony flye eye, oraz te stare radary z ograniczonym zasięgiem, ale nie można mówić że nie ma rozpoznania.

Adr
środa, 15 stycznia 2020, 15:41

Polska widzi, Polska o tym mówi, Polska nie wiele robi. Nie wiele w wymiarze modernizacji własnej armii a to co robi jest dyskusyjne. Szwedzi znowu mogą być wzorem ale tylko pod względem odbudowy hard power. Tak jak Grecy z silną armią dali się pokonać podprogowo.,pozwalajac zalać muzułmanom ich wyspy podobnie Szwedzi z Geteborgien i innymi miastami.

alkaprim
środa, 15 stycznia 2020, 15:17

Luke-dziwne bo ja cały czas słyszę o zagrożeniu Rosji w mediach przez 24h od dobrych kilku lat. Nie słyszałes o wschodniej flance NATO?

Namiestnik Nowosilcow
środa, 15 stycznia 2020, 14:58

W Szwecji już dziś wybuchają bomby, Szwedki i Szwedzi są gwałceni, okradani, bici i zabijani, a sprawcami zbrodni na tym narodzie nie są bynajmniej Rosjanie.

Paranoid
środa, 15 stycznia 2020, 17:07

Sprawcami zbrodni Borisa Niemcowa, S. Skripala, A.Litvinienki, D.Obreteckiego, itd. itd. Trockiego itd. itd., nie są bynajmniej Rosjanie.

Fred
czwartek, 16 stycznia 2020, 01:59

Akurat wczoraj bylem w Malme. I w tym co pisze @Namiestnik... jest ziarno prawdy.

January
środa, 15 stycznia 2020, 18:34

Skąd wiesz, że wg ciebie Rosjanie. Może prowokacja, aby wskazać Rosjan. Jak sądzisz ile Amerykanie zamordowali ludzi na bliskim wschodzie.

czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:46

W Katyniu także strzelali Amerykanie?

Oszalałeś?
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:37

Przekonaj jeszcze Tatarów na Krymie , że wojska sowieckie u nich to też prowokacja amerykańska?!

Davien
czwartek, 16 stycznia 2020, 01:40

Znacznie mniej od Rosjan panie january wiec daruj sobie zmyslanie.

piątek, 17 stycznia 2020, 02:02

Bredzisz.

.
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:06

Tak prowokacja, nie ośmieszaj się

Tomasz33
środa, 15 stycznia 2020, 16:57

No nie do końca. Co nie zmienia faktu że regularna armia innego kraju np Rosji ma uzbrojenie którego nie mają żadne mniejszości czy uchodźcy w Szwecji, i to ona jest prawdziwym zagrożeniem.

Kiks
środa, 15 stycznia 2020, 16:17

Jasne. A Szwecję widziałeś jedynie na pocztówkach. Wysil się bardziej.

melog
środa, 15 stycznia 2020, 15:48

To samo można napisać o Rosji

luk
środa, 15 stycznia 2020, 15:48

Tak, o tym właśnie pisałem wcześniej. Być może na razie Rosjanie nie wpływają na te zamieszki, ale jestem pewien, że gdyby mieli taką potrzebę to uruchomienie takiej "piątej kolumny" przy rosyjskich zdolnościach, kontaktach i długofalowym planowaniu to dla nich żaden problem.

January.
środa, 15 stycznia 2020, 18:36

Tylko Rosjanie. Co robi USA w Iranie oraz na całym bliskim wschodzie. Kto doprowadził do protestów w Syrii, Libii Iraku oraz Afganistanie.

Ciekawe
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:40

Kto wkroczył do Afganistanu w 1970? Do Czeczeni? Kto napadł na Gruzję i ukradł im kawał terytorium. Kto napadł na Ukrainę i ukradł jej Krym. Kto prowokuje w Estonii, Łotwie i Litwie, Szwecji , Finlandii, Norwegii?? R O S J A!!

luk
czwartek, 16 stycznia 2020, 12:52

January, jaki jest merytoryczny wkład twojej wypowiedzi? Ja piszę o potencjalnych zagrożeniach ze strony Rosji i o tym że mają środki i możliwości do destabilizacji Szwecji z użyciem fanatyków wśród imigrantów (jeszcze raz powtórzę - NIE POTĘPIAM imigrantów w całości i nie traktuję ich wszystkich jako bandytów i terrorystów), a ty piszesz że amerykanie zabijają ludzi na Bliskim Wschodzie. Jaki to ma związek? Ja nie neguję zbrodni USA, nie jestem piewcą USA jak Davien ale po co piszesz bez sensu i powiązania posty które nic nie wnoszą?

Davien
czwartek, 16 stycznia 2020, 01:42

No, panie january, więc co wg pana robi USA w Iranie?? Bo czy mi się zdaje czy od 1979r ich tam nie ma? Do protestów w Syrii doprowadził Asad, Libia to Francuzi , a obecnie Rosja, ZEA i Egipt, Afganistan to Rosja + masowe mordy ludnoci w latach 1979-89 wiec daruj sobie ten płacz i zmyslanie.

Obalacz mitów dejwiena
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:16

Czyli mam rozumieć Davien, że wierzysz w prowadzenie wojen hybrydowych i proxy przez Iran i Rosję, ale już ich prowadzenie przez USA wykluczasz? Ciekawe, z czego też strzelali do pastuchów Amerykanie w Afganistanie, skoro Rosję tylko oskarżasz o masowe mordy ludności :) Kwiatami strzelali pewnie, nie?

zdrugiejstrony
środa, 15 stycznia 2020, 15:15

Ale mogą być .

Fanklub Daviena
środa, 15 stycznia 2020, 14:57

Tylko strzelaniny i wybuchy granatów w muzułmańskich dzielnicach szwedzkim ministrom nie przeszkadza i nie stanowi zagrożenia. Nawet nie wolno o tym pisać... :)

Prawda boli
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:42

Napisz jak Rosjanie wytruli swoich w teatrze "Na Dubrowce", jak spalili swoich w szkole w Biesłanie!! Będziesz bardziej wiarygodny. He he!! Nigdy tego nie napiszesz. Prawda?

Fun ruskiej onucy
środa, 15 stycznia 2020, 16:11

Wewnętrzne bezpieczeństwo i przestępczość to winnym dziale. Artykul jest o czymś innym. Cóż, Jasiowi też wszystko kojarzyło się z jednym .

Szach mat w jednym ruchu.
środa, 15 stycznia 2020, 14:36

Obyś żył w ciekawych czasach. Ta stara maksyma nic nie straciła na znaczeniu. Następnym krokiem będzie dołączenie do NATO. A na samym końcu wyjdzie S.Łgarow o przepraszam S.Ławrow i o wszystko oskarży wszystkich innych. O nowy wyścig zbrojeń o rusofobie o rozpętanie II woj.św. To realpolityk na wschodzie.

Dawo
środa, 15 stycznia 2020, 14:26

Rosja sama, poprzez swoja propagandę strzeliła sobie w stopę, a kto wie czy nie nawet wyżej. Putin, pokazał nowe, niemające analogów wzory uzbrojenia zapowiadając możliwość zniszczenia USA czy każdego dowolnego kraju. Świat zachodni głupi nie jest, i mimo, że zdaje sobie sprawę, że Rosja jak to Rosja- znacząco przecenia możliwości swojego uzbrojenia, prowadzi agresywna politykę i co róż to komuś grozi "konfliktem defensywnym"- to podjął też stosowne działania. Putin nie spodziewał się takiej "zjednoczonej" reakcji. Nagle potencjalnym oponentem, który może być w razie jego agresji trudnym przeciwnikiem nie są już tylko Niemcy, Francja czy Wielka Brytania. Powoli do kluby państw które mogą dotkliwie pokąsać "gierojów" stają się Polska, Rumunia czy państwa skandynawskie. Rosja w Europie trwa dzięki Niemcom. Zakończenie tej przyjaźni doprowadziłoby do izolacji tego dzikiego (acz pięknego, posiadającego wspaniałych mieszkańców!!!!) kraju i wymusiło zmianę postawy względem Europy. Z samego bliskiego wschodu i z coraz słabszą wymianą gospodarczą z Chinami, Rosja nie wyżyje.

Młam
środa, 15 stycznia 2020, 21:34

Zbroją się wszyscy, którzy chcą coś ugrać na zmianach jakie zachodzą na świecie. Bądź obronić to co już mają. Napięcia związane z konfliktem Chiny-USA będą się odbijać na całym światowym porządku i przy takich ruchawkach zawsze ktoś będzie chciał chapnąć komuś coś a inny będzie musiał bronić się. Generalnie to porządana jest zasada "złotego środka", "goldilocks", czy po prostu zdrowego balansowania między siłami na świecie: zbyt słaba Rosja to zbyt silne Niemcy, itd, itd... I w tym wszystkim, my Polacy musimy jakoś ustawić siebie, żeby nam znowu autobus nie uciekł...

January.
środa, 15 stycznia 2020, 18:38

Gerojow nikt nie pokąsi, bo za słabi. Wojna tytanów to kres życia na ziemi.

Davien
czwartek, 16 stycznia 2020, 01:44

Taak, twoja Rosja zacznie wojne jadrową jak będa przegrywac z NATO?? Ale wiesz ze po czyms takim to w Rosji nawet karaluchy by wyzdychały od promieniowania.

Włam
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:14

Davien, przestań siedzieć w tej swojej bańce odmiennej rzeczywistości i udawać, że rakiety rosyjskie czy chińskie z głowicami nie sięgną USA, bo twoje myślenie jest niebezpieczne dla tego kraju.

to tylko jeden pyłek w chmurze 300 mln. drobinek kurzu
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:43

Ale w jego kraju jego myśleniem nikt się nie przejmuje. Z Montany do Waszyngtonu daleko.

diagnostyk
czwartek, 16 stycznia 2020, 12:18

I znowu zwrot "twoja Rosja" powtarzający się jakże często bez względu temat dyskusji. Stosowany w stosunku do każdego przedmówcy prezentującego poglądy niezgodne z "jedyną właściwą linią" (w tym przypadku "wszech uwielbienia dla USA") może świadczyć o znacznym zaburzeniu percepcji i możliwości rzeczowej reakcji. Charakteryzuje byty niestabilne emocjonalnie, żyjące w wirtualnym świecie gier komputerowych często niezdolne do racjonalnej oceny sytuacji. Ponadto jak widać sytuacja się "nasila" co samo w sobie jest niebezpieczne dla organizmu. Oczywiście to diagnoza wstępna. Bardziej kompleksowa wymaga szeregu szczegółowych badań.

Patcolo
środa, 15 stycznia 2020, 16:47

Ktoś już kiedyś analizował w Niemczech i USA że do powstrzymani skutecznego Rosji wystarczy potencjał Danii Norwegii Szwecji Finlandii państw bałtyckich i Polski.

martin
środa, 15 stycznia 2020, 14:24

Wszyscy odbudowuja armie. A Polska wysyla wojska .do ochrony izraela, daje miliardy na zysdowskie cmentarze i upodlanie Polski i Polakow oraz oddaja zasoby, i majatek pod ustawe 447.

gość
środa, 15 stycznia 2020, 19:12

Wszystko co napisałeś to bzdury wyssane z palca... mniej teorii spiskowych a więcej rzeczywistości...

dessser
środa, 15 stycznia 2020, 17:11

O tym programie dofinansowań nie słyszałem, strona upodlenie.pl nie działa :( gdzie można starać się o miliard na ten cel ?

Tomasz33
środa, 15 stycznia 2020, 17:01

Polska wysłała wojska za pośrednictwem ONZ do Libanu, nie Izraela. Polska nie daje żadnych miliardów na żadne żydowskie cmentarze. Podobnie z ustawą 447 która do niczego Polski prawnie nie zobowiązuje i nic się nie dzieje w tej kwestii.

Wb
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:22

Właśnie!

Marek1
środa, 15 stycznia 2020, 21:05

Ust.447 zobowiązuje Kongres USA do stałego monitoringu prac legislacyjnych w Polsce mających otworzyć drogę do realizacji bezzasadnych całkowicie i NIE zgodnych z polskim prawem roszczeń organizacji żydowskich do mienia bezdziedzicznego. Niestety, zamiast raz na zawsze zamknąć taką możliwość 1 Ustawą polskiego Parlamentu PiS nadal udaje, ze NIC się nie dzieje i rozmawia potajemnie w tej sprawie z przedstawicielami w/w organizacji żydowskich. Dzieje sie tak pod wpływem bezprecedensowych nacisków administracji USA na polskie władze.

Ech ty
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:50

Stek bredni i bzdur. USA już w latach 60-tych wzięła na siebie - w ramach międzypaństwowych umów z Polską - całość roszczeń majątkowych diaspory żydowskiej . NAS , Polski , to w ogóle 447 nie dotyczy,!! Kto twierdzi inaczej po prostu beznadziejnie głupio kłamie!

Marek1
piątek, 17 stycznia 2020, 10:39

Org. żydowskie firmujące Ust. 447 twierdzą, że dotyczy ona całości żydowskiego mienia bezspadkowego w Polsce. Podpisana w 60-tych latach umowa z USA o przejęciu zobowiązań Polski dot. tylko i wyłącznie mienia Żydów polskich posiadających spadkobierców żyjących w USA(obywateli). Kłamiesz z niewiedzy, czy za kasę ?

robo
czwartek, 16 stycznia 2020, 09:41

głupota trolli nadal potrafi zadziwić. Nie przyszło ci do głowy że tekst tzw ust 447 jest dostępny w sieci i każdy kto opanował alfabet łaciński może go sobie przeczytać?

Davien
czwartek, 16 stycznia 2020, 01:46

Marek i dotyczy to wszystkich państw co podpisały deklarację terezińska i to wszystko. Obserwacja i raport dla Kongresu, nic więcej. Wiec moze przestrańcie w końcu kłamac i zmyslac na ten temat zwłascza że Polska dawno dwa z trzech głównych punktów wykonała lub wykonuje.

Marek1
czwartek, 16 stycznia 2020, 10:39

Twój wpis dowodzi, ze kompletnie się NIE orientujesz na jakim etapie jest sprawa realizacji Ust. 447 i CO dla Polski oznaczałoby jej nawet częściowe zrealizowanie. Myślenie, że Mr. Pence ot, tak sobie mówi po przylocie do Polski, że TRZEBA zacząć tworzyć w Polsce ustawodawstwo legalizujące przyszłe wypłaty dla org. żydowskich dowodzi, że albo ktoś jest ślepym idiotą, albo świadomie działa na szkodę Kraju. Reprezentujesz którą opcję ??

Bredzisz
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:52

Bzdura i fałsz! Polska ma od 60 lat te sprawę załatwiona umowami między rządowymi.

Tomasz33
czwartek, 16 stycznia 2020, 11:38

No na jakim jest etapie? Wiceprezydent Pence lub Kongres mogą tylko apelować i wywierać naciski. To sprawa między Polską i Izraelem i nie spowoduje pogorszenia stosunków polsko - amerykańskich, w tym np. wycofania wojsk itp. Za mały kaliber.

Stary Grzyb
środa, 15 stycznia 2020, 14:03

Wszelkie objawy odzyskiwania rozumu przez kraje Zachodu należy witać z zadowoleniem, więc brawo Szwecja. Swoją drogą aż trudno uwierzyć, jakich szkód narobiła kretyńska idejka "końca historii" i "dywidendy pokojowej", podczas kiedy od początku świata wiadomo, że wojna trwa zawsze, a działania nigdy nie są zawieszone (co najwyżej zmieniają formę). Innymi słowy - Si vis pacem, para bellum, a jeśli za sąsiada masz Rosję, to w trójnasób.

alkaprim
środa, 15 stycznia 2020, 15:26

Stary Grzyb-zapominasz albo nie chcesz pan przyjąć do wiadomości,że rozum jest też od tego,żeby deeskalować zagrożenie-trzeba rozmawiac..Prawda,niech państwa unowoczesniaja swoje wojska,i nikt nie zaprzeczy w słuszność takich decyzji ale trzeba do końca walczyć o pokój. Dzisiejsza wojna to apokalipsa całej ludzkości-nie będzie zwycięzcy i zwycięzonego.Jakkolwiek patetycznie to brzmi-to jest fakt.

Stary Grzyb
środa, 15 stycznia 2020, 21:02

Jedyny zrozumiały dla Rosji - nie od dzisiaj, od siedmiu wieków - argument to siła i strach przed siłą. Od chwili, gdy 100 lat temu władzę przechwyciła tam bolszewia i utrzymuje ją do dzisiaj, ten stan rzeczy tylko się umocnił. Nie ma takiego kraju sąsiadującego z Rosją (poza USA, ale tu własnie rozstrzyga argument siły), na który Rosja by nie napadła, z reguły wielokrotnie, i zarazem nie ma takiego kraju, który na kontaktach z Rosją by nie stracił, i to często katastrofalnie (a jedynym, któremu się należało, były Niemcy). Owszem, przed wybuchem wojny gorącej, zwłaszcza pełnoskalowej (bo różne konflikty lokalne trwały i trwają) należy się zabezpieczać, ale jedynym sposobem jest ten znany od starożytności - Si vis pacem, para bellum, wobec Rosji w trójnasób, jak pisałem poprzednio. Dodatkowo historia uczy, że jedyną słuszną wobec bolszewii polityką jest polityka Zimnej Wojny w wydaniu reaganowskim, która to polityka zniszczyła i posłała na śmietnik historii ludobójcze Sowiety (a miały one, dla przypomnienia, 10 razy więcej głowic atomowych, niż dzisiejsza bolszewia Putina - i upadając nawet się nie zająknęły o jej użyciu, właśnie ze strachu przed siłą). Jednym zdaniem - żeby bolszewia na kogoś nie napadła, to musi mieć pewność, że straty wielokrotnie przewyższą korzyści, i na utrzymywaniu jej w tej pewności polega w odniesieniu do niej walka o pokój.

to faktycznie przerażające
czwartek, 16 stycznia 2020, 19:03

Jakaż potężna niegodziwość ze strony Rosji (Rosjan) musiała Cię dotknąć aby wywołać taką traumę i takie konfabulacje? Co oni mogli zrobić: opluć wizerunek "wielkiego R. Regana" czy innego Pattona? Nie oddać należnej czci i uwielbienia amerykańskiej "wyjątkowości"? Itd. itd. A może nie daj Boże zrobili z Tobą to co kosmici z Russellem Casse w filmie "Dzień Niepodległości"? Tak, takie wydarzenie mogło by się odbić na całym dalszym życiu więc zasadne jest pytanie: jak z tym żyć? Jak rzyć?

piątek, 17 stycznia 2020, 02:31

Dobre.

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 20:31

Alka ale dokazdej rozmowy pokojowej trzeba by chciały tego obie strony .

Sailor
środa, 15 stycznia 2020, 14:01

Ciekawe czy Putin i jego doradcy spodziewali się takiego obrotu sprawy? Obecnie kraje europejskie sukcesywnie zwiększają wydatki na obronność głównie dzięki agresywnej polityce Rosji. Nawet tacy Szwedzi. Następnym krokiem będzie przystąpienie Szwecji i Finlandii do NATO, a pewnie w perspektywie przystąpi Ukraina. Wszystko dzięki Putinowi. Nawet pohukiwania i naciski Trampa tyle nie dały.

finisitos
środa, 15 stycznia 2020, 13:34

Rosjanie myśleli, że wszyscy się rozbroją gdy Rosja będzie się zbroić. No cóż. To nigdy tak nie działa. Zaczyna się wyścig zbrojeń, który wygrają najsilniejsze gospodarki. A choćby Rosjanie jedli tylko ziemniaki to i tak nie mają szans wygrać gospodarczo, a tym samym militarnie. Wojny wygrywają gospodarki, nawet ZSRR wygrał IIWŚ bo miał wsparcie gospodarcze od USA i WB.

January.
środa, 15 stycznia 2020, 18:42

Właśnie to było widać Wietnamu potęga straciła milion żołnierz i uciekali jak szczury z tonącego statku. Walczyli z rolnikami. Trochę rozsądku, bo wojna jądrowa dr o kres życiu na ziemi

daj pan spokój
czwartek, 16 stycznia 2020, 19:31

Ta "potęga" nie straciła miliona żołnierzy tylko zabiła milion cywilów dopuszczając się przy tym szeregu zbrodni wojennych: m. in. paliła całe woski napalmem, używała broni chemicznej trując dziesiątki tysięcy cywilów i wypalając tysiące km kwadratowych dżungli, zruciła na Wietnam więcej bomb niż w czasie całej II WŚ spadło na III Rzeszę i nic to nie dało. Uciekła z podkulonym ogonem tracąc 60 tysięcy zabitych oraz 6 razy tyle rannych z których ponad połowa została kalekami, narkomanami i chorymi psychicznie życiowymi wykoleńcami. Wojna kosztowała ją miliardy dolarów ale, że to naród wyjątkowo tępy i zadufany w swoją wyjątkowość specjalnych wniosków z tego nie wyciągnęli i powtórzyli podobny scenariusz w Afganistanie i Iraku z efektem prawie takim samym. A koszty tych eskapad doprowadziły ich do budżetowej klęski.

Dane
piątek, 17 stycznia 2020, 10:38

Straty zaangażowanych w konflikt stron: Wietnam Południowy – 196 863 zabitych i 502 tysiące rannych, Stany Zjednoczone – 58 325 zabitych, 313 tysięcy rannych (w tym 153 311 z trwałymi uszkodzeniami ciała) i 2413 zaginionych, Korea Południowa, Filipiny, Australia, Nowa Zelandia i Tajlandia łącznie – 5225 zabitych i około 12 tysięcy rannych. Straty ludności cywilnej sięgały 2 milionów zabitych. Spośród armii Wietnamu Północnego i Wietkongu około 900 tysięcy żołnierzy zostało zabitych, a spośród ludności cywilnej zginęło 65 tysięcy osób i 250 tysięcy zostało rannych (są to dane szacunkowe i niepełne). Wojna w Wietnamie poważnie zachwiała w społeczeństwie amerykańskim pewność siebie i wiarę we własne możliwości. Przez następne dwadzieścia lat w amerykańskiej polityce istniał „syndrom Wietnamu”, czyli niechęć do angażowania sił amerykańskich w jakiekolwiek długotrwałe działania zbrojne w krajach Trzeciego Świata. W Stanach Zjednoczonych wojna wywoływała ostre konflikty społeczne. Działania w Wietnamie wymagały powiększenia wielkości armii o dodatkowy milion żołnierzy. Powiększenie zakresu poboru i rosnące straty w Wietnamie prowadziły do masowego uchylania się od obowiązkowej służby wojskowej (ucieczki do Kanady i Meksyku, a nawet potajemnie na Kubę). 20 tysięcy osób znalazło się w sytuacji ukrywających się dezerterów, a około tysiąc osadzono w więzieniach. Wśród żołnierzy walczących w Wietnamie szerzyła się narkomania. W 1971 roku liczba wojskowych hospitalizowanych w szpitalach z powodu przedawkowania narkotyków znacznie przewyższała liczbę rannych w walce. Według oficjalnych danych służby medycznej armii USA, 30% powracających z Wietnamu weteranów cierpiało na długotrwałe problemy psychiczne (PTSD), a 20% – przejściowo. Zaostrzyły się też konflikty między bogatymi i biednymi warstwami społeczeństwa, jako że poborowi pochodzili w większości z tych ostatnich. Najmocniej odczuwalnym problemem z dyscypliną w szeregach armii amerykańskiej stał się tzw. fragging (z ang. fragmentation – rozdrobnienie, rozbicie, rozpryśnięcie się), czyli wrzucenie granatu do namiotu lub strzał w plecy dowódcy, który np. wydał rozkaz wykonania zbyt niebezpiecznego, w opinii żołnierza, zadania. W latach 1969–1971 US Army donosiła o ponad 700 incydentach „fraggingu”, co zaowocowało 82 przypadkami śmierci i 651 zranień. Tylko w 1971 roku doliczono się 1,8 takich incydentów na każdych tysiąc żołnierzy .Brutalnie rozpędzano demonstracje antywojenne. Przypadkiem skrajnym była masakra na uniwersytecie w Kencie, gdzie w 1970 roku Gwardia Narodowa zastrzeliła czterech demonstrujących studentów. Wydarzenia te wstrząsnęły Ameryką. Duża część społeczeństwa amerykańskiego doszła do wniosku, że działania wojsk amerykańskich w Wietnamie są nielegalne lub wręcz zbrodnicze. To doprowadziło do ogromnego spadku zaufania do sił zbrojnych i instytucji rządowych. Konflikty te miały wpływ na reorganizację armii amerykańskiej, która została całkowicie uzawodowiona w okresie rządów prezydenta Nixona i jego następców.

Licznik
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:57

Milon to poświęcili czerwoni , durna komuna w Wietnamie. Milion albo więcej. Komuniści swoich bardzo lubią topić we krwi. Każdy głupi wygoogluje straty USA. Nawet ty. Nie walczyli z rolnikami tylko ze wsparciem z Rosji. Rosja utopiła w tej wojnie miliardy dolarów. Cały blok KDL płacił na te wojnę. Wojna jądrowa? Rosja tego nie wie? Po co szykują atomowe drony?? Dla żartu topią w nowych atomowych projektach miliardy rubli??

Dane
piątek, 17 stycznia 2020, 02:45

Slaby ten twoj licznik. Straty zaangażowanych w konflikt stron: Wietnam Południowy – 196 863 zabitych i 502 tysiące rannych, Stany Zjednoczone – 58 325 zabitych, 313 tysięcy rannych (w tym 153 311 z trwałymi uszkodzeniami ciała) i 2413 zaginionych, Korea Południowa, Filipiny, Australia, Nowa Zelandia i Tajlandia łącznie – 5225 zabitych i około 12 tysięcy rannych. Straty ludności cywilnej sięgały 2 milionów zabitych. Spośród armii Wietnamu Północnego i Wietkongu około 900 tysięcy żołnierzy zostało zabitych, a spośród ludności cywilnej zginęło 65 tysięcy osób i 250 tysięcy zostało rannych (są to dane szacunkowe i niepełne). Wojna w Wietnamie poważnie zachwiała w społeczeństwie amerykańskim pewność siebie i wiarę we własne możliwości. Przez następne dwadzieścia lat w amerykańskiej polityce istniał „syndrom Wietnamu”, czyli niechęć do angażowania sił amerykańskich w jakiekolwiek długotrwałe działania zbrojne w krajach Trzeciego Świata. W Stanach Zjednoczonych wojna wywoływała ostre konflikty społeczne. Działania w Wietnamie wymagały powiększenia wielkości armii o dodatkowy milion żołnierzy. Powiększenie zakresu poboru i rosnące straty w Wietnamie prowadziły do masowego uchylania się od obowiązkowej służby wojskowej (ucieczki do Kanady i Meksyku, a nawet potajemnie na Kubę). 20 tysięcy osób znalazło się w sytuacji ukrywających się dezerterów, a około tysiąc osadzono w więzieniach. Wśród żołnierzy walczących w Wietnamie szerzyła się narkomania. W 1971 roku liczba wojskowych hospitalizowanych w szpitalach z powodu przedawkowania narkotyków znacznie przewyższała liczbę rannych w walce. Według oficjalnych danych służby medycznej armii USA, 30% powracających z Wietnamu weteranów cierpiało na długotrwałe problemy psychiczne (PTSD), a 20% – przejściowo. Zaostrzyły się też konflikty między bogatymi i biednymi warstwami społeczeństwa, jako że poborowi pochodzili w większości z tych ostatnich. Najmocniej odczuwalnym problemem z dyscypliną w szeregach armii amerykańskiej stał się tzw. fragging (z ang. fragmentation – rozdrobnienie, rozbicie, rozpryśnięcie się), czyli wrzucenie granatu do namiotu lub strzał w plecy dowódcy, który np. wydał rozkaz wykonania zbyt niebezpiecznego, w opinii żołnierza, zadania. W latach 1969–1971 US Army donosiła o ponad 700 incydentach „fraggingu”, co zaowocowało 82 przypadkami śmierci i 651 zranień. Tylko w 1971 roku doliczono się 1,8 takich incydentów na każdych tysiąc żołnierzy .Brutalnie rozpędzano demonstracje antywojenne. Przypadkiem skrajnym była masakra na uniwersytecie w Kencie, gdzie w 1970 roku Gwardia Narodowa zastrzeliła czterech demonstrujących studentów. Wydarzenia te wstrząsnęły Ameryką. Duża część społeczeństwa amerykańskiego doszła do wniosku, że działania wojsk amerykańskich w Wietnamie są nielegalne lub wręcz zbrodnicze. To doprowadziło do ogromnego spadku zaufania do sił zbrojnych i instytucji rządowych. Konflikty te miały wpływ na reorganizację armii amerykańskiej, która została całkowicie uzawodowiona w okresie rządów prezydenta Nixona i jego następców.

Q
środa, 15 stycznia 2020, 14:26

W samo sedno!

Miszczu
środa, 15 stycznia 2020, 14:00

Tylko pod warunkiem, ze sie w tym wyścigu chce brać udział. Patrząc na to, w co inwestuje Rosja (głownie systemy anty-dostępowe i broń odwetowa), na to nie wygląda. Z drugiej strony jak Szwedzi zaczną ciąć socjal, bo im będzie brakowało kasy na wojsko, to im uchodźcy zorganizują przymusowe "ubogacanie kulturowe" na szeroką skalę.

Trolhunter
środa, 15 stycznia 2020, 16:02

"Broń odwetowa", toś wymyślił.

Rosja zawsze kłamie
środa, 15 stycznia 2020, 15:06

Oczywiście "odwetowe" będzie atomowe uderzenie na Warszawę , jak tylko baza w Redzikowie sprobuje nas "agresywnie " obronić przed Iskanderami lub innymi rakietami balistycznymi Rosji . Nie potrzebne będą inne działania "odwetowe" po zbombardowaniu innych polskich miast pełnych cywili rakietami manewrujacymi ....

Fanklub Daviena
środa, 15 stycznia 2020, 22:32

Skąd brednia, że Redzikowo ma bronić Polski? Ma przechwytywać rakiety w środkowej fazie lotu, czyli spadające kilka tys. km od Polski. Redzikowo może więc ochronić zachodnie skrawki Hiszpanii, ale nie Polskę. Ponadto nie ochroni Hiszpanii. Redzikowo nie jest w ramach NATO, tylko USA. USA ma tak mało antyrakiet (są dużo droższe niż międzykontynentalne rakiety balistyczne), że nie będzie ich "marnowało" na obronę europejskich miast, a wyłącznie miast USA. Bajki, że Redzikowo ma chronić Polskę to bezczelne kłamstwa PiS. Znajdź mi choć jedną amerykańską publikację, która twierdzi, że Redzikowo ma ochraniać Polskę a nie USA. :)

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 01:45

Funku USA ma kilkaset pocisków antybalistycznych poczynając od GBI, poprzez SM-3, THAAD a koncząc na PAC-3MSE wiec daruj sobie kłamstwa. cena pocisków ABM jest znacznie niższa niz ICBM-ów wiec znowu kłamiesz. Redzikowo funku nie ejst w stanie przechwytywac pociskw odpalanych z Rosji na USA b zwyczajnie leca poza zasięgiem rakiet wiec dawno tak sie nie usmiałęm z twoich mitów:)

Miszczu
środa, 15 stycznia 2020, 15:49

A czego innego powinniśmy sie spodziewać? Jeżeli baza w Redzikowie wg. Rosjan może stanowić zagrożenie dla wykonania dla nich nuklearnego ataku odwetowego, to oczywistym jest, ze zostanie ona zniszczona wszelkimi możliwymi środkami. Co w tym dziwnego?

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 20:33

Miszczu, ale wiesz ze atak na Redzikowo oznacza wojne jadrową wiec po twojej Rosji zostanie wielki radioaktywny parking? I Putin doskonale o tym wie.

Miszczu
czwartek, 16 stycznia 2020, 11:41

No ja mowie własnie o wojnie jądrowej. Jeżeli Rosja by ja rozpoczęła, to zniszczenie Redzikowa ma jak najbardziej sens. Jeżeli to USA by ja rozpoczęły, to... zniszczenie Redzikowa ma jak najbardziej sens. To chyba nie trudno zrozumieć?

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 01:47

Miszczu, po pierwsze Redzikowo Rosji nei może przeszkodzic w ataku na USA z prostego powodu: za mały zasieg pocisków. Po drugie NATO nei rozpocznie pierwsze wojny jądrowe bo po co, ma taką przewagę konwencjonalna nad Rosja ...

Extern
czwartek, 16 stycznia 2020, 10:04

Atomowa odpowiedź strategiczna za zniszczenie jednej bazy na terenie satelickiego państwa? Oj raczej chyba jednak nie. Nie żyjmy lepiej takimi złudzeniami.

Davien
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:13

Extern, atak na bazę ABM przeprowadza sie tylko w wypadku jak masz zamiar sam uzyć swoich ICBM-ów wiec tak uzyja broni jądrowej chocby po to by powstrzymac atak Rosji.

co ty znowu bredzisz
czwartek, 16 stycznia 2020, 02:04

Tia, a wedlug ciebie do USA nie doleci zadna ruska glowica. No napisz ze tak bedzie.

poczciwina
środa, 15 stycznia 2020, 20:16

Nic. Myślę, że jeśli bronią atomową zostaną zaatakowani amerykańscy żołnierze, to sądzę, że taką samą bronią zostaną zaatkowani rosyjscy żołnierze. Szczerze stawiam wówczas na atak na Kaliningrad, ale nie można wykluczyć innych baz.

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 14:56

Miszczu, a jakie niby systemy antydostepowe ma Rosja?? A co do tzw broni odwetowej to jakos zapomniałes ze tego typu broń Rosji nie pomoże a najwyzej jeszcze ja pogrzebie. A o szwecje sie nie martw, oni sobie poradzą:)

Miszczu
środa, 15 stycznia 2020, 15:54

No trochę ma. Nie na darmo NATO ciągle publikuje artykuły o "przełamywaniu rosyjskiej strefy antydostępowej". Bron odwetowa służy do odwetu, czyli w założeniu samo jej istnienie ma uzmysłowić potencjalnemu agresorowi, że nie opłaca sie atakować, bo sam zostanie zniszczony. Doktryna MAD.

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 20:41

Miszczu, jezeli chodzi o systemy antydostepowe to obecnie Rosja ich nie ma, podobnie jak Polska, czy USA. jedyny taki dość kompletny system ma chyba Izrael ale jedynie przeciwko pociskom rakietowym. Te wszystkie S-300/S-400 zeby mogły być systemami antydostepowymi wymagałyby wpięcia w cos w rodzaju NIF-CA czy IBCS a obecnie moga jedynie korzystac z własnych radarów. Miała byc bańka antydostepowa w Syrii i co wyszło? Że i Koalicja i Izrael robili co chcieli Rosjanie i Syryjczycy nie byli w stanie ich powstrzymać. A co do broni odwetowej to miszczu, NATO nei ma zamiaru pierwsze uzyc broni jądrowej i nei opracowuje takich systemó jak Posejdon czy Buriewiestnik Broń jadrowa panei Miszczu to nei bron odwetowa ale odstraszająca,a to spora róznica,

Fantasy by davidek.
piątek, 17 stycznia 2020, 01:31

Davidku, ty myslisz ze Rosjanie tak po prostu zaczna strzelac do samolotow koalicji (W skład koalicji walczącej z Państwem Islamskim wchodzi lub wchodzilo 21 państw, w tym Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Australia, Kanada, a także Irak, Egipt, Bahrajn, Jordania, Kuwejt, Turcja i Zjednoczone Emiraty Arabskie). Dziecko, to nie gra komputerowa. Nie komentuj tematow, o ktorych nie masz pojecia i ktorych nie ogarniasz.

Miszczu
czwartek, 16 stycznia 2020, 11:49

Poczytaj sobie co sami Amerykanie (Fundacja Jamestown) pisze na temat rosyjskiego ISBU i dlaczego ten system zjada ICBS na śniadanie.

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 01:54

A to ciekawe bo na stronei jamestown foundation nei ma słowa o tym cudownym "ISBU":) Aha tak zjada ze Rosja do tej pory nei ma zadnej sieciocentrycznosci w OPL:)

alkaprim
środa, 15 stycznia 2020, 15:28

Davien-chlopie czy ty wiesz jakie glupoty wypisujesz? Albo wiesz o tym i piszesz to specjalnie albo nie wiesz co jest chyba gorsze.

Ciekawe
środa, 15 stycznia 2020, 14:53

"Pokojowe" zajęcie Krymu tego dowodzi oraz agresja na Donbas. No i takie "obronne" działania jak baza w Wenezueli, loty rosyjskich bombowców strategicznych aż do brzegów Hiszpanii czy właśnie Wenezueli. I oczywiście gdy my dopiero budujemy bazy rakiet plot/prak , to Rosja "obronnie" ćwiczy atak atomowych rakiet na Warszawę! Co za bzdury!! Rosja to agresywny reżim agenta wysyłającego trucicieli do Anglii a ostatnio zabójcę do Niemiec .

Jan
środa, 15 stycznia 2020, 18:46

Amerykanie to miłosierny naród. Wszędzie nakładają sankcje i prowadzą wojny. Iran im pokazał jacy są bezbronni w OPL.

Davien
czwartek, 16 stycznia 2020, 01:48

Jakby jeszcze ta OPL tam była dziecko...

Miszczu
środa, 15 stycznia 2020, 15:56

Ja nie piszę o rosyjskiej polityce, tylko o broni, jaką rozwija.

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 20:42

Taak Posejdon, Buriewiestnik, itd czyli typowa broń doataku na małepanstwa bez rozwinietego ZOP czy OPL. To panei miszczu nie sa bronie obronne, ani odstraszające ale czysto agresywne i do tego nieprzydane przeciwko nikomu kto ma bron jądrową.

Miszczu
czwartek, 16 stycznia 2020, 11:52

Tobie się wydaje, ze nuklearny atak na jakiekolwiek państwo pozostanie bez odpowiedzi większych graczy? Owszem, bron nuklearna, która zbudowana została w taki sposób, aby ominąć / zignorować wszystkie systemy antybalistyczne, jakimi dysponuje potencjalny przeciwnik z definicji ma charakter odstraszający: "nie atakujcie nas, bo nie jesteście wstanie obronić się przed naszym odwetem"

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 01:56

Miszczu,a jaki kraj buduje typowo ofensywne bronie jadrowe jak Posejdon czy Buriewiestnik?? Czyz to nei twoja Rosja? Bo do ataku na kogokolwiek mającego rozbudowane ZOP czy OPL te systemy sie nei nadają 'miszczu":) A tym bardziej na kogos mającego broń jądrowa:) To nei sa systemy odstraszania bo nikogo nie odstrasza ale czysto terrorystyczne.

finisitos
środa, 15 stycznia 2020, 14:49

warto jednak pamiętać o tym, że gospodarka Rosji to takie Włochy. To ułamek sumy gospodarek sojuszu zachodniego. Plus know how jest na Zachodzie, a nie w Rosji. Nie wspominając o drukarce. A wszyscy wiemy, że Rosjanie rzucili się wykupywać dolary po tym jak wprowadzono sankcje za napaść na Ukrainę. Oni sami dobrze wiedzą, że rubel mało warty. Głosują nogami, za dolarem i euro.

Miszczu
środa, 15 stycznia 2020, 15:56

Poczytaj czym jest "parytet siły nabywczej".

finisitos
czwartek, 16 stycznia 2020, 02:16

Miszczu wiem lepiej od ciebie czym jest parytet siły nabywczej, ale on przestaje działać w chwili wybuchu wojny AO. Lepiej doczytaj czym jest post-psn to może zrozumiesz dlaczego USA potrafiła w czasie IIWŚ wyżywić nie tylko siebie, ale także twoją ukochaną Rosję (nie wspominając o WB itp).

Miszczu
czwartek, 16 stycznia 2020, 11:56

Od II WS minęło "kilka" lat. Może jeszcze przywołasz jako przykład Wojnę zimowa, I WS albo, co się będziemy szczypać, najazd Genghis Khana. Ma to dokładnie tyle samo sensu co twój argument.

asad
środa, 15 stycznia 2020, 15:18

Kindżały, Iskandery, Posejdony to oczywiście broń antydostępowa.

luk
środa, 15 stycznia 2020, 13:33

Wydaje mi się, że Szwedzi wiedzą co robią, pytanie tylko czy mają też scenariusze na zamieszki w kraju wywołane napływem uchodźców. Nie twierdzę że wszyscy z nich są źli i każdy chcę tylko utworzenia kalifatu w Malmo, ale te grupy są bardzo podatne na wpływy i taką destabilizację może im zafundować jakiś ortodoksyjny ruch wyznaniowy wsparty działaniami z kraju o chłodniejszym klimacie niż kraje Półwyspu Arabskiego. Z tego co wiem służby tego kraju mają świetne (być może obecnie najlepsze na świecie) przygotowanie do prowadzenia wojen zastępczych, hybrydowych, informacyjnych itp. Wroga można pokonać jeszcze przed walką. Jeśli tylko sam na to pozwoli.

zeus89
środa, 15 stycznia 2020, 13:48

Oczywiście, że Szwedzi będą mieć problem pod tym względem. Zawsze tak jest. Nierdzenne zasoby ludzkie to sabotażyści i potencjalne zagrożenie wewnętrzne w czasie wojny. No miejmy nadzieje, że nie będą musieli się przekonywać. Ale nie to mnie martwi. Martwi mnie jak zareaguje Europa. Rosja zaczęła na poważnie wykonywać jakieś ruchy mające wpłynąć na opinię ludzi w Europie. Przy czym Niemcy świetnie się z nimi dogadują (ostatnia wizyta Merkel na Kremlu) Miejmy nadzieję, że wynika to z tego, że Niemcy wiedzą, że wojny nie będzie. Ale boję się, że Niemcy w razie W nie staną przeciw Rosji.

neivge
środa, 15 stycznia 2020, 14:46

nie zgadzam się. Polacy w Wielkiej Brytanii podczas IIWŚ bardzo pomogli i nie byli sabotażystami. Nie uogólniałbym zatem, bo uogólnianie jest zawsze nieprawdziwe.

asdf
środa, 15 stycznia 2020, 20:16

polacy w wielkiej brytanii byli zorganizowani w wojsko pod angielskim dowodztwem, popatrz jak zachowaly sie mniejszosci w IIRP we wrzesniu 1939r to bedziesz wiedzial o co chodzilo zeusowi89

zeus89
środa, 15 stycznia 2020, 15:22

Ja mówię o ludziach żyjących w danym kraju pokoleniami ale nie będącymi jej rdzennymi mieszkańcami.

Tweets Defence24