- WIADOMOŚCI
Świat reaguje na atak na Iran
Uderzenie izraelsko-amerykańskie na Iran wywołało na świecie mieszane reakcje. Wiele państw przestrzega przed eskalacją.
Wielka Brytania
Rząd Wielkiej Brytanii oświadczył w komentarzu do wydarzeń na Bliskim Wschodzie, że Iranowi nigdy nie wolno pozwolić na rozwój broni jądrowej. Kazachstan postawił w stan całodobowej gotowości swoje siły bezpieczeństwa, a Ukraina potępiła władze Iranu, zapewniając jednocześnie naród irański o swoim wsparciu.
„Iranowi nie wolno rozwijać broni jądrowej i dlatego nieustannie wspieramy wysiłki na rzecz osiągnięcia rozwiązania w drodze negocjacji” – napisał rzecznik rządu brytyjskiego w oświadczeniu. „W ramach naszych wieloletnich zobowiązań dotyczących bezpieczeństwa naszych sojuszników na Bliskim Wschodzie dysponujemy szeregiem środków obronnych w regionie, które ostatnio wzmocniliśmy. Jesteśmy gotowi bronić naszych interesów” – przekazał Reuters, cytując brytyjski rząd.
Źródło w Londynie podało, że Wielka Brytania nie brała udziału w atakach, a premier Keir Starmer zorganizuje w sobotę nadzwyczajne spotkanie w sprawie wydarzeń na Bliskim Wschodzie.
NATO
Rzeczniczka NATO Allison Hart podkreśliła, że Sojusz uważnie śledzi rozwój sytuacji w Iranie i regionie - przekazał Reuters.
Niemcy
Niemieckie MSZ poinformowało, że Berlin uważnie monitoruje sytuację w Iranie, Izraelu i całym regionie. Ministerstwo poinformowało, że pozostaje w stałym kontakcie z ambasadami w regionie i zaapelowało do obywateli Niemiec o przestrzeganie instrukcji władz lokalnych dotyczących bezpieczeństwa. - Niemcy zostały poinformowane z wyprzedzeniem w sobotę rano o izraelskich atakach wojskowych na Iran – poinformował rzecznik rządu.
Arabia Saudyjska
Arabia Saudyjska potępiła irańskie ataki na swoich sąsiadów, gdzie Teheran zaatakował amerykańskie bazy wojskowe. „Królestwo stanowczo potępia brutalną agresję Iranu i rażące naruszenie suwerenności Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kataru, Kuwejtu i Jordanii” – napisano w oświadczeniu władz, cytowanym przez agencję AFP.
Ukraina
Resort dyplomacji Ukrainy oświadczył w sobotę, że obecna eskalacja jest winą władz Iranu, dodając, że Kijów stoi po stronie narodu irańskiego i ponawia apele o zmianę rządu. „Przyczyną obecnych wydarzeń jest przemoc i bezkarność irańskiego reżimu, w szczególności zabójstwa i represje wobec pokojowych demonstrantów, które stały się szczególnie powszechne w ostatnich miesiącach” – napisano w oświadczeniu MSZ Ukrainy.
Rosja
Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji stwierdziło, że społeczność międzynarodowa powinna szybko przedstawić obiektywną ocenę tego, co samo nazwało „nieodpowiedzialnymi działaniami, które grożą dalszą destabilizacją regionu”. Moskwa wezwała do natychmiastowego wstrzymania ataków USA i Izraela na Iran, apelując o „powrót na ścieżkę politycznego i dyplomatycznego rozwiązania”.
Belgia
Belgijski minister spraw zagranicznych Maxime Prevot podkreślił z kolei, że naród irański nie powinien ponosić konsekwencji polityki swojego rządu. Szef belgijskiej dyplomacji wezwał też obywateli Belgii przebywających w Iranie do natychmiastowego opuszczenia kraju.
Holandia
Premier Holandii Rob Jetten oświadczył, że jego kraj uważnie śledzi wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Polityk wezwał strony do powściągliwości i uniknięcia dalszej eskalacji, podkreślając, że reżim w Teheranie jest brutalny, lecz jego rząd opowiada się za rozwiązaniami dyplomatycznymi.
Kazachstan
Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew polecił odpowiednim instytucjom przedstawienie planu awaryjnego, uwzględniającego eskalację sytuacji wokół Iranu i potencjalne zagrożenia dla stabilności jego kraju. Zgodnie z poleceniem prezydenta wszystkie organy bezpieczeństwa zostały postawione w stan całodobowej gotowości, a w ramach rządu powołano specjalną grupę monitorującą, działającą pod nadzorem MSZ.
(PAP)
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner