Geopolityka

Rosyjski Mi-24 zestrzelony nad Armenią. Azerbejdżan przeprasza [AKTUALIZACJA]

Rosyjski Mi-24 z bazy w Erebuni. Fot. mil.ru.
Rosyjski Mi-24 z bazy w Erebuni. Fot. mil.ru.

Śmigłowiec szturmowy typu Mi-24 sił zbrojnych Rosji został zestrzelony nad Armenią w pobliżu granicy z Azerbejdżanem – donosi agencja TASS. Z kolei azerskie siły zbrojne przejęły kontrolę nad miastem Szusza, położonym przy ważnej drodze kilkanaście kilometrów od stolicy Górskiego Karabachu - Stepanakertu.

Zgodnie z informacjami agencji TASS śmigłowiec eskortował kolumnę wojska z rosyjskiej 102. Armii. Rosyjska maszyna miała zostać zestrzelona z wykorzystaniem przenośnego zestawu przeciwlotniczego (klasy MANPADS). W trakcie zdarzenia zginęło dwóch członków załogi, a trzeci został ranny. 

Śmigłowcami rodziny Mi-24 dysponują zarówno Armenia i Azerbejdżan (który ma na wyposażeniu m.in. zmodernizowane Mi-24G, jak i najnowsze Mi-35). Ormianie mają na wyposażeniu nowoczesne rosyjskie zestawy przeciwlotnicze – typu Igła-S, ale też prawdopodobnie najnowsze Wierba. Zestawami klasy MANPADS, m.in. typu Igła-S dysponują również Azerowie, a jeden z nich został przypuszczalnie użyty do zestrzelenia armeńskiego Mi-24 w 2014 roku. 

Początkowo nie było wiadomo, kto dokonał zestrzelenia. Okazało się jednak, że maszyna została omyłkowo strącona przez siły azerskie.

Część źródeł w mediach społecznościowych wskazywała, że śmigłowiec strącono pociskiem wystrzelonym z terytorium Nachiczewańskiej Republiki Autonomicznej, należącej do Azerbejdżanu i graniczącej z Armenią, Iranem oraz na niewielkim odcinku - Turcją. Informacja ta potwierdziła się, kiedy władze Azerbejdżanu oficjalnie przeprosiły za "omyłkowe zestrzelenie". 

MSZ Azerbejdżanu wyraziło gotowość do wypłacenia odszkodowania. Stwierdzono też, że zdarzenie miało miejsce poza strefą działań wojennych. W komunikacie podano ponadto, że w rejonie zestrzelenia nie widywano wcześniej rosyjskich śmigłowców. Do zdarzenia doszło poza strefą obserwacji radiolokacyjnej (na co mógł mieć wpływ górzysty teren), a błędna decyzja o otwarciu ognia z przenośnego zestawu została podjęta w związku z podwyższonym poziomem gotowości bojowej.

Rosyjskie śmigłowce Mi-24 i Mi-8 zostały rozlokowane w Armenii (w bazie Erebuni w rejonie stolicy – Erywania) w 2015 roku. Zestrzelenie jednej z tych maszyn może prowadzić do eskalacji konfliktu. Rosja jest formalnym sojusznikiem Armenii, ale na razie nie angażowała się w starcia z uwagi na to, że toczyły się one na terenie Republiki Górskiego Karabachu, która nie jest uznawana międzynarodowo i formalnie stanowi część terytorium Azerbejdżanu. Zestrzelenie śmigłowca może skłonić Moskwę do szerszego zaangażowania w konflikt.

Szusza leży zaledwie około 15 km na południe od Stepanakertu. Mapa: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl
Mapa: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl

W ostatnich dniach strona azerska prowadzi w Górskim Karabachu działania ofensywne, w tym w rejonie miasta Szusza, oddalonego zaledwie o kilkanaście kilometrów od stolicy – Stepanakertu. Agencja Reuters podaje, że władze Republiki Górskiego Karabachu w poniedziałek potwierdziły utratę Szuszy, choć jeszcze w niedzielę zaprzeczały doniesieniom Azerów o przejęciu kontroli nad miastem. Obecnie w rejonie Szuszy nadal trwają walki, powodując potencjalne zagrożenie dla Stepanakertu. Z rejonu walk ucieka armeńska ludność cywilna, a sama stolica już wcześniej była ostrzeliwana przez artylerię.

image
Reklama

Komentarze