Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Przed atakiem Hamasu Netanjahu lekceważył ostrzeżenia armii i służb

Premier Izraela Binjamin Netanjahu, rozejm, Hezbollah, Izrael
Premier Izraela Binjamin Netanjahu
Autor. Kancelaria premiera/ Prime Minister's Office

Premier Izraela Benjamin Netanjahu otrzymywał od wojska, służb wywiadowczych i ówczesnego ministra obrony strzeżenia przed narastającym zagrożeniem wojną w miesiącach poprzedzających atak Hamasu z 7 października 2023 r. Część tych sygnałów lekceważył – wynika z dokumentów ujawnionych przez izraelską telewizję Kanał 12.

Reklama

W materiale opublikowanym w czwartek dziennikarze Kanału 12 przedstawili 14 przypadków ostrzeżeń kierowanych do premiera oraz opisali jego działania i zaniechania w związku z otrzymanymi informacjami. O zagrożeniach alarmowali m.in. ówczesny minister obrony Joaw Galant, szef sztabu armii Herci Halewi oraz szef służby bezpieczeństwa wewnętrznego Szin Bet Ronen Bar.

Niezależnie od tych ustaleń stacja przytoczyła na swojej stronie internetowej wypowiedź Galanta z prywatnej rozmowy. Były minister ocenił, że wspólnie z Halewim i Barem ostrzegał Netanjahu od 10 do 15 razy

Przedstawiciele wojska i wywiadu wskazywali, że przeciwnicy Izraela dostrzegają osłabienie państwa wywołane kryzysem wewnętrznym i mogą wykorzystać tę sytuację do rozpoczęcia konfliktu. Szczególne obawy budziły protesty przeciwko reformie sądownictwa oraz narastający sprzeciw części rezerwistów wobec polityki rządu. Ten ostatni mógł obniżyć gotowość bojową armii.

Reklama

Miesiąc przed atakiem Galant przekazał premierowi siedmiostronicowy dokument, w którym ostrzegał przed pogarszającą się sytuacją w wojsku i zagrożeniami dla bezpieczeństwa państwa. Tydzień później Bar poinformował parlamentarną komisję zajmującą się służbami o groźbie rychłego wybuchu wojny na kilku frontach. Według ustaleń Kanału 12 Netanjahu pozostawiał część sygnałów bez odpowiedzi, przekładał spotkania z przedstawicielami służb lub odmawiał ich przyjęcia.

Autorzy materiału podkreślili, że ostrzeżenia miały przede wszystkim charakter strategiczny i nie dotyczyły konkretnego planu ataku Hamasu z 7 października. Zaznaczyli zarazem, że lekceważenie tych sygnałów przez premiera nie zwalnia wojska i wywiadu z odpowiedzialności za nieprzewidzenie napaści.

Po ataku izraelska armia i służby przyznały, że nie zdołały mu zapobiec. Zginęło w nim blisko 1,2 tys. osób, a 251 zostało uprowadzonych do Strefy Gazy. W następstwie wewnętrznych dochodzeń ze stanowisk odeszli m.in. szef sztabu armii, szef Szin Betu oraz inni wysocy rangą dowódcy. Netanjahu nie przyznał się do osobistych błędów i sprzeciwia się powołaniu niezależnej państwowej komisji śledczej. Zgodnie z izraelskim prawem jej członków wyznacza prezes Sądu Najwyższego.

Reklama

Koalicja rządząca proponuje natomiast utworzenie komisji, której skład ustalałby parlament. Krytycy tego rozwiązania, w tym wiele rodzin ofiar, ostrzegają, że mogłoby ono podważyć niezależność dochodzenia.

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama