Protesty na Zachodnim Brzegu. Nie żyje 15-letni Palestyńczyk

12 czerwca 2021, 07:55
1082px-Tour.04.02.2012.b
Zdj. ilustracyjne, fot. Friends123/Wikimedia/CC0
Reklama

W akcji protestu przeciwko reaktywowanemu osiedlu żydowskiemu k. Nablusu zginął 15-latek a sześć innych osób odniosło rany - podało ministerstwo zdrowia Autonomii Palestyńskiej. "Chłopiec niósł zagrożenie dla życia żołnierzy" - podała rzeczniczka armii Izraela.

Jak podkreślono w komunikacie, uczestniczył on w akcji ulicznej uzbrojonych bojówek palestyńskich.

"Protestujący palili opony, rzucali kamieniami i odpalali race w kierunku izraelskich żołnierzy, którzy osłaniali osiedle. Niosło to zagrożenie dla ich życia" - zaznaczyła rzeczniczka sił obronnych Izraela w komunikacie cytowanym przez agencję Reutera. "Oddział zastosował środki rozpraszania. Żołnierze byli zmuszeni do użycia broni" - podkreślono.

Do zamieszek w pobliżu Nablusu, położonego w Samarii na Zachodnim Brzegu Jordanu, doszło w zaledwie dwa tygodnie od ogłoszenia 20 maja zawieszenia broni w starciach izraelsko-palestyńskich, które trwały 11 dni w maju. Zginęło w nich łącznie 256 Palestyńczyków w Strefie Gazy oraz 13 Izraelczyków - przypomina BBC News.

Do protestów przeciwko budowie nielegalnego osiedla żydowskiego w Evyatar na terenach wchodzących w skład Zachodniego Brzegu Jordanu dochodziło od kilku tygodni.

Osiedle to zostało założone w 2013 r., ale w związku z mnożącymi się atakami zostało potem zlikwidowane. Mimo to grupa żydowskich osadników wciąż stara się ożywić to miejsce, nie zważając na starcia z okoliczną ludnością palestyńską. W maju doszło tam do zastrzelenia młodego izraelskiego mężczyzny.

Reklama
Reklama

"Obecnie osiedle jest zamieszkiwane przez 47 rodzin" - pisze BBC News na swym portalu. Przed tygodniem ministerstwo obrony Izraela wydało bezwzględny nakaz opuszczenia przez nich Evyataru. Zakazano też jakichkolwiek dalszych prac budowlanych. "Decyzji o ewakuacji osadników nie cofnięto mimo nacisków ze strony b. premiera Benjamina Netanyahu wnioskującego odłożenie jej w czasie" - pisze BBC.

Izrael okupuje te tereny od 1967 r. Ocenia się, że na obszarze wschodniej Jerozolimy i Zachodniego Brzegu Jordanu mieszka łącznie 600 tys. Izraelczyków. Są oni skupieni w 140 osiedlach żydowskich, jakie tam powstały.

Palestyńczycy sprzeciwiają się polityce władz Izraela dążących - droga faktów dokonanych - do zmiany struktury etnicznej terenów na wschód i północ od Jerozolimy.

Pogrzeb 15-letniego Mohammeda Hamayela odbył się jeszcze w piątek, zaraz po jego zastrzeleniu przez izraelskich żołnierzy.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Reklama
AMD
niedziela, 13 czerwca 2021, 13:02

Dopóty dopóki Żydzi kontrolują Hollywood i Manhattan mogą robić co chcą .

Niuniu
niedziela, 13 czerwca 2021, 00:01

Kto komu obecnie robi holocaust? Takich 15 latków ginie od izraelskich kul setki rocznie. A Polska nic sobie z tego nie robi. Za to łukaszenko to zbrodniarz i ludobójca. Punkt widzenia kształtuje punkt siedzenia a ocena moralna jest wyjątkowo względna - na zachodzie Zachód.

22
sobota, 12 czerwca 2021, 23:32

Izrael łamie prawo międzynarodowe na okupowanych terenach i dopuszcza się zbrodni wojennych na Palestyńczykach. Świat poza symbolicznym i niestety coraz słabszym potępieniem tych działań nic więcej nie robi.

Tweets Defence24