Reklama

Dezamet o kontrakcie na dostawę amunicji 155 mm dla SZ RP

10 grudnia 2019, 10:24
DSC_1224
Fot. Dezamet

Zakłady Metalowe DEZAMET S.A., wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, podpisały umowę z Inspektoratem Uzbrojenia, której przedmiotem jest dostawa 155 mm amunicji z pociskiem odłamkowo–burzącym.

Zamówienie obejmuje dostawę 24 tysięcy sztuk nabojów kalibru 155 mm, w tym 6 tysięcy specjalistycznych naboi z gazogeneratorem (o donośności zwiększonej do ponad 40 km). Łączna wartość umowy wyniesie ponad 420 mln zł. Planowany termin zakończenia dostaw przypada na 2022 rok.

Producent informuje również, że kontrakt zawiera warunki oraz zasady związane z kontynuowaniem procesu ustanowienia potencjału produkcyjnego na terenie RP w zakresie amunicji 155 mm. Umowa zakłada wdrożenie do produkcji seryjnej korpusu, dna pocisku oraz dostawy kompletnego naboju od 2021 roku. Poprzednia umowa w zakresie dostaw amunicji do Kraba obejmowała dostawę 11 tysięcy sztuk, a ostatnia partia z tamtej umowy została dostarczona w pierwszym kwartale 2019 roku.

Dzisiejsza umowa jest kolejnym potwierdzeniem zdolności Polskiej Grupy Zbrojeniowej do zaspokajania potrzeb polskiej armii w szerokim zakresie. DEZAMET od wielu lat dostarcza Siłom Zbrojnym RP amunicję najwyższej jakości, wykorzystywaną przy sprzęcie produkowanym przez pozostałe spółki PGZ, w tym samobieżnej armatohaubicy Krab z Huty Stalowa Wola. Jestem bardzo zadowolony, że komplementarność oferty Polskiej Grupy Zbrojeniowej jest doceniana przez nasze wojsko.

Sebastian Chwałek, wiceprezes zarządu PGZ S.A.

Asortyment Zakładów Metalowych DEZAMET S.A. obejmuje przede wszystkim różne rodzaje amunicji artyleryjskiej, moździerzowej i granatnikowej. Dodatkowo firma świadczy usługi i realizuje sprzedaż w zakresie produkcji cywilnej oraz obróbki metali, a także posiada akredytowane laboratorium pomiarowe i badawcze. W tym roku DEZAMET obchodzi jubileusz 80-lecia.

image
Fot. Dezamet
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 55
Reklama
Andrettoni
wtorek, 14 stycznia 2020, 05:35

Jak zwykle negacja i negacja. To jest polska firma i zakończenie dostaw w 2022 roku nie oznacza, że nie będzie kolejnych dostaw w miarę potrzeb, a w razie wojny produkcja będzie ciągła. W wypadku zamówień zagranicznych można kupić często taniej i lepszego sprzętu, ale trwa to dłużej i w razie wojny dostawy są zerowe. Tego się nie da wycenić.

asdf
piątek, 28 lutego 2020, 23:06

tak zdarzysz naprodukowac tej amunicji w czasie wojny ta fabryka to bedzie jeden z pierwszych celow.

Dudley
środa, 11 grudnia 2019, 16:00

Ciekawe ile za taką partię amunicji trzeba by zapłacić w otwartym przetargu.

kamyk
środa, 11 grudnia 2019, 10:23

Dezamet to ta firma co kuchenki gazowe robi?

Marcin
środa, 11 grudnia 2019, 16:26

To był Wrozamet :-)

block
środa, 11 grudnia 2019, 10:07

Docelowo za kilka lat ma być 120 Krabów. Zaś 6 000 pocisków to ... po 50 szt. na działo.

awks
piątek, 17 stycznia 2020, 18:00

docelowo ma być dużo Krabów

Matematyk
środa, 11 grudnia 2019, 11:18

Doczytaj artykuł na trzeźwo.24000+11000 pocisków na 68 Krabów,które mamy to 514 pocisków na działo.

Sternik
niedziela, 12 stycznia 2020, 21:45

Matematyk podłubał w nosie i wyciągnął 20 dodatkowych Krabów.

hetmanusz
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 18:46

Ja wiem o 48 dostarczonych krabach (dwa dywizjony), skąd te 68? Kolejne są w procesie produkcyjnym.

alan
środa, 11 grudnia 2019, 14:32

Mała korekta 11000 dostało już dostarczone i nie podano ile z nich zostało już wystrzelonych a ile jeszcze pozostało

Pociski
środa, 11 grudnia 2019, 09:30

Brawo zostawić i rozwijać rodzimy przemysł.

asdf
piątek, 28 lutego 2020, 23:08

przemysl specjalnej troski albo chcecie miec dobrze wyposazone wojsko albo zaklady pracy chronionej

Dyzio
wtorek, 10 grudnia 2019, 18:54

Dezamet faktycznie padł Taka slaba manufaktura stąd też to zamówienie ciągle na utrzymanie ruchu O licencjach trzeba zapomnieć bo i ludzi i maszyn do tego brak Zapytajcie związkowych o stan magazynowy

Piotr ze Szwecji
piątek, 24 stycznia 2020, 18:14

Nawet 40mm granatów Dezamet nie jest w stanie dostarczyć WP od ponad 10 lat. Tylko kosztów ZM-Tarnów narobili przy produkcji granatników, bo WP musiało je zwrócić z powodu braku amunicji. Coś chorego z Dezametem. Granatniki bębenkowe by się w WP i WOT przydały. Dezamet stoi nie tylko jako hamulcowy z PGZ, co wręcz jako sabotażysta, tego typu uzbrojenia. Zaś w 155mm amunicji proch nadal słowacki, bo tylko 42 km donośności. Przydałby się silniejszy o donośności 55 km... Nie można sprzedać Dezamet za 1 zł do Mesko do totalnej rekonstrukcji włącznie z miejscami pracy?

kuchart
piątek, 3 stycznia 2020, 20:05

Związkowych to można pytać o wysokość składki na bal karnawałowy. W kwestii strategii działania firmy mają gówno do powiedzenia. Tak powinno przynajmniej być w porządnej firmie. Dyzio , myślałem że w Leningradzie wiedzą więcej.

środa, 25 grudnia 2019, 07:17

Dalej patrzący
wtorek, 10 grudnia 2019, 17:04

Amunicja precyzyjna dalekiego zasięgu, naprowadzana półaktywnie. Tego potrzeba i dla Krabów/Kryli i dla Raków. Ogień amunicją niekierowaną to proszenie się o działania kontr-bateryjne. Pomijam skuteczność gorsza o dwa rzędy wielkości. Kupno licencji Vulcano-Dardo dla Krabów/Kryli przystosowanie dla Raków, kupno licencji dla Nammo I i II generacji i rozwijanie pod swoje potrzeby [nie GPS tylko sterowanie półaktywne albo nawet w ostateczności w wiązce z drona]. Zasięg "długich rąk" i precyzja - to nie I i II w.św.

asdf
piątek, 28 lutego 2020, 23:12

dla kogo ta licencje chcesz kupowac? za koszt licencji ile zakupiłbyś takich gotowych pociskow? za jaki czas uzyskaliby zdolnosci produkcji takiej amunicji? ludzie na to juz nie ma czasu.

Inspektorat Uzbrojenia
środa, 11 grudnia 2019, 10:22

Dajesz kasę? To ja lecę i kupuję!!

czwartek, 12 grudnia 2019, 14:17

Poważnie? Inspektorat?

Dudley
środa, 11 grudnia 2019, 14:13

Jeśli nie będzie się wydawało kasy na samoloty vip, malowanie stalowych hełmów, ławeczki, skórzane kabury, budowanie baz LPR, kupowanie węgla, dopłacanie do dróg i mostów oraz setki czy tysiące podobnych bzdurnych wydatków, to będzie nas stać nie tylko na zakup licencji.

Dropik
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:44

program rozpoczął sie w 12.2010 od kupna licencji od "Czecho-Słowaków" i do tej pory zakończono 2 jego etapy dotyczące polonizacji : 1) produkcję zapalnika, 2 wdrożenia elaboracji skorup . Postało do wdrożenia: produkcja gazogeneratora , skorup i dna pocisku oraz ładunków miotających. 17500 za sztukę - jak widać drogo jak u Niemca no ale może kolejne partie będą tańsze

Marek1
środa, 11 grudnia 2019, 19:26

taaa ... prawie 10 LAT było potrzebne, by "wyważyć otwarte drzwi" i wymyślić na nowo(po co ??) zapalnik dla standardowej natowskiej amunicji 155mm. Tak samo jak stworzenie "kosmicznej" wręcz technologii zalewania(elaboracji) pustych skorup pocisków płynnym heksogenem, czy co tam teraz leje się do burząco-odłamkowego pocisku artyleryjskiego. Świat poszedł dawno do przodu w kierunku dronizacji systemów uzbrojenia, użycia SI, wielosensorowych seekerów do naprowadzania inteligentnej amunicji dalekiego zasięgu, czy zapewnienia pełnej świadomości sytuacyjnej od szczebla taktycznego, a MY z pompą ogłaszamy, że w końcu po wielu latach umiemy(ponownie) elaborować zwykłą amunicję artyleryjską i lotniczą. Ps. Ciekawostka - Polska nadal NIE MA możliwości własnej produkcji prostej nitrocelulozy jako bazy dla przem. amunicyjnego. W II RP w COP postawiono od ZERA dużą fabrykę i rozpoczęto produkcję nitrocelulozy w 2,5 roku od wbicia 1 łopaty w szczerym polu.

Tankcom
piątek, 13 grudnia 2019, 23:16

A co z tymi jajami o profilu pocisku, niedopasowanego do zamka raka haha?! Skoro wsio takie proste, jak banalny NATO zapalnik do nieznanego przedtem kalibru 155

Dropik
czwartek, 12 grudnia 2019, 07:37

argumenty o COPie są jednak powalające :P

Grzegorz
środa, 11 grudnia 2019, 10:33

Tak. Produkcja amunicji u nas to jakiś dramat. Proces recepcji technologii licencyjnych ciągnie się w nieskończoność. A przecież to nie najbardziej skomplikowany rodzaj amunicji. Co z takim SAM czy Excalibur. W takiej sytuacji wchodzi w grę tylko zakup granatów za granicą.

Wojciech
niedziela, 12 stycznia 2020, 21:52

A co z takimi SADARM-ami? Przecież tego nie jesteśmy w stanie opanować nawet żeby nam dopłacali. Jak widziałem niedawno wdrożony "proces elaboracji" bomby lotniczej w Polsce to umarłem ze śmiechu. Moje zabawki, które buduję dla dzieci są bardziej zaawansowane technologicznie.

dropik
środa, 11 grudnia 2019, 15:33

pierwszy kontrakt zawarto w 2014 roku. po ok 20000 zł za sztukę

Rzyt
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:27

Fajnie,że kupili na ponad 40 km...ale jakby nie patrzeć matołki żyją 2 wś ewidentnie to widać...wydali kupę miliardów na sprzęt który nie daje Polsce i Polakom gwarancji bezpieczeństwa. Bez lotnictwa i opl to se można tobwsaddicbi zapakować na Madagaskar. Przykład Ukraina. Duża armia ale bez rakiet,samolotów efekt...1/6 kraju w rozsypce,konflikt domowy,aneksa krymu i kilka mln ludzi poza granicami kraju ...róbcie co chcecie...za Bismarcka też szło zarobić kasę także pseudo 3 rp mi nie potrzebna

kd12
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:00

za dużo krytyki, za mało konkretów, a matołków to sobie daruj

protos
wtorek, 10 grudnia 2019, 14:49

nan Ukrainie jest wojna z Rosją a nie konflikt domowy

laba
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:57

W rozsypce to jest Rosja - zbrojeniowka zadluzona na 2 biliony rubli. Więc dekretem chcą połowę długu umozyc czyli zniszczyć swoje banki. Kraby to jedna z najlepszych halbic na świecie i fajnie, że dostaną nową amunicję.

Dudley
wtorek, 10 grudnia 2019, 14:37

Ta "nowość" to na czym polega? Na nowatorskiej konstrukcji, na użyciu nowoczesnych materiałów, nowoczesnej technologi produkcji, czy tylko wyprodukowaniu fabrycznie nowej amunicji.Przypomnę że amunicja artyleryjska z gazogeneratorem została opracowana pod koniec lat 70-tych

Laba
wtorek, 10 grudnia 2019, 15:42

Nową czyli taką, która nie leżała w składach amunicji od czasów powstania układu warszawskiego. To też ma znaczenie. Cudów nie ma ale coś tam się w zbrojeniówce Polskiej dzieje. Od razu się wszystkiego nie nadrobi ale niedawno 400 mil złotych na prochownie (około 6,5 mld rubli), teraz 420 mil na 155 mm (około 6,9 mld rubli). Amunicja zawsze się przyda np do pokojowych ćwiczeń.

kosik
wtorek, 10 grudnia 2019, 17:30

Amerykanie kupują proch z Pionek.

Baltazar
wtorek, 10 grudnia 2019, 21:41

nie proch ale TNT

Tnt
środa, 11 grudnia 2019, 07:36

I nie z pionek tylko z Bydgoszczy

środa, 11 grudnia 2019, 07:28

I need z pionek tylko z Bydgoszczy

Dudley
środa, 11 grudnia 2019, 14:17

Czyli jak w radzieckim kawale o radiu Erewań i rozdawaniu samochodów na pl. Czerwonym :-)

Dudley
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:15

A co z amunicją o korygowanym torze lotu? Na 40 km będą strzelać tradycyjną? To ile pocisków trzeba wystrzelić by mieć pewność ze zniszczyło się cel wielkości powiedzmy polowego magazynu amunicji i paliw lub ześrodkowanego oddziału, nie mówiąc o pozycjach ogniowych wrogiej artylerii? Jak długo Kraby muszą pozostać na stanowiskach ogniowych by ostrzał był wystarczająco skuteczny? Co wtedy z zagrożeniem ogniem kontrbateryjnym, czas reakcji potencjalnego przeciwnika to max parę minut w zależności od wyszkolenia. Zrobimy z artylerzystów tarcze strzelnicze?

Stryjek
wtorek, 10 grudnia 2019, 20:04

A ta artyleria co będzie prowadziła atak kontr artyleryjski też musi trafić .W przypadku strzelania na ok 40 km rozrzut to nie są metry ale dziesiątki albo i setki metrów . A gdy się użyje amunicji precyzyjnej rozrzut spada do kilku metrów ale zasięg się zmniejsza . To nie takie proste jak się wydaje ;)

Dudley
środa, 11 grudnia 2019, 14:23

Tylko artyleria potencjalnego przeciwnika dysponuje amunicją kierowaną, organicznymi środkami wykrywania i korygowania ognia, przetestowanymi w realnych konfliktach procedurami, i wyszkoloną i ostrzelaną kadrą. A my co mamy?

Stryjek
środa, 11 grudnia 2019, 21:19

A my mamy sojuszników ;) (chyba) Wiadomo że nasz ewentualny przeciwnik ma większą armię bardziej wyszkoloną i więcej jak oni to mówią techniki wojskowej ;) .Nauczyli się korzystać w boju ze swoich zabawek w Donbasie i w Syrii. Czyli bierzmy z nich przykład i nauczmy się korzystać z tego co mamy bo nic innego nie będziemy mieć . Amunicję kierowaną mają ale nie na masową skale (bardzo droga) .

kd12
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:03

popieram

wtorek, 10 grudnia 2019, 16:45

APR 155 jest w trakcie badań kwalifikacyjnych. Możliwe że już nawet po nich. Nie płacz.

Marek1
wtorek, 10 grudnia 2019, 14:05

W ub. roku Szojgu ogłosił, że rosyjska artyleria znacząco skróciła czas reakcji na wezwanie własnych wojsk o wsparcie(z 12 do 7-8min). W przypadku ognia kontrbateryjnego czas ten zmniejszył się jeszcze bardziej do ok. 5 min. Nasi artylerzyści będą mieli zatem maksymalnie 3,5-4 min by zniszczyć określone cele i błyskawicznie zmienić pozycje w które uderzą rosyjskie pociski.

dropik
środa, 11 grudnia 2019, 15:39

nasza artyleria to wie i uwzględnia. lufy idą w dobrym kierunku , ale trzeba już mysleć o rozwoju (z Koreą lu z Niemcami) . Gorzej jest z rakietami bo Homar to porażka. W przyszłym roku rozpocznie sie modernizacja starszych gradów i innych wyrzutni po PRL. Trwają też prace nad nowymi rakietami do tych wyrzutni . to jeszcze potrwa.

bcvhjghfk
wtorek, 10 grudnia 2019, 16:12

Zauważ, na ostrzał kontrartyleryjski, można odpowiedzieć ostrzałem kontr-kontrartyleryjskim :).

Dudley
środa, 11 grudnia 2019, 14:30

Tyle, że trzeba mieć czym wykryć stanowisko ogniowe npla , czym zniszczyć, a następnie sprawdzić skuteczność ognia. Raczej trudno będzie to zrobić bez radarów ( znikoma ilość ), amunicji kierowanej ( brak ) i bsl ( znikoma ilość i za mały zasięg )

MI6
wtorek, 10 grudnia 2019, 13:02

nasi decydenci i dowódcy są na razie mentalnie w czasie II wojny, może za 20-30 lat dialogów i badań i wdrożeń będziemy mieli programowalną amunicję bo przecież kupić gotowca z półki nie można bo musimy sami a wdrażanie licencji to u nas też z 10-15 lat trwa...

środa, 11 grudnia 2019, 02:54

Może od razu zaszalej i napisz że trwa 25. Nawet laik doceni własne możliwości produkcji amunicji, w tym zwłaszcza programowalnej. Tzw. gotowiec to byłoby zabójstwo dla przemysłu i budżetu a przede wszystkim zdrowego rozsądku.

Dudley
środa, 11 grudnia 2019, 14:48

To bardzo dobrze że opracowujemy własne pociski korygowane, ale trwa to stanowczo za długo , tym bardziej że nie wymyślamy koła od nowa. Trzeba zdefiniować przeszkody tak powolnych prac i je wyeliminować. Brak bazy technologicznej- to zakupić, brak specjalistów - to kupić wsparcie, brak możliwości testowania na poligonach krajowych- to zmienić prawo lub kupić usługi na Ukrainie w RPA. Tyle że zazwyczaj tak działają firmy prywatne, w firmach państwowych czas się zatrzymał na latach 90 tych.

Robert E.
wtorek, 10 grudnia 2019, 12:10

Czyli 35 tys. amunicji po 17500 zł za sztukę będzie na stanie w 2022 -- miło . Szykuje się niezła impreza .

dgj
wtorek, 10 grudnia 2019, 22:55

skąd wziąłeś 35 tys?będzie 24 tys...

hermanaryk
wtorek, 24 grudnia 2019, 13:58

"Poprzednia umowa w zakresie dostaw amunicji do Kraba obejmowała dostawę 11 tysięcy sztuk, a ostatnia partia z tamtej umowy została dostarczona w pierwszym kwartale 2019 roku".

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama