Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Ograniczona inwazja lądowa” Izraela na Liban

Jak donoszą izraelskie media rozpoczęła się operacja lądowa na południu Libanu. Celami operacji Sił Obronnych Izraela (IDF) ma być zniszczenie Hezbollahu i utworzenie „strefy buforowej”. Izrael zabierze libańskie terytorium?

Wojska IDF w Gazie/zdjęcie ilustracyjne
Wojska IDF w Gazie/zdjęcie ilustracyjne
Autor. IDF
Reklama

Jak donosi „Times of Israel” IDF rozpoczyna zapowiedzianą „ograniczoną operację lądową przeciwko kluczowym celom” na południu Libanu. Oficjalnym powodem operacji jest odwet za ostrzały Hezbollahu, który włączył się do wojny po stronie Iranu.

Nieoficjalnie mówi się o stworzeniu izraelskiej „strefy buforowej” na południu Libanu. Izraelskie media nazywają ją „rozbudową obszaru obronnego”, cokolwiek to znaczy. Wcześniejsze zawieszenie broni z Hezbollahem było kruche i wielokrotnie łamane przez obie strony konfliktu zbrojnego. Za nieoficjalną strefę działań lądowych i powietrznych Izraela uznawano terytorium na południe od rzeki Litani. Jeżeli nowa „strefa buforowa” ma objąć właśnie to terytorium oznaczać to będzie okupację południa Libanu przez IDF.

Hezbollah włączył się do wojny po stronie Iranu, chociaż jest organizacją nadwątloną serią izraelskich operacji, a także osłabioną politycznie w samym Libanie. Nowe władze Syrii, wywodzące się z grupy sunnickich rebeliantów są na wojnie z szyickim Hezbollahem jeszcze od czasów wojny domowej, więc także zadeklarowały mobilizację na granicy z Libanem. W przypadku eskalacji konfliktu zbrojnego może dojść do rozbiorów terytorialnych państwa libańskiego, pomiędzy Izrael, a Syrię, z pozostawieniem sunnickich i chrześcijańskich regionów. Ewentualna okupacja południa Libanu przez IDF będzie kłopotliwa, ponieważ nawet osłabiony Hezbollah ma zdolności do toczenia wojny partyzanckiej, a okupacja jest powodem do mobilizacji rezerw „Partii Boga”.

W izraelskich bombardowaniach giną nie tylko członkowie Hezbollahu, ale cywile oraz przypadkowe osoby. Bomby spadają także na tereny chrześcijan. O. Pierre El Raii, 50-letni maronicki duchowny i proboszcz parafii Qlayaa, podczas ratowania swojego parafianina zginął w izraelskim bombardowaniu.

Zobacz również

WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151
Reklama