Geopolityka

Ochrona przez Meksykiem ważniejsza niż odstraszanie Rosji?

Fot. USAF
Fot. USAF

Administracja Donalda Trumpa zmusiła Pentagon do przesunięcia części pieniędzy na wojskowe inwestycje budowlane na świecie. Ich kosztem mają zostać sfinansowane niektóre opóźnione do tej pory inwestycje na terenie Stanów Zjednoczonych. Wśród nich na słynny odcinki muru na granicy z Meksykiem, najbardziej medialna z inwestycji zapowiadanej przez Trumpa w czasie kampanii wyborczej.

Szczególnie duże cięcia dotyczą inwestycji budowlanych planowanych na terenie Europy, obliczonych na zwiększenie zdolności do odstraszania Rosji. Chodzi o środki o łącznej wartości około 1 miliarda USD. W tym roku planowane jest przesunięcie z nich 274 mln USD na inwestycje budowlane (z 545,5 mld USD, które ogółem mają zostać przemieszczone). Chodzi m.in. o projekty, które miały być realizowane na terenie Hiszpanii (głównie w bazie Rota), Norwegii i Niemiec (w bazie Rammstein). Chodzi o takie budowy jak infrastruktura lotniskowa dla samolotów, składy paliwa i amunicji, które miały powstać na Starym Kontynencie w ramach European Defence Initiative (EDI). Jeszcze we wrześniu ub. r. Sekretarz Obrony Mark Esper zasugerował, że Europa mogłaby dopłacić 771 mln USD do 40 projektów na swoim terenie.

Projekt zmian nie wymienia obiektów w Polsce, ale osłabienie baz wojskowych i centrów logistycznych na zachodnie Europy czy w Skandynawii z pewnością nie odbije się na polskim bezpieczeństwie pozytywnie. Pieniądze mają być też odebrane inwestycjom w innych miejscach na świecie: atolu Kwajalein, w Jordanii, Japonii i Guantanamo, a także z niektórych planowanych do tej pory inwestycji na terenie USA. Zaoszczędzone fundusze mają zostać przeznaczone na wznowienie 22 niedoinwestowanych dotąd projektów na terytorium Stanów Zjednoczonych.

Prawdopodobnie największą z inwestycji, na którą zostanie wydane zaoszczędzone pieniądze, będzie mur południowy budowany na granicach Teksasu, nowego Meksyku, Arizony i Kalifornii. Inne inwestycje, na które zostaną przeznaczone pieniądze to m.in. akademia wojskowa w West Point (160 mln USD). Za te pieniądze ma tam powstać centrum do szkolenia inżynierów i infrastruktura postojowa dla pojazdów. 63 mln będzie kosztowała szkoła w Fort Campbell. Przeniesienie inwestycji budowlanych do kraju wydaje się być próbą ratowania gospodarki amerykańskiej w dobie światowej epidemii, mimo to ruchy te oprotestowali Demokraci i część Republikanów.

Komentarze