Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ławrow oskarża UE o przedłużanie wojny. „Agresywny blok militarystyczny”

Siergiej Ławrow podczas przemówienia - zdjęcie poglądowe
Siergiej Ławrow podczas przemówienia - zdjęcie poglądowe
Autor. U.S. Department of State / Flickr / Public Domain

We wtorek, 3 listopada, podczas posiedzenia plenarnego IV Mińskiej Międzynarodowej Konferencji Bezpieczeństwa Eurazjatyckiego w Mińsku na Białorusi, Siergiej Ławrow – szef rosyjskiego MSZ – wygłosił przemówienie, w którym między innymi oskarżał UE o przedłużanie wojny na Ukrainie, nazywając ją przy tym „agresywnym blokiem militarystycznym”.

Reklama

Ławrow o „nowym porządku świata"

We wtorek, 3 listopada, miała miejsce IV Mińska Międzynarodowa Konferencja Bezpieczeństwa Eurazjatyckiego. Wydarzenie, jak widać po nazwie, odbyło się na Białorusi. Jednym z uczestników był szef rosyjskiego MSZ, Siergiej Ławrow, który wygłosił monolog na temat NATO, Unii Europejskiej i wojny na Ukrainie. Na tym samym wydarzeniu przemówienie wygłaszał Aleksander Łukaszenka, sugerując, że wojna na Ukrainie wkrótce się zakończy.

Jednym z zagadnień, które poruszył Ławrow, było przekonanie o potrzebie utworzenia „nowego porządku świata”, opartego na „równości współczesnych państw”. Ocenił przy tym, że walka o kształt rzeczonego ładu jeszcze szczególnie widoczna jest w Eurazji.

„Wśród globalnej większości obiektywnie ukształtowało się zapotrzebowanie na nowy model porządku światowego. Model ten musi zapewniać rzeczywistą równość współczesnych państw jako fundamentalny warunek bezpiecznego i systematycznego rozwoju wszystkich narodów. (…) O prawo do określania zasad, na których będzie opierał się nowy porządek świata, toczy się poważna walka. Jej przejawy są szczególnie widoczne na naszym wspólnym, rozległym kontynencie” – mówił Siergiej Ławrow.

Reklama

Wojna na Ukrainie a UE

Rosyjski minister niepochlebnie wypowiedział się też na temat Unii Europejskiej, wskazując ją jako przynajmniej współwinną dalszego trwania wojny na Ukrainie. Rząd Ukrainy z kolei określił mianem „reżimu nazistowskiego”, co uczynił nie po raz pierwszy.

„Kiedy słyszymy lamenty w związku z kryzysem ukraińskim, z którego Bruksela uczyniła straszak wykorzystywany w walce z naszym krajem, wraz z wezwaniami do natychmiastowego zawieszenia broni, uzgodnienia rozejmu energetycznego, żywnościowego, powietrznego czy morskiego – wszystko to nie służy pokojowi. Przekonywaliśmy się o tym wielokrotnie.

Kiedy mówią: zatrzymajmy się tam, gdzie obecnie przebiega linia styczności, a następnie będziemy odbudowywać Ukrainę i rozmieścimy międzynarodowe siły stabilizacyjne na pozostałej części Ukrainy – to pomysł Londynu i Paryża. Co oni zamierzają stabilizować? Mówiąc otwarcie, reżim nazistowski. Chcę po prostu, żeby wszyscy to rozumieli, kiedy rozważamy różne scenariusze” – powiedział Ławrow.

Reklama

Unia Europejska jako „agresywny blok"?

W dalszej części wypowiedzi Siergiej Ławrow uznał, że Unia Europejska ewoluuje w „agresywny blok militarystyczny”, którego polityka ma być jawnie antyrosyjska i antybiałoruska. Powiedział:

„Oni z całą pewnością chcieli i prawdopodobnie nadal chcą przekształcić OBWE w narzędzie ideologicznej obsługi własnych interesów, interesów NATO, a także interesów Unii Europejskiej, która szybko ewoluuje ze społeczno-gospodarczego ugrupowania integracyjnego w agresywny blok militarystyczny o nastawieniu antyrosyjskim i antybiałoruskim. Z zachodniej części kontynentu, zwłaszcza z Brukseli, słyszymy na razie wezwania do budowania systemu bezpieczeństwa wymierzonego w istocie przeciwko Rosji, Białorusi i wszystkim tym, którzy nie będą bezwarunkowo podporządkowywać się państwom NATO i członkom Unii Europejskiej.”

„Jesteśmy otwarci"

Na koniec Siergiej Ławrow stwierdził, że Rosja pozostaje otwarta na dialog z Zachodem, chcąc wespół z nim budować trwałą architekturę eurazjatyckiego bezpieczeństwa.

Co prawda, rzeczywistość od lat pokazuje coś innego – Rosja nadal prowadzi aktywną wojnę hybrydową z Zachodem jako agresor, a jej działania mają różne formy. Odnotowywaliśmy już naruszenia przestrzeni powietrznej czy ataki dronów na statki, w których ginęli ludzie. Od lat natomiast na granicy polsko-białoruskiej prowadzona jest operacja przerzucania do Europy migrantów z najegzotyczniejszych świata zakątków. W świetle rzeczonych wydarzeń, branie sobie do serca deklaracji kremlowskiego gawędziarza jest wysoce niezalecane – można przypuszczać bowiem, i to z niebosiężną dozą prawdopodobieństwa, że cnota prawdomówności jest Ławrowowi obca.

Reklama

„Zawsze jesteśmy otwarci i otwarcie mówimy również o naszych propozycjach. Jako ludzie uprzejmi – oczywiście nikomu się nie narzucamy, ale jako ludzie szanujący samych siebie – za nikim nie będziemy biegać. (…) Zapraszając partnerów do wspólnej pracy nad eurazjatycką architekturą bezpieczeństwa, nigdy nie zamykaliśmy drzwi przed zachodnią częścią kontynentu i nie będziemy uchylać się od współpracy z tymi, którzy zrezygnują z wrogich zamiarów i rzeczywiście będą zainteresowani oraz gotowi do uzgodnienia uczciwej równowagi interesów” – oznajmił Ławrow.

Reklama
Najpopularniejsze
Najnowsze
Wojna na Ukrainie
Zobacz także
Reklama